Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci też

04.09.08, 09:00
obowiązkowe?
U nas okazało się, że niestety tak. Mały poszedł pierwszy raz do
przedszkola, grupa Maluchów, nowe Panie. Jedna z nich stwierdziła,
że dzieci w tym wieku mają obowiązek leżakować po obiedzie i już.
Wszystkie bez wyjątku, nawet te, które od dawna już nie śpią w dzień.
Usłyszałam: "nie ma obowiązku zamykania oczu, ale dziecko ma leżeć i
już. Zmuszę (!!!) pani syna, bo to nie prywatna opieka tylko
przedszkole, grupa, i wszystkie dzieci będą robić to samo".

Wkurzyło mnie to, przyznam. Zwłaszcza, że do tej pory nie było
takiego wymogu, starsza córka już 3 rok będzie chodziła do tego
przeszkola. Panie radziły sobie w ten sposób, że dzieci które nie
chciały leżeć siedziały obok Pani i słuchały czytanej bajki, a
jeszcze inne mogły się cichutko bawić w kąciku. Wymogiem było tylko
zachowanie ciszy, żeby śpiącym nie przeszkadzać.

Jak to jest u Was? Czuję, że u nas skończy się awanturą i rozmową z
panią dyrektor, bo nie podoba mi się takie przymuszanie dzieci do
czegokolwiek. Chyba spanie czy odpoczywanie na leżąco w ciągu dnia
nie jest aż tak ważne, żeby dzieciaka zmuszać?? Tym bardziej
takiego, który od jakiegoś roku bryka cały dzień. Mój błąd, że nie
zapytałam jak się inne dzieci zachowują, bo ciężko mi uwierzyć,że w
grupie 25 dzieci tylko mój taki indywidualista i nie chce leżeć.

Poza tym gdzie tu miejsce na indywidualny rozwój dziecka. Co z tego,
że to przedszkole, a nie prywatna opieka? Nie podoba mi się to sad.
Przepraszam, że tak chaotycznie, ale od wczoraj (po rozmowie z panią
przedszkolanką) mnie trzącha.

Wypowiedzcie się proszę na ten temat.
    • mama_kotula Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:06
      Nie panikuj.
      Większość przedszkolnych dzieci, które nie śpią w domu od dawna, w przedszkolu
      po jakimś czasie po prostu kładą się z całą grupą i nie protestują. Ot, po
      prostu kolejny punkt programu.

      Weź pod uwagę, że w przedszkolu jest inny rodzaj stresu, inna intensywność
      zajęć, większy hałas. Dziecko się szybciej męczy niż w domu. Zwłascza, jeśli
      rano musiało wstać przed siódmą. Vide moja córa, która w domu nie śpi odkąd
      skończyła 2 lata, przez całe wakacje szalała jak wściekła od 8 rano do 22 -
      pierwszego dnia w przedszkolu zasnęła, drugiego też, trzeciego - leżała i
      słuchała bajki.

      Odpoczynek w pozycji leżącej jest w tym wieku bardzo ważny dla dziecka, a
      konkretnie dla jego kręgosłupa.
      • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:10
        Bardziej mi chodzi o to przymuszanie niż sam fakt. Mały jest
        dzieckiem, któremu dużo można wytłumaczyć i do wielu rzeczy
        przekonać, ale założenie, że będzie robił to co inne dzieci bo pani
        tak chce jest alarmujące.

        Przyznaję się bez bicia, pani nie przypadła mi do gustu. Nie tylko
        mi zresztą, więc może dlatego aż tak mocno mnie to wkurzyło.
        • jakw Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 07.09.08, 23:45
          iwi.k1 napisała:

