luna333
23.09.08, 16:18
młody w niedzielę wieczorem 39st - dałam ibum i gorączka migiem zniknęła, noc bez gorączki rano 36.5, zero kaszlu, zero kataru ,zero innych dolegliwości - wysłałam do przedszkola - o godz 16 dzwonią do mnie że młody cały dzień był ok a ok 16 "odpadł" - zmierzyły mu gorączkę 38,2, w domu po przyjściu dałam mu panadol baby, zapisałam do przychodni (na czwartek hehe nasza służba zdrowia) a dziś czyli wtorek postanowiłam przetrzymać w domu i obserwować - w nocy zero gorączki, w dzień jak skowronek, trochę blady ale bez gorączki szalał jak zwykle, teraz zasnął, co chwilę sprawdzam mu czoło i gorączki raczej nie ma... na nic się nie skarży, apetyt ma, bawi się, biega i śmieje/ choć teraz zasnął a on zwykle w dzień nie sypia choć może to już rytm przedszkolny - i tak się zastanawiam - wysłać go do przedszkola jutro czy odpuścić i poczekać do czwartku na lekarza - z drugiej strony po co dziecko które siędo godz 16 dobrze czuje trzymać w domu?