dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolnych

19.06.08, 13:35
PUŁAPKA
Uwaga!!!!!!Rodzice którzy zapisują dzieci na dyżury wakacyjne 2008.
Pani Stanisławska wyszła ze wspaniałą propozycją dla Rodziców tym
roku:otóż przedłużyła terminy zapisów na dyżury do końca czerwca
2008. I tu jest pułapka- jest bardzo dużo zapisów dzieci ...i czy
wszyscy zdają sobie do końca jak taki dyżur będzie wyglądał?
Z własnego podwórka jako matka i nauczycielka powiem tak- dyżury są
przechowalnią dzieci, nie ma zajęć dydyaktycznych jak w ciągu roku,
no bo jak prowadzić zajęcia, kiedy w skład grupy wchodzą dzieci,
które są z różnych przedszkoli. Jest to zlepek dzieci, które często
płaczą, są agresywne, nie znają się między sobą wiec trudno im w
ciągu miesiąca nawiązac kontakt emocjonalny. A co najgorsze!!! za
tymi dziecmi nie idą ich nauyczcielki, wiec automatycznie spada
poczucie bezpieczeństwa. Czy wtedy dziecko będzie czuło się dobrze?
Czy to jest właściwe rozwiązanie dla najukochańszych?
Rodzice, jeśli macie z kim zostawić dzieci w domu, wysłać do babci,
cioci itp, będzie to zdecydowanie lepsze rozwiazanie dla dziecka niż
dyżur, który, wiadomo,że musi być, ale jest ostatecznoscią.
Najbardziej szkoda dzieci, które nie potrafią się odnaleźc
emocjonalnie na takich dyżurach.
    • storczyk70 Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 20.06.08, 10:18
      To chyba apel przemęczonej przedszkolanki. Dla mnie jest sprawą
      oczywistą, że lepiej dla dziecka jeśli nie musi chodzić podczas
      wakacji do przedszkola. Ale cóż nie każdy ma firmę pt. babcia,
      dziadek itd.
    • karanissa Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 20.06.08, 10:57
      Wiesz co, gdybym mogla, to rowno z 1 lipca wyjechalabym z dzieckiem
      na dwumiesieczne wakacje gdzies w cieple kraje. Albo poslala na wies
      piekna, sielska i anielska do babci na cale wakacje. Ale nie mam
      takiej mozliwosci - a co za tym idzie, moj synek zaliczy 3
      przedszkola wakacyjne w tym roku.

      Chyba wiekszosc rodzicow zapisujacych dzieci do przedszkoli
      wakacyjnych robi to, bo nie moga zapewnic w tym czasie opieki dla
      dziecka. I zdaja sobie sprawe, ze w grupie beda z roznymi,
      nieznajomymi dziecmi i roznymi, nieznajomymi paniami, a zajec
      dydaktycznych nie bedzie.

      Moj syn "przezyl" takie dyzury w zeszlym roku, wie, ze w tym roku
      bedzie tak samo i nie robi z tego problemu. Coz - po prostu trzeba i
      tyle. I nie ma co demonizowac, bo nikt zdrowo myslacy i majacy
      mozliwosc zapewnienia dziecku wakacji nie bedzie pchal go na sile na
      dyzury w przedszkolach wakacyjnych.
    • agamel1234 Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 20.06.08, 11:00
      A dlaczego w czasie dyżuru , nie można prowadzic zajęć???
      Jakie znaczenie ma to ,że dzieci są z róznych przedszkoli.
      Dobra nauczycielka jest w stanie zainteresować wszystkie dzieci
      jeżeli tylko się do tego przygotuje , a nie traktuje dyżuru jako
      kary.
      • mamul-inka Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 20.06.08, 11:17
        A była u was pod listą zapisów informacja ,że dziecku ustawowo
        należą się wakacje? Należą się owszem, tylko jak to sprawdzić i jak
        wyegzekwować.