          > założenie, że będzie robił to co inne dzieci bo pani
          > tak chce jest alarmujące.
          Imho jest to podstawowe założenie w placówkach edukacyjnych typu
          przedszkole albo szkoła;
          Myślę, że po prostu po rozmowie z panią się lekko wkurzyłaś.
          Proponuję poczekać na dalszy rozwój wypadków.
    • mama_frania Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:10
      we wszystkich przedszkolach jakie znam leżakowanie nie jest obowiązkowe.
      Leżakują te dzieci, które chcą, reszta ma czas zagospodarowany na tzw. cichą
      zabawę w innym pomieszczeniu.
      A jak ta pani zamierza zmusić Twoje dziecko do leżenia? Przywiąże do łóżka-
      zapewne krzyczące, więc powodzenia w spaniu dla pozostałych. Jakaś głupia prukwa
      i tyle.
    • kasjakub Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:13
      u moich dzieciaczków leżakowanie nie było obowiązkowe, to rodzice zgłaszali,
      które dzieci śpią w ciągu dnia z tego co wiem, w grupie maluszków dzieci od 2,5
      do 4 lat - grupa 20 dzieci lezakowało dosłonie kilkoro
    • kontaminacja Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:17
      Niepokojace jest jedynie przymuszanie do lezakowania. Natomiast to, ze syn nie spi w domu, nie znaczy, ze w przedszkolu tez nie bedzie. MOja cora zasypiala w przedszkolu codziennie, mimo ze w domu zrezygnowala z drzemki dziennej juz rok wczesniej.
    • zona_mi Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:19
      Na Twoim miejscu walczyłabym o jakieś sensowne rozwiązanie.
      Mój syn też od dawna nie sypiał w dzień, a w przedszkolu usiłowano
      go do tego zmuszać, bo "się przywyczai". Ale jemu wystarczył
      kwadrans snu w dzień, żeby potem urzędować do północy.
      Uparłam się i w końcu nie był kładziony - albo czas drzemki spędzał
      w innej grupie, albo siedział (siedział, nie leżał) cichutko z
      dziećmi w sypialni.
      Od drugiego półrocza przekonano się, że śpi tylko kilkoro dzieci i
      reszty już wcale nie usypiano, nawet nie prowadzono do sypialni -
      leżeli na dywanie i słuchali bajek, kto chciał dostawał poduszkę,
      kocyk i spał.

      Rozumiem, że są dzieci, które potrzebuja snu w dzień - wstają
      wcześnie, czy po prostu tak mają - ale zmuszanie wszystkich do
      spanie to tylko kwestia wygody opiekunek, które mają wówczas chwilę
      na odpoczynek dla siebie.
    • lineczkaa Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:21
      W przedszkolu mojej córki leżakowanie jest też obowiązkowe. Mojej córce w to graj, bo codziennie śpi 1,5 godziny w ciągu dnia.
      Dyrektorka i wychowawczynie tłumaczyły, że intensywność zadań jest tak duża, ze odpoczęcie w pozycji lezącej nie zaszkodzi, a dziecko ma czas się wyciszyć, a nie ledwo żywe po południu wlec się do domu. no i często zdarzały im się przypadki (jak leżakowanie nie było obowiązkowe), że dzieci się na podwórku chowały w domkach i spały smile.

      Ta chwila leżakowania, to nie zamach na wolność Twojego dziecka, ani na Twoje metody wychowawcze. Ot, kolejny punkt przedszkolnego regulaminu.
      Ida Twoim torem, musiałabym zrobić awanturę, ze pora obiadu jest zbyt wczesna dla mojego dziecka.
      Jak można, żeby obiad jeść o 12.00, kiedy moje dziecko od 2 lat je obiad o 15. Nie wierzę, żeby tylko moja była taka indywidualistka ;PP
      Musi się przystosować dziewczyna i już.
      • mama_frania Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:22
        O ile jeszcze pory jedzenia można przestawic to nie wyobrażam sobie zmuszenia
        dziecka do spania, niezaleznie w jakim jest wieku.
        • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:46
          Myślę dokładnie tak samo. Wyciszać się i odpocząć można też w inny
          sposób, nie tylko leżąc. Jeśli będzie chciał to sam się położy,
          będzie miał wybór. Można ewentualnie spróbować namówić do leżenia,
          ale takie zmuszanie dzieciaka dla zasady, bo "to jest grupa a w
          grupie tak ma być i kropka" to albo głupota albo wygodnictwo.
          Obstawiam to drugie, bo pani ogólnie jakaś taka nie pasująca mi do
          wizji przedszkolanki. Swoją drogą muszę się dowiedzieć, jak ta pani
          ma zamiar "zmusić" moje dziecko.

          A młodsze to chłopak wink, starszą mam dziewczynkę.
          • mama_kotula Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:50
            > Swoją drogą muszę się dowiedzieć, jak ta pani
            ma zamiar "zmusić" moje dziecko.

