Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami?

07.09.08, 21:59
Witam,
Córka zaczęła edukację wink w najmłodszej grupie, już nie może
doczekać się jutrzejszego przedszkola, kto z nami? jakie są wasze
wrażenia?
pozdrawiam
    • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 08.09.08, 09:38
      Moja córcia chodzi do najmłodszej grupy ( Czerwone kaczorki ) na
      Krochmalnej i na dzień dzisiejszy jest super. Mała codziennie rano
      bardzo chętnie chce iść do przedszkola ( nawet jak okropnie chce jej
      się spać ), a jak ją odbieram to jest w doskonałym nastroju smile W
      domu zaczęła śpiewać jakieś fragmenty piosenki o pociągu i
      krasnoludkach. Raz tylko Pani mówiła, że troszeczkę pochlipywała, i
      ona w domu też mi mówiła że prosiła Panią żeby do mnie zadzwoniła,
      Pani jednak nie zadzwoniła a jak wychodziła z przedszkola tego dnia
      to też była wesolutka. Ja też jestem zadowolona, mała zmieniła się
      na lepsze, już po tygodniu jest bardziej samodzielna, mój maż
      zaglądał do przedszkola i mowił, że jedzonko wygląda smakowicie,
      Panie dbają, żeby dzieciaczki się najadły. Cieszę się też z tego że
      w każdej chwili mogę wejść na salę, bądź zajrzeć przez internet co
      się dzieje u córci. Dzisiaj została w domu bo ma mały katar, ale
      obawiam się że moze być rozczarowana pozostaniem w domu. A jakie są
      Wasze pierwsze wrazenia na temat AU na Krochmalnej ? Może nie
      zauważam wszystkiego, zwłaszcza tych minusów. Co myslicie ? Dajcie
      znac smile Pozdrawiam mamusie dzieci z krochmalnej.
      • sylwiapiotrowska Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 08.09.08, 18:50
        Witam, o to my też z czerwonych kaczorków, podobno dziś kilka dzieci
        nie przyszło z powodu katarku, mam nadzieje, że utrzymamy kontakt,
        pozdrawiam mama Lilianki
        • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 09.09.08, 08:34
          Katar był dość krotki, ale bardzo intensywny dzisiaj właściwie nie
          ma po nim śladu, ale jeszcze córcia została w domu. Jutro już
          zapewne będzie w przedszkolu, zwłaszcza że ma przyjechać Teatrzyk
          Mały Słoń smile Też mam nadzieję że utrzymamy kontakt, i że inne mamy
          dzieci z Czerwonych I Zielonych kaczorków się dołaczą do tego
          wątku. Pozdrawiam - mama Karolinki
    • paulina.11 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 08.09.08, 14:11
      Nie wiecie czy jest jeszcze jakieś wolne miejsce?
      • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 08.09.08, 15:43
        niestety z tego co wiem to na dzień dzisiejszy wszystkie miejsca są
        zajete ( nawet pomimo zorganizowania drugiej grupy )- ale pewnie za
        kilka dni lub tygodni coś się zwolni .....

        ALE PONAWIAM APEL O ODEZWĘ MAM DZIECI Z KROCHMALNEJ, chyba warto
        mieć własny wątek, samemu nie widzi się wszystkiego co
        istotne ...
        • sylwiapiotrowska Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 25.09.08, 14:46
          hej może ktoś jeszcze?
    • zula.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 05.11.08, 02:03
      Witam!Moja córeczka od tygodnia chodzi do gr.Zielonych
      Kaczorków,jestem załamana.Przez pierwsze 3 dni było siusiu,chodż nie
      zdarzyło się to nigdy od momentu rozstania z pieluszką.Po rozmowie z
      opiekunką okazało się,że dziecko było zostawiane samo w toalecie,bez
      żadnej pomocy.Totalny brak pomocy przy podst.czynnościach.W trakcie
      rozmowy usłyszałam,że dzieci nie traktuje się indywidualnie i nie
      pomaga się im-muszą być samodzielne.Nikt się nie interesuje,że
      dziecko cały dzień nic nie je-nie zmusza się!szkoda,że nawet nie
      zachęca!Córeczka nie chce chodzić,mówi,że ciocia krzyczy i jest
      nudno.Jeszcze leżakowanie-teoretycznie nie obowiązkowe,a swoje
      trzeba odleżeć ok.1godz.Opiekunka powiedziala córci,że nie można
      przekręcać się na leżaczku,więc dziecko leżało bez ruchu.Odbyłam
      rozmowę z p.Anią poprawiło się,ale nadal mam wiele obaw!Straciłam
      zaufanie!Czytając Wasze opinie mam wrażenie,że jesteśmy w innym
      przedszkolu,chyba będę domagać się zmiany grupy!Oczekiwałam dla
      dziecka troski i pełnego komfortu,a nie stresu!Trochę mi ulżyło!
