dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do przed.

10.06.08, 14:23
Witam serdecznie! Dobrze, że znalazłąm to forum - może tutaj ktoś mi
pomoże? Jestem nauczycielką. Pracuję w gimnazjum na wsi już 12 lat.
W tym roku pozostaję na urlopie zdrowotnym, i opiekuj ę się 4 letnim
synkiem. We wrześniu jednak wracam do pracy i chciaąłbym oddać
dziecko do przedszkola. Wspomnę tylko, ze przedszkole znajduje się w
budynku gimnazjum, w którym pracuję (jest to zespół szkolno -
przedszkolny). Faktycznie, może późno, bo pod koniec kwietnia
pojechaąłm do przedszkola, by zapisać Synka. I co sie okazało?? Że
za późno. Dyrektorka przedszkola (notabene moja koleżanka, z którą
pracowałąm 10 lat zanim zostaął dyrektorem) stwierdziła, ze ma listę
zamkniętą i jedyne, co może zrobić, to wpisać mi dziecko na listę
rezerwową, ale tam też jest już zapuisanych troje dzieci.
Ja wiem, ze zawiniłam. Jednak synek jest moim pierqwszym dzieckiem,
nigdy wcześniej nie zapisywałąm nikogo do przedszkola i, szczerze
mówiąc, nie myślałam, że trzeba to było zrobić w lutym/marcu. no ale
stało się. Teraz jestem w kropce. Nie mam z kim zostawić dziecka od
września w domu. Niedawno teściowa zadzwoniła do mnie z wiadomością,
ze dzieci nauczycielskie mają pierwszeństwo w dostawaniu się do
przedszkola. Czy to prawda? Proszę nie zrozumieć mnie źle. Nie
chodzi mi o to, aby wyrzucono z grupy jakieś zapisane wcześniej
dziecko, a przyjęto moje. Chodzi mi tylko o to, czy naprawdę dziecko
nauczycielskie nie ma żadnych przywilejów w rekrutacji
przedszkolnej??? Powiedziano mi, że nawet jeśli będzie wpisany na
listę rezerwową, to jest na niej dopiero na 4 pozycji i wcześniej
będą przyjęte te dzieci, które są zapisane. Naprawdę jestem w
kropce. Nie wiem co robić. Moje dziecko nie byłoby długo w
przedszkolu - dziennie po 3-4 godziny. Czy istnieją jakieś przepisy
prawne regulujące przyjęcie dziecka nauczycielskiego do przedszkola?
Może jednak da sie coś zrobić, aby mógł iść 1 września ze wszystkimi
dziećmi?Czy zależy to wyłącznie od dobrej woli dyrektora placówki?
Bardzo proszę o sugestie, co powinnam zrobić w tej chwili? Czekać z
założonymi rękami??
    • lilka69 Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 14:44
      jestem dzieckiem nauczycielki o roszczeniowej postawie jak twoja. dlaczego
      twoje dziecko ma miec przywileje tylko dlatego, ze jestes nauczycielka. widac,
      ze jestes rozczarowana brakiem zalatwienia sprawy po twojej mysli.

      czy lekarz w pierwszej kolejnosci ma przyjmowac lekarskie dzieci?

      twoja postawa oprocz roszczeniowej jest zenujaco niefrasobliwa- cyt. nigdy
      wczesniej nie zapisywalam dziecka do przedszkola. tak jak tysiace innych matek,
      ktore daly rade.

      i ty jestes nauczycielka? CZEGO? bo chyba nie polskiego skoro sama z rekstem nie
      dajesz sobie rady!
      • szklanapulapka2 Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 14:59
        Ja nie prosiłam o opinię ani ocenę moich kwalifikacji zawodowych
        tylko "suchy" fakt - czy to prawda, że dzieci nauczycielskie powinny
        być przyjęte do przedszkola na jakichś innych zasadach. Widzę
        jednak, ze chyba nie. Sama zawiniłam, za późno zapisałam dziecko - i
        o tym tu też napisałam (trzeba uważnie czytać).