            W naszym przedszkolu "zmuszanie" polega na tym, że pani stawia sobie krzesełko
            obok leżaka dziecka, głaszcze go po głowie, trzyma za rękę i czyta całej grupie
            bajkę smile
            • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:54
              Takie zmuszanie przeżyję wink. Boję się tylko, że u tej pani
              zmuszanie to zmuszanie prawdziwe (pobawię się w detektywa i dowiem
              się). Kobitka pracowała w szkole i tam jej było wolno bawić się w
              pana sierżanta sad. Niestety, jest różnica pomiędzy 3 a 10 latkami.
        • lineczkaa Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:49
          Co Wy tak z tym zmuszaniem? Przy takiej gromadzie i takim wieku, to przez
          większość czasu jest mus. Przed wyjściem na dwór wszystkie dzieci idą do
          toalety, czy któremuś się chce czy nie. o wyznaczonej godzinie się bawią, jedzą
          śniadanie, obiad, idą spać itd. Z biegiem czasu rytm jest mniej musowy, bo i
          dzieci zaprawione i bardziej kumate.
          Moje dziecko chodzi spać o 20.00, a spokojnie wytrzymałaby do 22.00, czyli co,
          wredne matczysko ze mnie bo dziecko do wcześniejszego spania zmuszam?
          • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:58
            Przy takiej gromadzie i takim wieku, to przez
            > większość czasu jest mus

            Nie zgodzę się z tym. Spanie w dzień nie jest niezbędne dziecku do
            życia.


            Przed wyjściem na dwór wszystkie dzieci idą do
            > toalety, czy któremuś się chce czy nie. o wyznaczonej godzinie się
            bawią, jedzą
            > śniadanie, obiad,


            Akurat do toalety biegają kiedy muszą, a nie na zawołanie. Obiad
            jest niezbędny dziecku, w przeciwieństwie do spania, będę się przy
            tym upierała. Poza tym cały czas mówię o tym, że żeby odpocząć i się
            wyciszyć w ciągu dnia nie trzeba leżeć. Tym bardziej, kiedy odbywa
            się to pod przymusem.
    • figrut Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:30
      U nas takiego obowiązku nie ma. Dzieci które nie leżakują, kiedy jest ładna
      pogoda wychodzą do ogródka się bawić, a kiedy pogoda brzydka, rysują, malują,
      lepią z plasteliny, bawią się po cichu, słuchają bajek czytanych przez panią.
      • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:48
        figrut napisała:

        > U nas takiego obowiązku nie ma. Dzieci które nie leżakują, kiedy
        jest ładna
        > pogoda wychodzą do ogródka się bawić, a kiedy pogoda brzydka,
        rysują, malują,
        > lepią z plasteliny, bawią się po cichu, słuchają bajek czytanych
        przez panią.

        U nas też tak było do tej pory, ale "przyszło nowe" i się skończyło.
    • dirgone Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:32
      O ranyy, myślałam, że ten koszmarny zwyczaj przedszkolny dawno odszedł do
      lamusa. To była moja trauma przedszkolna straszna, bo ja zawsze mało snu
      potrzebowałam.
      Na twoim miejscu walczyłabym ostro.
      • betty_julcia Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:56
        Proponuję zmienić przedszkole, najlepiej na prywatne, a jak nie,
        wynająć prywatną opiekę. Będziesz miała opiekunkę za 20 zł za
        godzinę to będzie się bawić z twoim dzieckiem cały dzień, do niczego
        go nie przymuszać, uczyć indywidualnie języka i czytać bajeczki...
        Twoje dziecko jeszcze nie raz w zyciu będzie przymuszane... w szkole
        do nauki, na wf do grania w nogę pomimo że będzie wolał grać w
        ręczną, w domu do odrabiania lekcji, do posprzątania zabawe po sobie
        w przedszkolu itp itd.
        Poza tym, trzeba było dowiedzieć się wcześniej jak wygląda sprawa
        spania w waszym przedszkolu, jak dziecko tam zapisywałaś, a nie
        teraz na siłę zmieniać zwyczaje przedszkolne. Ja uważam ze dzieci
        potrzebują odpoczynku. Jedne śpią inne leżą. I nie muszą być cały
        czas zabawiane zeby sie nie nudzić...
        U nas zrezygnowano ze spania w połowie drugiej grupy a wcześniej
        dzieci spały albo leżały i nikt z tego powodu nie robił problemów...
        • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 10:03
          > Twoje dziecko jeszcze nie raz w zyciu będzie przymuszane...

          Tylko dlaczego już teraz, skoro można tego uniknąć?

          > Poza tym, trzeba było dowiedzieć się wcześniej jak wygląda sprawa
          > spania w waszym przedszkolu, jak dziecko tam zapisywałaś, a nie
          > teraz na siłę zmieniać zwyczaje przedszkolne

          Kiedy zapisywałam dziecko do tego przedszkola nie było takiego
          wymogu. Poczytaj wcześniejsze moje posty w tym wątku. To nowa pani,
          notabene inna niż ta która miała być, o zmianie dowiedziałam się w
          sobotę przed rozpoczęciem roku szkolnego, na spotkaniu
          integracyjnym, wymyśliła taki zwyczaj.

