problem wietrzenia dzieci w przedszkolu

26.09.08, 18:56
Witajcie! Problem dotyczy otwierania okien w sali w której
przebywaja dzieci. Moja córcia juz w zeszłym roku poskarżyła mi sie
że gdy wraca z gimnastyki panie otwierają okna w sali( w zimie).
Dzieci czesto w tym przedszkolu chorują w tym moja mała . wraca po
chorobie i po trzech dniach znów chora. Zaczęłam się zastanawiać czy
być moze to przez te wietrzenia dzieci. Raz zwróciłam Pani uwage ,
pomogło ale nie na długo. Potem dzieci skarżyły się równiez że im
zimno podczas leżakowania bo sa otwarte okna. Pani dyrektor obiecała
ze zwróci na to uwagę, ale Panie wciąż wietrzą dzieci! Chyba
zapomniały przez wakacje o prośbie nie otwierania okien, bo pare dni
temu odbierając córke w sali pełnej dzieci wszystkie okna były
otwarte, normalnie mnie trafił szlag. Czy spotkaliscie sie moze z
czymś takim? co zrobić jesli prośby nie skutkuja? moze złozyć skarge
do ministerstwa? Co byscie zrobili na moim miejscu?

A może gdyby Paniom płacono od ilosci dzieci problem by zniknąła?
    • luna333 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 26.09.08, 19:04
      a ja mam odwrotny problem - mój dzieciak jest przyzwyczajony do otwierania okna nawet w zimie czyli do przyjemnego chłodnego powietrza a w moim przedszkolu mimo że chodzi w krótkim rękawku to jest zgrzany i z wypiekami - no i też przez to źle się czuje i też chciałabym zwrócić uwagę że tam za gorąco ale nie zwracam bo mniemam że większość mam woli żeby ich dzieci siedziały w takim mega ciepełku/ oczywiście żadna z tych sytuacji nie jest dobra/ myślę że jednak najrozsądniej pogadać z rodzicami na początek i ustalić ile z ich dzieci cierpi z powodu chłodu a potem - cóż jeśli się okaże że większość się skarży to może jakieś pismo do dyrektorki wystosować z podpisami rodziców z prośbą o zmiany
    • e_r_i_n Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 26.09.08, 19:04
      Mowisz powaznie? Sale przedszkolne TRZEBA wietrzyc i na szczescie
      wiekszosc nauczycieli to robi.
      • dwrzosik Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 12:24
        Sale trzeba wietrzyc ale dzieci niekoniecznie,po to wychodza na dwór!
    • ewaamam Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 26.09.08, 19:24
      >moze złozyć skarge
      > do ministerstwa?

      Tak i Pani minister Hall osobiście zadzwoni z tego ministerstwa i
      zagrzmi "Przedszkolanki okna zamykać bo to nie lato!!!!!!!!"

      Albo zorganizować grupę tatusiów i niech wpadną z młotkami i
      gwoździemi okna zabiją.
      Problem wietrzenia dzieci w przedszkolu stary jak świat, stary jak
      wychodzić zimą na dwór czy nie wychodzić,stary jak ćwiczyć w
      strojach gimnastycznych czy nie narażać dzieci na nadmierną utratę
      ciepłoty ciała.

      A tak na poważnie, skoro raz zwróciłaś uwagę i pomogło to ponawiaj
      prośbę, mów że dziecko ci się skarży, że mu zimno i tak sukcesywnie
      myślę że to najlepsza metoda.

      U nas lucik otwarty prawie cały czas, okien na szeroko przy
      dzieciach nie otwieramy, ja sama bym nie wytrzymała.
      Wietrzymy jak dzieci wychodzą z pomieszczenia.

