Jak pomóc przedszkolakowi?

25.09.08, 08:34
Nie wiem co mam robić, jak pomóc dziecku?
Mateusz chodzi do grupy zuchów - ma 4 latka; w zesżłym roku zczął
uczęszczać do przedszkola od marca, ale więcej chorował niż by w
przedszkolu.
W tym roku sądzę,że jest fajnie, ale jak budzi się rano, to mi
mówi,że nie chce iśc do przedszkola, bo będzie go ktoś popychał
(trzeba wchodzić po schodach,a on się tego boi);
tłumaczymy mu,że jak ktoś go będzie popycahł, to żeby powiedział
Pani.
Moje dziecko nie umie trzymać nożyczek (bo mu wogóle nie dawałam do
ręki - bałam się,że zrobi sobie krzywdę);
Nie zna kolorów (nie sądziła,że dziecko w jego wieku powinno już
znać wszystkie kolory,kstałty itd.)

Tak ja wiem,że teraz pewnie posypie się lawina "uśmieszków" pod moim
adresem,że z kąd ja się wzięłam,że z "kosmosu" itd.

Powidzcie mi co ja mam teraz zrobić,żeby pomóc dziecku poznać te
różne rzeczy? Może mi ktoś powiedzieć, co POWINNO umieć dziecko w
wieku 4 lat? A co powinno umieć dziecko w wieku 2 lat(mam młodszego
drugiego syna).



Mateuszek ma
i
Łukaszek ma
    • majarzeszow Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 08:51
      ja mysle, ze po jakims czasie do przedszkola sie przystosuje.

      ale strasznie mni zdziwilo, ze 4-latek nie zna kolorow. przeceiz to wychodzi "w
      praniu" ta nauka. to nie sa literki, cyferki, dni tygodnia itp. kolory az sie
      same prosza... no ale skoro nie umie, to trzeba mu pokazac jakies ksiazeczki
      (moze mlodszy brat je posiada ?) - one sa pieknie kolorowo wydane.
      poza tym np. owoce i warzywa maja kolory i szybko maly powinien skumac, ze banan
      jest zolty, a ogorek zielony.

      a nozyczki mozesz mu kupic dla dzieci, sa bezpieczne. sa tez takie z wycietymi
      wzorkami (w tesco mozesz kupic) i MAteusz bedzie mial ucieche cos nimi
      wycinajac. skaleczyc sie nimi nie skaleczy na pewno, byleby do oka nie wkladal smile
    • kaskazuza Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 08:58
      My dostawaliśmy w przedszkolu takie kartki z informacjami co powinno robić
      dziecko: 3, 4, 5 letnie jak nie zapomnę to poproszę odbierając dzieci - może mi
      dadzą kopię to Ci podeślę.
      Tak na szybko znalazłam trochę tutaj:
      czterolatek :
      www.babyboom.pl/dzieci_3_5/rozwoj/rozwoj_psychofizyczny_czterolatka.html
      dwulatek:
      www.babyboom.pl/dzieci_1_2/rozwoj/rozwoj_psychofizyczny_dwulatka.html
      • r0sie Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 09:12
        kaskazuza napisała:

        > Tak na szybko znalazłam trochę tutaj:
        > czterolatek :
        > www.babyboom.pl/dzieci_3_5/rozwoj/rozwoj_psychofizyczny_czterolatka.html
        > dwulatek:
        > www.babyboom.pl/dzieci_1_2/rozwoj/rozwoj_psychofizyczny_dwulatka.html


        fajne linki!
        a na koncu w tekscie o 4-latku jest dopisek:
        "Pamiętaj, że każde dziecko rozwija się inaczej, więc wiadomości tu zawarte mają
        charakter wyłącznie informacyjny. Jeśli coś cię niepokoi
        skontaktuj się z lekarzem. "
    • amabel Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 09:01
      Powiem szczerze,że aż trudno mi uwierzyć,że dziecko w tym wieku nie
      zna wogóle kolorów.No ale nie ma co płakać,trzeba brać się do
      roboty.Najważniejsze żeby z niego nie śmiały się inne dzieci bo
      zrazi się i koniec.Spróbuj nazywać kolory ubrań w które go
      ubierasz,może kup na początek 3 czy 4 balony w wyraznych
      barwach.Potem może3sz z kartonów wyciąć duże kształty(koło,kwadrat)
      i pomalować je farbami.Może niech mały wymyśli jakiego koloru ma być
      np.kwadrat.Nie wiem jak rozwija się młodszy synek(czy już mówi?),bo
      z nim możesz robić już te same ćwiczenia.Życzę dużo cierpliwości i
      serdecznie pozdrawiam.
    • kaskazuza Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 11:21
      Mariola, a jeśli chodzi o kolory to sama często używaj ich nazw. Jak wyjmujesz
      spodnie do ubrania to mów : Dziś założysz czerwone spodnie, a do tego pasuje
      granatowa bluzka, a ty wyjmij jeszcze niebieskie skarpetki. Niech te kolory będą
      wszędzie: O! Przyjechał czerwony autobus smile. Miałam świetną książkę o kolorach,
      ale nie mogę jej w sieci namierzyć.
      • grzalka Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 11:29
        www.gigant.pl/html/index.asp?k=458&mod=prd&p=mmuefrbuhywbdukucuua
        bardzo fajna seria tak w ogóle, nie tylko ta o kolorach

