mama4latka
07.07.08, 20:00
Jestem przerazona tym co widzialam.Czy tylko ja jestem tak
wymagajaca w tym kraju?Nie dajcie sie ludzie oglupic.Pojechalismy na
probe do "najlepszego montessori "w W-wie i to co zobaczylam bylo
szokiem:mianowicie mydelko w kostce i brak recznikow
jednorazowych.Totalny nielad w laziece.A na pytanie dlaczego nie
uzywaja panstwo mydelek z papka pani dyrektor powiedziala mi ,ze z
powodow dydaktycznych ,poniewaz dzieci"cwicza sobie raczki".A co na
to sanepid?J to wszystko za "jedyne "600zl tygodniowo.J o dziwo jest
bardzo duzo chetnych-snobizm nie zna granic!!Co z tego ,ze dzieci
podlapia troche angielskiego jesli jeszcze cos moge z przedszkola
przyniesc!
Niemowiac o tym ,ze przedszkole jest od godz.9 do 15 stej w tym
tylko jednen raz przerwa na lunch gdzie dzieci przynosza swoje
jedzenie!