Czy pani dyr może tak postąpić?

10.09.08, 08:34
Drodzy rodzice,
bardzo proszę Was o pomoc.
Dziecko, 3,5 latek, po zakończonej rekrutacji na rok szkolny 2008/2009 zostało
przyjęte do publicznego przedszkola w Warszawie. Chłopcem opiekuje się babcia,
ponieważ mama - samotna zresztą - jest bardzo chora. Rodzina jest w kiepskiej
sytuacji finansowej.
I teraz tak - chłopiec jeszcze nie poszedł do przedszkola, ponieważ pod koniec
sierpnia był w szpitalu z powodu alergii (tu dokładnie nie znam szczegółów, z
tego co mówi babcia pobyt w szpitalu był związany z reakcją organizmu na
podanie dziecku niewłaściwego leku odczulającego). Teraz chłopiec czuje się
już bardzo dobrze, tylko oczywiście jest na diecie (bezmlecznej, bo na mleko
jest uczulony).
Pani dyrektor, kiedy dowiedziała się o całej sprawie nie chce przyjąć dziecka
do przedszkola. Powiedziała, że w całym przedszkolu nie ma ani jednego
alergika (???) i dla niej 'posiadanie' takiegoż właśnie jest problemem.
Zaoferowała się, że znajdzie dziecku przedszkole integracyjne. Inne
przedszkole nie wchodzi w grę, ponieważ babcia nie jest w stanie dziecka
dowozić tak daleko.
Czy dyrektorka ma prawo teraz, w połowie września odmówić przyjęcia dziecka do
przedszkola? Co ta rodzina może zrobić w tej sytuacji?

Dziękuję za odpowiedzi,
pozdrawiam
    • kanna Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 09:05
      Radziłabym umówic się z dyr. na spotkanie i poprosic o PISEMNĄ
      decyzje i jej uzasadnienie. Z tym paierkiem udac sie do Kuratorium
      Oświaty (Al. Jerozolimskie obok SMYKa), do działu przedszkolnego.

      pozd. Ania
    • roballka Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 09:24
      We wniosku, który wypełnia się i składa podczas rekrutacji do
      przedszkola jest miejsce na wpisanie czy dziecko jest alergiczne (i
      ew. jakie ma inne problemy zdrowotne). Jeśli było tam wpisane, że
      chłopiec ma alergię - Dyrektorka nie ma prawa go usunąć, jesli
      natomiast informacja ta została zatajona (bądź przeoczona) i nie
      została wpisana - Dyrektorka ma jak najbardziej prawo do usunięcia
      takiego Dziecka (nie wszystkie przedszkola zgadzają się
      na "karmienie" alergików) - tym bardziej, iż zaoferowała się pomóc w
      znalezieniu odpowiedniego przedszkola (co jest tylko jej dobrą wolą).
      Pozdrawiam
      Marta
      • madziarka13 Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 09:33
        roballka, ale to dziecko nie moze tylko mleka, wiesz ile jest takich dzieci?? tu
        nie chodzi o specjalną dietę, tylko o NIE PODAWANIE mleka, w większości
        przedszkoli przed zabieleniem zupy odlewa sie potrzebną ilość dla dzieci
        "bezmlecznych" i nie jest to żadnym problem, wystarczy odrobina dobrej woli, tym
        bardziej że sytuacj arodzinna jest trudna, przedszkole jest placówką publiczną i
        ma zadania statutowe takie jak pomoc rodzinie w trudnej sytuacji, wspólpraca ze
        środowiskiem lokalnym, z publicznych pieniędzy pomaga się dzieciom alkoholików i
        bezrobotnych (te nie płacą za przedszkole, mają finansowane posiłki) a nie można
        odlać litra zupy dla dziecka które matka wychowuje samotnie jest ciężko chora??
        • sabko Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 09:51
          Zdaję sobie sprawę że to problem i powiano by c to jakoś załatwione ale.... mam
          wrażenie, że to niekoniecznie zła wola dyrektorki. Możliwe, że np przedszkole
          nie ma dostosowanej kuchni aby robić oddzielne potrawy dla dzieci alergicznych,
          sanepid zakazał i tyle a na przerobienie kuchni przedszkole nie ma funduszy (
          wierz mi sanepid wydaje czasem bardzo niezrozumiałe decyzje, u nas w przedszkolu
          zakazał dzieciom myć ząbki bo są tylko 3 umywalki i nie ma jakiś półeczek)
          Poza tym wiesz jak to jest, dyrektorka zgodziłaby się podawać twojemu dziecku
          potrawy bez mleczne to za chwilkę zgłosiłaby się mama której dziecko jest
          uczulone na marchewkę, a potem kolejna z dzieckiem uczulonym na potrawy mączne.
          Przyznasz, że to już jest problem, przedszkola zazwyczaj nie stać na
          zatrudnienie kolejnej kucharki i odpowiednie doposażenie kuchni.
          Rodzice zawsze gdy jest coś nie po ich myśli twierdzą, ze to zła wola dyrekcji
          albo wychowawczyń ale zazwyczaj tak nie jest
    • madziarka13 Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 09:26
      niech matka chłopca weźmie od lekarza rodzinnego zaświadczenie o stanie zdrowia
      dziecka i o tym że nie ma przeciwwskazań co do pobytu w placówce, napisze pismo
      z prośbą o umożliwieniu dziecku uczęszczania do przedszkola z zastrzeżeniem by
      nie podawano dziecku produktów zawierających mleko i jego przetwory,
      na każde pisemko dyr, MUSI odpowiedzieć pismem, gdy to nie pomoże dalej tak jak
      napisała moja poprzedniczka
    • martabmw Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 10:05
      Tak jak radziły przedmówczynie zaniosłabym zaświadczenie od pediatry, że nie ma
      przeciwskazań. Jak to nie pomoże interweniowałabym w kuratorium.

