Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole do któ

30.09.03, 10:10
Witam!
Właśnie mija miesiąc (u nas to drugi miesiąc) jak nasze kochane maluchy
poszły do przedszkola.Czy jesteście zadowolone z przedszkola?
W naszaym przypadku chyba wszystko jest w porządku...nasza Madzia bardzo
chętnie chodzi do przedszkola...był kryzys..a owszem ósmego dnia...ale minął
tak szybko jak szybko się pojawił.
Ja z przedszkola jestem bardzo zadowolona...fakt sporo płacę 550zł..ale
grupy są małe, dziecko jest szczęśliwe i chętne do chodzenia...to chyba
najważniejsze!!!
Jedzenie w porządku...zajęcia atrakcyjne...Magda wprost zakochana w swojej
pani Agnieszce!!!

A jak jest u Was...czy Wasze maluchy chetnie już chodzą do przedszkola????


Pozdrawiam bardzo serdecznie Mariola
    • 1jagoda1 Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 30.09.03, 14:13
      Witam, mój synek ma 3 latka i poszed do przedszkola od września. Na początku
      był wprost zakochany w nowym otoczeniu, zabawkach, nowej rzeczywistości. Nie
      chciał nawet żebysmy zabierali go do domu (tak świetnie się tam czuł). Ale po
      okresie wstępnej fascynacji już nie chce chodzić do przedszkola, często wymyśla
      choroby lub bóle brzucha żebym go nie zaprowadzala. Jak już jest w przedszkolu
      to wszystko mija i znowu świetnie się tam bawi. Ja nie pracuję, zapisałam go
      tam po to żeby był wśród dziecie, ale teraz nachodzą mnie rozterki czy wypisać
      go czy zostawiać. Nie wiem.....
    • marta_s24 Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 30.09.03, 16:25
      Po pierwszych dwóch tygodnach płaczu Michał się zaaklimatyzował. Chętnie
      chodzi do przedszkola, tylko mamy małe problemy z leżakowaniem, ale jest coraz
      lepiej. niestety wczoraj wrócił z gorączką i bólem gardła, więc dzisiaj nie
      poszedł i jutro też nie idzie. Mam nadzieje że ta przerwa nie sprawi że znów
      wróci płacz na myśl o przedszkolu.
      Pozdrawiam
      Marta
    • kapucha5 Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 30.09.03, 18:43
      Moja Olcia ma 2lata i 9 m-cy. Poszła do przedszkola na próbe na 5 godzin,
      ponieważ energia ją roznosiła a ja nie pracuje. Przez ten miesiąc zaliczyła
      jedno przeziębienie w czasie którego została tydzień w domu i tygodniowy katar
      w czasie którego chodziła do przedszkola (przecież organizm musi wypracować
      system obrony). Początki wspominam bardzo miło, bez płaczu, histerii. Olcia
      wstydziła sie ale z pewną nieśmiałością zostawała. Chociaż mówiła ze się nudzi.
      Nie chciała wracać do domu, ponieważ: nie skończyła obiadu i idzie spac z
      dziecmi. W końcu przyzwyczaiła się ze wraca do domu i teraz z uśmiechem i
      słowotokiem biegnie do szatni. Reasumując, z przedszkola jestem bardzo
      zadowolona. Uważam ze przedszkolanki są OK, zajęcia ciekawe i przede wszystkim
      pouczające. Olcia zrobila się bardzo samodzielna: sama guziki, sama jedzenie,
      sama pupę wyciera, sama myje rece, sprząta po sobie (!!!). Zrobiła się bardzo
      wygadana i jakby karniejsza (nie musze powtarzac więcej niż trzy razy). Jest
      psycholog, logopeda, rehabilitant, wszystkie przedszkolanki są pedegogami. Jest
      to przedszkole integracyjne, raczej mała grupa, raczej tanie (140-5 godzin; 200-
      10 godzin). Minusy: krótko czynne od 6.30 do 16.30!!!; znam przypadek złego
      zachowania przedszkolanek i psychologa (koleżanki syn miał mały wypadek), które
      skończyło się wypisaniem dziecka z przedszkola.
      Pozdrawiam
    • odalie Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 01.10.03, 09:18
      Hej!

      Trudno ocenić, około dwóch tygodni (w sumie) córeczka nie chodziła, tu krąży po
      mieście okropna wirusowa infekcja i nas też dopadło (nie da rady dociec, czy
      ona to z przedszkola przyniosła, czy mąż z prcay, czy któreś podłapało w
      tramwaju smile )

      Córeczka bardzo zadowolona, my już trochę mniej.

      Okazało się, że nasze dziecko ma taką naturę (właściwie jej o to nie
      podejrzewaliśmy), że bardzo łatwo wpasowało się w grupę i wdrożyło do
      przedszkolenego życia. To swoją drogą bardzo pouczające dowiedzieć się czegoś
      nnowego o swoim dziecku smile a bardzo miło, gdy to są prawie same
      superlatywy smile))))

      Nas drażnią pewne takie nawyki pań, związane z higieną i bezpieczeństwem
      (konktretnie saturator Dar Natury i kubki "wielorazowe", teoretycznie myte
      przez dzieci - !!! - przez panie nie po każdym użyciu, tylko co jakiś czas -
      oraz sposób wydawania dzieci), których raczej już nie przeskoczymy (co do
      saturatora - dałam córce indywidualny kubeczek). Zdarzało się, że córka
      rozmemłana, rozczochrana, butki lewy na prawej nodze i te de - rozumiem,
      samodzielnośc, ale chyba można i nalezy zwrócić dziecku uwagę, dopilnować. Po
      interwencji mojej - oraz akurat zbiegiem okoliczności, podobnej ale baaardzo
      ostrej innej mamy - jakoś się znacząco polepszyło.