        > ze jestes rozczarowana brakiem zalatwienia sprawy po twojej mysli

        nie, jestem rozczarowana innymi rzeczami, ale o tym nie piszę, bo to
        nie miejsce ani czas.
      • scher Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 15:37
        lilka69 napisała:

        > jestem dzieckiem nauczycielki o roszczeniowej postawie

        Jak masz pretensje do własnej matki, to idź na psychoterapię. Nie odreagowuj własnych kompleksów z dzieciństwa na Bogu ducha winnych ludziach!
        Autorka wątku zadała pytanie bardzo grzecznie, bez śladu roszczeniowości. Ponadto jestem pełen podziwu dla jej spokojnej reakcji na twój arogancki atak.
        • lilka69 Re: brak postawy roszczeniowej?schre 10.06.08, 16:04
          a slowo powinny co twoim zadaniem w tej wypowiedzi oznacza?


          psychoterapii nie potrzebuje.po prostu denerwuje mnie i nie tylko mnie postawa
          roszczeniowa roznych grup spolecznych. chlopow i gornikow tez a corka rolnika
          nie jestem.
          • scher Re: brak postawy roszczeniowej?schre 10.06.08, 16:42
            lilka69 napisała:

            > a slowo powinny co twoim zadaniem w tej wypowiedzi oznacza?

            To że za czasów teściowej autorki takie było obowiązujące prawo. Jak górnik dostawał na kartki 6 kilo mięsa, a nie 2,5, tak dziecko nauczycielskie miało pierwszeństwo w przyjęciu do placówki.
            • lilka69 Re: nie za czasow mamy tylko obecne,schre 10.06.08, 21:06
              o czy ty piszesz?
              a przywileje emerytalne dla roznych grup zawodowych
              a KRUS dla rolnikow

              pojecia nie masz o czym piszesz

              twoi rodzice sa na emeryturze?ile lat mieli jak na nia przeszli?rowne 65?
              • scher Re: nie za czasow mamy tylko obecne,schre 11.06.08, 00:55
                Nie zmieniaj tematu, nie piernicz tutaj o jakimś krusie, zusie i emeryturach. Chciałem ci tylko uświadomić, że pytanie autorki wątku nie było roszczeniowe, jako że opinia teściowej miała pewne podstawy, bo do niedawna takie właśnie było obowiązujące prawo.
                Zapytała grzecznie, a ty masz chyba jakieś złe dni i tyle.
                • lilka69 Re: ja mam same dobre dni:-) 11.06.08, 13:03
                  nie poznales mnie jeszcze
    • lena99 Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 15:06
      Powinno być coś takiego jak statut przedszkola. Tam są podane
      warunki przyjęcia dzieci. Jednak wg mnie, nawet gdyby był przepis o
      pierszeństwie dzieci nauczycieli, to nie ma w tym momencie
      zastosowania ponieważ nie zapisałaś dziecka w przewidzianym
      terminie.

    • korlewna Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 15:13
      niezależnie od sytuacji prawnej dziecka, ktorego rodzic jest
      nauczycielem... Ty nie dopilnowałaś terminu. Tak wyglądają suche
      fakty.
    • scher Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 15:31
      Kiedyś był taki zapis w Karcie nauczyciela, ale został uchylony.
      • szklanapulapka2 Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 16:26
        Dziękuję serdecznie za odpowiedzi. Właśnie tak mi się wydawało, ze
        coś na ten temat było w KN. No ale cóż... dziecko jak dziecko -
        każde ma takie same prawa i dobrzesmile. Ja tylko zapytałąm, bo
        usłyszaąłm taką wiadmość od teściowej. Mam nadzieję, zę mój synek
        dołączy w takim razie później do grupy przedszkolnej... Dziękuję za
        przeczytanie i odpowiedzismile.
    • przeciwcialo Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 16:22
      Zagapiłas się to tracisz. To że to pierwsze twoje dziecko nie
      tłumaczy cie w zaden sposób. Tym bardziej ze jesteś nauczycielka to
      powinnas wiedziec jakie zasady panuja.
      Zostaje ci znaleźć nianie albo znaleźć inne przedszkole.
    • lilka69 Re: dziecko lekarza-nie chcą przyjąć 10.06.08, 16:22
      na akedemie medyczna!
      chyba dzieci lekarzy powninny byc przyjmowane bez egzaminow?!

