paulkaa1
02.10.08, 10:19
do grupy mojego synka w przdszklu chodzi chclopiec ktory ma bardzo
duzy problem z adapatcja - ryczy non stop. Moj synek ktory z
entuzjazmem chodzil do przedszkola pytal sie dlaczego ten chlopiec
placze. Niestety po 2 tygodniach musial zostac ze mna w domu z
powodu kataru i po tej przerwie przezywamy kryzys - poranny ryk w
przedszkolu, opóznianie wyjscia z domu. Na dodatek tak sie sklada ze
przychodzimy w tym samaym czasie co ryczacy chcopiec i nawet jak
moj syn nie placze ale spotyka ryczacego chlopca to tez zaczyna wyc.
Wiec mam zamiar wczesniej go przyprowadzac ale moe pytanie brzmi jak
dlugo mozna znosic taka sytuacje z ryczacym dzieckiem? Ja na miejscu
mamy ryczacego chlopca zaczelabym sie zastanawiac czy dzicko na
pewno gotowe jest na pojscie do przedszkola. Jego ryk
ma destrukcyjn wplyw na inne dzieci, chyba porozmawiam na ten temat
z dyr przedszkola.....