Dodaj do ulubionych

Ważne dla przyszłych pierwszaków

22.10.08, 10:28
Ze strony Ministerstwa Edukacji...
Z 21.10.2008r
"Na posiedzeniu Rady Ministrów przyjęty też został Projekt ustawy o
zmianie ustawy o systemie oświaty oraz o zmianie niektórych innych
ustaw. Zakłada on objęcie obowiązkiem szkolnym dzieci 6-letnich,
upowszechnienie wychowania przedszkolnego dla dzieci w wieku od 3 do
5 lat, w tym obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego dla
dzieci 5-letnich od roku 2010. Wprowadzenie obniżonego wieku
rozpoczęcia szkoły ma być rozłożone na trzy lata szkolne- 2009/2010,
2010/2011, 2011/2012. W tym czasie rodzice dzieci będą mogli - na
swój wniosek i bez konieczności uzyskania opinii poradni
psychologiczno-pedagogicznej - odroczyć lub przyspieszyć o jeden rok
rozpoczęcie nauki w szkole przez dziecko. Aby uzyskać odroczenie
rodzice powinni złożyć wniosek do dyrektora szkoły rejonowej - do 15
kwietnia roku poprzedzającego rok szkolny, w którym dziecko powinno
lub może zacząć naukę w szkole."
Obserwuj wątek
    • michulanka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.10.08, 12:58
      Wyglada na to, ze zadne protesty nie skutkuja? Ministerstwo wie lepiej. ..
      • ollas Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.10.08, 19:35
        Na szczęście w dalszym ciągu jest to PROJEKT ustawy...
        To absurdalne, że nic nie wiadomo, a za chwilę będziemy zgłaszać dzieci do szkól.
        • rubi21 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.10.08, 20:06
          Ministerstwo ma nas gdzieś i tyle, szukają pieniędzy kosztem naszych
          dzieci. Jak dla mnie koszmar.
    • mgosha Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.10.08, 20:57
      Brak słów...
      • fogito Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.10.08, 21:34
        A ja się cieszę, bo przynajmniej nie będę musiała Małego ciągać po
        poradniach, żeby szybciej zaczął edukację.
        • justi54 Re: Szkoły nie są przygotowane na 6-latki 23.10.08, 08:43
          od strony technicznej (nic a nic) a co dopiero od strony
          edukacyjnej.
          • fogito Re: Szkoły nie są przygotowane na 6-latki 25.10.08, 09:30
            to zależy od szkoły - nasza jest smile
            Zresztą ja w latach 70-tych chodziłam do zerówki przyszkolnej i nie
            było dramatu.
        • barakudaa Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 10:07
          fogito napisała:

          > A ja się cieszę, bo przynajmniej nie będę musiała Małego ciągać po
          > poradniach, żeby szybciej zaczął edukację.

          Jasneeee i wczesniej o rok zacznie robotę zeby zarobic na emeryturke
          dla mego bezrobotnego sąsiada alkoholika hehehe....
          • fogito Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 12:24
            smile alkoholicy zwykle szybko umieraja a poza tym zeby dostac
            emeryture trzeba przeciez pracowac. W innym wypadku jest to zasilek.
            W kazdym razie ja sie ciesze, bo poki co jestesmy do tylu z edukacja
            malych dzieci.
            • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 12:44
              To masz farta, że Wasza szkoła przygotowana, ale większość nie jest
              przygotowana, więc ciesz się dalej i popieraj bzdurny projekt, który
              krzywdzi dzieciaki z pierwszego kwartału 2003 i cały rocznik 2002.
              Jakoś to będzie, od tego się nie umiera przecież... A rodzice
              młodszych będą ślęczeć z dzieciakami, zeby nadrobić zerówkę, której
              nie było. Kogo to obchodzi.
              • kalanitka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 14:22
                Sądzę że będzie niewielu rodziców dzieci z 2003r którzy poślą je
                wcześniej do szkoły. Albo nie widzą swojego dzieciaczka w szkole lub
                boją się niewiadomego.Zrobią to ci, którzy i tak chcieli aby poszły
                wcześniej.
                Innym argumentem wcześniejszego posłania dziecka do szkoły, który
                słyszałam ostatnio od swoich znajomych było to ze zaoszczędzą na
                opłacie za przedszkole jak ich syn pójdzie wcześniej do szkoły
                "A z nauką jakoś to będzie, bo i tak szkoła ma obowiązek nauczyć go
                tego co potrzeba" :0
                • joannabieniek Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 15:34
                  A ja wolę płacić za państowe przedszkole, niż za opiekunkę, która będzie odwalać robotę za świetlicę.
                  • mami7 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 16:12
                    przeciez wyraźnie jest napisen, że w okresie perzejściowym decyzja będzie
                    należała do rodzicó. po co się pieklić, protestować itd.
                    sam pomysł wcześniejszej edukacji jest świetny, szkoda, ze moje dziecko się nie
                    załapało.
                    po wejsciu ustawy w zycie bedzie widac z czym jest problem, w szkole beda dzieci
                    tylko tych przekonanych rodziców. zanim Wy poslecie dzieci, szkoły pewnie już
                    będa odpowiednio przygotowane.