      Wietrzyć trzeba... kto kiedyś posiedział dłużej w przedszkolu wie o
      co chodzi.
      • mamciaestery Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 26.09.08, 19:39
        Panie wietrzą salę jak dzieci wychodzą do innej na gimnastykę. Wtedy
        okna na całą szerokość i już. Zamykają przed powrotem dzieciaczków.
        Stroje na ginastykę są obowiązkowe, dzieci które nie mają z reguły
        nie ćwiczą.
        Poza tym cały czas są otwarte górne części okiem bo zaczęli juz
        grzać a przykręcanie kaloryferów nic nie daje.
        Jak dziecko mówi że mu zimno, to albo pani posyła po bluzę/swetr czy
        coś tam albo przesadza dalej od okien.
        Nie wyobrażam sobie żeby sala w której przebywa średnio 20
        szalejących dzieci nie była wogóle wietrzona. Ło matko ale by
        woniałasmile
        • oli.nek Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 26.09.08, 19:52
          a w sali w przedszkolu mojej córki jest strasznie duszno pomimo... otwartego okna.
        • dzwoneczek21 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 16:08
          To nie do końca jest tak jak piszesz. W moim przedszkolu dzieci jadły
          podwieczorek i dolne lufty były pootwierane a stoliki pod oknami miało to
          miejsce w zimie. Zupełny przypadek że udało mi się to zauważyć-bo akurat
          odbierałam Małą wcześniej. Tłumaczenie Pań było takie, że do górnych luftów nie
          dostaną.
          Tak że różnie to bywa.
    • kalanitka Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 26.09.08, 20:47
      Cóż bez wietrzenia się nie da. Oczywiście trzeba to robić w rozsądny
      sposób.
      > moze złozyć skarge
      > do ministerstwa?
      Pani Minister jest raczej za świeżym powietrzem smile
      wg projektu nowej podstawy programowej : cztero-pięciolatki
      "co najmniej jedną piątą czasu dzieci spędzają w ogrodzie, na
      boisku, w parku itp. Organizowane mogą być tam zajęcia sportowe, gry
      i zabawy ruchowe, obserwacje przyrodnicze, prace gospodarcze,
      porządkowe i ogrodnicze;
      W przypadku młodszych dzieci zaleca się, aby co najmniej jedną
      czwartą czasu spędzały bawiąc się w ogrodzie, w parku, na łące."
      Łatwo policzyć ile czasu dzieciaki będą "wietrzyły się" poza
      przedszkolem.
      > A może gdyby Paniom płacono od ilosci dzieci problem by zniknąła?
      To jest krzywdzące stwierdzenie. Nie wierzę aby panie specjalnie
      narażały dzieci na choroby!!! Panie też padają ofiarą chorych
      dzieci, których (niektórzy)rodzice przyprowadzają do przedszkola z
      tłumaczeniem , że to tylko mały katarek. Problem chorób dzieci w
      przedszkolu nie zniknie, a przyczyny ich są różne.
      Sądzę że spokojnie można z paniami dojść do porozumienia- jeśli
      dziecku zimno ubierze dodatkowy sweterek lub zwrócą uwagę czy nie
      jest mu za gorąco itp.
      Powodzenia smile
      • barakudaa Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 10:03

        >>>>moze złozyć skarge
        do ministerstwa? Co byscie zrobili na moim miejscu?

        Wal do Papieża od razu,juz On pouczy wszystkie przedszkolanki...

        • grzalka Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 11:03
          barakudaa napisała:

          >
          > >>>>moze złozyć skarge
          > do ministerstwa? Co byscie zrobili na moim miejscu?
          >
          > Wal do Papieża od razu,juz On pouczy wszystkie przedszkolanki...