      Pozdrawiam!
      • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 06.11.08, 13:49
        Może faktycznie pomyśl o zmianie grupy, bo ja ( tak jak mama
        Lilianki powyżej) mam córeczki w Czerwonych Kaczorkach i z opiekunek
        ( p. Joasi i Moniki ) jestem bardzo zadowolona, wiem bo widzialam i
        moja córcia o tym mówiła, że Pani pomaga w toalecie. Mała lubi swoje
        Panie i jak obesrwuję w internecie to wszystko wydaje się ok. Myślę
        że to może byc kwestia opiekunki. Jeżeli dobrze zauważyłam to w
        Zielonych Kaczorkach opiekunką jest taka grubsza Pani, która w
        tamtym roku czasami prowadziła Akademię Malucha ( dzieci 1-3 ) i z
        tą Panią zajęcia były najgorsze z całego roku. Pani raczej wolała
        rozmawiać z mamami i innymi Paniami, a dziećmi kompletnie się nie
        zajmowała. Byłam bardzo niezadowolona i nawet miałam coś
        powiedziedzieć kierowniczce, ale usłyszałam od tej Pani , że ma
        chorą córeczkę ( chyba coś poważniejszego ) więc zrezygnowałam bo
        stwierdziłam, że kobieta może ma dość kłopotów. Jednak cieszę się,
        że nie jest opiekunką grupy mojej córci. Tak więc może zmiana grupy
        pomoże ....
        • usmiechnieta.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 15.12.08, 20:05
          Obie Panie w Zielonych Kaczorkach pracują dopiero od tego roku, więc nie
          prowadziły Akademii Malucha w zeszłym roku. Jeszcze jedno trzeba zwrócić uwagę z
          kim się rozmawia z Panią wychowawczynią z Panią która pomaga. Zarówno w
          Zielonych jak i Czerwonych Kaczorkach dzieci nie są zmuszane do jedzenia ale w
          umiejętny sposób zachęcane.W łazience zawsze ktoś jest z dziećmi, albo Pani z
          jednej albo z drugiej grupy.
      • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 06.11.08, 13:56
        A i jeszcze jedno odnośnie jedzenia. w grupie czerwonych kaczorków
        nie ma mowy żeby nikt się nie interesowal czy dziecko jadło w ciągu
        dnia czy nie. Wielokrotnie na monitoringu widziałam jak panie karmia
        dzieci, albo niektóre dzieciaczki siedzą dłużej przy stoliku aż nie
        zjedzą, na końcu zawsze pani podchodzi i dokarmia. Na moje pytanie
        co córcia jadła danego dnia p. Joasia zawsze wyczesrujaco mi
        odpowiada że np. corcia zjadła mięsko, a nie chiała jeść marchewki,
        albo że nie chciala jeść śniadania bo jadła w domu ( i to prawda, bo
        zawsze staramy się coś przegryść przed wyjściem )
        • zula.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 07.11.08, 19:08
          Po rozmowie z p.Anią-kierowniczką i ostra rozmowa z opiekunką
          pomogły,póki co jest ok!Ale wciąż się obawiam i nie mam
          zaufania,więc siedzę przed komputerem i obserwuję co się
          dzieje.Kłopoty z toaletą skończyły się,bo córeczka nauczyła się już
          korzystać sama,a ja reaguję na wszystko co jest niezgodne ze
          standartem przedszkola-nauczyłam się wymagać!Nie myślałam,że
          przyjdzie toczyć mi takie batalie o podstawową opiekę w prywatnym
          przedszkolu! Serdecznie pozdrawiam!
          • borys302 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 17.11.08, 16:24
            Jesli przedszkole nie spełnia Twoich oczekiwań, zmień je!
            • zula.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 02.12.08, 17:41
              Bardzo odkrywcze i pomocne! Wielkie dzięki!