                    swoja droga, co to za róznica, czy 6, czy 7 latek idzie do szkoły, w kontekscie
                    opieki po szkole? 7 latek nie potrzebuje swietlicy, czy opiekunki?
                    • joannabieniek Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 29.10.08, 17:12
                      Ja też poszłam do zerówki szkolnej, ale moja mama była wtedy na
                      urlopie wychowawczym i mogła mnie odbierać ze szkoły o 12stej. Potem
                      chciano mnie przenieść z 1. klasy do drugiej, ponieważ w 1. klasie i
                      tak już wszystko umiałam i nudziałam się na lekcjach. Nauczyłam się
                      w wakacje, dzięki mojej mamie, a nie dzięki zerówce, z której jedyne
                      co pamiętam, to rysowanie literek w powietrzu. Potem zostałam
                      laureatką olimpiady z jęz.polskiego. Dostałam się do dobrego liceum
                      bez egzaminów. Pod koniec liceum dostałam nagrodę "Życia Warszawy"
                      za maturę. I co z tego? I nic.

                      Tak się składa, że mam córki z rocznika 2003 i 2002. Chciałabym,
                      żeby moje dzieci mogły kontynuować naukę w przedszkolu, które jest
                      świetnie przygotowane i merytorycznie, i "sprzętowo". Potrafię to
                      ocenić, po pierwsze mam przygotowanie merytoryczne, po drugie moja
                      starsza córka jest właśnie w zerówce przedszkolnej. Niestety, w
                      naszej dzielnicy najprawdopodobniej zerówki przedszkolne zostaną
                      zlikwidowane od września 2009. Nie mam innego wyjścia tylko posłać
                      dziecko do szkoły. Po niedawnej rundce po okolicznych szkołach widzę
                      syf i chaos. Jaki więc mam wybór? Żadnego.