          I nie muszą być cały
          > czas zabawiane zeby sie nie nudzić...

          Nikomu nie każę zabawiać małego kiedy inne dzieci śpią. Wystarczy
          dać mu spokój i klocki w kąciku. A dawne panie w Maluchach były tak
          miłe, że lubiły dzieciom poczytać w tym czasie, kiedy inne spały ;-P.
          • betty_julcia Wiesz... 04.09.08, 10:27
            moja 5 latka (III grupa) powiedziała ze wczoraj pani jej
            dokuczała... Pani odpowiedzialna za podawanie posiłków i pomoc, jest
            nowa bo panie od pomocy nie przechodzą z opiekunkami do nastepnej
            grupy. Panią w drugiej grupie Julia uwielbiała.
            Pytam w jaki sposób jej dokuczała. Hmmm, bo nie pozoliła wstać od
            stolika zanim dzieci nie skończyły jeść... No i co, mam zrobić aferę
            bo mojej Julce nie podobało się że musi siedzieć i czekać na
            koleżankę???

            A z tym spaniem to jest tak, ze dziecko nie chce, ale często
            potrzebuje. Moja tez już nie sypiała w dzień, poszła do przedszkola
            i jej sie nie podobało. Tylko że ledwie przyłożyła głowę do poduchy
            i już spała. Jak zdażyło się że nie spali to zawsze z samochodzi w
            drodze powrotnej do domu zasypiała. Poza tym, dziecko musi się
            czasami dostosować i troszkę nagiąć do reguł. Nie zawsze wszyscy do
            dziecka... DO twojego dziecka jak chcesz to ty się dostosowuj, ale
            nie wiem czy na dobre to wyjdzie tobie i jemu...
        • beatazet Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 10:07
          Popieram wypowiedź. Nie ma to jak rodzice widzący wszystko tylko przez pryzmat
          swojego dziecka. Przedszkolanki mają w grupie 20-30 dzieci. Kilkoro chce się
          bawić, kilkoro spać, kilkoro bajkę, inne siku inne pić. Taką mają pracę i od
          tego są, ale tą prace muszą sobie jakoś zorganizować. I tak jak piszą
          dziewczyny. Leżakowanie to kolejny punkt. Mojemu dziecku tez nie podoba się,że
          leżakuje - 3 latka w przedszkolu. I przykro mi z tego powodu, ale zasnęła po 30
          minutach. Ale patrząc z boku na rodziców stawiających indywidualne wymagania (
          kto to spamięta), na włażenie na salę, gdy inne dzieci zaglądają za swoimi
          rodzicami itp Masakra. I nie demonizujmy tego "zmuszania" , panie w przedszkolu
          maja swoje sposoby i albo im zaufamy albo zabierajmy dzieci. Wszystkie emocje
          chyba z tego, że pani użyła słowa "zmuszę" i , że ogólnie nie przypadła Ci do gustu.
          • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 10:59
            Taką mają pracę i od
            > tego są, ale tą prace muszą sobie jakoś zorganizować

            Problem w tym, że do tej pory poprzednie panie umiały tak pracę
            zorganizować, żeby i rodzice, i dzieci i panie były zadowolone.
            Jeśli ta nie potrafi to może powinna zmienić pracę, a nie naginać
            zasady panujące w przedszkolu do swojego widzimisię.

            Porozmawiam ze znajomymi mamami innych maluchów i poobserwuję panią.
            Jeśli stwierdzę/stwierdzimy że coś jest nie tak, na pewno tego nie
            zostawię.
            • lineczkaa Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 11:26
              Co chwila są jakieś lekko histeryczne wątki odnośnie przedszkola. Że jak można zmuszać, jak można to czy tamto. A leżakowanie urasta do problemu dziecięcej pracy na kopalni.

              Dla mnie jedynym wyznacznikiem przedszkola i zasad w nim panujących jest moje dziecko. Jeśli chodzi z przyjemnością, nie płacze, chętnie opowiada co robiło, je posiłki itp. To nie obchodzi mnie, że sala jest mała, ze wszystkie musowo leżakują, że panie pomagające są jeszcze trochę zagubione, a moje dziecko jest cale ubabrane farbkami.