      a dzieci instruktorow jazdy- ulatwiony egzamin.
      • stopjedzeniustokrotek Re: dziecko lekarza-nie chcą przyjąć 14.06.08, 19:31

        ...ale dzieci lekarskie są przyjmowane poza kolejnością w dogodnym
        dla
        obu stron terminie przez kolegów po fachu- tez swego rodzaju
        przywilej, a czy niesprawiedliwy?
    • ewa_mama_jasia Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 16:22
      W tym roku, zanim wszedł w warszawskich przedszkolach elektroniczny
      system były wywieszone kryteria rekrutacji. A w nich "stało": że
      przy podobnej liczbie punktów pierwszeństwo ma dziecko
      nauczycielskie, ale w przypadku kiedy wniosek był złozony w
      terminie. Podejrzewam, że to kryterium ma jakieś uzasadnienie
      prawne: może ustawa o edukacji? A może uchwały rady w poszczególnych
      miastach? Ale skoro nie złozyłaś wniosku w terminie, to teraz
      faktycznie przyjęcie Twojego dziecka poza kolejnością musiałoby się
      wiązać z wyrzuceniem jakiegoś dziecka zgłoszonego terminowo.
      • szklanapulapka2 Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 16:31
        > faktycznie przyjęcie Twojego dziecka poza kolejnością musiałoby
        się
        > wiązać z wyrzuceniem jakiegoś dziecka zgłoszonego terminowo.


        A tego nie chcę za nic w świecie, no bez przesady.. Oczywiście, zę
        ja zawiniłam i nie widzę podstaw, by inne dziecko za to odpowiadało.
        Jak by to wygladało w ogóle?? Mam obiecane, ze jeśli zwolni sie
        miejsce (dzieci w maluszkach często rezygnują z przedszkola - tzn.
        ich rodzice rezygnują z posyłania dziecka), to mój Synek będzie
        przyjęty. Mam więc cichą nadzieję, ze w przedszkolu sie znajdzie -
        oby jak najszybciej.
        • nunik Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 19:31
          A ja myślę że ta koleżanka dyrektorka to specjalnie nie chce przyjąć
          dziecka do przedszkola.Zagapiłaś się trudno ale przyjęcie jednego
          dziecka nie jest problemem do przedszkola.

          A czy dziecko lekarza ma być przyjęte poza kolejnością- jest tylko
          nie zawsze to widać.

          Prywatny pacjent w państwowym szpitalu też ma pierwszeństwo.

          Przywileje są były i będą.

          A wieszanie psów na kobiecie nie ma sensu.

          Niezła koleżanka i tyle.
          • b.wierzbowska1 Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 21:27
            Komuno wróć!!!
            • przedszkolaczkowy_swiat Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 22:53
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47465 poszukaj w archiwum
              (rady bez ironii)
          • mamaewy Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 12.06.08, 11:18
            nunik napisał:

            > A ja myślę że ta koleżanka dyrektorka to specjalnie nie chce
            przyjąć
            > dziecka do przedszkola.Zagapiłaś się trudno ale przyjęcie jednego
            > dziecka nie jest problemem do przedszkola.

            A dlaczego tym jednym dzieckie dla którego nie powinno być problemu
            z przyjęciem, ma być dziecko nauczycielki?? a nie pierwsze z listy
            rezerwowej?? którego mama dopilnowała terminu składnania podań?? No
            bez przesady.
            • opcja_do_wyboru Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 12.06.08, 20:18
              mamaewy napisała:

              > bez przesady.
              >
              Ot i polska zawiść,po co ktos ma miec lepiej ode mnie a potem do
              kościółka tup tup tup i buźka w ciup,poplaczemy po
              Papiezu,żałosne.....
              • joxanna Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 12.06.08, 20:27
                ot i polskie kolesiostwo. Nie liczy się prawo, nie liczą się zasady, tylko
                znajomości.
                • joxanna Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 12.06.08, 20:27
                  .. a potem do kościółka tup tup tup
                  • opcja_do_wyboru Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 12.06.08, 20:52
                    joxanna napisała:

                    Ot,polskie głosowanie w wyborach na komunistow,ktorzy to prawo
                    wymyslili ..
                    a potem do kosciółka tup tup tup..ale bez spowiedzi ,ze sie
                    komunistow wybralo ...
              • mamaewy Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 13.06.08, 12:59
                opcja_do_wyboru napisała:

                > Ot i polska zawiść,po co ktos ma miec lepiej ode mnie a potem do
                > kościółka tup tup tup i buźka w ciup,poplaczemy po
                > Papiezu,żałosne.....