      Religia, rytmika już były, zajęcia typu uczenie się piosenek, jakieś malowanie,
      rysowanie też, a od dziś wchodzi angielski, taniec, korekcyjna, będzie
      realizowany podręcznik (ho, ho smile ) - czyli coś nowego i jeszcze się zobaczy.

      Córeczki wyciągnąć z tego przedszkola nie potrafię smile)

      Aha, no i posiłki - małe porcje, to fajnie że córeczka zjada wszystko ale
      szkoda, że po przedszkolu taka głodna.

    • kasjana Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 01.10.03, 20:04
      Ja jestem zadowolona i moja córcia chyba też, bo po wyjściu z przedszkola
      gorliwie opowiada o wszystkim. Dzisiaj była zachwycona, bo była pierwsza
      gimnastyka. Może tak ogólnie nie była to pierwsza, ale moja mała ostatnio
      trochę chorowała.
      A poza tym w piątek jadą do filharmonii i córcia już doczekać się nie może. I
      wciąż coś nowego umie z angielskiego, czym jest zachwycona, a ja chyba jeszcze
      bardziej. Płacę około 300 zł.
      • ha_linka Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 03.10.03, 00:21
        Cześć mamy przedszkolaków,
        My też mieliśmy w życiu przedszkolnym około 2 tygodni
        przerwy (3 dni choroba i reszta wyjazd nad morze). Ale
        mój Pawełek od samego początku jest zachwycony swoim
        przedszkolem, zabawkami, paniami = ciociami i placem
        zabaw. My zaś zachwyceni tym, że on wcale nie płacze,
        rano chętnie wstaje z łóżka ze słowami: "tatuś idzie do
        pracy, a ja do przedszkola", cena nie jest wygórowana, bo
        mniej niż 300 zł miesięcznie i co najważniejsze jest to
        PRZEDSZKOLE DLA DZIECI ALERGICZNYCH!
        Dzieci dostają tam doskonale skomponowane i bardzo
        smaczne (zdaniem mojego dziecka) posiłki z uwzględnieniem
        indywidualnych diet. Jak któreś nie może mleka to go nie
        dostaje, jak jest na diecie bezglutenowej to nie ma
        możliwości, żeby dostał gluten itp. Dla pełnego obrazu
        dodam, że wszystkie panie z wyższym wykształceniem,
        kochające dzieci (codziennie praktycznie widzę jak siedzą
        z dziećmi na dywanie i albo się z nimi bawią, albo
        przytulają smutaski itp.) Malowanie i lepienie z
        plasteliny też już było, co wtorek jest teatrzyk lub
        koncert, a także rytmika. Ponieważ Pawełek jest dopiero
        trzylatkiem, więc w grupie maluchów nie ma jeszcze jęz.
        angielskiego i gimnastyki korekcyjnej, ale w następnych
        grupach już jest. Przedszkole ma też na części etatu
        logopedę, psychologa i pielęgniarkę. Nie wiem co jeszcze
        napisać, ale podsumowując mogę opisać przedszkole w
        samych superlatywach.

        Dodam, że jest to przedszkole państwowe, a grupy są małe
        (do 20 dzieci).

        Obyśmy takie zdanie utrzymali także w następnych dniach,
        tygodniach i latach smile)).

        Pozdrawiam Ha_linka mama Pawełka
        • joanka11 Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 15.10.03, 18:26
          Halinko,
          Do jakiego przedszkola chodzi Pawełek? Czy jest w Wwie?
          Bardzo dziękuje i pozdrawiam.
    • malgosik Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 03.10.03, 10:23
      Ja jestem bardzo zadowolona z przedszkola, panie miłe, kontaktowe,ciepłe,
      dzieci chętnie o nich opowiadają,w wyliczankach, kogo to moje dzieci aktualnie
      kochają panie przedszkolanki zajmują wysoką pozycję, zaraz po rodzicach i nawet
      ostatnio przed dziadkami, a jak zabaczyli jedną z pań przedszkolanek ( nawet
      nie była to ich wychowawczyni) przypadkowo na ulicy, to zaczęli wołać sto
      metrów przed nią " o nasz kochana pani Ola". Zajęcia chyba też im sie podobają,
      również dużo w domu o nich opowiadają, chwalą się nowymi angielskimi słówkami,
      śpiewają piosenki... Nie mogą się doczekać piątku, bo wtedy mają w przedszkolu
      konie. Ale rano i tak jest stały scenariusz - Julek sam biegnie do przedszkola,
      sam się przebiera w szatni i tyle go widzę..., Maks opiera się i płacze, ale
      jak się go pytam, czy lubi przedszkole, to mówi, że bardzo...
      Pozdrawiam
      Gosia
      • mariajolanta1 Re: Minął miesiąc...i jak oceniacie przedszkole d 03.10.03, 10:52
        Same przyznacie że te nasze maluchy są bardzo dzielne!!!!!

        Mariola
Pełna wersja