12huk
19.06.08, 13:35
PUŁAPKA
Uwaga!!!!!!Rodzice którzy zapisują dzieci na dyżury wakacyjne 2008.
Pani Stanisławska wyszła ze wspaniałą propozycją dla Rodziców tym
roku:otóż przedłużyła terminy zapisów na dyżury do końca czerwca
2008. I tu jest pułapka- jest bardzo dużo zapisów dzieci ...i czy
wszyscy zdają sobie do końca jak taki dyżur będzie wyglądał?
Z własnego podwórka jako matka i nauczycielka powiem tak- dyżury są
przechowalnią dzieci, nie ma zajęć dydyaktycznych jak w ciągu roku,
no bo jak prowadzić zajęcia, kiedy w skład grupy wchodzą dzieci,
które są z różnych przedszkoli. Jest to zlepek dzieci, które często
płaczą, są agresywne, nie znają się między sobą wiec trudno im w
ciągu miesiąca nawiązac kontakt emocjonalny. A co najgorsze!!! za
tymi dziecmi nie idą ich nauyczcielki, wiec automatycznie spada
poczucie bezpieczeństwa. Czy wtedy dziecko będzie czuło się dobrze?
Czy to jest właściwe rozwiązanie dla najukochańszych?
Rodzice, jeśli macie z kim zostawić dzieci w domu, wysłać do babci,
cioci itp, będzie to zdecydowanie lepsze rozwiazanie dla dziecka niż
dyżur, który, wiadomo,że musi być, ale jest ostatecznoscią.
Najbardziej szkoda dzieci, które nie potrafią się odnaleźc
emocjonalnie na takich dyżurach.