                Jaka zawiść? Uważam jednynie że skoro przedszkole jest państwowe, a
                założycielka wątku nie dopilnowała termunu składania podań gdy wiele
                innych osób mogło tego dopilnować, nie powinna mieć miejsca poza
                kolejnościa (skoro są dzieci na tak zwanej liście rezerwowej) i
                tylko dlatego że jest nauczycielem, oraz że zna się z panią dyrektor
                przedszkola. Poza tym skąd przypuszczenie że chadzam do kościoła i
                co ma jedno do drugiego?
    • makurokurosek Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 10.06.08, 22:37
      w niektórych przedszkolach otrzymuje się za ten fakt dodatkowe punkty, jednak
      punktacja brana jest pod uwagę tylko w pierwszym terminie rekrutacji, o tym kto
      dostanie się z listy rezerwowej decyduje kolejność wpisu.
    • laurentina.g I wszystko jasne... 12.06.08, 20:54
      Po lekturze tego postu wiem już dlaczego polska oświata kuleje - oto jakich mamy
      nauczycieli: 12 lat pracuje w tym samym budynku, w którym mieści się przedszkole
      i nie wie kiedy podania się zanosi, a potem rada by z komunistycznego przywileju
      skorzystać... Czy to nie ŻENUJĄCE? No i jeszcze mi się rzuciły w oczy te 3 - 4
      godziny dziennie w przedszkolu ... Skoro państwo (czyli podatnicy) płacą pani
      nauczycielce za 3 - 4 godziny pracy jak za cały etat (i nie ma tu co jęczeć na
      marne płace bo to mit - tak jak z lekarzami) mogłaby na ten czas jednak jakąś
      opiekunkę znaleźć bo koszt raczej niewielki, a nie biadolić i marzyć o tym, żeby
      się wepchnąć przed matkę, która będzie musiała zapłacić opiekunce za cały dzień...
      • wrzeczysamejtakjest Re: tak żalosne ze az śmieszne hahaha... 12.06.08, 20:59
        Ale sie usmialam,kazdy udaje jaka to Polska idealna a w gruncie
        rzeczy kazdy zalatwia np. prace najpierw swej rodzince czy
        znajomym,kazdy chce przywilejow najpierw dla siebie,obojetnie w
        jakim zawodzie,kazdy wie jak jest na,jakim bagienkiem jest ansz
        kochany kraj a na forum niektorzy udają wielkich idealistow i
        huziaaa na przedszkolanki hahaha,tak żałosne ze az smieszne...
        • mamul-inka Re: tak żalosne ze az śmieszne hahaha... 13.06.08, 08:41
          Oj kochana tobie to już ta "misyjność" przedszkolanek całkiem
          odbiła.Rozumiem,że mama przedszkolanka ( i jej dziecko) może zawsze
          i wszędzie mieć większe prawa niż taka nieoświatowa?? Masz rację -to
          jest żałosne!!
          • przedszkolanka_anka Re: tak żalosne ze az śmieszne hahaha... 13.06.08, 09:00
            Posmieliscie sie oki,macie lepszy humor kosztem kogos oki,Wasze
            sumienia.Tylko dyskutujecie o czyms o czym nie macie pojecia.Ten
            przywilej juz nie obowiazuje.Sa inne przywileje w innych firmach i
            nikt z tego zlosliwosci nie robi.I zycze wiekszej milosci do
            blizniego swego.
            anka
            • joxanna Re: tak żalosne ze az śmieszne hahaha... 13.06.08, 10:25
              Firmy (w tym przedszkola) prywatne, mogą sobie robić wszelkie przywileje, jakie
              im przyjdzie do głowy. Publiczne powinny być sprawiedliwe i równe, a przywileje
              powinny być dla osób faktycznie poszkodowanych - tak, jak jest teraz, czyli dla
              dzieci niepełnosprawnych, z niepełnych rodzin itp.