              W przedszkolu ma być dobrze dziecku, a nie, że dobrze się czuje widzi-mi-się matki.
            • betty_julcia O tak! 04.09.08, 11:54
              proponuję ustalić od razu z innymi mamusiami grafik pilnowania pani
              bo moze się rzeczywiście okazać ze nie tylko w tej jednej kwestii
              będą dzieci przymuszane...
              Współczuje Pani, bo kontakt z dziećmi jest trudny, ale sprostać
              ubzuranym wymaganiom niektórych rodziców-graniczy z cudem...
              • betty_julcia Re: O tak! 04.09.08, 11:57
                "Jeśli ta nie potrafi to może powinna zmienić pracę, a nie naginać
                zasady panujące w przedszkolu do swojego widzimisię"


                hmmm, moze powinnaś zmienić przedszkole a nie naginać zasady
                panujące w przedszkolu do swojego widzimisię.
                • gryzelda71 Re: O tak! 04.09.08, 12:01
                  Nie żartuj.Pani płaci pani wymagasmile
                • mama_kotula Re: O tak! 04.09.08, 12:16
                  betty_julcia napisała:

                  > "Jeśli ta nie potrafi to może powinna zmienić pracę, a nie naginać
                  > zasady panujące w przedszkolu do swojego widzimisię"
                  >
                  >
                  > hmmm, moze powinnaś zmienić przedszkole a nie naginać zasady
                  > panujące w przedszkolu do swojego widzimisię.

                  Dokładnie.
                  Poza tym, czy nie można po prostu porozmawiać z panią? Ale tak na spokojnie, bez
                  pretensji - bo pretensje z jednej strony automatycznie rodzą obronę z drugiej.
                  Być może pani ze swojego doświadczenia wie, że przy takiej intensywności zajęć,
                  jaką zamierza wprowadzić, odpoczynek maluchom jest bardzo potrzebny.
                  Porozmawiać, zapytać. A nie z góry zakładać, że w przedszkolu to nic, tylko
                  krzywda się dzieje mojej dzidzi. Bo takie podejście do niczego nie prowadzi.
                  • iwi.k1 Re: O tak! 04.09.08, 12:29
                    Być może pani ze swojego doświadczenia wie, że przy takiej
                    intensywności zajęć,
                    > jaką zamierza wprowadzić, odpoczynek maluchom jest bardzo
                    potrzebny.
                    > Porozmawiać, zapytać. A nie z góry zakładać, że w przedszkolu to
                    nic, tylko
                    > krzywda się dzieje mojej dzidzi. Bo takie podejście do niczego nie
                    prowadzi

                    Pani nie pracowała jako przedszkolanka, tylko w świetlicy szkolnej z
                    dużo starszymi dziećmi. Ale jako że deficyt pedagogów w
                    przedszkolach każda osoba z takim wykształceniem na wagę złota ;P.

                    Specjalnie wczoraj pojechałam po pracy do przedszkola podpytać, jak
                    tam moje dziecko się zaaklimatyzowało, co pani o nim myśli i inne
                    takie. Na moje pytanie jak się zachowywał i czy wszystko było w
                    porządku pierwszy zarzut to ten, że nie chce leżeć. Jak widać pani
                    przedszkolance też ta sprawa przeszkadza ;P.
                • iwi.k1 Re: O tak! 04.09.08, 12:17
                  Czytałaś cały wątek, czy tylko ten jeden mój post?? To NOWA pani
                  przedszkolanka przychodząc do pracy ZMIENIA to, co funkcjonowało do
                  tej pory bez zarzutu. BEZ POWIADOMIENIA, z pretensją, że dziecko
                  leżeć nie chce.
                  • gryzelda71 Re: O tak! 04.09.08, 12:19
                    Serio skarżyła się,ze dziecko nie chce leżeć?
                    • iwi.k1 Re: O tak! 04.09.08, 12:24
                      Serio. Dosłownie tak powiedziała. A powiedziała to w taki sposób, że
                      nawet mój mąż, który do tej pory nie miał zastrzeżeń do żadnej z 5
                      pań które opiekowały się starszą, oraz byłej opiekunki małego się
                      wkurzył.
                      Powiedziała, że, cytuję: "zaprowadzę tu nowe porządki". Wg niej
                      dziecko ma leżeć i już. Nie ważne, że nie chce, nie lubi. Ma to
                      robić bo jest w grupie a cała grupa robi to samo. Ciekawe czy sikać
                      na komendę też im będzie kazała.
                      • gryzelda71 Re: O tak! 04.09.08, 12:37
                        A jak dziecko na to reaguje?
                        • iwi.k1 Re: O tak! 04.09.08, 12:41
                          gryzelda71 napisała:

                          > A jak dziecko na to reaguje?


