71gosik
29.08.08, 12:07
W zeszłym przedszkolu w menu widniała na śniadanie bułka czy chleb z nutellą i
obłozone bananem, regularnie co jakis czas. Ponieważ dziecko i tak sporo
chorowało, a do tego nie lubi takich rzeczy, więc nie jadło, ale teraz do
przedszkola idzie młodsze dziecko, które je wszystko. Zatem będąc na spotkaniu
rodziców przed debiutem przedszkolnym podeszłam do pani, układającej
jadłospis, prosząc, że może by ograniczyć tę nutellę. Była bardzo zdziwiona,
bo rodzice tak chcą, bo dzieci lubią i wszystkim się nie dogodzi i odwróciła
się na pięcie.
Nie daję dzieciom takich rzeczy, nie jada się tego w domach, w których bywamy,
uważam, że należy propagować zdrowe żywienie i wyrabiać dobre nawyki
żywieniowe. Potem patrząc na dzieci i młodzież dziwimy się, że pupy coraz
większe... Nie wspominając o zębach, bo w przedszkolu już się ich nie myje, bo
cos tam (w jednych przepisy zabraniają, a w innych nie nawiasem mówiąc).
Jeśli rodzic nie widzi w tym nic złego niech karmi dziecko w domu tak nawet
codziennie, ale placówka opiekuńcza powinna jednak sporządzac jadłospisy
zdrowe. Tak sądzę.
Co o tym myślicie?