              Życzę większej miłości do bliźniego swego.
            • ewa_mama_jasia Re: tak żalosne ze az śmieszne hahaha... 13.06.08, 10:33
              Aniu, od kiedy nie obowiązuje? Słowo honoru, że w lutym, kiedy
              jeszcze w Warszawie nie wszedł system, na drzwiach przedszkola do
              którego zapisałam swoje dziecko (publiczne, Warszawa) były
              wywieszone kryteria rekrutacji, a pod nimi zapis: że w przypadku
              takiej samej sytuacji przy kilku dzieciach pierwszeństwo ma dziecko
              nauczycielskie. Później wszedł w życie sławetny system, więc i
              wczesniejsze zasady rekrutacji zniknęły z przedszkola. Więc może
              nie obowiązuje w karcie nauczyciela, może były to wytyczne danego
              miasta, no ale nie wpieraj mi że tego typu regulacji nie ma w żadnym
              przypadku.
              • przedszkolanka_anka Re: tak żalosne ze az śmieszne hahaha... 13.06.08, 16:58
                ewa_mama_jasia napisała:


                > miasta, no ale nie wpieraj mi że tego typu regulacji nie ma w
                żadnym
                > przypadku.

                Oki,odwróce,podaj mi przepis -że jest???
    • mallard Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 13.06.08, 13:09
      Szklanapułapko, popełniłaś kardynalny błąd, "wyskakując" z takim
      pytaniem na tym forum! To ostatnie miejsce, gdzie mogłabyś je zadać!
      Czytam ja w Twoim poście, że cieszysz się, iż znalazłaś to forum i
      skóra cierpnie mi na grzbiecie, bo wiem, że mamuśki rzucą się na
      Ciebie zaraz, z zębami i pazurami!
      To forum nie jest przyjazne nauczycielowi, -to forum rodziców!
      Zamiast "Przedszkola", powinno nazywać się:
      "Forum roszczeniowo nastawionych rodziców przedszkolaków, od siebie
      niewiele, od przedszkola zaś wszystkiego wymagających, głównie z
      Warszawy, a także czasem z okolicznych miasteczek (Poznania,
      Wrocławia, Łodzi, Gdańska itp.) wink
      A tak na poważnie już:
      Szklana, z troszkę dziwnym pytaniem wyskoczyłaś, nie na dzisiejsze
      czasy, a Twojej koleżance - dyrektorce wcale się nie dziwię, bo jej
      to dopiero patrzą na ręce!

      Pozdrawiam
      • joxanna Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 13.06.08, 16:41
        Mallard wiesz jak to forum wygląda od strony rodziców? Z jednej strony można
        uzyskać wiele informacji. Wyjaśnić wątpliwości. Bardzo przydatny jest wątek pani
        przedszkole 2 - konkretny, rzeczowy. Nie wiem, w jakim przedszkolu pracuje pani
        przedszkole 2, ale mam nadzieję, że w moimsmile. Zresztą wiele innych pań z forum
        chętnie bym spotkała w przedszkolu. Fajne kobiety.

        Tylko, że obok tych konkretnych osób, pojawia się tutaj taki obraz pani, która
        pracuje w przedszkolu:
        - dajcie nam podwyżki
        - dajcie nam specjalne przywileje - np. pierwszeństwo dla dziecka w przedszkolu
        - nie nazywajcie nas przedszkolankami, bo to godzi w nasze poczucie honoru
        - 3-latek ma być całkowicie samodzielny - bez pieluchy, sam się podciera, sam
        je, sam się ubiera, najlepiej, żeby samochód sam prowadził, bo 'pani
        nauczycielka' jest od uczenia, a nie od opieki.
        - rodzice mają nas słuchać i lubić, a przynajmniej zagryźć zęby i nie wyrażać
        opinii negatywnych, nawet na forum, gdzie posługujemy się nickami.

        Sama przyznasz, że nauczycielki przedszkolne prezentują się tu w sposób dość
        roszczeniowy.