                          Na razie ciężko powiedzieć, bo ani razu pani się nie udało go na
                          długo położyć, nie daje się ;P. A od poniedziałku do konca miesiąca
                          z przyczyn zdrowotnych nie będzie chodził do przedszkola. Miałam
                          nadzieję, że chociaż przez ten tydzień pobędzie, przyzwyczai się do
                          dzieci i pani. Ale do przedszkola raczej chętnie chodzi, rano jest
                          inna pani (są dwie, a nawet trzy, bo pomaga im jeszcze jedna
                          dziewczyna), poza tym mam w tym przedszkolu rodzeństwo i mnóstwo
                          znajomych dzieci.
    • mamaisi Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 09:52
      moja mała trzylatka też nie śpi w domu. A w przedszkolu dzieci kładą
      się do łózeczek, Panie puszczają muzyczkę relaksacyjną i maluchy
      odpoczywają. Isia leży i leży ale w końcu przyśnie. Chyba jej to
      jest potrzebne. W domu wieczorem zasypia normalnie...
      • pelagia_pela Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 11:56
        Dlaczego zakladasz z gory, ze dziecko nie bedzie chcialo spac?
        Wydaje mi sie, ze troche szukasz czegos zeby sie przyczepic do
        przedszkolanki.

        a Twoje stwierdzenie: 'założenie, że będzie robił to co inne dzieci
        bo pani
        tak chce jest alarmujące' mnie rozbroilo. To sie nazywa ZYCIE -
        przez cale zycie robimy rzeczy ktorych za bardzo robic nam sie nie
        chce. Przedszkole, szkola, praca. Nikt chyba nie bedzie stal z batem
        nad Twoim dzieckiem zmuszajac do spania, nie demonizuj
        przedszkolanki.

        • iwi.k1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 12:21
          > Dlaczego zakladasz z gory, ze dziecko nie bedzie chcialo spac?
          > Wydaje mi sie, ze troche szukasz czegos zeby sie przyczepic do
          > przedszkolanki.

          Nie zakładam z góry, że nie będzie chciał. jak będzie chciał to OK,
          nic mi do tego. To pani przedszkolanka zakłada, że on i tak zrobi to
          co ona chce, mimo że nie będzie miał ochoty.
          • renka14 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 12:49
            to ja mam odwrotny problem z moją mała, która jest w II grupie, w
            której dzieci już nie leżakuja, moje dziecko choć ma 4,5 roku
            potrzebuje południowej drzemki i do ostatniego dnia wakacji spało
            dwie godziny, teraz przychodzi do domu zmęczone i nie wiem co
            zrobić, kłaść na trochę o 16.30, czy po rpostu kłaść wcześniej spać
            i czekać aż się przyzwyczai, powiecie - mogłaś przyzwyczajać latem,
            myślałam o tym, ale większość czasu spędziła z dziadkami i szczerze
            mówiąc nie chciałam ich jeszcze obarczać wprowadzaniem nowego
            rozkładu dnia
            • lineczkaa Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 13:00
              może porozmawiaj, żeby można było Twoja córkę do grupy leżakującej na czas
              leżakowania dawać? Mój mąż całe przedszkole leżakował. Zaprowadzano go do
              maluchów i z nimi spał.
    • pikum Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 13:26
      Ja w ubiegłym roku przeżywałam ten sam koszmar.Córka niestety nie
      chciała leżakować w przedszkolu.Nie było innej opcji.Jak nie
      leżakowała to rozbawiała inne dzieci i awantura gotowa.Pani
      przedszkolanka kazała mi wytłumaczyć córce,że jeżeli nie chce spać
      to ma chociaż leżeć przez 2 godziny i nic sie nie odzywać(hahaha)To
      był hit sezonu.Przetłumacz 3letniemu dziecku,że ma leżeć i nic sie
      nie odzywać.Nie pomogły moje prośby,żeby odprowadzali ją do grupy
      średniaków która już nie leżakuje.Jak stwierdziła sama pani
      dyrektor,na taką chwilową przeprowadzkę musiałaby się zgodzić w
      pierwszej kolejności pani z grupy średniaków a po co robić sobie
      dodatkową robotę z jakimś "obcym"dzieckiem.Tak więc przez rok córka
      raz usypiana była"na siłę" innym razem spała sama a jeszcze innym
      ktoś przy niej siedział,żeby inne dzieci mogły spać.Wierze,że mieli
      z nią problem,bo znam moje dziecko,ale jak nie umieli go rozwiązać w
      mądry sposób to przykro mi.
    • schiriou Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 15:39
      Niestety jest obowiązkowesad Mój synek leży dopóki pani czyta książeczkę, apotem
      zaczyna płakać. Tak więc pani stwierdziła,żebym go zabierała po obiedzie bo
      przeszkadza innym dzieciom i już.Czyż to nie urocze...
      • amhali Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 16:39
        A Ty grzecznie sluchasz Pani i zabierasz dziecko tak jak ona prosi? suspicious