              • fogito Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 20:58
                pójście wcześniej do szkoły to żadna krzywda. Mnie mama wcześniej
                nie puściła, bo się bała dziesięciolatki czy czegoś tam a potem ja
                się całą podstawówke nudziłam i byłam najlepszą uczennicą bez
                wielkiego nakładu pracy. Mogłam iść wcześniej i nauczyć się trochę
                więcej wśród starszych dzieciaków. Moja strasza siostra poszła rok
                wcześniej i jakoś jej to nie zaszkodziłosmile
                • binkaa Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 21:50
                  bo Ty zdolna i inteligentna jesteś wink
                  • fogito Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 22:01
                    większośc dzieci jest, tylko trzeba dać im szansę smile
                    • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 25.10.08, 23:42
                      O, to ta reforma to właśnie świetna szansa... Taki burdel i
                      niedopracowany eksperyment na dzieciach. Ale przecież przeżyją jakoś
                      i po co ma być lepiej jak może być gorzej.Ciekawe podejście. Bez
                      obrazy, ale może Ty doradcą pani minister Hall powinnaś zostać?
                      • fogito Re: nena 26.10.08, 09:21
                        Jest więcej rodziców, którzy się cieszą z reformy, tylko boją się
                        odezwać, bo zostaną zjedzeni tongue_out Mogłabym zostać doradcą pani Hall,
                        gdybym miała taka propozycję, a nie mam. W każdym razie uważam tę
                        panikę za kompletnie przesadzoną. Dzieci teraz szybciej się
                        rozwijaja niż my w ich wieku i trzymanie się pazurami starego
                        systemu jest po prostu bez sensu. Oczywiście bałagan jest wpisany w
                        początek reformy, bo w Polsce to standard. Ale każdy rodzic ma prawo
                        wybrać szkołe dla dziecka i może wybrać taka, która jest dobrze
                        przygotowana.
                        • graz.ka Re: nena 26.10.08, 11:03
                          Szczególnie, jak w jego miejscowości jest jedna smile No, ale wtedy
                          jest od zawsze pogodzony z losem.
                          • fogito Re: graz.ka 26.10.08, 17:45
                            Jak jest jedna to trzeba walczyć o poprawę warunków w tej szkole a
                            nie siedziec i narzekac. Wbrew pozorom szkoły w małych
                            miejscowościach sa często lepsze niż te w dużych miastach. Ja
                            chodziłam do takiej wiejskiej i jedynej w mojej miejscowości i
                            zaczęłam od razu od zerówki w szkole. Było to wiele lat temu i jakoś
                            rodzice nie rozdzierali szat, że dzieciaczki zostana zadeptane przez
                            starsze dzieci.
                            • graz.ka Re: graz.ka 26.10.08, 18:50
                              fogito napisała:

                              > Jak jest jedna to trzeba walczyć o poprawę warunków w tej szkole a
                              > nie siedziec i narzekac. Wbrew pozorom szkoły w małych
                              > miejscowościach sa często lepsze niż te w dużych miastach. Ja
                              > chodziłam do takiej wiejskiej i jedynej w mojej miejscowości i
                              > zaczęłam od razu od zerówki w szkole. Było to wiele lat temu i
                              jakoś rodzice nie rozdzierali szat, że dzieciaczki zostana zadeptane
                              przez starsze dzieci.

                              Zgadzam się, tak bywa. Ale bywa i tak:
                              wyborcza.pl/1,75480,5769841,Krajobraz_pasteryzowany.html
                              A najważniejszą przesłanką MEN jest wyrównywanie szans - wieś ma od
                              kilku już lat ogromne unijne wsparcie, jak jest mądry wójt, to umie
                              to wykorzystać, ale są tacy, co utrącą każdą oddolną inicjatywę, a
                              nauczyciele to obiboki i lenie, za darmo kasę biorą, więc niech
                              siedzą cicho. Wieś miała specjalne programy; nie mają ich np. duże
                              miasta z blokowiskami lub obszarami biedy.
                        • ariana1 Re: nena 26.10.08, 14:14
                          fogito napisała:

                          > Jest więcej rodziców, którzy się cieszą z reformy, tylko boją się
                          > odezwać, bo zostaną zjedzeni tongue_out

                          Mozesz napisać skąd masz takie dane?


                          Dzieci teraz szybciej się
                          > rozwijaja niż my w ich wieku i trzymanie się pazurami starego
                          > systemu jest po prostu bez sensu.

                          Stary system działa od ponad 20 lat i jest świetnie przystosowany do
                          nauczania 6 latków pod kątem przygotowania ich do szkoły. Dlaczego
                          uważasz, że szkoła, która dostanie śmieszne grosze na wyposażenie
                          klas dla maluchów ma lepiej funkcjonować niż przedszkole np. z 20
                          letnim stażem?

                          Oczywiście bałagan jest wpisany w
                          > początek reformy, bo w Polsce to standard. Ale każdy rodzic ma
                          prawo
                          > wybrać szkołe dla dziecka i może wybrać taka, która jest dobrze
                          > przygotowana.

                          Mylisz się. Bałagan wpisany jest nie tylko w początek, ale w CAŁOŚĆ
                          reform w Polsce. I przukre, że to standard. A szkół dobrze
                          przygotowanych jest tak mało, że nie ma z czego wybierać. O ile w
                          ogóle jakieś są...
                          • fogito Re: ariana 26.10.08, 17:51
                            a czym pięciolatki tak bardzo różnią się od sześciolatków, że aż im
                            trzeba szkołę dostosowywać.
                            Więcej wiary we własne dzieci życzę.
                            • ariana1 fogito 26.10.08, 21:54
                              fogito napisała:

                              > a czym pięciolatki tak bardzo różnią się od sześciolatków, że aż
                              im
                              > trzeba szkołę dostosowywać.