          ale niewierzące i wierzące inaczej niekoniecznie posłuchają i dalej będą otwierać te okna i wietrzyć te biedne dzieci

          a przecież od stuleci wiadomo, że najzdrowiej na przypiecku a od świeżego powietrza tylko zaraza
          >
    • dwrzosik Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 12:21
      Witaj,przedszkola to jest zgroza tam jest plaga chorób.Już raz
      usłyszałam taką historie z oknami ale nie chciałam wierzyc teraz
      zaczynam zmieniac zdanie .Moja mała chodząc do przedszkola była
      ciagle chora ,jak był dobry miesiac to uczeszczała przez 7 dni a na
      ogół 3 i tak przez cały okres jesienno zimowy.To się nigdy nie
      skończy jeśli dyrekcje nie bedą reagowały na dzieci które przychodzą
      chore do przedszkola,ale co ja marzę przeciez tylko kasa sie
      liczy.Pozdrawiam
      • e_r_i_n Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 13:04
        No tak, w koncu pensja dyrektora zalezy od (nie)obecnosci dzieci.
        To nie problem dyrekcji. To problem rodzicow, ktorzy faszeruja dzeci
        lekami przeciwgoraczkowymi tuz przed przedszkolem i maja w nosie
        zdrowie, przede wszystkim swojego dziecka.
        • rybalon1 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 27.09.08, 16:29
          a ja niestety znam przedszkole w którym tak skutecznie wietrzy sie dzieci jak są
          w salach bo wtedy większość najprawdopodobiej sie pochoruje a wtedy nauczycielki
          mają luzik (mało dzieci - mniej pracy ) - no niestety taka jest prawda.
          Przedszkole to wogóle trochę przegina w niekórych sprawach a dodam, ze jest
          jednym z droższych w okolicy.
          Jestem za wietrzeniem sal, za tym aby pomieszczenia nie były przegrzewane ale
          nie za tym aby dzieci siedziały przy otwartych oknach a szczególnie wtedy gdy są
          spocone po intensywnych zajęciach.
          • ywwy Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 08:22
            Wietrzy się sale a nie dzieci!!!
            Zgroza - przedszkolanki same ziębią dzieci, żeby były chore! Może
            jeszcze je podtruwają?
            • mama_kotula Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 30.09.08, 12:42
              ywwy napisała:
              > Zgroza - przedszkolanki same ziębią dzieci, żeby były chore! Może
              > jeszcze je podtruwają?

              Uhm. Przemycają do przedszkola probówki z koloniami bakterii/wirusów i każą
              dzieciom wdychać. A jak dziecko nie chce wdychać, to za karę dostaje kanapkę z
              rotawirusem wink
          • mama_kotula Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 30.09.08, 12:09
            Cytata ja niestety znam przedszkole w którym tak skutecznie wietrzy sie dzieci
            jak są w salach bo wtedy większość najprawdopodobiej sie pochoruje a wtedy
            nauczycielki mają luzik (mało dzieci - mniej pracy ) - no niestety taka jest
            prawda.


            Mało dzieci oznacza więcej pracy.
            Nauczycielka w grupie mojego syna nie lubi, jak jest mniej niż 10 dzieci na
            przykład - bo ma wtedy więcej pracy indywidualnej, ciężej zorganizować zabawę
            grupową.

            Co do meritum, dzieci w przedszkolach nie chorują dlatego, że jest wietrzone,
            ale dlatego, że niezahartowane, chore i niedoleczone dzieci są przyprowadzane do
            przedszkola. Koniec, kropka.
    • 71gosik Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 12:14
      uważam, że wietrzyc trzeba, ale nie wtedy otwierać okna jak dzieci rozgrzane po
      gimnastyce wracaja do sali, a tam są błyskawicznie studzone świeżym powietrzem;
      wg mnie należy dzieci wyprowadzic z klasy i otworzyc okna szeroko na kilkanaście
      minut, po czym zamknąć i za parę chwil wprowadzic dzieci-to w takiej porze roku,
      gdu wyraźnie odczuwa się róznicę temperatury z otawrtymi i zamknetymi oknami
      niestety paniom najlepiej wietrzyc przy dzieciach i to uważam za przegięcie i
      niestety dołączam się do spiskowej teorii dziejów, że jak za dobra frekwencja to
      trezba ją zweryfikować;
      łątwiej nauczycielkom otworzyć okna, niż wyjść z dziećmi na dwor-niestety
      • e_r_i_n Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 12:26
        To moze trzeba po prostu dobrze wybierac przedszkole?

