annab-3
26.09.08, 18:56
Witajcie! Problem dotyczy otwierania okien w sali w której
przebywaja dzieci. Moja córcia juz w zeszłym roku poskarżyła mi sie
że gdy wraca z gimnastyki panie otwierają okna w sali( w zimie).
Dzieci czesto w tym przedszkolu chorują w tym moja mała . wraca po
chorobie i po trzech dniach znów chora. Zaczęłam się zastanawiać czy
być moze to przez te wietrzenia dzieci. Raz zwróciłam Pani uwage ,
pomogło ale nie na długo. Potem dzieci skarżyły się równiez że im
zimno podczas leżakowania bo sa otwarte okna. Pani dyrektor obiecała
ze zwróci na to uwagę, ale Panie wciąż wietrzą dzieci! Chyba
zapomniały przez wakacje o prośbie nie otwierania okien, bo pare dni
temu odbierając córke w sali pełnej dzieci wszystkie okna były
otwarte, normalnie mnie trafił szlag. Czy spotkaliscie sie moze z
czymś takim? co zrobić jesli prośby nie skutkuja? moze złozyć skarge
do ministerstwa? Co byscie zrobili na moim miejscu?
A może gdyby Paniom płacono od ilosci dzieci problem by zniknąła?