                              Przystosowanie szkoły to pomysł hall a nie mój. Doczytaj najpierw
                              projekt reformy, zanim zaczniesz ironizować publicznie. A czym się
                              różnią, też sobie poczytaj, bo skoro nie widzisz tej różnicy, to nie
                              chce mi się klepać, żeby ci wyjaśniać najprostsze sprawy. Szkoda mi
                              palców i klawiatury.
                        • ndowson Re: nena 31.10.08, 14:34
                          Myślę, że masz trochę racji. Moja corka jest z 2003 i pójdzie
                          wcześniej i cieszę się, gdyż w przedszkolu sie nudzi. zresztą
                          wiekszość moich znajomych tez pośle wcześniej. Nie boje się tego,
                          raczej skupiam się na wyborze odpowiednio przygotowanej szkoły i
                          rozsądnego dyrektora
                          • joannabieniek Re: nena 31.10.08, 15:42
                            to możesz mieć problem ndowson. nie wiem, w jakim mieszkasz mieście,
                            ale, jak łatwo przewidzieć, o miejsce w dobrych szkołach będzie
                            ubiegać się więcej dzieci. o kolejności będzie decydowało m.in.
                            miejsce zameldowania. Tak jak tutaj:
                            www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-
                            62725.html. ja mieszkam w Warszawie i wiem, że tu też tak
                            będzie.sporo kopert pójdzie w ruch...
                            • ndowson Re: nena 05.11.08, 13:31
                              Owszem mieszkam w Warszawie. I raczej nie jest to problem, tylko
                              trzeba działać szybciej niż zwykle. Już zapisalam córkę i jest na
                              liście przyjętych. Wszystko kwestią dobrej organizacjismile
                  • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 08:46
                    Nie chodzi o zdolności- choć nie ujmuje niczego Fogito. Za naszych
                    czasów szkoła była logiczniejsza. ja nudziłam się całą podstawówke.
                    Uczyć się zaczęłam dopiero w liceum.
                    Teraz to nauczanie zintegrowane to moim zdaniem porazka.
                • graz.ka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 26.10.08, 08:19
                  Ograniczenie treści, infantylizacja lub… korepetycje

                  Dwunastoletni uczeń potrzebuje dwóch lekcji geografii i licznych
                  ćwiczeń domowych, aby nauczyć się operować współrzędnymi
                  geograficznymi. Definicję długości i szerokości
                  geograficznej "wkuwa" przy tym na pamięć, bo wyobrażenie przez
                  piątoklasistę wbudowanego w kulę ziemską kąta dwuściennego graniczy
                  z cudem. Szesnastolatek zdobywa wspomnianą umiejętność w 15 minut –
                  i to z pełnym zrozumieniem tematu. Jest rzeczą oczywistą, że
                  przesunięcie nauczania w późniejszą fazę życia dziecka daje szansę
                  realizowania bogatszych i ambitniejszych programów. Reforma
                  przyniesie skutek odwrotny.


                  W związku z obniżeniem wieku szkolnego konieczna będzie przebudowa
                  programów nauczania na wszystkich etapach szkolnej edukacji „tak,
                  aby treść i sposób kształcenia były przystosowane do możliwości
                  ucznia związanych z etapem jego rozwoju” [cyt. z komunikatu MEN].
                  Przystosowanie to może być dokonane poprzez ograniczanie treści
                  programowych lub ich infantylizację na wszystkich etapach nauczania.
                  Jeśli reformatorzy będą ambitni to obciążą poważniejszymi treściami
                  programowymi uczniów młodszych roczników. Wywoła to kłopoty z
                  opanowaniem zbyt trudnego materiału i rozszerzy zakres korepetycji.