        poza tym "Tęcza" Granny, tez uczy kolorów przy okazji

        o kształtach tez sporo książeczek, ale z tego co wiem "przerabiają" to w przedszkolu
    • grzalka aha- nożyczki 25.09.08, 11:31
      moim dzieciom najbardziej pasowały te z IKEI jako pierwsze i nie martw się, bo
      czterolatek, który sobie nie radzi z nożyczkami to nie rzadkość, mój czterolatek
      ma z tym spory problem, używa obu rąk i nie bardzo mu to idzie
    • mariwu Re: Jak pomóc przedszkolakowi? 25.09.08, 11:58
      > Moje dziecko nie umie trzymać nożyczek (bo mu wogóle nie dawałam
      >do ręki - bałam się,że zrobi sobie krzywdę);

      Jedyny sposób na nauczenie się tego, to wielokrotne ćwiczenie. Daj
      mu nożyczki do ręki (bezpieczne, z zaokrąglonymi końcami) i
      wycinajcie ile sie da. Na początek wystarczy, że będzie ciął na
      kawałki dowolne kawałki papieru (łatwiej ciąć papier nieco
      usztywniony np. twardsze okładki czasopism). I nie zwracaj na
      początku uwagi na precyzję kształtu tylko skuteczność i prawidłowość
      wykonywania czynności. Dobrze wskazać synkowi jakiś cel wycinania
      np. wypełnienie ścinkami jakiegoś pudełka. Powinnaś mu towarzyszyć
      przy tym wycinaniu, żeby korygować jego ruchy i zapewnić synom
      bezpieczeństwo.
      Na rynku dostępne są nożyczni z podwójnym uchwytem (rekę dziecka
      prowadzi dorosły) lub tzw. "łączone", które na początku ułatwiają
      opanowanie techniki, bo połączenie zakończeń pozwala na
      samoistne "odskoczenie" ostrzy po wykonaniu cięcia.
      Wyglądają tak:
      www.nowaszkola.com.pl/sklep/advanced_search_result.php?PHPSESSID=&keywords=no%BFyczki&x=8&y=1

      > Nie zna kolorów (nie sądziła,że dziecko w jego wieku powinno już
      > znać wszystkie kolory,kstałty itd.)
      Powinnaś dużo z nim rozmawiać, pokazywać i nazywać to, co Was
      otacza. Korzystaj z książeczek dla najmłodszych, gdzie na prostych
      ilustracjach można nazywać kolory, zwierzęta, owoce, warzywa,
      narzędzia, zawody i mnóstwo innych rzeczy. Są też dostępne w
      księgarniach książeczki/zeszty ćwiczeń (dla odpowiednich grup
      wiekowych), które służą właśnie tym celom (łączenie w pary
      przedmiotów w tym samym kolorze, kształcie itp.) Niech to nie będzie
      nauka tylko dobra zabawa. Chwal go za poszerzanie słownictwa,
      prawidłowe nazywanie przedmiotów, zwierząt, kolorów, kształtów.
      Próbuj np. uczyć go nazw kolorów w sposób, który go zainteresuje:
      zróbcie sobie np. dzień tylko niebieskich (lub innych) ubranek, przy
      zbieraniu zabawek proponuj np. "najpierw odłożymy wszystkie czerwone
      zabawki", "teraz zielone" itd. "najpierw wyjmiemy z siatki czerwone
      warzywa/zielone owoce", "teraz żółte" itp. Postaraj sie wprowadzać
      do codziennych rozmów z synkami określenia kolorów, dni tygodnia
      ("Dziś jest niedziela. Pojedziemy dziś do babci.") i wszystkich tych
      terminów, których dziecku najłatwiej uczyć sie w sposób naturalny,
      obcując z nimi na codzień )"Zobacz, jakie ładne, okrągłe okno. A te
      obok są kwadratowe/prostokątne".

      Poprostu "nazywaj" przy nim świat...

Pełna wersja