        A okna w sali, gdzie jest dwadziescioro pare dzieci powinny byc
        uchylone caly czas.
      • kalanitka Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 12:31
        > łątwiej nauczycielkom otworzyć okna, niż wyjść z dziećmi na dwor-
        niestety
        Nie ma co oskarżać nauczycielki o złą wolę.
        A co mają zrobić z dziećmi których rodzice zgłaszają bardzo
        stanowczo że są po chorobie !!!! (a jest ich sporo)i aby ich nie
        brać na spacer.
        Jeszcze się taki nie urodził aby wszystkim dogodził.
        • e_r_i_n Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 12:35
          Powiedziec, ze jesli sa po chorobie i nie moga wychodzic na dwor
          (swoja droga - zupelnie nie wiem dlaczego), to niech dochodza do
          siebie w domu.
          Takie watki, jak ten, swietne pokazuja, skad taka ilosc chorob w
          przedszkolu. Nie przez wietrzenie dzieci przez panie (swoja droga,
          jak mozna swoje wychuchane i ukochane dzieci oddawac w rece potworow
          czyhajacych na ich zdrowie??), nie przez spacery na dworze, tylko
          przez kiszenie dzieci w zamknietych na 4 spusty salach i hartowanie
          ich na swiezym powietrzu tylko w drodze do i z przedszkola.
          • nauczycielka_przedszkola_maja Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 14:56
            Dokładnie zgadzam się z przedmówczynią. To te dzieci najczęściej chorują które
            są poubierane w rajstopki, kalesonki, polaki, i tysiące innych ciuszków. A te
            zahartowane, które spędzają dużo czasu na dworku nie chorują. Moj mały nie
            choruję, jest trzeci rok w przedszkolu publicznym, ale rajstopy nosi dopiero
            przy -15. W mojej grupie przedszkolnej najbardziej chorują te którym teraz juz
            mamy zakładają rajstopy i zimowe czapki. Przecież to dopiero by dzieci chorowały
            jeślibym nie wietrzyła sali, i by się kisiły cały dzień w tych zarazkach co
            wykichają... Dobrze że u mnie nie ma takiej nawiedzonej mamy co by mi kazała
            okno w przedszkolu zamykać... Pozdrawiam te normalne....
            • annab-3 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 28.09.08, 19:23
              w pełni zgadzam się że sale przedszkolne nalezy wietrzyć - to
              oczywiste że przepływ powietrza jest ważny a siedzenie w przegrzanej
              sali zdrowe dla dzieci nie jest. Równiez przegrzewanie dzieci
              poprzez przesadne ubieranie nie jest dla nich dobre. Wszystkie moje
              przedmówczynie maja rację jednak mam wrażenie że niezbyt jasno
              wyraziłam sie w moim poscie i nie został od nalezycie zrozumiały.
              Chodziło mi o wietrzenie dzieci czyli otwieranie szeroko wszystkich
              okien w sali podczas obecnosci dzieci, otwieranie okien gdy dzieci
              spocone(nawet jeśli juz przebrane) wracają z gimnastyki. nie mam nic
              przeciwko otwartym oknom w sali ale gdy dzieci są poza nią. Tak
              niestety jest w moim przedszkolu, a wybrałam to miejsce dla mojego
              dziecka ze wzgledu na bliskośc od miejsca zamieszkania oraz bardzo
              dobry poziom nauczania. Chciałabym aby moje dziecko w pełni mogło
              korzystać z tego co oferuje przedszkole i nie uwazam się za
              nawiedzona mamę bo problem zauważyło wielu rodziców w naszej grupie.
              Pozdrawiam wszystkie mamy i te normalne nauczycielki przedszkola
              które odpowiedziały na mój post.
    • mim288 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 29.09.08, 10:48
      Skarga do ministerstwa to świetny pomysł. Ale może lepiej zacząć
      wietrzyć również w domu to się delikwent uodporni, poza tym bez
      świeżego powietrza cięśko jest zachować odporność i zdrowie.
      Dziecko "po chorobie" jak najbardziej może na dwór wychodzic,
      dzieci chore nie powinny wychodzic na dwór (i to też jeśli jest
      wyjątkowo brzydka pogoda).
      • e_r_i_n Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 29.09.08, 11:27
        mim288 napisała:

