brak korektywy w przedszkolu?

08.09.08, 21:37
Chciałabym zapytać czy Wasze dzieci mają w maluchach i drugiej
grupie korektywę i czy myją zęby.
u nas nie ma ani jednego ani drugiego. Korektywa nie może być,
ponieważ różne dzieci mają rózne wady, a źle dobrane ćwiczenia mogą
im zaszkodzić, tylko co złego jest w chodzeniu na paluszkach,
robieniu pajacyków itp? nie myja zębów ponieważ jest to fizycznie
niewykonalne tylko z jedną Panią ( redukcje etatów).
Próbowaliscie jakoś walczyc z tym "niechciajstwem"
    • przyszla_mama1 Re: brak korektywy w przedszkolu? 08.09.08, 21:43
      u nas podobnie az jestem przerazona zebow narazie nie myja zaczna
      ponoc za 2-3 tygodnie!
      • sabko Re: brak korektywy w przedszkolu? 08.09.08, 21:58
        Słuchajcie, z tymi zębami to nie koniecznie wina przedszkola. Nam na zebrani u
        maluszków Pani powiedziała, ze sanepid zakazał im mycia ząbków dzieciom bo.....
        w łazience nie ma warunków, niby za mało miejsca na poukładanie kubeczków czy
        coś takiego, jakaś totalna głupota bo łazienka jest całkiem spora i normalnie
        urządzona.
      • kaskazuza Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 09:23
        U nas też zaczną myć za parę tygodni. I ja przerażona nie jestem. Wolę, aby
        dzieci spokojnie się zaaklimatyzowały smile.
    • viola01 Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 08:38
      U nas przedszkolaki/maluchy/ myją zęby po śniadaniu i po obiedzie, a gimnastykę
      jakąś też mają bo stroje były potrzebne ale jak one ćwiczą i co robią to nie wiem.
    • madziarka13 Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 09:40
      hmmm...
      najpierw korektywa... zależy jak podejść do tych ćwiczeń... korektywa jak sama
      nazwa wskazuje ma być gimnastyką naprawczą, tzn najpierw rozeznanie czy i jakie
      są (u każdego dziecka ) wady do naprawy, nie oszukujmy sie, jeśli w grupie jest
      25 i więcej dzieci ciężko jest zrobić to solidnie tak by nie dało to więcej
      szkody niż pożytku, jeśli zamiast korektywy mają być zwykłe ćwiczenia
      gimnastyczne (pajacyki czy chodzenie na paluszkach) nie ma sensu tego nazywać
      szumnie korektywą i to robi każda nauczycielka w każdej grupie, nie trzeba
      dodatkowo płacić instruktorowi...

      mycie zębów... prawda jest taka że dzieci w maluchach i często w II gr. nie
      potrafią samodzielnie: trzymać w jednej ręce szczotki w drugiej tubki i nałożyć
      ODPOWIEDNIĄ ilość pasty na szczoteczkę, a następnie odłożyć tubę by umyć zęby
      (ponad to rzeczywiście nie ma za bardzo gdzie tej tuby odłożyć na czas mycia
      zębów, by potem włożyć do kubeczka i ustawić na miejsce, często dzieci tak
      szczotkują zęby że większość pasty zostaje na szczotce, nie wiedzą że trzeba
      resztke pasty spłukać ze szczotki i po kilku dniach pasta tak zasycha że
      szczotka kaleczy dziąsła a nie myje zębów,
      pamiętaj że dzieci jest 25 lub więcej, w maluchach 2 i chwilami tylko 3 panie,
      jest wrzesień, dzieci płaczą, tęsknią za domem, nie radzą sobie z ogromną
      ilością rzeczy, należy ograniczać im bodźcie i sytuacje dla nich trudne, a nie
      fundować im dodatkowe zadania, łazienki w przedszkolu sa małe, 3 umywalki na
      grupę, żadnego stolika, dodatkowej półeczki, tłok i przepychanie to norma nawet
      gdy przy każdej umywalce jest tylko 2 dzieci
      czy naprawde coś złego stanie się z ząbkami twojego dziecka gdy będzie maiło
      porządnie wyszorowane rano i wieczorem?

      od długiego czasu obserwuję ten pęd do mycia zębów w przedszkolu i co ciekawe,
      największy jest wśród rodziców początkujących przedszkolaków, tych najmłodszych,
      które najmniej potrafią i dopiero adaptują i adaptują się do przedszkola,
      ciekawa jestem czy wasze starsze dzieci, chodzące już do szkoły MYJĄ ZĘBY W
      SZKOLE, niektóre przecież przebywają dłużej w szkole niż przebywały w
      przedszkolu, też jedzą tam drugie śniadania ( a czasami też pierwsze), obiad,
      mają o wiele więcej okazji do słodkich przegryzek (sklepik kusi, oj kusi...),
      maj długie przerwy w trakcie których jest okazja do umycia zębów, czy ktoś
      domagał się od dyrekcji i nauczycieli wprowadzenia obowiązkowego mycia zębów,
      przecież dzeici 7 letnie są już samodzielne, nikt nie musi im pomagać, a i
      łazienki o wiele większe wink))
      • mysia76_1 Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 09:56
        W przedszkolu mojej córci maluszki myją ząbki po każdym posiłku i
        raczej widzę to pozytywnie bo mała chętniej myje ząbki wieczorem w
        domu i coraz lepiej sobie radzi. Myśle że oprócz higieny chodzi też
        o wyrobieniu pewnych nawyków. Poza tym coraz więcej takich małych
        dzieci ma duże problemy z ząbkami, a to chyba znak naszych
        czasów.
        Co drugiej sprawy to od października ma być gimnastyka, ktora
        wprawdzie nazywa sie gimnastyką korekcyjną, ale z tego co Pani
        mówiła to chodzi głównie o trochę ruchu i wyłapapanie przez
        instruktora ewentualnych nieprawidlowości rozwoju ruchu ( zwłaszcza
        kolanek - spodenki mają być krótkie ) i skierowanie do specjalisty.
        Co do zalet i wad korektywy to chyba wszystko zalezy od tego jak
        będzie prowadzona, myślę że w zajeciach korekcyjnych tez jest duża
        grupa ćwiczeń ogólno - rozwojowych.
    • stypkaa Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 09:55
      U nas nie mają gimnastyki korekcyjnej. Pani dyrektor tłumaczy to
      tym, że maluchy potrzebują czasu, żeby się zaklimatyzować. A napięty
      plan dnia im tego nie ułatwia. Tym bardziej, że akurat na gimnastykę
      korekcyjna dzieci musiałyby przechodzić na piętro, w zupełnie inną
      część przedszkola.
      Co do zębów - tez nie myją. Nie pytałam dlaczego. Nie przeraża mnie
      to jakoś specjalnie, bo:
      - w domu moje dzieci tez nie myją zębów po KAŻDYM posiłku, myją 2x
      dziennie, wieczorne mycie jest abolutnie obowiązkowe i dokładne,
      - nie sądzę, żeby takie maluchy same umyły zęby dokładnie, a samo
      najedzenie się pasty - nie o to przecież chodzi w myciu zębów.

      • grzalka Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 11:55
        ząbki myli od października (3-latki) elementy gimnastyki korekcyjnej mieli ma
        zajęciach, osobnej korekcyjnej nie- u nas od 5-latkó

        i dobrze
      • grzalka Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 11:56
        stypkaa napisała:

        > - nie sądzę, żeby takie maluchy same umyły zęby dokładnie, a samo
        > najedzenie się pasty - nie o to przecież chodzi w myciu zębów.
        >
        nie, zupełnie nie o to chodzi- chodzi o nawyk i po to właśnie się myje zęby w
        przedszkolu po śniadaniu
        • kasia_wp Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 12:47
          W naszym przedszkolu gimnastyka korekcyjna jest dla dzieci starszych
          od 4 lat, dla maluszków moze będzie. Na pytanie o mycie zębów pani
          dyrektor stanowczo odpowiada, że sanepid zabrania.
          • asiaiwona_1 Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 12:57
            U nas gimnastyka jest już w maluszkach. Też nazywa się korekcyjna,
            ale są to właśnie pajacyki, chodzenie po ławeczce, itp. Mycie zębów
            było do zeszłego roku. W tym sanepid stwierdził, że:
            - trzymając szczoteczki w pudełeczkach - wytwarzają się bakterie
            - trzymając szczoteczki tylko w kubeczkach - bakterie przenoszą się
            na inne szczoteczki
            - trzymanie szczoteczek w szafce - j.w.
            Nie zabronili generalnie myć zębów, ale jak w takim razie to robić
            biorąc pod uwagę powyższe. Jedyne wyjście to chyba jednorazowe
            użycie szczoteczki i na następne mycie nowa szczotka. Jest też
            fluoryzacja - i tu na każdą fluoryzację dziecko ma przynieść
            szczoteczkę i zabrać ją do domu tego samego dnia.
            Jeśli chodzi o to, że 3-latki nie potrafią same nałożyć pastę, itd.
            U nas było tak, że pani nakładała każdemu dziecku pastę i nie było z
            tym problemu.
            • grzalka Re: brak korektywy w przedszkolu? 09.09.08, 19:39
              ciekawe jak sanepid podchodzi do ręczników (nie wszędzie są jednorazowe) oraz
              mydeł w kostkach
Pełna wersja