    • bazylea1 Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 20.06.08, 11:26
      no to i tak masz dobrze ze tam gdzie pracujesz są dyżury
      miesięczne... w Warszawie 2 tygodniowe sad moj syn dobrze znosi
      dyżury, w zeszłym roku traktował je jako przygodę. ale wolałabym
      żeby dyżur trwał miesiąc, wtedy zaliczałby tylko jedno przedszkole
      dyżurne zamiast dwóch (miesiąc wakacji jestem mu w stanie zapewnic z
      pomocą rodziny).
      w zeszłym roku tam gdzie syn chodził w lecie była rytmika, spotkanie
      ze strażnikiem miejskim, kilka razy przedstawienia. więc co do zajęć
      to chyba zależy tylko od tego czy się paniom nauczycielkom chce.
      • katka74 Re: dyżury wakacyjne 2008 -opłaty 20.06.08, 16:55
        a powiedzcie jak jest z opłatami w takim wakacyjnym przedszkolu?
        Płaci się po upływie tych 2 tygodni? Rozumiem, że opłaty są takie
        jakie w ciągu roku szkolnego obowiązują w danym przedszkolu? Zajęć
        dodatkowych jak czytam zwykle nie ma, więc w gre wchodzi opłata
        stała + wyżywienie?
    • kalanitka Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 20.06.08, 18:39
      W moim mieście od tego roku każde przedszkole prowadzi dyżur tylko
      dla swoich dzieci w jednym miesiącu wakacyjnym. Zobaczymy jak to się
      sprawdzi.
      Niestety (dla niektórych rodziców) nie można zapisać dziecka w innym
      przedszkolu na drugi miesiąc wakacyjny. Dzięki temu dzieciaki znają
      swoje panie, przedszkole, kolegów i mają miesiąc wakacji ponieważ
      rodzice muszą zapewnić im opiekę.
      Co do braku zajęć dydaktycznych na dyżurze to zależy od nauczycielki
      • mamciaestery Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 22.06.08, 18:39
        A czy tobie się wydaje że cieszy mnie pespektywa biegania po 4
        przedszkolach w ciągu 2 miesięcy? Pracuję w prywatej firmie, mogę
        wziąć tylko 2 tygodnie urlopu ciągłego. Mąż w okresie wakacyjnym
        wcale. I co mam zrobić? Zatrudnić opiekunkę? Babcia ma się zwolnić z
        pracy i siedzieć z wnuczką? Do przedszkola dyżurującego zapisało się
        z grupy mojej córki 15 dzieci. Więc raczej nie będzie się czuła
        osamotniona. Tylko że tych dzieci w przedszkolu dyżurującym będzie
        mnóstwo. Bo to mit że w wakacje przedszkola pustoszeją. Pamiętam jak
        dyżurowało przedszkole do którego chodziła starsza córka. Musieli
        utworzyć dodatkową grupę bo z dzieci stałych zostały prawie
        wszystkie.
        Więc może tak ktoś w edukacji zastanowi się nad tym że tylko
        niewielka część rodziców jest w stanie zapewnić dzieciom opiekę w
        wakcje. Dla niektórych jest to naprawdę duży problem.
    • zabeczka73 Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 22.06.08, 22:36
      Może ktoś w ogóle przeliczy dni wolne od pracy rodziców (26 w skali
      roku) i dni wolne placówek oświatowych i wyciągnie z tego sensowne
      wnioski... Coś tu nie gra. Zapychanie luki dziadkami jest nie w
      porządku - dziadkowie nie są od wychowywania wnuków. I nie każdy ich
      ma.
      • kalanitka Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 23.06.08, 15:25
        Oczywiście masz rację że dziadkowie nie są od wychowywania wnuków.
        Sama też nie miałam takiej możliwości. Jednak przedszkola w
        większości przynajmniej 1 miesiąc wakacyjny mają pracujący, a i w
        ciągu roku pracują w ferie, przerwy świąteczne, nawet w wigilię są
        dyżury. Przyjmijmy że np w lipcu 2008 dziecko chodzi do dyżurnego
        przedszkola sierpień to 20 dni roboczych zostaje 6 dni urlopu + 2
        opieki nad zdrowym dzieckiem. fakt że trzeba się pogimnastykować aby
        tego urlopu nie zabrakło na cały rok ale chyba da się.
