Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewczynke?

17.06.08, 13:26
Witam,
jestem w ciezkim szoku i dlatego pisze na forum proszac o porade...
wychowuje 3,5 letnia coreczke sama... dzis wybierala mala z
przedszkola babcia, gdyz ja pracuje do poznego popoludnia... corka
wybierana jest w poludnie zaraz po obiedzie ... dzis babcia od
przedszkolanek uslyszala, ze mala wyciagnela z wlosy jakas inna
dziewczynke z przedszkola... podobno wpadla w szal bo tamta
dziewczynka nie usnalpila jej miejsca podczas zabawy ... potem nie
chciala jej przeprosic... nie jestem bezkrytyczna jesli chodzi o
moje dziecko ... miem ze potrafi niezle dac w kosc a to dlatego ze
jest oczkiem w glowie calej rodzinki i wszystkich przyjaciol... do
tej pory miala co tylko chciala... nie odmawialam jej niczego... ale
teraz to naprawde nie wiem jak mam sie zachowac? Wyjde dzis
wczesniej z pracy zeby porozmawiac z przedszkolanka i dowiedziec sie
z pierwszych ust o co tak naprawde poszlo? Powiedzcie mi drogie mamy
co zrobic? Zabrac dziecko z przedszkola i zatrudnic nianie?
Zaprowadzic ja jutro tam czy dac sobie spokoj? Jak sie zachowac w
stosunku do rodzicow tamtej dziewczynki? Jest mi strasznie wstyd za
moje dziecko... co do kary dla niej napewno ja dostanie ale czy to
cos zmieni? Moze powinnam poszukac jakiegos psychologa?
Pozdrawiam i prosze doradzcie co zrobic w takiej sytuacji?
    • ann100 Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 17.06.08, 13:44
      Jaką karę? Wystarczy z dzieckiem porozmawiać!
    • panda74 Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 17.06.08, 19:02
      Czegoś tu nie rozumiem... Chcesz zabrać dziecko z przedszkola, bo pociągnęło
      inne za włosy???
    • makurokurosek Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 17.06.08, 19:24
      To co opisałaś jest normalna sytuacją przez którą większość z nas przynajmniej
      raz w życiu przedszkolaka przeszło. Co jest najważniejsze wyjaśnienie dziecku,
      ze nie wolno sie zachowywać w taki sposób, po drugie należy zwrócić uwagę na to
      czy córka ma możliwość nauki dzielenia się, ustępowania, czekania na swoją
      kolej. Warto przypomnieć jej zasady współżycia w grupie, a jeżeli ( ze względu
      na to że jest oczkiem w głowie wszystkich domowników) nie miała okazji poznać
      tych zasad najwyższy czas je wprowadzić.
      Rezygnacja z przedszkola to według mnie najgorszy pomysł, po pierwsze jest
      ucieczką od problemu, po drugie mała nie będzie miała okazji nauczyć sie zasad
      panujących w grupie
    • scher Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 17.06.08, 21:18
      modelina1982 napisała:

      > jest oczkiem w glowie calej rodzinki i wszystkich przyjaciol... do
      > tej pory miala co tylko chciala... nie odmawialam jej niczego...

