nutella z bananem, czyli o jadłospisie

29.08.08, 12:07
W zeszłym przedszkolu w menu widniała na śniadanie bułka czy chleb z nutellą i
obłozone bananem, regularnie co jakis czas. Ponieważ dziecko i tak sporo
chorowało, a do tego nie lubi takich rzeczy, więc nie jadło, ale teraz do
przedszkola idzie młodsze dziecko, które je wszystko. Zatem będąc na spotkaniu
rodziców przed debiutem przedszkolnym podeszłam do pani, układającej
jadłospis, prosząc, że może by ograniczyć tę nutellę. Była bardzo zdziwiona,
bo rodzice tak chcą, bo dzieci lubią i wszystkim się nie dogodzi i odwróciła
się na pięcie.
Nie daję dzieciom takich rzeczy, nie jada się tego w domach, w których bywamy,
uważam, że należy propagować zdrowe żywienie i wyrabiać dobre nawyki
żywieniowe. Potem patrząc na dzieci i młodzież dziwimy się, że pupy coraz
większe... Nie wspominając o zębach, bo w przedszkolu już się ich nie myje, bo
cos tam (w jednych przepisy zabraniają, a w innych nie nawiasem mówiąc).

Jeśli rodzic nie widzi w tym nic złego niech karmi dziecko w domu tak nawet
codziennie, ale placówka opiekuńcza powinna jednak sporządzac jadłospisy
zdrowe. Tak sądzę.

Co o tym myślicie?
    • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 12:12
      Sama napisałaś, że ma to miejsce "co jakiś czas". Ja w związku z tym nie
      zauważam problemu.
      • sabko Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 13:04
        Przecież nie dają im tego co dziennie, z bułeczki z nutellą którą zje raz na
        tydzień na pewno jej pupa nie urośnie smile Słodycze w rozsądnych ilościach to
        norma chyba w większości przedszkoli. Przecież są urodziny, paczki na święta itp
        jeśli wychowuje się dziecko bez słodkości ( czego osobiście nie pochwalam)
        trudno będzie przystosować się do przedszkolnego menu
    • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 13:28
      A ja cie doskonale rozumiem. Tez bardzo dbam o diete mojego dziecka. Nie daje mu
      słodyczy w ogóle. Uwazam ze kazdy posiłek musi dostarczac maximum skladnikow
      odzywczych - tłuszczów, białka,złożonych weglowodanów, witamin i minerałów.
      Zestaw nutella+ biale pieczwo to po prostu skandal i zaden banan tego nei
      nadrobi. Przy okazji moze zagadnij delikatnie kierowniczke przedszkola czy
      bylaby sznsa na ograniczenie takich "dan".
      Niestety poziom wiedzy o prawidłowym zywieniu dzieci i dorosłych jest w naszym
      kraju bardzo niski, co widac nawet na tym forum.
      • sabko Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 13:41
        Rozumiem zdrowe odżywianie, polegające na podawaniu dzieciom bogatej w warzywa,
        owoce i inne zdrowe produkty. Rozumie ograniczanie słodyczy i dań typu frytek
        itp, ale nie mam pojęcia jak na tak "specjalistycznej" diecie polegającej np na
        niełączeniu pewnych produktów albo zupełnym wyeliminowaniu słodyczy uda wam się
        przeprowadzić dzieci przez stołówki przedszkolne, szkolne, kolonie itp

        -
        szczęśliwa mama Oliwki ( 08.03.2005) i Jasia ( 21.05.2007)
        • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 13:54
          Ograniczanie prostych weglowodanów tonie jest specjalistyczna dieta.
          Ucze moje dziecko ze slodycze mozna jesc bardzo rzadko, że psuja sie od nich
          zeby i boli brzuch. KOntakt z dzieciakami opychajacycmi sie zelkami, gumami,
          ciastkami i czipsami juz miał, bo to prawdziwa plaga. Na koloniach, w szkole,
          w przedszkolu (sama sprawdziłam ze ze nawet w zlobku) ktos mu te landryne da,
          ale chodzi o to co wie moje dziecko, co widzi i jakie zachowania mu sie
          utrwalaja. Jezeli wie, ze to jest dla niego niedobre, ze ja tego nie jem, to
          licze ze ostatecznie bedzie umiał z tego zrezygnowac.
          To tak jak z przeklinaniem. Wiem ze nie zdołam mu tego zabronic, ale to nie
          znaczy ze bede na to przymykac oko, czy pozwalac nauczycielom przeklinac.
          To co podaja naszym dzieciom placowki opiekuncze, zalezy tez i od nas. Warto
          próbowac wszelkich metod.
      • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 13:50
        A ja z kolei nie życzyłabym sobie żeby wpływ na jadłospis mojego dziecka i
        dwudziestu innych maluchów miały wymagania jednej mamy. Ot i cały problem, który
        pewnie jest nierozwiązywalny. Jeśli większość rodziców popiera menu, które od
        kilkudziesięciu lat się sprawdza w placówkach przedszkolnych to pewnie dla
        jednej osoby go nie zmienią.
        • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 13:55
          jw
          • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:02
            Wiesz, może czasem warto przymknąć na coś oko. Ja na przykład baaardzo rzadko
            jadam mięso (i to tylko drób i ryby). Moje dziecko za mięsem również nie
            przepada ale staram się mimo wszystko, żeby od czasu do czasu zjadała różne
            rodzaje mięsa. Jak będzie starsza wybierze sama czy chce z tego zrezygnować czy
            nie, a póki co jak chce zjeść kawałek wieprzowej wędliny czy jakąś bitkę wołową
            to niech je. Ja tego w domu nie robię ale jak pójdzie czasem do niani to zje.
            Myślę, że to tez wygodniejsze dla Niej samej i dla opiekunów w przedszkolu bo
            nie chciałabym zaznaczać w przedszkolu, że to dziecko-wegetarianin (no bo nie
            będę wprowadzać jeszcze większego udziwnienia w rodzaju "sam drób i ryby") bo
            wtedy Jej dieta ograniczałaby się zapewne do sadzonych jajek i zielonego
            ogórka...a to pewnie nie przypominałoby prawidłowej pełnowartościowej diety dla
            dzieckasmile
            • mama_anuszy Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:13
              co takiego złego jest w nutelli? (w rozsądnych ilościach oczywiście)
              • 71gosik Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:21
                no i tu jest pies pogrzebany, bo ja uważam, że to nic nie warta żywność, poza
                słodkim i mdłym smakiem nie ma nic, no może jeszcze trochę przeróżnego E, zamula
                i zaśluzowuje organizm

                chyba nie wierzycie reklamom?
                • makoc Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:38
                  > no i tu jest pies pogrzebany, bo ja uważam, że to nic nie warta
                  żywność, poza
                  > słodkim i mdłym smakiem nie ma nic, no może jeszcze trochę
                  przeróżnego E, zamul
                  > a
                  > i zaśluzowuje organizm

                  mam dokładnie takie samo zdanie.
                  niestety w przedszkolach ciężko tego uniknąc. to samo jest z
                  chrupkami do mleka - nie mogą być zwykłe kukurydziane, muszą mieć
                  masę dodatków - cukru, czekolady i różnych E uncertain
                  • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:56
                    Ostatnio próbowałam kupiś platki kukurydziane, bez zadnych dodatków. Prez
                    kwadrans stałam prezd gigantyczym regałem w duzym supermarkecie i nic. WSZYSTKIE
                    firmy dodaja: cukier, przeciwzbrylacze i oczywiscie masę E- costam. Jedynynie w
                    sklepie ekologicznym są do kupienie platki kukurydziane "gołe". Kosztują
                    trzykrotnosc tego co popularne marki.
                    • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 08:59
                      E coś tam....