        Co do tematu. Wszystkie argumenty ze dziecko moze bedzie chcialo jednak spac etc
        - fajnie, pieknie, ale np. moje dziecko tez jest takie ze nie bedzie chciala i
        koniec. Nie wazne ze wstaje wczesnie i intensywnie sie bawi w przedszkolu. Sa
        takie dzieci - i zmuszanie ich na sile bo tak jest idiotyczne. Argument - ze
        jest 20 dzieci, wiec ciezko wszystko pod jedno ustawiac - alez oczywiscie, ale
        co za problem tak jak pisala wczesniej autorka watku takiemu dziecku pozwolic
        posiedziec i pobawic sie cicho, czy poczytac bajki jak takich dzieci jest
        wiecej. Tym bardziej ze w przypadku przedstawionym tutaj dziecko juz w roku
        poprzednim zostalo przyzwyczajone do czego innego.

        U mnie w przedszkolu nie ma tego problemu, jest pare sal - wiec kiedy w 1
        maluchy spia / odpoczywaja lezac, moja corka czasem chwile polezy ale szybko ja
        to nudzi, i idzie sie bawic do innej sali albo z innymi maluchami co nie spia
        albo ze starsza grupa. Nikt nie robi problemow.
        • jancia-1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 04.09.08, 19:39
          Zanim synek poszedl do przeszkola pytalam pania jak to bedzie z
          lezakowaniem. Uslyszalam ze wszystkie dzieci lezakuja, a na pytanie
          co z tymi, ktore nie chca pani z usmiechem powiedziala ze ida do domu
          (nie do konca mnie to rozbawilo):
          TAK wiec troche wystraszona poslalam syna do przedszkola,
          zapakowalam mu pizame (dodam ze zaraz po skonczeniu roku przestal
          spac w dzien). Tak sie zlozylo ze pierwszego dnia spedzilam z
          dziecmi 3 godziny i mialam okazje zaobserwowac jak to jest z tym
          lezakowaniem. Okazalo sie ze moje dziecko pierwsze sie przebralo i
          polozylo na lezaczku, jednak jak reszta dzieci nie na dlugo. Czesc
          dzieci, tych ktore od rana siedzialy praktycznie w jednym miejscu
          panie pozostawily tam gdzie byly (mialy dosc placzu a te dzieci
          przynajmniej byly cicho). Wiem ze to kwestia poczatkow, z czasem
          pewnie bedzie to wygladalo jeszcze inaczej. Powinnam byc spokojna
          ale nie jestem. Widzialam bowiem jak pani jedna slodka dziewczynke,
          ktore grzecznie przebrana w pizamke siedziala na lezaku zmuszala do
          polozenia sie. Na sile zaczela ja klasc, mala tak sie poplakala,
          uciekla calkiem z tych lezakow i zasnela na stoliku. Tak wiec
          wszystko zalezy od dzieci ale jeszcze wiecej od pani, jak namawia do
          tego lezenia.
    • jjcc Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 05.09.08, 00:38
      U mnie też jest wielki problem z leżakowaniem. Moja 4 letnia córka nie jest w
      stanie leżeć przez 2 godziny... I nie jest to kwestia rozpieszczenia, jak
      sugerowali niektórzy, po prostu leżenie bez ruchu przez tyle czasu jest ponad
      jej siły. Nie ma niestety innej opcji! Chodzi już drugi rok i w drugiej grupie
      powtórka! Uruchomione dwie babcie i odbieramy jak się da po obiedzie. Ale swoją
      drogą dziwne jest, że w jednych przedszkolach, państwowych dodajmy, ten problem
      da się rozwiązać, a w innych nie! W naszym niestety nie...
    • lena_madzia Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 05.09.08, 12:12
      u nas na szczęście w ogóle nie ma leżakowania. Mój synek (4,9 mieś)
      już w wieku 2 lat zrezygnował ze spania w dzień. Od noworodka
      przesypiał całe noce a w dzień 15 minut. W domu przy usypianiu
      bywało że ja spałam a synek w najlepsze turlał sie po łóżkubig_grinDD
      Nie wyobrażam sobie aby teraz przy takiej ilosci dzieci i wrażeń
      miał zasnąć.
      • sylwiabn Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 05.09.08, 13:38
        U nas też leżakowanie to koszmar, podejrzewam nawet, że gdyby nie
        to, to córka szybciej w [przedszkolu by się zaklimatyzowała. Od
        dawna nie śpi w dzień i nie brakuje jej tego, w przedszkolu, przez
        te parę dni nie udało się nikomu zmusić jej do położenia się, siedzi
        przy stoliku, i czeka aż leżakowanie się skończy, nie zabieram jej
        wcześniej, o ile inne rzeczy zamierzam jej tłumaczyć, tak tego że ma
        leżeć, a wręcz spać napewno jej nie będę. Wraca z przedszkola, żywa,
        do 19.30 biega, o 20 śpi, rano wstaje uśmiechnięta i wyspana, więc
        sen w dzień nie jest jej widocznie taki niezbędny. Idealnym
        rozwiązaniem byłoby uwzględnienie wszystkich potrzeb, bo większość
        dzieci w grupie córki śpi, więc niech część śpi, a inna ogląda
        bajkę, czy słucha jak pani czyta, nie wiem chyba dałoby się to jakoś
        rozwiązać.
        • lipula Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 05.09.08, 14:31
          U nas też jest leżakowanie. Mój synek 2.8 też nie spał w domu od
          prawie roku ale w przedszkolu jakos zasypia, pojęczy i padnie)))
          Są takie predszkola gdzie dzieci mają wybór i te które nie śpią są w
          innej sali, w naszym przedszolu chyba nie ma dodatkowej sali
          poprostu?
    • kedrok1 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 05.09.08, 15:39
      Dziecko w tym wieku powinno spać w dzień, ale oczywiście mamusią jest wygodniej
      jak padnie zaraz po powrocie do domu a one będą mogły się zając sobą..........
      • mamagapka do : kedrok1 07.09.08, 10:42
        a moze to nie chodzi o dzieci tylko paniom jest wygodniej kiedy
        zmuszą dzieci do leżenia w ciszy przez 2 godz?