              • bd269 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 03.12.08, 19:46
                Ja nie zauważyłam, żeby w przedszkolu coś było nie w porządku. Moje dziecko
                chodzi do grupy zielonych kaczorków i jest zachwycone. Dziecko bardzo dobrze się
                rozwija, śpiewa nowe piosenki, mówi wierszyki, zawsze jestem poinformowana co
                dziecko jadło i ile, dziecko jest zadbane. Zawsze jest dziecku udzielana pomoc
                przy podstawowych czynnościach w łazience (skorzystanie z toalety, mycie zębów).
                Szkoda tylko, że pewna mamusia, która tak strasznie narzeka zauważa tylko czubek
                własnego nosa i własne dziecko. Współczuję temu dziecku, że ma taką zadufaną w
                sobie mamę.
                • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 04.12.08, 09:11
                  ja do tej pory byłam bardzo zadowolona z tego przedszkola. Pisałam o
                  tym powyzej jako mysia76. Jednak od kilku dni mam mieszane uczucia.
                  Wczoraj odebrałam dziecko brudne, głodne i zmarzniete ( dopiero co
                  wrócila po chorobie),natomiast rano płakała bo nie było żadnej jej
                  Pani, już nie chce chodzić do przedszkola i nie wraca taka radosna
                  jak kiedys. Do tej pory rozumiała problem, ze jedna pani zaszła w
                  ciążę i szukają kogoś innego, ale zaczęło sie to bardzo odbijac na
                  dzieciach, a my raczej jakiejkolwiek zniżki z tego powodu w czesnym
                  nie mamy. Jeżeli opieka ma byc na poziomie państwowego lub gorzej to
                  może czesne powinno być takie jak w Państwowym. Zastawiam się co
                  robić i czy inne mamy dzieci z Czerwonych Kaczorków mają podobne
                  odczucia ? Jezeli jedna Pani jest na dłuższym zwolnieniu to może
                  chociaz tymczasowo powinna być jakaś pomoc, chociażby przy
                  posiłakach ? Widzę na monitoringu że cały czas jest tylko Pani
                  Monika, która moze sobie już nie radzi? Czy któraś z mam poruszała
                  już ten temat z p. Anią, bo ja zamierzam porozmiawić dzisiaj po
                  południu, chociaż wiem że zapewne ma trudną sytuację. Prosże dajcie
                  znać co myślicie? Czy ja stałam się bardziej przewrażliwiona niż
                  kiedyś, czy faktycznie jest gorzej ? Przeczekać do kolejnej chwili
                  znalezienia nowej Pani ? czy też interweniwać? Proszę
                  doradźcie .....
                  • kitka20061 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 04.12.08, 09:45
                    "Jeżeli opieka ma być na poziomie państwowego...." Chyba nigdy nie korzystałaś z państwowego przedszkola, więc życzyłabym Ci mieć taką opiekę w Twoim przedszkolu. W grupie maluszków, niby 25-osobowej, ale jak dotąd maksymalnie było 21 dzieci są do godz. 13.oo aż trzy Panie. Ze względu, ze po tej godzinie zostaje około 8-10 dzieci, zostają dwie Panie. Jak dzieci wychodzą do ogródka to jeszcze dołącza szatniarka, aby dzieci szybko ubrać co by się nie zgrzały. Dziecko zawsze wraca do domu czyste, najedzone (widzę to po jego pełnym brzuszku), zadowolone. Nie mówiąc juz ile piosenek, wierszyków, a teraz kolęd nauczyła się przez te 3 miesiące. I do tego nie mam zmartwienia i nie muszę siedziec cały dzień przed kompem i patrzeć co moje dziecko robi lub nie w przedszkolu. Tak więc nie generalizuj, bo właśnie zazwyczaj to prywatne przedszkola i szkoły wypadają znacznie słabiej w ogólnej ocenie, co nie oznacza że nie ma dobrych prywatnych placówek. Cóż, szkoda mi ludzi, którzy uwazają że jak duzo zapłacą to wtedy bedzie dobrze.
                    • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 04.12.08, 12:25
                      Kompletnie nie zroumialaś co mialam na mysli ale trudno. Wcale nie
                      uważam że jak płace to musi być super, ale tego własnie oczekuje.
                      Płace za przedszkole, ażeby w grupie bylo maksymalnie 16 dzieci a
                      nie 26 i nikt mi nie powie że jedna Pani może dobrze zająć się 26
                      malych dzieci. Realnie na codzień w grupie jest 7-12 dzieci i jak są
                      dwie Panie non stop to jest super bo widzę na monitorze. moim
                      zdaniem możesz ne wiedzeć jak jest naprawdę w twoim przedszkolu, bo
                      nie masz wglądu na codziennie co się tam dzieje. Dzieci jak wychodzą
                      z przedzkola przeważnie zawsze sa zadowolone, więc może nie być to
                      miarodajne. Czy sprawdzałaś że 2 panie są non stop, bo jaj mam z
                      państwowego przedszkola bardzo złe doświadczenia. Mówi się rodzicom
                      że grupą opiekują się trzy panie a tak naprawdę jedna jest do 13,
                      druga po 13 a pomoc kuchenna pomaga tylko przy jedzeniu i to tez jak
                      już się upora z podaniem obiadu. Pewnie gdybym nie miala monitoringu
                      to moze bym się nie czepiala. Czasami lepie nie wiedzieć bo czlowiek
                      jest szczęśliwszy. Ja ciesze się z tego że w każdej chwili mogę
                      zobaczyć co robi moje dziecko, kto się nim zajmuje i czy zjadło
                      obiad, a co za tym także odpowiednio zareagować. Ale masz rację są
                      rożne przedszkola niezaleznie od tego czy prywatne czy państwowe. Do
                      tej pory to przedszkole bo REWELACYJNE więc może to przejściowe
                      problemy Moja corka nie dostała się do państwowego Żadnego ! bo nie
                      miala skończonych 3 lat na dzień 01 wrzesnie 20008 r. tylko
                      urodziny obchodziła 21 dni później.Dlatego też poszła do prywatnego,
                      ale skoro już płacę więcej niz za państwowe to chciałabym też dostać
                      wiecej niż jest oferowane w państwowym. Nie oceniaj ludzi zbyt
                      szybko kitka. A z twojego postu to jakąś zazdrością
                      zieje ....
                      • kitka20061 do mysia76 04.12.08, 22:10
                        Zieje to może u Ciebie, a ja piszę na podstawie mojego doświadczenia i moich obserwacji, bo niestety też rozpatrywałam możliwość posłania małej do prywatnego przedszkola. Też bałam się, ze mała może nie dostać sie do państwowego, a do tego chciałam wybrać dla niej moim zdaniem najlepsze przedszkole. Brałam pod uwagę trzy placówki państwowe i dwie prywatne. Zresztą kiedyś już tu o tym pisałam w wątku prywatne kontra państwowe, wiec nie bedę sie powtarzac.
                        Doskonale zrozumiałam o co Ci chodzi, tylko nie lubie jak ktoś generalizuje państwowe złe, prywatne dobre. Ocenia się konkretny złobek, przedszkole, szkołę i.t.d. Moje przedszklole znajduje się na starym Żoliborzu (przedszkole nr 132)i w 80% chodzą tu dzieci ludzi baaaaaaaardzo bogatych, a także sławnych i zadne z nich nawet nie pomyśli o prywatnym, chociaż opłata miesieczna w wysokości 1500zł a nie 400, byłaby dla nich niczym. Dla nich ważne jest że dziecko ma zapewnioną dobrą opiekę i prawidłowy rozwój. Oczywiście, ze jest minus jak wszędzie, bo mimo iż mamy ogromny plac zabaw, to dawno minęła jego świetność, a dopiero w wakacje będzie remontowany, ale chyba nie to jest najważniejsze.
                        Ja tez nie uwazam żeby jedna Pani mogła dobrze zadbać o 26 dzieci, ale wiem że u mnie do 13.00 są trzy Panie, bo jako upierdliwa mamusia sprawdzam to każdego dnia rano, o 13.00 jak odbieram córke, a takze kilkakrotnie podpatrywałam w ciagu dnia (oczywiscie, że zdarzyło się że przez tydzień były tylko dwie Panie, bo jedna zachorowała, ale nikt tego przede mną nie ukrywał). W przedszkolu mojego dziecka rodzice mogą w kazdej chwili wejsć do przedszkola i przez szybe w drzwiach do sali obserwowac co robi jego dziecko. Panie proszą tylko aby uwazac zeby dzieci ich nie zobaczyły. To nie te czasy, ze rodzic przed szatnia zostawiał dziecko i nie widział sali, nie miał codziennie kontaktu z Panią i nie wiedział co sie dzieje w przedszkolu. Poza tym moja córka pierwsza mnie zawiadamia, jeśli którejs Pani nie ma danego dnia w przedszkolu. Z tego co mówiła Pani dyrektor na pierwszym zebraniu obowiązkiem jest w przedszkolu państwowym, aby na taką ilośc dzieci w grupie trzylatków były trzy Panie. Trzecia to nie jest pomoc kuchenna, tylko pomoc przedszkolanki i musi cały czas przebywać w sali z dziećmi. Moze nie każde przedszkole tego przestrzega, tego nie wiem.
                        Piszesz: "Moja corka nie dostała się do państwowego Żadnego ! bo nie miala skończonych 3 lat na dzień 01 wrzesnie 20008 r." Nie wiem jak w innych miastach, ale w Warszawie zostało to zniesione na kilka dni przed końcem rekrutacji, więc mijasz się z prawdą. Moje dziecko jest z końca listopada, a w grupie są dzieci równiez z grudnia. A z powodu braku miejsc nie dostały się dzieci zarówno z początku jak i z końca roku.
                        Oczywiście życzę Ci aby sprawa się rozwiązała i aby dziecko nie cierpiało na niedomogach przedszkola, bo to jest najważniejsze w każdej placówce. A zdecydowanie gdybym płaciła za przedszkole prywatne, to wymagałabym aby wszystko było tak jak w regulaminie i w umowie. Pozdrawiam
                        • mysia76_1 Re: do mysia76 05.12.08, 13:06
                          chyba trochę sie zagalopowałas z tym mijasz się z prawdą .....
                          Faktycznie w Warszawie ( bo tutaj mieszkasz ) ten wymóg zostal
                          zniesiony, ale tylko formalnie - wiem bo też brałam czynny udział w
                          akcji protestacyjnej osobiście rozmawiałam z dziennikarzami Super
                          Expresu TV itd ale pomimo tego po zakończeniu internetowej
                          rekrutacji na swoim komputerze zobaczyłam komunikat " Dziecko nie
                          zostało zakwalfikowane do żadnego przedszkola " ( możliwe że
                          wytypowałam te najbardziej oblegane jak między innymi Zawrat przy
                          Królikarni - bo podobno najlepsze ). Dopiero po tym komunikacie
                          podpisałam umowę z przedszkolem prywatnym. Wprawdzie po jakimś
                          czasie na forum dowiedziałam sie że w Zawracie otworzyli nową grupę
                          i ostatecznie ( jak mi powiedziała p. Dyrektor ) moje dziecko może
                          zostac przyjete, ale po tym wszystkim co przeszłam z całą tą
                          rekrutacją i patrząc na niechęć Dyrektor ( oraz panie pijące kawę
                          przy opiece nad dziecmi ) i wyjaśnieniach że wprawdzie w grupie
                          będą 3 panie ale jedna do 13.00 druga po 13.00 a pomoc kuchenna
                          tylko okazjonalnie - podjeliśmy decyzję że pozostaniemy przy
                          prywatnym zwłaszcza że zgodnie z umową z prywatnym przedszkolem
                          musiałabym zapłacić za okres wypowiedzenia umowy. Twoje życzenia
                          rozwiazania problemu się spelniło, bo jest już nowa Pani i juz po
                          pierwszym dniu córcia mówi że jest bardzo fajna, rozmawiałam też z
                          kierowniczką i ustaliłyśmy pewne zasady, a córcia wczoraj ( jeszcze
                          przed moją interwencją) wyszła usmiechnięta i szczęśliwa. Miałam
                          chwilę kryzysu ale wydaje się że był jednostkowym wypadkiem . A
                          teraz cieszę że mając monitoring parę minut przed pisaniem tego
                          postu mogłam patrzec jak moje dziecko odbiera paczkę od Mikołaja w
                          przedszkole i trochę się czułam tak jakbym była tam razem z nią smile z
                          tego co piszesz to masz fajne państwowe przedszkole -gratuluję, ale
                          te przedszkola państwowe z którymi ja miałam doświadczenie i mam
                          obecnie odbierając czasami mojego bratanka wcale nie wyglądają tak
                          różowo i dziecko zostawia się w szatni z szatni się je
                          odbiera ....