        No i ja trochę się boję teraz takiego przedszkola. Ja jestem produktem polskiej
        edukacji i boję sie, że jeśli coś powiem nie tak, krzywo spojrzę to pani
        nauczycielka odbije to sobie na moim dziecku, a jest w stanie skrzywdzić je
        prostymi psychologicznymi manipulacjami.

        To nie jest post wymierzony w autorkę wątku. Wszystko zostało powiedziane.

        I nie dziwię się dyrektorce. Ja ją bardzo szanuję. Może dla kogoś to za wielkie
        słowa - ale kiedy, jak chcecie uczyć dzieci moralności? Szacunku dla prawa?
        Szacunku dla cudzego (i własnego) czasu, wysiłku? Jak mamy dobrze żyć w PL,
        skoro od małego słyszą o znajomościach (czy elegancko: nepotyzmie), wchodzeniu
        bez kolejki? Dla mnie moralność to nie tylko teoria i wierszyki Jachowicza.
        • mallard Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 13.06.08, 18:33
          joxanna napisała:

          > - dajcie nam podwyżki

          Uważasz za moralne to, że osoba, która GŁOWĄ odpowiada za
          dwudziestkę czyichś dzieci, zarabia np. 1000/mies?!
          Podobno praca odpowiedzialna, to praca dobrze płatna...

          > - dajcie nam specjalne przywileje - np. pierwszeństwo dla dziecka
          > w przedszkolu

          Rzecz do dyskusji, wcale nie taka oczywista.

          > - nie nazywajcie nas przedszkolankami, bo to godzi w nasze
          > poczucie honoru

          No niektóre tak mają - niech tam! wink

          > - 3-latek ma być całkowicie samodzielny - bez pieluchy, sam się
          > podciera, sam je, sam się ubiera, najlepiej, żeby samochód sam
          > prowadził, bo 'pani nauczycielka' jest od uczenia, a nie od
          > opieki.

          W trzylatkach jest niania, tzn sorry - pomoc nauczyciela smile, a tak
          wogóle to daruj, ale dziecko jest rodziców, a nie przedszkola i to
          oni powinni go nauczyc podstawowych czynności "przy sobie".

          > - rodzice mają nas słuchać i lubić, a przynajmniej zagryźć zęby i
          > nie wyrażać opinii negatywnych, nawet na forum, gdzie posługujemy
          > się nickami.

          W drugą stronę, to richtig tak samo działa - wiem coś o tym!

          > Sama przyznasz,

          Sama nie przyznam, bo jestem facet!

          > że nauczycielki przedszkolne prezentują się tu w sposób dość
          > roszczeniowy.

          Tak, jak i rodzice, -w końcy z grubsza jesteśmy tej samej
          nacji... wink

          > Ja jestem produktem polskiej edukacji i boję sie, że jeśli coś
          > powiem nie tak, krzywo spojrzę to pani nauczycielka odbije to
          > sobie na moim dziecku, a jest w stanie skrzywdzić je prostymi
          > psychologicznymi manipulacjami.

          Zapewniam Cię, że nie każda!

          > I nie dziwię się dyrektorce.

          Ja również, jak już pisałem!


          Pozdrawiam!
          • mamul-inka Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 13.06.08, 21:11
            Najproście jest założyć kółko wzajemnej adoracji,uciszać
            roszczeniowych rodziców i nie podać ŻADNEGO sensownego argumentu
            • mallard Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 13.06.08, 23:52
              mamul-inka napisała:

              > Najproście jest założyć kółko wzajemnej adoracji,uciszać
              > roszczeniowych rodziców i nie podać ŻADNEGO sensownego argumentu

              Nożyce się odezwały? wink
              • mamul-inka Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 14.06.08, 06:37
                Tym wpisem potwierdziłas tylko że mam rację.Zero treści i nic nowego
                w dyskusji.Proponuje czatować na forum nauczycielek przedszkola i
                tam czarować się ,że wszystko jest ok.
                • stopjedzeniustokrotek Re: mamul-inka 14.06.08, 08:33
                  mamul-inka napisała:

                  Wiesz mamulka,nic nie wiesz,mallard to facet i postac kultowa na tym
                  forum a Ty jestes awanturnica.Chociaz jestem tez rodzicem to brzydzą
                  mnie postawy takie jak Twoje z wiecznie kwaśna mina i żalami
                  wylewanymi w necie a nic nie robiącymi w realu.
                  Pozdrowienia od innej "mamuli"
                  • mamul-inka Re: mamul-inka 14.06.08, 19:09
                    Guzik o mnie wiesz i nie pisz mi takich pierdół,bo ani nikogo nie
                    obrażam ani nie mówię bez sensu.A kwaśną minę pewnie widziałaś
                    dzisiaj w lustrze.Tak naprawdę to nie zacytujesz ani jednej mojej
                    obrazliwej wypowiedzi a jeśli się chce cos przeczytać to zawsze się
                    to znajdzie.Jak masz manię przesladowczą to proponuję gabinet z
                    kozetką.O
                    • stopjedzeniustokrotek Re: mamul-inka 14.06.08, 19:27
                      ...i vice versa awanturnico ...
                      • mamul-inka Re: mamul-inka 14.06.08, 20:54
                        Nie jedz już raczej stokrotek,najwyrazniej ci szkodzą.
                        • opcja_do_wyboru Re: mamul-inka 14.06.08, 22:26
                          O widze, ze mamula inka nie zna kultowego filmu pod tym tytulem bo
                          sie zblamowala "stokrotkową" uwagą hahaha
                          • mamul-inka Re: mamul-inka 16.06.08, 12:08
                            Szkoda rybko ,że nie zrozumiałaś mojej odpowiedzi.Widzę,że tu
                            wszystko jest kultowe:Mallard jest kultowy,pani od stokrotek jest z
                            kultowego filmu, a ty zapewne jestes z jakiejs kultowej
                            piosenki.Wybacz ale ja za "kultowe" mam trochę inne osoby.Pozdrawiam
                            i żegnam
                • mallard Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 16.06.08, 14:09
                  mamul-inka napisała:

                  > Tym wpisem potwierdziłas tylko że mam rację.Zero treści i nic
                  > nowego w dyskusji.Proponuje czatować na forum nauczycielek
                  > przedszkola i tam czarować się ,że wszystko jest ok.

                  Babulinko, z całym szacunkiem, ale ja z Tobą dyskusji nie będę
                  podejmował - szkoda mi czasu antenowego! No i nie ch Ci tam będzie,
                  że nie mam argumentów i co tam jeszcze zamarzysz! wink

                  Pozdro!
      • grazabe Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 25.06.08, 18:51
        > głównie z
        > Warszawy, a także czasem z okolicznych miasteczek (Poznania,
        > Wrocławia, Łodzi, Gdańska itp.) wink


        okolicznych miasteczek - Łodzi??????????????
    • wiedzma.ple-ple Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 14.06.08, 22:12
      Po co mielić tak ten temat? Pytane było zasadne- górnicy mają deputat węglowy, kolejarze mogą pół rodziny obwozić za darmo pociągami i nikogo nie dziwi...Więć dziewczyna zapytała , a po 45 odpowiedziach w wątku została wredną roszczeniową cwaniarą...
    • d0oti Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 20.06.08, 21:53
      Może i takie dzieci są przyjmowane w pierwszej kolejności, ale jeśli ich mamy na
      czas złożyły wszystkie dokumenty. Bo jak to sobie wyobrażasz? ze teraz pani
      dyrektor wyrzuci jakieś dziecko, żeby przyjąc Twoje??
      • matizka Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 22.06.08, 23:42
        www.przedszkole2.raszyn.bip.net.pl/?p=document&action=show&id=20&bar_id=270

        no w mojej gminie niestety jest to w regulaminie rektutacji
        • scher Re: dziecko nauczycielskie-nie chcą przyjąć do pr 23.06.08, 01:20
          matizka napisała:

          > no w mojej gminie niestety jest to w regulaminie rektutacji

          To zaskarżyć.
        • scher Re: 23.06.08, 01:24
          matizka napisała:

          > www.przedszkole2.raszyn.bip.net.pl/?p=document&action=show&id=20&bar_id=270

          Najlepsza jest ta ustawa o ochronie danych osobowych jako podstawa prawna naboru dzieci do przedszkoli big_grin
Pełna wersja