                  całość tu:
                  www.prawarodzicow.pl/oswiata.html
                  • agulka04 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 26.10.08, 13:15
                    a najlepiej zarobią na tym wydawnictwa: po dostosowaniu podstaw
                    programowych bedzie trzeba wydrukować wszytkie podręczniki od nowa
                    (a ile makulatury powstanie....)

                    najbardziej będą poszkodowane te dzieci, których rodzice nie do
                    końca się orientują w przepisach lub nie przejmują ich startem w
                    szkole - to będą dzieci, które pójda do szkoły w wieku 6 lat a nie
                    będą miały przygotowania przedszkolnego, a rodzice nie zgłoszą w
                    kwietniu, że chcą, aby dzieci szły do szkoły w wieku lat 7 (wtedy
                    dziecko idzie do szkoły automatycznie)

                    może chaotycznie napisałam, ale reforma odbije się na dzieciach
                    zaniedbanych,


                    Nie do końca rozumiem zamieszanie:

                    - wszyscy, którzy protestują mogą posłać do szkoły dziecko w wieku
                    lat 7,

                    - ci, którzy są za wcześniejszym posyłaniem - poślą dziecko do
                    przedszkola jako 5-latka i będzie ono przygotowane,

                    • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 26.10.08, 13:50
                      Tylko, że widzisz ja nie chcę "odwoływać" swojego dzecka i zaczynać
                      w wieku 7 lat z dziećmi w większości młodszymi. Ja chcę, żeby moje
                      dziecko miało równy start, a równy start to znaczy właśnie
                      umożliwienie tym dzieciom pójścia do zerówki, a o tym nikt nie
                      pomyślał. To nie może tak się zaczynać, bo ktoś musi być
                      poszkodowany. Nikt nie musi, tylko trzeba było wcześniej zacząć
                      przygotowania, a jak się nie zaczęlo to teraz trzeba rok poczekać i
                      wszystko przygotować i WTEDY zaczynać.
                    • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 08:52
                      W nauczaniu poczatkowym sa tak zwane zajecia wyrównawcze- mozna z
                      nich korzystać. I te zaniedbane przez rodziców zyskają na tym.
                      Zamiast pomykac jeszcze rok po podwórku bez celu beda pod opieka
                      nauczyciela i pedagoga szkolnego.
              • marzena604 do nena22 31.10.08, 13:36
                Nena22, co masz na myśli, że dzieci z pierwszego kwartału 2003 i z 2002 roku
                będą pokrzywdzone? Pytam ,bo mój syn jest z lutego 2003. Pozdrawiam
                Marzena
                • wgra oddzielne klasy 31.10.08, 14:07
                  O tak na pewno dla kilku osób z rocznika 2003 stworzą oddzielną
                  klasę.U nas w przyszłym roku będzie około 27,28 osób z rocznika 2002
                  i 6,7 osób z rocznika 2003.Na bank będzie 1 klasa 33,34 osobowa.Z
                  tej siódemki z rocznika 2003 dwoje nie chodzi do zerówki.W tak
                  licznej klasie to dopiero będzie wyrównywanie szans.Niestety
                  ptywatnej szkoły u nas nie ma(a szkoda) a na dowożenie kilkadziesiąt
                  kilometów do innego miasta oranizacyjnie nie mogę sobie pozwolić.
                  • przeciwcialo Re: oddzielne klasy 31.10.08, 14:12
                    No to walczcie o 2 klasy. I to juz teraz.
                    • wgra Re: oddzielne klasy 31.10.08, 14:25
                      Walczymy ale gmina nie ma pieniędzy na podwójne pensje dla
                      nauczycieli.Dla nich klasa 17 osób to czysta rozpusta.
                      • przeciwcialo Re: oddzielne klasy 31.10.08, 14:37
                        Wiem ze minimalna liczba dzieci na klasę to 15. A maksymalna coś ok.
                        30 ale tych 30 nie przekracza więc macie asa w rekawie.
                        • wgra Re: oddzielne klasy 31.10.08, 14:41
                          Może jakaś podstawa prawna???
                          • przeciwcialo Re: oddzielne klasy 31.10.08, 14:47
                            Ja ich nie znam ale u córki była taka sytuacja i z 3 klas zrobili 4.
                            Nie angazowałam się w to za bardzo bo byli bardziej zaznajomieni z
                            tematem.
                            Może podpytajcie w kuratorium?
            • mama_ameleczki Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 01.11.08, 18:55
              fogito napisała:

