jak długo dziecko moze sie adaptowac?

02.10.08, 10:19
do grupy mojego synka w przdszklu chodzi chclopiec ktory ma bardzo
duzy problem z adapatcja - ryczy non stop. Moj synek ktory z
entuzjazmem chodzil do przedszkola pytal sie dlaczego ten chlopiec
placze. Niestety po 2 tygodniach musial zostac ze mna w domu z
powodu kataru i po tej przerwie przezywamy kryzys - poranny ryk w
przedszkolu, opóznianie wyjscia z domu. Na dodatek tak sie sklada ze
przychodzimy w tym samaym czasie co ryczacy chcopiec i nawet jak
moj syn nie placze ale spotyka ryczacego chlopca to tez zaczyna wyc.
Wiec mam zamiar wczesniej go przyprowadzac ale moe pytanie brzmi jak
dlugo mozna znosic taka sytuacje z ryczacym dzieckiem? Ja na miejscu
mamy ryczacego chlopca zaczelabym sie zastanawiac czy dzicko na
pewno gotowe jest na pojscie do przedszkola. Jego ryk
ma destrukcyjn wplyw na inne dzieci, chyba porozmawiam na ten temat
z dyr przedszkola.....
    • anajas Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 02.10.08, 11:17
      A mnie się wydaje że grubo przesadzasz. Dzieci adaptują się w różnym tempie -
      jedne dwa tygodnie, inne kilka miesięcy. Jeszcze inne nigdy do końca się nie
      zaadaptują (moje dziecko chodzi trzeci rok do przedszkola i nadal ma okresy, tak
      jak teraz, że codziennie rano w przedszkolu płacze i nie chce iść do sali).
      Zapisując dziecko do przedszkola trzeba liczyć się z tym ze będą tam różne
      dzieci i niektóre, zwłaszcza w maluszkach, będą robić rano "afery" co oczywiście
      nie wpływa korzystnie na inne dzieci, ale to nie powód żeby mieć do takiego
      dziecka czy jego rodzica pretensje. Przeciwnie - trzeba go wspierać, a nie
      jeszcze utrudniać sytuację. Ośmieszysz się jeśli z takim problemem pójdziesz do
      dyrektorki. Bo co ona może zrobić? Izolować takie dziecko? A może usunąć z
      przedszkola? Zastanów się kobieto.
    • joanna_poz Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 02.10.08, 11:28
      równie dobrze można by snuć rozwazania, czy Twoje płaczące dziecko
      jest gotowe na przedszkole i czy nie wpływa destrukcyjnie na innych.

      trochę empatii kobieto...
    • dorotakala Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 02.10.08, 11:58
      powiem Ci jako matka ryczącego dziecka - moja córka ryczy codziennie
      rano - ryczy to mało awanturuje się i wrzeszczy - po wejściu do
      sali - ryk trwa gora 2-5 minut potem pięknie się bawi - z
      przedszkola wraca zachwycona - a rano cała akcja od nowa - ponieważ
      dziecko doskonale odnajduje się w grupie przedszkolnej nie
      zamierzam zabierać ją z przedszkola - ba syn tak się zachowywał
      dokładnie przez 3 lata dobpiero w starszakach odpuścił - zdaję sobie
      sprawę że może to być uciązliwe dla innych dzieci dlatego
      przyprowadzam Asię na sam koniec, kiedy ryzzyko spotakania innych
      dzieci w szatni jest już niewielkie - tyle mogę zrobićsmilesmilesmile ale
      zabierać z przedszkola nie zamierzamsmilesmile bo wiem że krzywda sie tam
      jej nie dzieje, ma doskonałą opieke i fajne zajęcia - i sama jest
      zadowolona - tylko te makabryczne poranki..............

      pozdrawiam Dorota
      • grzalka Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 02.10.08, 12:42
        Tak, koniecznie porozmawiaj z dyrektorką przedszkola o tym, że inne dziecko ryczy co dziennie rano - zastanówcie się wspólnie, czy na pewno rodzice tego dziecka właściwie się nim zajmują i czy nie powinni zasięgnąć porady psychologa, może warto byłoby to dziecko na razie wypisać z przedszkola, póki się psycholog nie wypowie...

        A przede wszystkim załatw, żeby to dziecko od-i-zo-lo-wać od innych dzieci, bo po pierwsze mogą przejmować jego niekorzystne zachowania, a po drugie przecież takie ryczące dziecko skupia uwagę pań, które dla innych dzieci ma mniej czasu- pomyślałaś o tym? Dlaczego Twoje dziecko ma mieć mniej uwagi, tylko dlatego, że nie ryczy?

        Powodzenia i daj znać jak poszło
        • madziulaz tamto RYCZY a twoje PŁACZE... 02.10.08, 14:03
          ciekawe...
          jak łatwo jest forowac własne dziecko...
          wiesz..chyba przesadzasz...co ma powiedziec tamta matka...chciałaby
          zeby jej dziecko plakalo..
          przeciez to dla dziecka OGROMNY stres i przezycie...i moze nigdy nie
          chodzi z entuzjazmem do przedszkola..
          a Ty jesli mozesz staraj sie przychodzic 5 min przed tym placzacym
          maluchem..skoro wiesz kiedy go mozna spotkac w szatni.
          pozdrawiam
          • mamus-ia111 Re: tamto RYCZY a twoje PŁACZE... 04.10.08, 07:34
            Jestem w szoku po przeczytaniu kilku wypowiedzi.Jak mozna myslec o izolacji
            biednego dzieciaka????????!!!!!!!!!!!!Zycze madrym mama powodenia,a tym
            zakochanym w swoim dzieciach,zeby wkoncu pani nauczycielka powiedziala,ze Wasze
            dzieci kogos uderzyly,albo pogryzly itd.Wiecej madrosci matczynej.
            • aurita Re: tamto RYCZY a twoje PŁACZE... 06.11.08, 10:11
              tzn ze zyczysz jakims dzieciom zeby zostaly uderzone i pogryzione????