      Sama mam córeczkę, która jest na diecie bezmlecznej i przedszkole nie robi
      większych problemów. Takich dzieci jest pięcioro na całe przedszkole i panie
      kucharki uwzględniają w diecie wytyczne lekarza. Tekst, że nie ma ani jednego
      alergika, wydaje się troszkę dziwny i zastanowiłabym się mocno, czy przypadkiem
      pani dyrektor nie próbuje zwolnić miejsce, bo wyczuła, że matka chora, babcia
      starsza, to łatwo pójdzie. Rozumiem strach o dziecko z cukrzycą, padaczką, ale w
      tym przypadku to "tylko" skaza białkowa i dobra wola placówki powinna
      wystarczyć, a jej tu najwyraźniej nie ma.
      • aurita Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 11:25
        zaswiadczenie od pediatry jak najbardziej a moze zaproponowac ze dziecko bedzie
        przychodzic z wlasnym zarelkiem?

        Kumpelka ma synka uczulonego na wszystko a maly chodzi do przedszkola
        • joanna1982 Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 10.09.08, 22:32
          Mój synek chodzi do przedszkola ma prawie 3 latka - jest bezmleczny bezglutenowy i nie może niektórych soczków - ze względu na wyposażenie kuchni i braku możliwości przygotowywania posiłkówsynkowi Pani dyrektor zaproponowała mi że zapłace za 1 posiłek w ciągu dnia i z całego dnia je to co może (np. ziemniaczki, rybkę, herbatke) a reszte przynoszę sama w termosie ciepłe.
          Nie robiła z tego żadnego problemu smile
          Pozdrawiam
    • kadmtree Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 11.09.08, 12:11
      ale to nie chodzi tylko o odlewanie zupy przed zabieleniem. Śladowe ilości mleka
      mogą być też w innych produktach, a przedszkole NIE MOŻE w razie czego podać
      leku odczulającego. Skoro z powodu alergii i leków dziecko było w szpitalu, to
      widocznie dyrektorka boi się takiego scenariusza. W grupie mojego syna jest
      dziewuszka z ostrą alergią (na mleko właśnie), jej mama codziennie, prawie cały
      czas, siedzi na korytarzu z lekami w torebce, by w razie czego móc je podać sad
      Póki co nie były potrzebne, niemniej takie są głupie przepisy.
      Pytanie czy ten chłopiec ma ostrą alergię i czy babcia byłaby w stanie koczować
      cały dzień przy drzwiach przedszkola...
      • fogito Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 11.09.08, 12:42
        chyba lekka przesada z tym koczowaniem pod drzwiamy. Czy nie lepiej
        w takiej sytuacji zaopatrzyć dziecko we własne posiłki na cały
        dzień. U nas w przedszkolu nie ma kuchni i nie ma cateringu a
        posilki dzieci przynoszą z domu przygotowane przez rodziców. I wcale
        nie są alergikami. Wydaje mi się to bardziej naturalnym rozwiązaniem
        niż koczowanie pod drzwiami surprised
        • joanna1982 Re: Czy pani dyr może tak postąpić? 19.09.08, 23:11
          no to jesli dziecko ma alergie na mleko to przeciez dobrze rodzic wie czego dziecko nie może - bułki odpadaja, ciastka, ciasta, wafelki, w sumie całe słodycze. W zupie warzywnej - niezabielonej - mleka nie ma, w rosole i makaronie tez nie, miesko tez moze dziecko zjesc np. smazony kotlet.
          A skoro to takie silne to jesdzcze nalezy zadac pytanie czy to alergia na białko mleka krowiego czy nietolerancja laktozy - bo to 2 bardzo różne rzeczy.
Pełna wersja