koala500
09.10.08, 10:23
jestem żywo zaintersowana tematem reformy edukcji, bo mam córkę ze
stycznia 2003 i
generalnie jestem zwolenniczką wcześniejszej edukacji, ale odstrasza
mnie brak dobrej organizacji tej reformy.
wczoraj czytałam artykuł, że ministerstwo edukcji w swych wytycznych
sugeruje dyrektorom szkół by pieniądze na przystosowania klas dla
małych dzieci wyciągnąć od rodziców - bo w budżecie przewidziane są
na to jakieś grosze.
w związku z tym obawiam się, że we wrześniu będzie w takich klasach
składka za składką- na toalety, na małe ławki i różne inne niezbędne
wyposażenie.
wiceminister poproszona o skomentowanie jak to ma być z tymi
finansami - odmówiła komentarza.
nie uśmiecha mi się finansowanie remontu w szkole ani zakupu
niezbędnego wyposażenia, wydaje mi się, że to będą stosunkowo duże
koszty
oto link do wspomnianego artykułu, co wy na to?
fakty.interia.pl/raport/szesciolatki_do_szkoly/news/rodzice-zaplaca-za-szkole-szesciolatkow,1189243