        cisza, spokój, kawkę można wypić i dziennik wypełnić zamiast robić
        to po zajęciach...

        ech...

        nie rozumiem tez argumentów że w dorosłym życiu tez musimy się
        naginać do innych. no, ale tu chodzi o spanie. przecież w pracy nikt
        nie każe nam siedzieć o 13.00-14.30 w pokoju socjalnym w ciszy i bez
        ruchu... dla naszego dobra , oczywiście! dopiero by się krzyk
        podniósł.

        jedne dzieci w wieku 3 lat potrzebują snu inne nie i powinno być to
        rozwiązane inaczej niż przez: 'ja go zmusze do spania' . moja córka
        musiała spać nie tylko w 3 ale również w 4-latkach. nie chciała. nie
        muszę dodawać że był to dla pań kłopot. ale to kłopot pań, nie mój.
        i nie przyszłoby mi do głowy zabierac dziecko wcześniej bo pani tak
        sugeruje.

        no chyba że miałabym taka możliwość i dla dziecka w moim pojęciu tak
        byłoby lepiej.

        ps. dodam że jestem... nauczycielką smile
    • alfa36 Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 05.09.08, 15:50
      W naszym przedszkolu wogóle sie nie leżakuje, co akurat mnie martwi, bo moj 3 latek jeszcze spał w domu (nawet 3 godziny). Własciwie teraz go przestawiamy na "niespanie". To przedszkole wiejskie, w ktorym do tego roku byla jedna grupa 3-4 latków, moze dlatego, mimo ze teraz są tylko 3 latki, nie spi się.
      • barakudaa Re: Leżakowanie w przedszkolu - u Waszych dzieci 09.11.08, 14:38
    • lilka69 re: to straszne co pisze autorka!!! 10.11.08, 21:43

      to naprawde straszne tak przymuszac dzieci! a wyobraz sobie, ze mnie przelozona
      przymusza, zebym przychodzila do pracy na 9.30 a ja wole na 11. zabierz dziecko
      z przedszkola!



      mam dziecko w prywatnym. u nas do nieczego sie nie zmusza ale ja POLECAM moje
      dziecko DYSCYPLINOWAC, zeby umialo dostosowc sie do grupy. no i oczywista
      prawda- dziecku NIE zaszkodzi w rozwoju polezenie 1-1,5 godz.
      • fogito Re: re: to straszne co pisze autorka!!! 11.11.08, 10:11
        1 godzinę może poleżeć, ale 2 bez spania to już tortury uncertain
        W naszym przedskolu nie ma wcale leżakowania - grupy są mieszane
        wiekowo od 2,8 do 5 lat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja