kosmak
09.09.08, 08:31
Mój syn płacze w przedszkolu, podobno najwięcej z całej grupy
przedszkolaków.Za to jest sadzany na jakimś krzesełku. Ma to na celu
uspokojenie go. On jednak cały wczorajszy dzień bełkotał że miał
karę.Czy tak może być, czy takie są metody wychowawcze-nie jestem
pedagogiem więc nie wiem. A może nie nadaje się jeszcze do
przedszkola?(2,9 miesięcy)