      Więc dlaczego się dziwisz, że dziecko wpadło w szał, kiedy koleżanka jej czegoś odmówiła? Po prostu źle wychowujesz córkę.
      • megani Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 19.06.08, 09:37
        Nie przejmuj się takim pojedyńczym incydentem, to są dzieci i
        czasami zdarzają się im takie wypadki. Ja ostatnio miałam taką
        sytuację, że Pani przez 3 dni po kolei mówiła mi ze mój synek sypie
        piaskiem na inne dzieci. Rozmawiałam z nim, obiecywał mi, że to się
        nie powtórzy, a na drugi dzien było to samo, za trzecim razem jak mi
        Pani to mówiła to aż mi się słabo zrobiło. Nie mogłam uwierzyć, że
        moje dziecię jest takie nieusłuchane, mimo rozmów i obietnic
        powtarzał złą rzecz. Ale w końcu rozmowy pomogły. Na pewno nie tylko
        twojemu dziecku przytrafiło się zrobić coś złego. Mój synek nie raz
        mi mówił, że ktoś go uderzył czy przewrócił. Głowa do góry i na
        pewno z powodu tego nie warto rezygnować z przedszkola. Niestety
        dzieci w obecnych casach wg mnie są zanadto rozpieszczone i na pewno
        dla Pań w przedszkolu złe ich zachowanie to nie pierwszyzna.
        Porozmawiaj z przedszkolanką i córeczką i na pewno wszystko będzie
        ok.
    • lilka69 Re: nie martw sie za bardzo! 19.06.08, 13:22
      rodzicow przepros- to im sie nalezy.
      dziecko dalej dawaj do przedszkola.


      ale masz nauczke-nie rozpuszczej corki bo potem bedzie jezscze gorzej.
    • miszkolc1 Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 20.06.08, 23:22
      Po pierwse nie wpadaj w panike!!!!!!! dziecko nie jest maszynka
      zaprogramowana na bycie grzecznym lub nie.Raz ona kogos pociagnie za
      wlosy,innym razem przytrafi sie to innemu dziecku.Przedszkolna
      norma.Nie powinnas dziecka za kare izolowac.A cha!! jakas madrala
      napisala,ze zle wychowujesz dziecko.Nie przejmuj sie.Glupich ludzi
      na swiecie jet wielu.Oto masz przyklad zle wychowanego doroslego.
      • scher Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 21.06.08, 01:36
        Ja oceniłem (subiektywnie, do czego mam prawo) fakty, zdarzenia, sytuację, ty oceniłaś i obrzuciłaś inwektywami moją osobę.
      • mariwu Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 21.06.08, 16:08
        Modelina napisała, że Jej córka pociągnęła inne dziecko za włosy, bo:
        >podobno wpadla w szal bo tamta
        >dziewczynka nie usnalpila jej miejsca podczas zabawy ...
        >miem ze potrafi niezle dac w kosc a to dlatego ze
        >jest oczkiem w glowie calej rodzinki i wszystkich przyjaciol... do
        >tej pory miala co tylko chciala...

        Ty ją pocieszasz:
        >jakas madrala
        > napisala,ze zle wychowujesz dziecko.Nie przejmuj sie.Glupich ludzi
        > na swiecie jet wielu.

        Hmmm...
        Zdaje się, że sama Modelina ma wątpliwości, czy dobrze wychowuje
        dziecko.
        "Dobrze" to nie znaczy na cichą myszkę, która godzi się ze
        wszystkim. "Dobrze" to znaczy, że uczy dziecko rozumieć, że na
        świecie są też INNI LUDZIE. Którzy nie zawsze muszą się z Jej córką
        we wszystkim zgadzać, spełniać wszystkie Jej zachcianki i we
        wszystkim Jej ustępować.

        Czasem dobrze jest usłyszeć trzeźwą ocenę smile

        • batutka Re: Moje dziecko wyciagnelo za wlosy inna dziewcz 22.06.08, 21:27
          eeee, nie przesadzalabym z panikowaniem
          to po prostu dziecku, ktorym czasem targaja rozne emocje, czasem (a nawet czsto
          nie potrafi nad soba zapanowac)
          trzeba porozmawiac z corcia, na spokojnie, bez obwiniania
          powiedz, ze rozumiesz, ze mogla sie zdenerwowac, ze byla zla
          potem jak juz bedzie wiedziala, ze probujesz ja zrozumiec, wytlumacz jej, ze w
          takich sytuacjach najlepiej zwrocic sie do wychowawczyni, ze mozna w inny sposob
          porozimiec sie itp itd
          napisz jak dalas sobie rade
Pełna wersja