szklanapulapka2
10.06.08, 14:23
Witam serdecznie! Dobrze, że znalazłąm to forum - może tutaj ktoś mi
pomoże? Jestem nauczycielką. Pracuję w gimnazjum na wsi już 12 lat.
W tym roku pozostaję na urlopie zdrowotnym, i opiekuj ę się 4 letnim
synkiem. We wrześniu jednak wracam do pracy i chciaąłbym oddać
dziecko do przedszkola. Wspomnę tylko, ze przedszkole znajduje się w
budynku gimnazjum, w którym pracuję (jest to zespół szkolno -
przedszkolny). Faktycznie, może późno, bo pod koniec kwietnia
pojechaąłm do przedszkola, by zapisać Synka. I co sie okazało?? Że
za późno. Dyrektorka przedszkola (notabene moja koleżanka, z którą
pracowałąm 10 lat zanim zostaął dyrektorem) stwierdziła, ze ma listę
zamkniętą i jedyne, co może zrobić, to wpisać mi dziecko na listę
rezerwową, ale tam też jest już zapuisanych troje dzieci.
Ja wiem, ze zawiniłam. Jednak synek jest moim pierqwszym dzieckiem,
nigdy wcześniej nie zapisywałąm nikogo do przedszkola i, szczerze
mówiąc, nie myślałam, że trzeba to było zrobić w lutym/marcu. no ale
stało się. Teraz jestem w kropce. Nie mam z kim zostawić dziecka od
września w domu. Niedawno teściowa zadzwoniła do mnie z wiadomością,
ze dzieci nauczycielskie mają pierwszeństwo w dostawaniu się do
przedszkola. Czy to prawda? Proszę nie zrozumieć mnie źle. Nie
chodzi mi o to, aby wyrzucono z grupy jakieś zapisane wcześniej
dziecko, a przyjęto moje. Chodzi mi tylko o to, czy naprawdę dziecko
nauczycielskie nie ma żadnych przywilejów w rekrutacji
przedszkolnej??? Powiedziano mi, że nawet jeśli będzie wpisany na
listę rezerwową, to jest na niej dopiero na 4 pozycji i wcześniej
będą przyjęte te dzieci, które są zapisane. Naprawdę jestem w
kropce. Nie wiem co robić. Moje dziecko nie byłoby długo w
przedszkolu - dziennie po 3-4 godziny. Czy istnieją jakieś przepisy
prawne regulujące przyjęcie dziecka nauczycielskiego do przedszkola?
Może jednak da sie coś zrobić, aby mógł iść 1 września ze wszystkimi
dziećmi?Czy zależy to wyłącznie od dobrej woli dyrektora placówki?
Bardzo proszę o sugestie, co powinnam zrobić w tej chwili? Czekać z
założonymi rękami??