moccia1
18.09.08, 15:53
Syn ma teraz 2lata i prawie 10 mies. Jakies pol roku temu zdjelismy
pieluchy, przez wakacje juz praktycznie nie bylo wpadek. Od wrzesnia
zaczal chodzic do przedszkola i.. przestal kontrolowac sikanie. W
przedszkolu jest ok, bo zapewne panie pilnują zeby dzieci w
odpowiednim czasie zrobily sisiu. W domu nie idzie do toalety, ani
nie wola tylko leje w majty. Do tego zlosci się, jak go naklaniam do
sikania, a mu sie nie chce. Ciezko utrafic w odpowiedni moment, wiec
kilka razy dziennie musimy sie przebierac.
Albo przedszkole go rozleniwilo, bo ktos inny mysli za niego.
Albo to jakis sposob na odeagowanie. Dodam ze dosc ciezko przezywa
przedszkole.
Ktos tez ma taki problem? Ktos moze wie jaka jest prawdopodobna
przyczyna lub jak rozwiazac problem? Bardzo nie chce juz wracac do
pieluch, bo to by chyba bylo niepedagogicznm pojsciem na latwizne.