        > dzieci chore nie powinny wychodzic na dwór (i to też jeśli jest
        > wyjątkowo brzydka pogoda).

        Chyba jednak powinny.
    • jade_adas2 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 29.09.08, 12:50
      Ja niestety słyszałam od osoby, która była pomocą w przedszkolu.
      Takie wietrzenie miało właśnie na celu zmniejszenie liczby dzieci w
      grupie (bo mniej odporne zachorują). Smutne to ale chyba prawdziwe.

      Pozdrawiam,
      • madziarka13 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 29.09.08, 16:59
        jade_adas2 napisała:

        > Ja niestety słyszałam od osoby, która była pomocą w przedszkolu.
        > Takie wietrzenie miało właśnie na celu zmniejszenie liczby dzieci w
        > grupie (bo mniej odporne zachorują). Smutne to ale chyba prawdziwe.



        boszeee...., z kim ty się zadajesz???
        • beatar9 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 29.09.08, 21:15
          ...bardziej zmartwiłoby mnie gdyby dzieci były kiszone cały dzień
          bez świeżego powietrza...grupa dzieci oddychających górą i
          dołem..sztynks gwarantowany po całym dniusmile)
          • stopjedzeniustokrotek Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 06.12.08, 09:46
      • ewaamam Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 30.09.08, 08:13
        Bzdury, a pomoce rzeczywiście największy problem mają z ilością
        dzieci w grupie (te nieszczęsne leżaki trzeba rozkładać i talerze
        myć).Z drugiej strony, ile to ja się nasłuchałam opowieści o
        rodzicach od pomocy właśnie.
        To zazwyczaj dobre ale niestety proste kobiety.
        Kiedyś miałam taką, musiałam jej tłumaczyć, iż dając dzieciom farby
        wcale nie chcę jej zrobić na złość.

        Pocieszam coraz fajniejsze dziewczyny szukają pracy jako asystentki
        nauczycielek.

        Osobiście w wietrzenie dzieci w celu przeziębienia nie wierzę. Toż
        to i nauczycielka chodziłaby wiecznie chora.
    • lirio Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 30.09.08, 12:20
      Nie wyobrażam sobie żeby w sali gdzie jest 20-30 osób było zamknięte
      okno - nawet zimą. Nie ważne co robią dzieci, czy śpią czy nie. Po
      godzinie smród i zaduch jest taki, że można orła wywinąć. Moje
      dziecko wychowuje się w warunkach okna otwartego/uchylonego całą
      dobę i nie choruje. Z tego co widzę u koleżanek chorują właśnie
      dzieci poubierane jak na Syberię, pochodzące z domów gdzie jest 25
      stopni zimą i zaduch, a otwarcie okna lub co gorsza przeciąg jest
      zbrodnią przeciw ludzkości wink))
    • jade_adas2 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 30.09.08, 13:15
      Moim zdaniem sale trzeba wietrzyć, ale nie koniecznie jak są w niej
      dzieci - szczególnie gdy na dworzu jest zimno, a dzieci zgrzane po
      gimnastyce.
      Przecież jak dzieci wychodzą na posiłek, bez problemu można salę
      porządnie wywietrzyć.
      Ja swoich dzieci nie kiszę, ale też nie otwieram okien na oścież aby
      je hartować. Staram się to robić z głową. Co innego gdy na dworzu
      jest ciepło - wtedy okna są otwarte cały czas.
      Nie wiem jak Wy, ale ja akurat w pracy mam osoby, które tak
      namiętnie otwieraja okna, bo im gorąco a potem inne osoboby idą na
      zwolnienie bo je zawiało.
      Wszystko należy robić z rozsądkiem i tyle.