        W szkole jest gorzej (tu jest dopiero cyrk)bo są właśnie ferie
        przerwy świąteczne jakieś wolne z tytułu egzaminów itp o oczywiście
        wakacje.Najgorzej maja rodzice którzy w miesiącach wakacyjnych nie
        mogą wziąć urlopu.
        • pyzapyza Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 26.06.08, 21:28
          To zależy - w moim przedszkolu jest ogromna presja na rodziców, by
          nie przyprowadzali dzieci w dni okołoświąteczne, długie weekendy,
          etc. Po haśle "pani dziecko, jako jedyne, jest wpisane na dyżur"
          każdy rodzic kapituluje. W okresie wakacyjnym jest okrojona kadra, z
          8 przedszkolanek przychodzi tylko połowa, bo są tworzone tylko 2
          grupy
          • kalanitka Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 27.06.08, 21:21
            Pyzapyza odwróćcie sytuację z rodzicami i nie odpuszczajcie podczas
            przerw świątecznych itp. Jedynie wigilia może być dniem kiedy "pani
            dziecko jest jedyne wpisane na dyżur". Porozmawiajcie o tym na
            pierwszym spotkaniu z rodzicami lub przedstawicielami Rady Rodziców.
            Jednak jak rodzice odpuszczają to w najgorszej sytuacji znajdują sie
            ci którzy naprawdę nie mają co zrobić z dzieckiem. Inną sprawą jest
            wykorzystywanie przez niektórych rodziców przedszkola jako
            przechowalni. Dzieciaczki też potrzebują odpoczynku - w szkole mają
            ferie przedszkolaki nie. Niektóre maluchy przychodzą bladym świtem,
            wychodzą ostatnie, czasem rodzice przyprowadzaja dzieciaczki z
            infekcjami, osłabione.
            Warto poczytać statut przedszkola powinno tam być zapisane od ilu
            dzieci tworzy się grupę podczas dyżurów. W małych przedszkolach to
            może być 5 w większych 15.
            Problem z okresem wakacyjnym jest może przez to że w większości
            przedszkoli państwowych nauczycielki nie mogą wykorzystać urlopu
            podczas roku szkolnego jedynie w wakacje.
            Rodzice np do ukończenia pewnego wieku dziecka powinni mieć parę dni
            dodatkowego urlopu aby mogli właśnie w takich sytuacjach wziąc urlop.
            Jednak tak nie ma i trzeba sobie jakoś radzić smile
        • alin9 Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 27.06.08, 22:19
          Jednak przedszkola w
          > większości przynajmniej 1 miesiąc wakacyjny mają pracujący
          w jakim to mieście są takie luksusy?a i w
          > ciągu roku pracują w ferie, przerwy świąteczne, nawet w wigilię są
          > dyżury.
          a rodzice nie pracują,a weekendy są wolne-czemu?Wigilia to normalny dzień
          pracy.Swięta by były nadprogramowe.Najgorzej maja rodzice którzy w miesiącach
          wakacyjnych nie
          > mogą wziąć urlopu.
          to raz.Druga sprawa to Weź te 20 dni bo nie każdy jest na stanowisku
          kierowniczym i urlop zaplanuje kiedy chce i w jakim wymiarze.
          • kalanitka Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 28.06.08, 12:16
            Cóż nie jest moim zamiarem spierać się smile
            Wiem natomiast że jeśli się chce rozwiązanie się znajdzie.
            W Polsce jest chyba ponad 800 miast i sądzę że w każdym otwarte są
            dyżurujące przedszkola.W Internecie mozna nawet sprawdzić jakie
            przedszkola pełnia dyżur w danym mieście.
            W weekendy raczej duuuuuużo osób nie pracuje, a jeśli już to mają
            inne wolne dni w tygodniu ( jeśli pracujesz 7 dni w tygodniu to
            współczuję np. Osoby pracujące w szpitalach czy w sklepach nie mają
            lekko). Wigilia oczywiście też jest pracującym dniem, lecz jeśli
            kogokolwiek zapytać to albo dzień pracy jest skracany albo spora
            część pracowników bierze urlop. Spróbuj załatwić jakaś sprawę w
            urzędzie przed 15-stą. Pracują te osoby które naprawdę muszą.