                      Widzisz , i tu jest pies pogrzebany. Jesteś pseudo specjalistką od żywienia i
                      wydaje ci się, że wiesz o czym mówisz.

                      E coś tam to są nazwy po prostu środków spożywczych. Niektóre z nich są
                      faktycznie sztuczne na maksa, a inne to normalne naturalne składniki, tylko mają
                      taka spożywcza nazwę. Nie wszystko co E jest złe........
                      • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 04.09.08, 10:45
                        Widzisz, jesli o mnie chodzi mozesz jeśc środki spożywcze. Good luck. Ja wole
                        jesc jedzenie.
                        Mozna oczywiście chodzic do marketu z wydrukowaną listą E i sprawdzac czy dane E
                        jest "sztuczne na maxa" czy tylko troche, ale mozna tez nie kupowac ich wcale.
                        • koral777 Eny 04.09.08, 11:21
                          a wiesz że pieczywo też ma E?, że każda wędlina, której sama nie
                          przyżądzisz ma E (nie upieczesz z surowego miesa?), że makaron ma
                          E??. Nie oszukuj się!

                          b3.lilypie.com/O4UDp2.png
                          • eny79 Re: Eny 04.09.08, 14:05
                            Wystarczy czytać skład danego produktu.
                            Makaronów, bez E jest od groma. Wędlin z zasady nie kupuje, bo ilość mięsa w
                            nich jest ostatnimi czasy homeopatyczna. Sama piekę.
                            Tak to prawda, dużo produktów zawiera niewskazane lub szkodliwe substancje,
                            jednak są i takie których skład nie budzi zastrzeżeń i właśnie te staram sie
                            wybierać.
            • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:17
              Wiesz,ale opisujesz troche inna sytuacje. Dajesz corce mięso, czyli zostawiasz
              jej na przyszłość wolny wybór czy chce jesc białko zwierzece czy nie.
              Niejedzenie miesa w przypadku wegetarian jest wyborem etycznym, prawda?
              Tymczasem cukry proste w diecie "tak" lub "nie", to jest wybór podyktowany
              wiedza o zdrowiu i biochemii człowieka. I ta wiedza powinna byc przyswojona
              przez placowki opiekuncze, które powinny byc dla rodziców autorytetami.
              • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:29
                No i ja też to rozumiemsmile Tylko z kolei uważam, że w niewielkich ilościach
                słodycze nie są niezdrowe. Nie są może zdrowe ale wielkiej szkody organizmowi
                też nie wyrządzą. Zwłaszcza jeśli dziecko dużo ćwiczy to nie ma mowy o dużej
                pupie w przyszłości czy kiepskiej przemianie materii i odkładaniu się
                niezdrowych substancjismile
                No i dlatego nie widzę nic złego w tym, że raz w tygodniu zje kanapkę z nutellą
                w przedszkolusmile
                • eny79 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:34
                  Tylko ze to nie jest tak ze raz w tygodniu jest bula+ nutella, a oprócz tego sam
                  zdrowie. Poczytaj jadłospisy. Zobacz ile cukru dostaja nasze dzieci(bo jest
                  najtańszy i uzaleznia, wiec dzieciaki na bank to zjedza)kazdego przedszkolnego
                  dnia. potem w domu wcale nie jest inaczej. Bo znowu wygrywa magia "jednego razu".
                  • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:40
                    No właśnie pojęcia nie mam jak jest w innych przedszkolach ale z trzema, z
                    którymi miałam do czynienia (nie chodziło tam moje dziecko ale mam kilka
                    koleżanek, które są nauczycielami wychowania przedszkolnego) i widywałam
                    jadłospisy. Bardzo rzadko było coś takiego. Nutelli to szczerze mówiąc w ogóle
                    nie pamiętam (czasem jakiś dżem, jogurt z biszkoptem, obiad zazwyczaj
                    mięsno-warzywny etc.). A w domu wiem co daję dziecku więc nie wygrywa "magia
                    "jednego razu""smile Choć nie upieram się, że nie istnieją placówki, w których
                    jadłospis nie jest prawidłowo komponowany.
        • 71gosik Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 14:02
          nie wiem, czy popiera czy godzi się jak z wieloma innymi kwiestiami zapisując
          dziecko do przedszkola, np to, że w ogóle nie wychodzą na dwór jesienią i zimą,
          dopiero w naprawde cieple dni maja i czerwca;
          ale może warto to zmieniać?
          wiele osób tworzących jadłospisy nie potrafi tego robić, szwagierka będzie
          intendentką w jednym w warszawskich przedszkoli i była na warsztatach, okazało
          się, że nieliczne osoby potrafiły stworzyc prawidłowy jadłospis,
          moje dzieci jedzą dużo warzyw, kasz, rzeczy niepopularnych wśród dzieci, kupne
          słodycze czasami, więc nie jest tak, że nie jedzą cukru; nie stosuję "diet"
          licząc kalorie czy ilości białka, ale eliminuję "chemię" jak tylko sie da,
          co takiego jest w nutelli, ze warto przyzwyczajac dziecko do jej smaku?
          po prostu hurtownie dokładaja ja pewnie w postaci gratisów i tak powstaje jadłospis
          • glabdzia Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 15:09
            Rozumiem, co masz na myśli, ale wydaje mi się, że walczysz z
            wiatrakami. Z tego forum widzisz, że niewiele młodych i nowoczesnych
            mam ma coś przeciwko karmieniu dziecka pustymi kaloriami. Wśród
            moich koleżanek także zapanowało zdziwienie, gdy okazało się, że nie
            karmię dziecka nutellą i nie podaję na śniadanie nesquika, jak
            również, że dziecko nie dostaje gazowanych słodkich napojów, a
            zamiast tego np. wodę albo domowy kompot.
            Myślę, że należy odpuścić, w końcu te pół dnia w przedszkolu nie
            zmieni nawyków dziecka wyniesionych z domu i w tym domu utrwalanych.
            A jeśli twoje dziecko nie będzie chciało zjeść tych dawanych raz na
            jakiś czas "pyszności", nic mu nie będzie.
            Trzymaj się ciepło.
            • aurita Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 15:19
              No niestety nutella, kakao i danio to dla niektorych racjonalne zywienie.
              Nie wiem jeszcze jak wyglada jadlospis w "moim" przedszkolu ale mnie
              przerazilas:myslalam ze mneu uklada dietetyk... moje dziecko w zyciu nie jadlo
              nutelli i ogolnie unikam dawania jej czekolady (ma zaparcia) i ogolnie slodyczy.
              Oczywiscie czasami dostaje czekoladke lub kakao ale wolalabym SAMA nad tym panowac.
              Przedszkole powinno dbac o zdrowe jedzenie, smieci mamy same naucza dzieci jesc...