      Pozdrawiam,
    • w32k Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 14.11.08, 10:45
      Zgadzam się z przedmów czynią ”:wietrzy się sale a nie dzieci”
      Problem wietrzenia zauważyłam, kiedy moje dziecko odebrałam z sali
      po podwieczorku w pięciu warstwach, więc zapytałam Panią
      Przedszkolankę czy dzieci przebywają w przeciągu Ależ oczywiście, że
      nie! Nie dając za wygraną wyszłam z pracy wcześniej w czasie
      leżakowania a tam na sali cztery okna pootwierane. Następnego dnia
      to samo. Poszłam, więc do przedszkola a Panie furia „ jak uważam, że
      moje dziecko jest krzywdzone to proszę zabrała dziecko z przedszkola”
      Tłumacząc spokojnie, że
      - Jedno okno to nie przeciąg, ale cztery to jest przeciąg (
      dwa na jednej ścianie a, dwa na drugie)w czasie leżakowania,
      - Można wietrzy, kiedy dzieci są na ogródku
      - Gdy myją rączki, są na rytmice lub na sali gimnastycznej
      Nic do pań nie dociera one mają dwadzieścia dwa lata doświadczenia.
      A mamuśki i przedszkolanki, które nie używają centralnego w zimie
      przy „ –15 „ pozdrawiam, ale zawsze są kosmici wśród nas.
      I dodam drodzy rodzice to nie nasze pociechy nawzajem się zarażaj
      NADZIĘBIENIEM
      (kichanie, przezroczysty katar, popuszczanie w majteczki) tym się
      nie zarażmy, co innego wirusy, bakterie i dlatego trzeba wietrzyć
      salę

      Pozdrawiam rodziców i kosmitów.
      • kocianna Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 16.11.08, 00:40
        Kiedy Młoda miała kilka tygodni i zaczęła kaszleć, pediatra poradziła obniżyć
        temperaturę w domu do 18 stopni. Uwierzcie - nie dało się, a to był luty. Miałam
        zakręcone kaloryfery i rozszczelnione okna i było 22 stopnie.

        Moje przedszkole jest w bloku - i tam MUSZĄ być uchylone wszystkie okna przez
        cały czas, bo inaczej robi się sauna w sali...

        PS: obniżanie temperatury u nas okazało się strzałem w dziesiątkę - chłodek
        ogranicza napady kaszlu w nocy przy wirusówkach, a w przypadku nasilenia objawów
        astmy wyjście na parę minut na balkon w zimie działa szybciej i skuteczniej niż
        salbutamol...
        • barakudaa Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 19.11.08, 13:55
    • scarlett74 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 06.12.08, 14:09
      Samo wietrzenie nie jest złe, nieporozumieniem za to są przeciągi do
      których doprowadzają przedszkolanki,tu okna tam okna,i wywiewa
      spocone dzieciaczki.I to jest -niestety-niereformowalne.
      • kitka20061 Re: problem wietrzenia dzieci w przedszkolu 06.12.08, 19:39
        Ludzie, po co Wy w ogóle dzieci do przwedszkola dajecie, skoro tak tam źle, a przedszkolanki to wredne czarownice? Ja bym się bała w takich przedszkolach na minutę zostawic swój największy skarb, a co dopiero oddawać go codziennie na kilka godzin. Czemu w Was tyle jadu? 90% postów przesiakniętych jest nienawiścią.
Pełna wersja