                • zula.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 12.12.08, 19:06
                  Nie musisz współczuć mojemu dziecku,że się nim interesuję!Nie jestem
                  mamusią,która uspakaja sumienie,że doskonale dba o dziecko,bo
                  posłała je do prywatnego przedszkola,a tam nie ma prawa być
                  niedociągnięć!Przecież mamusia płaci,dziecku musi być dobrze,nie
                  można robić mamusi kłopotu,że coś jest nie tak!Dla mnie nie jest
                  ok,że dzieci wychodzą do toalety bez nadzoru,w samych rajstopkach-to
                  nic,że jest ślisko,może się przewrócić,uderzyć!To nic,że nikt nie
                  kontroluje,czy dziecko nie siada na posiusianej desce,czy nie stoi w
                  samych rajstopkach na posiusianej lub mokrej podłodze!Mamusi to nie
                  dotyczy!To nic,że dzieci idą same myć zęby i zjadają pół tubki pasty-
                  mamusia nie będzie miała wrzodów żoładka!Proszę przemyśleć kto tu
                  jest mamą widzącą tylko czubek włsnego nosa?Bo napewno nie ja!
                  Przedszkole edukacyjnie jest wspaniałe,ale w podstawowej opiece
                  małych dzieci jest kilka zaniedbań!Taka jest moja opinia i mam do
                  niej prawo!Zamiast na mnie napadać i wystawiać mi opinię,może warto
                  bardziej się zainteresować!
                  • usmiechnieta.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 15.12.08, 20:23
                    Mamusia powinna zadbać również w domu o dziecko,a by wiedziało jak się z pastą
                    obchodzić, i jak się w łazience zachować. A jak już pisałam dzieci w łazience
                    maja opiekę, w niektórych wypadkach, bardziej samodzielnych dzieci, Panie wiedza
                    że dziecko może same iść zrobić siusiu i będzie wiedziało jak. A kwestia że w
                    samych rajstopkach idą siusiu, ja wolę aby dziecko szło po leżakowaniu szybko
                    siusiu w samych rajstopkach niż miało jeszcze kapcie zakładać. W przedszkolu
                    jest sucho w łazience, dbają o to Panie jak i Pani która sprząta.
                    • zula.1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 02.01.09, 11:22
                      Myślałam,że to forum ma służyć naszym dzieciom,żeby było im jak
                      najlepiej!Wyłapywać niedociągnięcia i dzielić się nimi,aby móc je
                      wyeliminować!Ale widzę,że to nie ma sensu!
                      Moje dziecko wie,jak się obchodzić z pastą,dałam przykład innego
                      dziecka!
                      • sylwiapiotrowska Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 15.01.09, 13:24
                        Dzis w przedszkolu w czerwonych kaczorkach dwójka dzieci, czy u
                        Waszych dzieci też wysoka gorączka, katar i brak apetytu- wirus? u
                        nas mała przyniosła i już wszyscy domownicy mają, aby do wiosny!!smile
                        pozdrawiam
                        • mysia76_1 Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 15.01.09, 15:54
                          Moja córcia też jest w czerwonych kaczorkach i wczoraj odebrałam ją
                          z wysoką goraczką, katarem i lekkim kaszlem, ale slyszałam że u
                          innych dzieci z tej grupy stwierdzono zapalenie płuc i zapalenie
                          oskrzeli, trochę się obawiam że u mojego dziecka może być podobnie,
                          bo gorączka jakoś nie spada po nurofenie. Dzisiaj po poludniu
                          zamierzamy iść do lekarza ? A jak u innych dzieci z Czerwonych
                          Kaczorków, czy moje obawy mogą być uzasadnione ? czy to "coś"
                          przechodzi samo czy raczej potrzebny był antybiotych ? mamy innych
                          dzieci z czerwonych kaczorków proszę odezwijcie się, im więcej
                          informacji tym lepsza diagnoza i mniej nerwów, proszę napiszcie jak
                          jest u Waszych dzieci .... też się zastanawiam czy to wirus ? czy
                          bakteria, chociaż wysoka gorączka chyba wskazuje na wirusa ... ?
                          pozdrawiam
                          • sylwiapiotrowska Re: Akademia Uśmiechu Krochmalna Wawa kto z nami 17.01.09, 08:16
                            U nas nadal wysoka goraczka się pojawia zarówno u Lili jak i u
                            młodszego, a to już 4-5 dzień choroby, do tego ten kaszel i katar
                            trudny do opanowania. Jak byliśmy u lekarza to mówił, że oboje
                            wirus. U koleżanki Lili z czerwonych kaczorków takie same objawy i
                            wirus. w weekend lub po sprawdze moich jeszcze raz u lekarza,
                            pozdarwiam zdrówka życze
Pełna wersja