              PS glabdzia: dla mnie kompot to wygotowane (pozbawione witamin) owoce z cukrem,
            • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 15:20
              glabdzia napisała:

              > Rozumiem, co masz na myśli, ale wydaje mi się, że walczysz z
              > wiatrakami. Z tego forum widzisz, że niewiele młodych i nowoczesnych
              > mam ma coś przeciwko karmieniu dziecka pustymi kaloriami. Wśród
              > moich koleżanek także zapanowało zdziwienie, gdy okazało się, że nie
              > karmię dziecka nutellą i nie podaję na śniadanie nesquika, jak
              > również, że dziecko nie dostaje gazowanych słodkich napojów, a
              > zamiast tego np. wodę albo domowy kompot.

              Ale dlaczego tworzysz jakąś oderwaną grupę rodziców od drugich. Po co popadać w
              skrajności? Istnieją też tacy rodzice, którzy preferują rozwiązania pośrednie.
              Moje dziecko je dużo warzyw, uwielbia brokuły, szpinak, kasze, ciemny ryż. Robię
              Jej własnej roboty kisiel, woda z filtra nawet do gotowania kompotów, zup itd.
              Ale dostaje również kawałek czekolady czy sok z kartonu. Żyjemy w takim a nie
              innym świecie i wychować człowieka bez "chemii" nie sposób bo znajduje się ona
              wszędzie: w wodzie, w powietrzu, w ubraniach, jedzeniu itd. Oczywiście należy ją
              ograniczać i tu się zgadzam ale uważam też, że wszystko i z umiarem i będzie ok.
              (co nie znaczy, że każdy musi mieć takie poglądy i stosować podobne metody)
              • sabko Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 20:51
                zgadzam się w 100% z izabellaz1. U nas jeśli chodzi o wychowanie dzieci zawsze
                popada się w skrajności, już od samego początku panuje jakaś chora rywalizacja:

                karmisz piersią jesteś dobrą mamą - karmisz butelką jesteś złą mamą
                wychowujesz bezstresowo- super - dasz klapsa = katujesz dziecko

                tak samo jest i w tym wypadku, czy tak trudno wyobrazić sobie mamę która podaje
                swojemu dziecku warzywa, owoce, kasze, wodę niegazowaną i wszystko inne co
                zdrowe i co sama je ale od czasu do czasu da też kawałek czekolady, bułkę z
                nutellą, czy kilka frytek z MC Donalda ( ?
                Wydaje mi się, ze tak robi jednak większość i jest to zdrowe podejście, które
                nauczy dziecko żyć w realiach które nas otaczają a nie uwierzę że w jakikolwiek
                niekorzystny sposób odbije się to na jego zdrowiu.
                • aurita Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 30.08.08, 00:23
                  tu mowimy o menu w przedszkolu a nie o tym co mama da.
                  Mama moze dawac co chce i zdrowe i nie zdrowe.
                • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 11:57
                  Dokładnie !! wink
                  Moja uwielbia makaron al dente smile, jajka, szpinak, brokuły, mięso rzadko jada,
                  ale hamburgerem z mc donalda nie pogardzi wink

                  AHA, i jeszcze lody smilesmilesmile Ale to ma po mnie wink Potrafimy razem tego wciąć
                  wielkie ilości wink
      • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 08:54
        ehhh, a ja ci powiem, że właśnie przesadzasz. Dziecko powinno jeść wszystko w
        ilościach umiarkowanych i tyle.

        Słodycze mu na pewno nie zaszkodzą
    • blamblam Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 29.08.08, 22:31
      nie widzę nic złego w nutelli od czasu do czasu ale ponieważ moje dziecko miało
      problem z zaparciami poprosiłam zeby nie dawać mu przez jakiś czas w przedszkolu
      nutelli i kulek czekoladowych do mleka. Nie było żadnego problemu. W przedszkolu
      były do wyboru płatki kukurydziane zamias kulek czekoladowych i kanapka z masłem
      lub dżemem zamiast nutelli. Może to kwestia przedszkola albo sposobu rozmowy? Ja
      to ustalałam z panią przedszkolanką z grupy mojego dziecka. Acha i specjalnie
      dla synka zawsze były herbatniki jak dzieci przynosily czekoladowe cukierki.
      Swoją droga jeśli moje dziecko nie je nutelli to czy to znaczy że inne dzieci
      tez mają jej nie jesć? a no i w naszym przedszkolu myje sie zęby po obiedzie.
      Każde dziecko ma swój kubeczek, pastę i szczoteczke - podpisane.
      • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 30.08.08, 08:29
        mój syn ma 4,5 roku a nie miał jeszcze w ustach nutelli surprised
        A co do jadłospisu w przedszkolach to z tego co poczytuje na forum
        to często gęsto dzieciaki śmiecie zajadają niestety.
        W przedszkolu syna jest zakaz przynoszenia jakichkolwiek słodyczy,
        ale to same matki przygotowują posiłki dla dzieci. Jest to uciążliwe
        dla wielu mam, ale ja osobiście się cieszę, bo wiem, że Mały nie zje
        tam niczego słodkiego. Wystarczy mu wizyta raz na miesiąc u babci,
        po której mu się poziom cukru podnosi surprised
        • olkaaaa Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 30.08.08, 19:57
          Mam nadzieje ,zę w moim przedszkolu kanapki z nutellą nie będzie albo mam nadzieje ze tylko raz na dwa tygodnie mój synek należy do tych papuśnych nie tłustych ,ale staram się zeby unikał cukru
        • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 11:59

          > mój syn ma 4,5 roku a nie miał jeszcze w ustach nutelli surprised

          zajebiście mu współczuję sad

          >Wystarczy mu wizyta raz na miesiąc u babci,
          > po której mu się poziom cukru podnosi surprised

          Tego tez mu współczuję sad
    • e_r_i_n Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 30.08.08, 22:05
      Dwie sprawy:
      - nie widze niczego zlego w Nutelli co jakiś czas.
      - nie wiem skąd info, ze w przedszkolach dzieci nie myja zebow. W
      naszym myly, myja i nie przypuszczam, ze myc przestana (chociaz
      mlody juz po przedszkolu).
      • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 12:02
        no bo oczywiście, że się myje, tylko nie od początku, żeby dzieci się
        zaaklimatyzowały
    • e.chianti Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 30.08.08, 23:17
      Uwazam, ze zbyt restrykcyjne podejscie do jakiejkolwiek sprawy
      przynosi wiecej szkody niz korzysci.
      Umiar, umiar i jeszcze raz umiar. Wszystko szkodzi w nadmiarze.
      Nie wyobrazam sobie wychowania dziecka w aktualnym swiecie metoda
      totalnego zakazu.
      Nie jestesmy juz w latach kiedy slodycze byly tylko dla wybranych.
      Latwo wowczas dziecku zabronic. Akualnie mamy wszystko dostepne. A
      jak rozwiazesz sprawe kiedy dziecko w szkole sprobuje ta
      znienawidzona Nutelle i mu zasmakuje. Co wowczas? Zabronisz? 7. czy
      8. latkowi pewnie tak, a co z 12. czy 13. latkiem. Jak silowo?
      A teraz z wlasnego podworka.
      Moje dziecko do drugiego roku rzeczywiscie nie dostawalo zadnych
      slodyczy. Dostalo je pierwszy raz kiedy o to poprosilo (kostke
      gorzkiej czekolady). Aktualnie slodycze dostaje wtedy kiedy poprosi.
      Czyli czasem przez kilka dni codziennie, a czasem przez 2-3 tygodnie
      w ogole.
      I z podworka mojej przyjaciolki.
      Dziecko dostaje slodycze 2 razy w tygodniu (sroda, sobota). Moze
      wtedy zjesc tyle ile chce. Opycha sie wiec do upadlego, do
      zwymiotowania.
      Jak myslisz ktore z tych dzieci bedzie miec zdrowszy stosunek do
      slodyczy?

      A to ze na przyklad kupuje wiekszosc rzeczy w sklepach ekologicznych
      i ze sprawdzonych zrodel (w ten sposob dbajac o prawidlowe zywienie
      calej mojej rodziny) to juz jest rzeczywiscie moj wybor. I na tym
      nalezy sie skupic.
      • iip Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 31.08.08, 06:07
        Ja, podobnie jak Ty, staram się by moje dziecko jadło zdrową (o ile to możliwe) żywność. Moje dziecko nigdy nie jadło nieekologicznej szynki czy parówek. Daje mu słodycze dopiero od 2 roku wżycia i to w ograniczonej ilości (może dlatego mój synek jada wszytko, a najbardziej lubi nie słodycze, ale naturalne jogurty i kefir, pomidory i owoce), dlatego nie chciałabym żeby w przedszkolu dostawał słodki posiłek. Słodycze powinno (jeżeli już) dawać się po posiłku, a nie zamiast. Może gdyby już w przedszkolach nie uczono dzieci jeść słodkie posiłki i gdyby mamusie nie przymykały oko na kupne frytki i chipsy (koszmar), to dzieci w wieku szkolnym nie objadałyby się nałogowo. Ile razy widziałam jak już roczne dzieci zajadały się tymi specjałami.
        • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 31.08.08, 08:57
          a potem dzieciaki maja robaki, bo robaki uwielbiaja cukier mniam
          mniam...
          • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 12:05
            kurde, no tak, robak sobie idzie i wywącha cukier to wskakuje do dziecka............
        • peresia Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 31.08.08, 13:02
          Słodycze powinno (jeżeli już) dawać się po posiłku, a nie zamia
          > st.

          Otóż to.
          Dla mnie pieczywo z nutellą i z bananem to nie jest posiłek, a
          tymbardziej na śniadanie. To jest tylko "bomba" pustych kalorii
          zapychających żołądek. Poza tym dla nadpobudliwych dzieci dodatkowa
          dawka "powera", ciekawe jak panie sobie później radzą na zajęciach...
          • aurita Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 31.08.08, 13:52
            > Słodycze powinno (jeżeli już) dawać się po posiłku, a nie zamiast.

            Bardzo madre motto smile POPIERAM!!!!
          • kedrok1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 12:07
            zaraz zaraz, jak bez wartości to skąd power??

            Czekolada to jednak trochę magnezu. Banan to bardo zdrowy jest owoc, TAK, SZOK<
            BANAN TO OWOC A NIE CUKIEREK, i chleb sam z siebie to też nei słodycz, więc z
            trzech składników jedynym "złym" jest nutella sad
            • truscaveczka Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 12:15
              Bułka biała, jakby sie na to nie patrzyło, to mało zdrowe jedzenie, wysoko
              przetworzone.
              Banan jest zdrowy. Tylko bana. A ten kit (nutella) w przedszkolnym jadłospisie
              mnie wnerwia uncertain
      • kedrok1 BRAVO !!!! 02.09.08, 12:04
        dokładnie o to biega, po raz kolejny przekonałem się, że jednak istnieją jeszcze
        inteligentne matki smilesmile
    • mim288 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 11:33
      A co jest złego w Nutelli, bananie i białym pieczywie? Białe
      pieczywo jest lekkostrawne więc dla małych dzieci wcale nie jest
      złe. Duże pupy natolatek i dzieci w wieku przedszko nym biora sie
      raczej z ilości jedzenia i ciągłego podjadania niż z jednej kanapki
      z Nutellą od czasu do czasu. Osobiście wcale nie chciałabym, aby
      moje dziecko w przedszkolu miało jadłospis utalony
      według "nawiedzonych" reguł (zero słodyczy, zero serków danio itd,
      itp.) potem jak dostanie kieszonkowe z nawiazką "nadrobi" te
      cudowne rygory, moim zdaniem jeść trzeba różnorodnie z przede
      wszystkim z umiarem i wtedy gdy się jest godnym - tak jemy my i
      nasze dzieci i jesteśmy mocno szczupli, a dzieciaki nigdy nie
      chorują.
      • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 12:53
        a od kiedy zdrowe jedzenie jest 'nawiedzone' surprised może w czasie
        Halloween.
        Za dużo cukru to - robaki, próchnica, otyłosc, cukrzyca w dalszej
        konsekwencji... nawet jak dziecko jest teraz zdrowe, to chyba lepiej
        nie pakować w niego niepotrzebnych pustych kalorii.
      • iip Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 15:29
        Może i białe pieczywo jest lekkostrawne, ale to jedyna jego zaleta. Mąka pszenna ma najmniej wartości odżywczych ze wszystkich mąk. W nutelli jest masa tzw. utwardzanych tłuszczy, które, wg ostatnio przeprowadzonych badań, są bardzo szkodliwe. Ja nie chcę żeby moje dziecko faszerowano takimi specjałami. A o tym jak rodzice podchodzą do racjonalnego żywienia, widziałam dziś w przedszkolu mojego dziecka, gdy mamusia na śniadanie dała synkowi pączka ociekającego tłuszczem. I też pewnie uważa, że nie ma w tym nic złego, że dziecko od czasu do czasu zje "lekkostrawny" posiłek. A czy zamiast nafaszerowanego chemią Danio nie lepiej dać dziecku serek z miodem i owocami.
        • mim288 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 15:57
          pączek w przeciwieństwie do bułki nie jest lekkostrawny. Skąd
          informacja, że w nutelli sa utwardzane tłuszcze? Nawiasem mówiąc o
          ich szkodliwości wiadomo od dawna, a nie wg ostatnio
          przeprowadzonych badań (tłuszcze utwardzane stosuje dsie w USA
          chyba od lat 20tych więc badania nad nimi robiono od dawna). Danio
          nie jest nagfaszerowany chemią (ciekawe skąd takie informacje),
          zawera cukier, ale cukier w umiarkowanych ilościach nie zabija.
          Posyłając dziecko do przedszkola trzeba liczyć się z tym, że nie na
          wszystko mamy wpływ, bo dzieci w przedszkolu jest wiele i nie
          sposób zrealizować życzenia żywieniowe każdego rodzica plus jeszcze
          skłonić dzieci żeby jadły takie posiłki oraz jednocześnie zmieścić
          się z budżecie. Stąd posłanie dziecka do przedszkola z natury
          rzeczy oznacza kompromisy - każdy rodzic może dla swego dziecka
          chcieć czego innego i uważa że chce dobrze, a przedszkole służy
          wszystkim dzieciom, a nie jednemu. Stąd kategoryczne
          stwierdzenie "ja nie chcę żeby moje dziecko..." musi czasami
          skazane być na przegraną, chyba że będziemy dziecko trzymać
          wyłcznie w domu - wtedy rzeczywiście mamy wpływ na prawie całe jego
          życie, tylko nie wiem, czy to wpływ najbardziej pozytywny. Jeśli
          bułka z nutellą to nie jest codzienne śniadanie, tylko zdarza się
          czasami to nie widzę problemu i tyle.
          • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 16:14
            ale może dobrze było by, żeby przedszkole promowało zdrowe żywienie,
            bo matki często tego nie robią. Zakaz dawania dziecku słodyczy w
            przedszkolu to nie jest nic wielkiego. Wystarczająco dzieci dostaja
            w domu.
            • mim288 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 16:33
              Wolałabym osobiscie by promowały urozmaicone żywienie. Skąd wiesz
              ile dzieci dostaja słodyczy w domu (niektóre jak wynika z forum w
              ogóle). Jeśli dziecko nie je dzień w dzień chleba z czemem jako
              jedynego oferowanego mu dania na śniadanie i podwieczorek to ja nie
              widzę problemu. Nawiasem mówiąc dzieci francuskie przeważnie jedzą
              jak rok długi na śniadanie bagietkę z dzemem, a jest to jeden z
              najszczuplejszych narodów w Europie (czyli "wszystko mozna byle w
              miarę").
              • mmala6 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 16:52
                no właśnie, jako studentka jeździłam na winobrania do Francji i nie mogłam się nadziwić, że wszyscy Francuzi, nawet duże chłopy jedli na śniadanie bagietkę z masłem i dżemami, miodem czy nutellą. Mnie po trzech takich śniadanich chciało się już jakieś kiełbachy i specjalnie dla nas Polaków na stół wjeżdżał pasztet i jakieś szynki. A Francuzi patrzyli na nas dziwnie i moczyli te swoje bagietki w wielkich kubkach (miskach) z kawąwink)))

                Pozostaje śledzić jadłospis i w dniu kiedy była ta Nutella z bananem nie dawać dziecku słodyczy. Ile dziecko zje tej Nutelli na to śniadanie, łyżeczkę?
                • aurita Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 20:33
                  no wlasnie zra ten dzem z bagietka i jacys tacy niewyrosnieci sa ;P
                  A na powaznie to francuzi NIE podjadaja miedzy posilkami i preferuja zdrowe
                  zywienie: zdrowe jakosciowo.


                  Nutella jest tlustym obrzydlistwem, moja pewnie zzarlaby caly soiczek... sama
                  bym zzarla caly sloiczek.
              • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 20:59
                bo bagietka z dżemem mieści się w definicji zdrowego jedzenia. Ja
                np. kupiłam dzisiaj taki dżem BIO z malin bez dodatków. Bo dżem
                dżemowi nierówny smile
                Ale nutella niestety posiada owe nieszczęsne dodatki i dlatego nigdy
                się nie psuje nawet jak jest trzymana poza lodówką - wiem bo mój 38
                letni brat się zajada surprised

                A co do polskich przedszkoli - to najczęściej niestety nie jest w
                miarę tylko ponad miarę słodyczy i wtedy zaczyna się problem.
          • peresia Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 19:16
            Nawiasem mówiąc o
            > ich szkodliwości wiadomo od dawna, a nie wg ostatnio
            > przeprowadzonych badań (tłuszcze utwardzane stosuje dsie w USA
            > chyba od lat 20tych więc badania nad nimi robiono od dawna

            Stosuje się, stosuje i widać jakich rozmiarów jest większość
            społeczeństwa amerykańskiego...
            Jak ktoś chce pakować w dziecko śmietnikowe żarcie jednocześnie
            fundując mu wiele dolegliwości w dorosłym życiu, to proszę bardzo...


            - -
            "Jednego tylko się nie da - parasola w doopie otworzyć" - by mój
            Dziadek Władek.
          • iip Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 01.09.08, 21:53
            Właśnie te amerykańskie badania wykazały, że tłuszcz utwardzony nie dość, że jest bardziej szkodliwy niż myślano, to jeszcze na dodatek okazało się, że jest dodawany do większości wyrobów cukierniczych (ciastek, niektórych czekolad, nutelli itp.).
            Co do Danio, to koleżanka kiedyś pracowała przy promocji wyrobów Danona i to ludzie tam pracujący, ostrzegli ją, żeby nie dawała dziecku Danonków i Danio, bo tam pakują chemię.
            Ja nie chcę żeby realizowano życzenia żywieniowe każdego rodzica, tylko żywiono dzieci zdrowo. Nawyki jedzeniowe o wiele trudniej jest wytępić niż wyrobić prawidłowe, więc chciałabym żeby moje dziecko dostawało zdrowe jedzenie. Zawsze można powiedzieć, że nutella od czasu do czasu nie zaszkodzi, śe parówka od czasu do czasu też, że lizaczek także można dać i w końcu okaże się, że z od czasu do czasu zrobiło się zawsze. 70 proc. chorób spowodowanych jest złym jedzeniem, więc chyba mam prawo domagać się w przedszkolu zdrowego żywienia.
            • mim288 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 11:03
              Nie bardzo wierzę zw tak rygorystyczne "wyrabianie nawyków" myslę,
              że dziecko na pierwszych koloniach "nadrobi" spozycie chipsów,
              cukierków ect. i długo jego kieszonkowe będzie iść wyłącznie na to.
              Myslę, że wszstko jest dla ludzi, byle z umiarem,. W domu gotuję
              nie tłusto (sporo gotowania na parze), jemy dużo jarzyn i owoców,
              więc nasz edzieci nie widzą jako modelu zywienia na codzień
              ociekającego tłuszczem kotleta. Ale nie dramatyzuję jeśli zjędzą
              nutellę, cukierka, słodzony serek. Nigdy nie wydzielaliśmy dzieciom
              np. słodyczy - jak chcą jedzą, w efekcie jedzą ich raczej mało
              (przynajniej w porównaniu z innymi znanymi mi dziećmi) po prostu
              owoc nie zakazany kusi znacznie mniej, a poza tym, nie muszą
              opychać się "na zapas" jak trafi sie okazja.
              Kwestia tego co jest zdrowe jest dziś mocno dyskusyjna - jeden
              twierdzi, że zdrowe są ryby, drugi powie że alergizują), dla jednej
              mamy szyneczka to samo zdrowie (bo chude mięso, białko ect.), ale
              prawdą jest też że zawiera konserwanty, które przyczyniaja się do
              powstawania np. raka przewodu pokarmowego, dla jednego mięso z
              kurczaka zdrowe, inny powie, że kurczaki często karmi się
              hormonami, szpinak jest niskokaloryczny, zawiera duzo żelaza i
              przez wiele lat był klasyką zdrowego żywienia dzieci, teraz
              niektórzy dietetycy twierdzą, że zawiera za dużo szczawianów i
              dzieciom dawać go nie należy, podobnie cytrusy - dla jednych samo
              zdrowie (witamina c cenna zwłaszcza w środku zimy,
              przewiutleniacze), dla innych żywność alergizująca, często
              konserwowaawana w transporcie. Wyliczankę można ciągnąć długo i nie
              dojść do niczego konstruktywnego. Pewnie jedzenie ze sklepu
              ekologicznego spełniałoby w największym stobpniu wymogi "zdrowego
              żywienia dzieci" (choć np. tam jest dużo produktów sojowych, a
              niektórzy dietetycy przeciwni sa podawaniu tych produktów dzieciom
              w wiekszych ilościach), tylko z kolei większości rodziców nie
              byłoby stać na zapłacenie stawki zywieniowej, znaczna część dzieci
              nie chciała by go jesć (bo rózniłoby się znacznie zmakowo od tego
              co podawane jest w domu), w mniejszych miejscowościach mógłby być
              problem z nabyciem takiej żywności itd.
              Myslę, że grunt to nie dac się zwariować, jeśli w przeszkolnym menu
              nie króluje na okrągło mortadela, kluchy z sosem, buła z czymś
              słodkim i mielony kotlet, ale jedzenie jest lekkostrawne ,
              urozmaicone, bogate w warzywa i owoce, to bym się nie czepiała
              szczegółow.
              • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 12:07
                Podpisuję się wszystkimi kończynami pod tym co napisałaśbig_grin
                A dodatkowo powiem tylko, że gospodarstw prawdziwie eko jest w gruncie rzeczy
                bardzo niewiele ale pewnie i w to nikt tutaj nie uwierzy...
              • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 12:24
                a kto powiedział, ze dziecko trzeba na kolonie wysyłać surprised Jeśli
                nawet 8-10 letni dzieciak rzuci się jak pies spuszczony z łańcucha
                na słodycze będąc na koloniach to i tak przy niewielkim wysiłku
                rodziców może mieć za sobą sporo lat zdrowego żywienia.
                A co samego jedzenia jako takiego to faktycznie coraz trudniej
                znaleźć to zdrowe i dlatego trzeba się starać, żeby dzieci śmieci
                nie jadały w przedszkolach i szkołach.
    • kedrok1 Nutella - skład 02.09.08, 12:18
      Poszperałem w necie i oto co mam:

      Składniki Nutelli: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe, kakao odtłuszczone,
      mleko w proszku, laktoza, serwatka w proszku, lecytyna sojowa, aromat.
      W odróżnieniu od wielu tańszych kremów, Nutella nie zawiera szkodliwych
      tłuszczów utwardzanych.

      i co????????
      • izabellaz1 Re: Nutella - skład 02.09.08, 12:23
        kedrok1 napisał:

        > Poszperałem w necie i oto co mam:
        >
        > Składniki Nutelli: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe, kakao odtłuszczone,
        > mleko w proszku, laktoza, serwatka w proszku, lecytyna sojowa, aromat.
        > W odróżnieniu od wielu tańszych kremów, Nutella nie zawiera szkodliwych
        > tłuszczów utwardzanych.
        >
        > i co????????

        I zapewne nic bo tutaj prawie wszyscy są specjalistami w dziedzinie żywienia i
        wiedzą lepiej. Szkoda, że żadne z nich naprawdę nie ma żadnego znajomego dobrego
        dietetyka żeby wyjaśnił parę istotnych zagadnień w kwestii żywienia człowieka.
        • fogito Re: Nutella - skład 02.09.08, 12:26
          mnie najbardziej martwi ten cukier w nutelli
          • izabellaz1 Re: Nutella - skład 02.09.08, 12:33
            fogito napisała:

            > mnie najbardziej martwi ten cukier w nutelli

            Oblicz sobie ile tego cukru znajdzie się w połowie łyżeczki nutelli na kanapcesmile
            No bo nie łudzimy się chyba, że w przedszkolu ładują tego - jednak drogiego -
            kremu na kanapkę tyle żeby z niej ściekałasmile
            • fogito Re: Nutella - skład 02.09.08, 12:45
              sugerujesz, ze dziecko je tylko jedna kromke bialego pieczywa i to
              wystarczy :o
              A co do ilości - to nawet arszenik w małych ilościach nie szkodzi smile
              Chodzi mi raczej o zasadę, że przedszkole nie powinno podawać
              żadnych słodyczy, bo i tak w jedzeniu cukru jest wystarczająco dużo.
              Cukier jest w owocach, które w przedszkolach - z tego co czytam -
              rzadko sa podawane, a zamiast nich dzieci dostają na podwieczorek
              jakieś tam batoniki. Cukier też jest w płatkach śniadaniowych i w
              wielu innych produktach.
              Ja wole sama dać dziecku coś słodkiego po zjedzonym obiedzie i mieć
              pewność, że w przedszkolu nie będzie dokarmiany na słodko. Na
              szczęście w naszym przedszkolu jest całkowity zakaz przynoszenia
              słodyczy i ciastek i ja jestem z tego bardzo zadowolona.
              Ja sama jako dziecko jadłam za dużo słodyczy i moje zęby wołały o
              pomstę do nieba. Już w podstawówce miałam wyrwany jakiś ząb
              trzonowy, bo go próchnica zjadła pomimo codziennego mycia.
              • izabellaz1 Re: Nutella - skład 02.09.08, 13:10
                fogito napisała:

                > Chodzi mi raczej o zasadę, że przedszkole nie powinno podawać
                > żadnych słodyczy, bo i tak w jedzeniu cukru jest wystarczająco dużo.

                No właśnie w tym bardzo zdrowym niekonieczniesmile Przecież cukier jest właśnie
                wymiernikiem tego jak chętnie dziecko w ciąży pije wody płodowe. Słodkie wody
                dziecko pije wolniej, smakuje. Słodki smak wód sprawia, że dziecko jest
                spokojniejsze. Dlatego tak chętnie je jemy. Kto nie je ok, jego wybór. Ale ja
                nie uważam (i nie tylko ja), żeby pół łyżeczki tej, umęczonej w aktualnym wątku,
                raz czy dwa w tygodniu nutelli miało zrujnować zdrowie mojego dzieckasmile

                > Cukier jest w owocach, które w przedszkolach - z tego co czytam -
                > rzadko sa podawane, a zamiast nich dzieci dostają na podwieczorek
                > jakieś tam batoniki.

                A z tym nie spotkałam się NIGDY (a mam trzy koleżanki pracujące w przedszkolu i
                sama w okresie studiów prowadziłam pewne zajęcia dodatkowe w przedszkolu i
                rzucałam okiem na jadłospisy nie razsmile).

                > Ja sama jako dziecko jadłam za dużo słodyczy i moje zęby wołały o
                > pomstę do nieba. Już w podstawówce miałam wyrwany jakiś ząb
                > trzonowy, bo go próchnica zjadła pomimo codziennego mycia.

                Współczujęsad Ale nie każdy tak ma, a na stan zębów nie wpływają tylko słodyczewink
                • fogito Re: Nutella - skład 02.09.08, 18:15
                  o tych wafelkach czekoladowych na podwieczorek wyczytalam w watku
                  nizej 'Jadlospis! Czy ja jestem jakas dziwna'. Glownie walkowana
                  jest tam mortadela, ale akurat te wafelki rzucily mi sie w oczy.
                  Chyba lepiej dac dzieciom owoce zamiast wafelkow. Zreszta wiecej
                  razy widzialam jadlospisy ze slodyczami na podwieczorek, wiec to
                  zadne kuriozum.
        • aurita Re: Nutella - skład 02.09.08, 20:50
          No wlasnie maja dietetyka, nie musi byc znajomy,wystarczy ze jest kompetentny.

          Nutella to głównie ten cukier (50 g / 100 g) i tłuszcze (30 g na 100 g).
          Tak naprawde kakao (13 g na 100 g) i orzechow (7 g/ 100 g) nie ma tam zbyt
          wiele. Dlatego w niektorych krajach Nutella nie jest nazywana kremem
          czekoladowym (zbyt malo kakao).
          Podane wartosci to "okolo" bo dokladny sklad jest tajemnica a pozatym rozni sie
          w wielu krajach.

          polecam strone : nutella.com.au/nutrition/
          poczytajcie jak fajnie nutella zapewnia nam witaminy/sole/energie i inne
          roznosci. Tylko ze to podaja ze szklanka mleka, bananem i chlebem z blonnikiem:
          co wiec pochodzi z nutelli?

          Oczywiscie izabellaz1 ma znajomych dietetykow, ktorzy przekonaja nas ze cukier i
          tluszcze to najzdrowsze zarelko...

          Jestescie niestety podatne na reklame...


          > I zapewne nic bo tutaj prawie wszyscy są specjalistami w dziedzinie żywienia i
          > wiedzą lepiej. Szkoda, że żadne z nich naprawdę nie ma żadnego znajomego dobreg
          > o
          > dietetyka żeby wyjaśnił parę istotnych zagadnień w kwestii żywienia człowieka.
          • izabellaz1 Re: Nutella - skład 02.09.08, 21:04
            aurita napisała:

            > Oczywiscie izabellaz1 ma znajomych dietetykow, ktorzy przekonaja nas ze cukier
            > i
            > tluszcze to najzdrowsze zarelko...

            Zbędny sarkazm.

            > Jestescie niestety podatne na reklame...

            Nic bardziej mylnego.

            Ps. W moim domu nie jadam nutelli.
    • asik37 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 14:43
      kedrok1 napisał:

      > Poszperałem w necie i oto co mam:
      >
      > Składniki Nutelli: cukier, olej roślinny, orzechy laskowe, kakao
      odtłuszczone,
      > mleko w proszku, laktoza, serwatka w proszku, lecytyna sojowa,
      aromat.
      > W odróżnieniu od wielu tańszych kremów, Nutella nie zawiera
      szkodliwych
      > tłuszczów utwardzanych.
      >
      > i co????????
      A no własnie...i gdzie masz napisane,że nie zawiera tłuszczów
      utwardzonych (chocby częsciowo) Jest napisane: tłuszcze roslinne.
      Prosze wyobrazić sobie jaką konsystencję miałby taki krem , gdyby
      tłuszcze nie były utwardzane.
      A co do sporu o nutellę czy inne słodkości....to gdzie w
      przedszkolach są dietetycy?
      Dla mnie przyzwyczajanie małego człowieka (nawet rzadko..ale
      regularnie) do tego typu kremów (zamiast np dzemu lub miodu),
      obiadów na kostkach rosołowych, zamiast kompotów do rozcieńczanych
      najlichszych syropów...jest conajmiej kuriozalne. Przecież nie bez
      powodu światowe organizacje apelują o zdrowe nawyki żywieniowe u
      naszych pociech.

      • mim288 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 17:00
        A byłaś Ty w stołówce szkolenej tego "świata", który apeluje o
        zdrowe zywienie dzieci. Tam podają nie nutellę raz kiedyś ale
        frytki, hamburgery z mrożonek, paluszki rybne, pączki i pizzę jak z
        fast foodu jak rok okrągły a na deser lody i np. paczki. Problemem
        części dzieciaków (głownie w USA i "starej" UE) nie jest fakt
        zjedzenia nutell, czy batona raz kiedyś, ale zjadanie np. 6 lodów
        dziennie, ton popcornu, pizzy i czego tam jeszcze, co można
        świetnie poobserwować chośby w pierwszym z brzebu wakacyjnych
        rodzinnych hoteli.
        Miliony dzieci wychowały się jedząc słodycze, pijąc wodę z syropem,
        a nawet (o zgrozo) wcinając na podwieczorek chleb z masłem i cukrem
        i większośc z nich nie była ani otyła ani nie miała spróchniałych
        zębów.
        Co do nutelli, gdy produkt zaiwera tłuszcze utwardzane w składzie
        jest "tłuszcze roślinne częsciowo utwardzone" w nutelli tego nie ma.
        • asik37 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 19:03
          po pierwsze nie życzę sobie per "Ty" bo nie jestem mim288 Twoją
          koleżanką, wiec wypraszam sobie. Po drugie ...w "świecie"-tak -
          trochę bywam (z racji zawodu)...i wyobraź sobie ,że w tym "świecie "
          sporo sie zmienia jeśli chodzi o żywienie dzieci i młodzieży. Mocno
          wzrasta świadomość zdrowego trybu życia, produktów BIO, ekologii itd
          (tu jesteśmy daaaleko w tyle). Dzieci odżywiających sie słodyczami i
          fast foodami jest coraz mniej.
          Co za dietetyk ustala w menu 3-4-5 latka kerm czekoladowy, wafle,
          danonki itd. Rodzice mogą karmic swą pociechę czym chcą ale
          placówka, mająca dietetyka powinna oferowac dziciom zdrowe i
          zbilansowane pożywienia.
          Co do utwadzania tłuszczy...polecam jakikolwiek podręcznik
          akademicki chemii organicznej dodatkowo polecam Prawo Żywnościowe
          (dyskutowac nie chcę i nie bedę...normy są klarowne).
          Co do milionów wychowanych na chlebie z cukrem...nie wiem chodzi o
          nas 20-30 lat temu czy naszych rodziców? Chleb był wtedy
          zdecydowanie inny, syropy (soki) naturalne (w zdecydowanej
          większości), masło również. Produkcja żywności takiej jak obecnie
          rozpoczeła się przeciez po 1990 r.
          Zresztą zdecydowanie zdrowiej jest zjeść chleb z masłem i
          cukrem...niż chleb z jakimś czekoladopodobnym kremem.
          Dzieci otyłe nie były bo oprócz wspomnianego chleba z cukrem jadały
          przeważnie słodycze domowego wyrobu a jeśli nawet te sklepowe to
          były one o niebo lepsze i szlachetniejsze ...i mniej dostępne niż
          obecne.



          • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 20:42
            asik37 napisała:

            > po pierwsze nie życzę sobie per "Ty" bo nie jestem mim288 Twoją
            > koleżanką, wiec wypraszam sobie.

            Taaaaak, jak brakuje sensownych argumentów to zaczyna się salwa nieprzyjemności
            i wypominania kto może sobie mówić per "Ty" a kto nie - oczywiście jest to
            uzależnione od tego kto popierał Pani stanowisko a kto nie...bo wcześniej w
            dyskusji nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek komukolwiek wypominał formę
            "Ty". No cóż. W tym miejscu zapewne kończy się ciekawa dyskusja (bo stanowisko
            każdego rodzica jest ważne) a zaczyna przeważać agresja.
            • aurita Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 20:54
              izabellaz1 tu nie chodzi o stanowisko rodzica ale o fakty. Suche fakty.

              Zaden dietetyk nie zaleci nutelli w jadlospisie. Mozesz ja sobie dowolnie dawac
              w domu.
              Ja daje mojemu dziecku slodycze i to czasami sa nawet zelki, ale przedszkole
              POWINNO promowac zdrowe zarelko

              A dzis kolezanka mnie uswiadomila ze w "jej" przedszkolu na podwieczorek byl
              paczek...
              • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 21:02
                aurita napisała:

                > Zaden dietetyk nie zaleci nutelli w jadlospisie.

                Rozumiem. Nie zaleci ale też kategorycznie nie zabroni bo nie ma podstaw ku temu.

                Mozesz ja sobie dowolnie dawac
                > w domu.
                > Ja daje mojemu dziecku slodycze i to czasami sa nawet zelki, ale przedszkole
                > POWINNO promowac zdrowe zarelko

                Powinno, to prawda. Dlatego ja nie potrafię się czepiać tych przedszkoli, z
                którymi miałam styczność bo nigdzie w nich nie podawano często słodyczy (to były
                4 przedszkola). Właściwie były one rzadkością.

                > A dzis kolezanka mnie uswiadomila ze w "jej" przedszkolu na podwieczorek byl
                > paczek...

                Jak wyżej. Ja dzisiaj jeszcze skontrolowałam jadłospis w przedszkolu córki. Na
                podwieczorek były owoce (Pani dyrektor wyprowadziła z sali córę, która miała
                wypchane poliki jabłuszkiemsmile).
                Ale jeśli rodzic widzi, że faktycznie często podawane są ciężkostrawne słodycze
                (takie jak pączki etc.) czy dieta całodzienna taka jest powinni interweniować.
              • graz.ka Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 02.09.08, 22:11
                u mnie też! w tłusty czwartek!
                ale można zjeść pół lub nie jeść w ogóle smile
          • mim288 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 03.09.08, 12:04
            rzecyzwiście w latach 70tych było szalenie zdrowo - każdy dżem i
            syrop owocowy konserwowany i sztucznie barwiony - samo zdrowie
            było, że cód miód, sklepowe landrynki też bardzo szlachetne były a
            jakże i wyroby czekoladopodobne (oparte właśnie na tłuszczach
            utwardzanych), serwowanepowszechnie na koloniach letich marmolada z
            buraków i miód sztuczny to też była oczywiście sama ekologia.
            Osobiście ciesze się że jesteśmy daaleko w tyle za żywieniem w
            innych krajach w stołowkach szkolnych (może z wyjatkiem krajów
            skandynawskich). Świadomośc zdrowego trybu życia może i wzrasta
            jako idea, ale w praktyce oznacza raczej, by do menu w stołowce
            szkolnej dorzucić jabłko, niż jakieś bardziej radykalne zmiany.
            • izabellaz1 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 03.09.08, 12:17
              mim288 napisała:

              > Świadomośc zdrowego trybu życia może i wzrasta
              > jako idea, ale w praktyce oznacza raczej, by do menu w stołowce
              > szkolnej dorzucić jabłko, niż jakieś bardziej radykalne zmiany.

              hihihi, coś jak zestaw Happy Meal w McDonalds w tej chwilibig_grin
              • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 03.09.08, 12:37
                na szczescie moj synek nie lubi jedzenia z McDonaldsa, ale i tak
                kupuję będąc w trasie, bo zawsze chce zabawke. A jedzonko zjada
                tatuś albo mamusia, bo im już i tak nic nie pomoże ani nie
                zaszkodzi smile
                • przemek_ex Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 03.09.08, 13:16
                  Różnicowanie jadłospisu dziecka w trakcie rozwoju
                  expertia.pl/strefa/material/jak-roznicuje-sie-zywienie-dzieci-podczas-ich-dor
                  • iip Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 04.09.08, 03:01
                    Co do tłuszczy utwardzanych, to nie ma obowiązku podawania, że są one utwardzane, natomiast jeżeli w składzie występuje tłuszcz roślinny, a produkt ma stałą konsystencje, zawsze są one utwardzane, bo inaczej się nie da.
                    Wracając do żywienia w przedszkolu, to tragiczna jest świadomość przedszkolanek. Gdy byłam na zajęciach integracyjnych w przedszkolu zawsze był podawany słodki poczęstunek, czasem dodatkowo urozmaicony owocami. Nikt nigdy mnie nie spytał, czy daję dziecku słodycze i czy mmożna mu dać, tylko mu je wręczano, natomiast gdy synek zgłosił się po kolejny kawałek jabłka (1/8), pani mnie zapytała, czy może mu dać i czy mu czasem nie zaszkodzi. I to dopiero jest dramat.
    • mama303 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 05.09.08, 19:59
      Bez przesady nutella od czasu do czasu może być. Ale z bananem?
      Przeciez to strasznie mdłe musi być....

      U nas w przedszkolu jest strasznie rygorystycznie jeśli chodzi o
      żywienie. Jak dla mnie - az zbyt rygorystycznie. Ja uważam że od
      czasu do czasu troche słodkości dla przyjemności podniebienia jak
      najbardziej wskazane.
      • 71gosik Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 07.09.08, 08:49

        podejrzewam, że dziecko i tak słodkie w przedszkolu dostaje- czy dzieci
        przynoszą cukierki lub wafelki na imieniny/urodziny? u nas jest tego sporo,
        zatem poza jadłospisem słodycz "z domu"
        • fogito Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 07.09.08, 09:16
          u nas jest zakaz przynoszenia słodyczy i ciastek z domu, który jest
          przestrzegany. Jedynym wyjątkiem jest tort urodzinowy,
          który 'funduje' jubilat dla siebie i kolegów.
          • mama303 Re: nutella z bananem, czyli o jadłospisie 07.09.08, 15:02
            fogito napisała:

            > u nas jest zakaz przynoszenia słodyczy i ciastek z domu, który
            jest
            > przestrzegany.

            Szczere mówiąc to smutne. Przeciez to powszechny bardzo miły zwyczaj
            nie tylko w przedszkolach.
Pełna wersja