              no ladnie........
    • alex_cz Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 04.10.08, 13:45
      smile)))))))))))))))))))))))))))


      • maminka-2 Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 05.11.08, 20:42
        ależ jak śmiesz w ogóle myśleć, że to źle, że tamto dziecko tak ryczy??? ma
        chodzić do przedszkola, koniec, kropka. nie czytałaś odpowiedzi an swojego
        posta?? dzieci tych wspaniałych mamusiek zarykują się miesiącami, ale mają
        chodzić, bo tak. szczają w nocy ze strachu przed przedszkolem, ale co tam,
        przedszkole jest dobre dla dziecka, bo jest dobre.

        głupota ludzka nie zna czasem granic...
        • aurita Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 06.11.08, 10:20
          nieuctwo nie zna granic

          Poprawna forma to "szczą ze strachu" a nie "szczają" matury nie masz?
    • kalanitka Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 06.11.08, 08:49
      Nawet w starszakach dzieci płaczą (fakt nie ryczą hihihi), a
      bardziej wytrwali smile jeszcze w szkole.
      Naprawdę trzeba to przetrwać chyba że "ryk" zagraża zdrowiu dziecka
      np sinieje, traci oddech podczas płaczu, cały czas wymiotuje. Wtedy
      faktycznie trzeba się zastanowić czy nadal dzieciaczek powinien
      chodzić do przedszkola.
      W mojej grupie (4latki) co rano płacze tylko jedna dziewczynka i
      naprawdę wierz mi nie ma wpływu na inne dzieciaki. A nawet bardzo
      jej współczuja i są opiekuńcze.
      Rodzicom jest przykro jak ich dziecko płacze lecz ich niepokój
      bardzo wpływa na dziecko i czasem bywa jeszcze gorzej. A jak ktoś
      jeszcze pyta "nie bedziesz dziś płakał?" odnosi odwrotny skutek.
    • jopi2 Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 06.11.08, 09:21
      Nie chcę być niemiła, ale..szlag mnie trafił jak Cię przeczytałam. Ciekawa
      jestem co napisałabyś jakby to Twoje dziecko "ryczało"..
      Mam wrażenie, że to Ty nie jesteś gotowa do adaptacji przedszkolnej.
      Trochę oleju w głowie, to nie przynosi złych efektów smile
      To jest nowa sytuacja, z którą jedni radzą sobie lepiej inni trudniej, zarówno
      dzieci jak i rodzice.
      Powstrzymaj się z takimi wywodami, bo najwięcej stracisz na tym Ty..
      • kalanitka Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 06.11.08, 10:00
        Tak też napisałam: dzieci nawet w starszakach płaczą a nawet
        niektóre w szkole. Trzeba to przerwać, tłumaczyć i tyle. Nie zawsze
        jest tak ze dziecko płacze bo inne to robią. To zależy od dziecka.I
        to było intencją mojej odpowiedzi smile
        Nikogo o nic nie obwiniam , dzielę sie tylko swoimi doświadczeniami.
        A wierz mi zetknęłam sie z wieloma płaczącymi dziećmi i motywy
        płaczu były różne. Płacz płaczowi nierówny.
        Mój starszy syn wył smile np. w drodze od domu do żłobka, za drzwiami
        sali następowała cudowna odmiana. W przedszkolu było już ok.
        Mój drugi syn też płakał może nie ryczał i właśnie aż do starszaków
        (w pierwszej klasie mu przeszło) I żadna siła , tłumaczenie nie było
        go wstanie powstrzymać. Płacz w starszakach to już nie był efekt
        nowej sytuacji. Jego tłumaczenia były zadziwiające. Wiem że nie
        robił tego przez cały dzień i ufałam paniom że potrafią tak go zająć
        aby się nie męczył. I nie słyszałam nigdy od nich że jego płacz
        dziła źle na inne dzieci. Dardzo było mi przykro że płacze lecz
        wiedziałam ze robię wszystko aby mu ulżyć.
        Wg mnie warto zaufać paniom porozmawiać z nimi. Podłoże płaczu może
        być naprawdę różne. Znam chłopca który płakał tylko jak ojciec
        wyjezdżał za granicę, jedna dziewczynka płakała jak musiała wejśc
        rano do innej sali niż jej - trwało to 2 lata. Jednemu wetranowi
        przedszkola (po 3 latach) zdażyło się przez parę miesięcy
        histeryzować bo nie chciał tego czy tamtego jeść.
        Płacz przechodzi po pewnym czasie u jednych wcześniej u innych
        później trzeba uzbroić się w cierpliwość.
        • jopi2 Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 06.11.08, 10:54
          Kalanitko,
          ja odpowiadałam na post Paulkaa1 a nie Twój smile
    • peresia Re: jak długo dziecko moze sie adaptowac? 06.11.08, 11:58
      Niestety po 2 tygodniach musial zostac ze mna w domu z
      > powodu kataru i po tej przerwie przezywamy kryzys - poranny ryk w
      > przedszkolu, opóznianie wyjscia z domu

      Ja na miejscu
      > mamy ryczacego chlopca zaczelabym sie zastanawiac czy dzicko na
      > pewno gotowe jest na pojscie do przedszkola.

      A Twoje dziecko jest gotowe?

      Jego ryk
      > ma destrukcyjn wplyw na inne dzieci, chyba porozmawiam na ten
      temat
      > z dyr przedszkola.....

      Opad rąk i cycków...uncertain
Pełna wersja