            Jeśli chodzi natomiast o planowanie urlopu wszystko zależy od
            zakładu pracy i nie tylko osoby na kierowniczych stanowiskach mogą
            zaplanować urlop kiedy chcą. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego
            worka. Zresztą wzięcie gdziekolwiek urlopu zależy od tego gdzie
            pracujesz. Jedni mają z tym lepiej inni gorzej. Mi akurat pasowałoby
            wziąć urlop np we wrześniu, marcu lub w maju , ale nie mam takiej
            możliwości. Ile jest ludzi tyle jest życzeń urlopowych.
            Zdaję sobie sprawę że majac małe dzieci (ja tez to przechodziłam)
            trzeba się nagimnastykować aby im zapewnić opiekę, lecz wielu osobom
            to sie udaje.
            Naprawdę w przedszkolu nie jest z tym jeszcze tak źle. Dla mnie
            najgorszym okresem były dwa pierwsze lata szkoły podstawowej- to
            jest dopiero wyzwanie dla tych co nie mają możliwości pomocy
            dziadków. A zostawiać 7-8-9 latki same w domu bez opieki nie jest
            dobrym pomysłem. przynajmniej dla mnie.
            Może lepiej podzielić się z rodzicami jak rozwiązujesz kwestię
            urlopową niż szukać minusów w wypowiedziach innych. Może akurat
            twoje doświadczenia przydadą się komuś. Pozdrawiam
            • alin9 Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 28.06.08, 12:57
              Moim celem też nie jest spieranie się.Wyraziłam tylko swój punkt widzenia.W tym
              kraju jeszcze wolno.Nie zgodzę się z Tobą co do pierwszych lat szkoły.To
              nastolatki zostawić same jest ryzykiem.Dla takich dzieci Znajdziesz multum
              zainteresowań w okresie wolnym od szkoły.Jak Napisałaś wystarczy się
              nagimnastykować.Wiem bo mam pociechy w obu placówkach.
              • kalanitka Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 28.06.08, 13:26
                Właśnie każdy ma inne możliwości inną sytuację. Ja miałam większy
                kłopot na początku edukacji chłopaków. Teraz gdy jeden syn jest w
                gimnazjum drugi w ostatniej klasie podstawówki jest mi łatwiej.
                jakoś mi sie udało że w rozsądny sposób organizują sobie czas.
                Lecz jak napisałam wcześniej każdy ma inną sytuację.
                W każdym razie być rodzicem to wyzwanie.
                Życzę udanego odpoczynku wakacyjnego smile
    • zofia.bialek Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 23.06.08, 16:35
      Zapraszam na dyżur wakacyjny do mojego przedszkola. Zdaję sobie
      sprawę z trudności pracy z grupą dzieci z różnych placowek, ale
      jeśli zaproponujemy im ciekawe zajęcia i życzliwą atmosferę w malej
      grupie, to może to byc czas dobrze wykorzystany.
      Planujemy zajecia plastyczne, taneczne, umuzykalnienie i zabawy po
      angielsku.
      Niepubliczne Przedszkole Integracyjne
      "Zielony Latawiec"
      ul.Sołtana 3, Warszawa- Bemowo
      • mamaewy Re: dyżury wakacyjne 2008 dla dzieci przedszkolny 01.07.08, 08:22
        córka już drugi rok będzie chodziła na dyżury wakacyjne do
        przedszkoli. I wbrew temu co napisała autorka, sytuacja wcale nie
        wygląda tak dramatycznie. Dzieci co prawda nie mają typowych zajęć
        dydaktycznych, jak w roku szkolnym we własnym przedszkolu i z własną
        panią, ale nie znaczy,że są puszczone same sobie.Dzieci mają zajęcia
        plastyczne, grają, śpiewają, bawią się. Zresztą do tej pory moja
        córcia bardzo miło wspomina obydwa przedszkola, do których chodziła
        w ubiegłe wakacje, więc nie musialo być źle.
Pełna wersja