              > > W kazdym razie ja sie ciesze, bo poki co jestesmy do tylu z
              edukacja
              > malych dzieci.


              jak sie mowi to trzeba wiedziec o czym. w innych krajach dzieci
              chodza do "szkoly" od 4-go roku zyciia np tylko w tej szkole ucza
              sie dokladnie tego samego co nasze w przedszkolach to jest tylko
              kwestia nazewnictwa. a nasze szkoly nie sa przygotowane na takie
              male dzieci , tamte sa
          • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 08:39
            Przesadzasz. I jakąś schize masz i tyle.
            • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 09:15
              Na szczęście to moja schiza nie Twoja, więc się nie martw. A
              kampania, której dotyczy wątek obok jest jak najbardziej w porządku,
              prawda? Rodzice zabijają się o miejsca w przedszkolu a w TV za
              publiczne pieniadze obwiniają rodziców za to, ze dzieci do
              przedszkola nie chodzą. No dla mnie bomba. A jak Pani Minister nie
              wie dlaczego w Polsce tylko co trzecie dziecko chodzi do przedszkola
              to może jednak powinna zająć się czymś innym a nie edukacją. Wiesz
              ja nie jestem przeciwko posyłaniu 6 cio latków do szkoły, tylko
              przeciw organizacji, a raczej braku organizacjio tego
              przedsięwzięcia. Zostało 10 miesięcy i nic nie jest przygotowane.
              • fogito Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 09:48
                ale dlaczego ciagle piszesz, że nic nie jest przygotowane. Wiele
                szkół od dawna jest. Szkoła do której pewnie pójdzie mój syn też.
                Zdaje się, że najmniej przygotowani to są rodzice i sieja
                niepotrzebna panikę. Bo dzieciaki na pewno dadzą sobie radę smile
                • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 10:05
                  Mieszkam na przedmieściu, szkoła zapomniana przez władze miasta. Ale
                  od kilku lat szkoła przygotowana- sala zerówkowa wygląda jak
                  przedszkolana, sa stoliki, jest dywan i zabawki.
                  Jest swietlica z nauczycielka czynna do 17.oo. Mini plac zabaw tez
                  jest.
                  • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 10:32
                    Jest program dla dzieci starszych po przygotowaniu zerówkowym i
                    młodszych bez zerówek? Gdzie jest????
                    Niemożliwe jest stworzenie takiego programu i o tym wszyscy wiedzą.
                    I raczej nie pójdzie to w tą stronę, że starsze dzieci będą sie
                    nudzić i czekać aż reszta się nauczy tylko w drugą.
                    Jest natomiast podstawa programowa, która w pierwszy rok wtłacza
                    częśc treści realizowanych przez drugą klasę. Nauczyciele aż pieją z
                    zachwytu, że dzieci będą na tak różnym poziomie, na pewno im to
                    ułatwi pracę.
                    Moje okoliczne szkoły mają klasy 25 osobowe i pracują na 2 zmiany.
                    Będzie trzecia zmiana, czy ponad trzydziestoosobowe klasy? Pani
                    minister zachęca do rozbudowy szkół i stworzenia odrębnych korytarzy
                    i apeluje o zwrócenie się o pomoc przy projektach do rodziców... Na
                    pewno zdążą do września.
                    I pamiętajcie, że są szkoły które nie mają placów zabaw, gdzie
                    dzieci sześcioletnie muszą iść do toalety razem z popalającymi
                    dwunastolatkami, gdzie nie doczekają się obiadu, bo zawsze wepchnie
                    się ktoś starszy w kolejkę, gdzie jest jedna świetlica dla
                    wszystkich dzieci itd... Patrzycie przez pryzmat swojej szkoły, a
                    gdzie reszta? Wyborcza opublikowała przygotowania szkoł i nie
                    wygląda to tak różowo. Moje okoliczne szkoły może nie takie
                    najgorsze choć przeładowane. Ale są też inne szkoły. Pani minister
                    powiedziała, że jak szkoła nie jest przygotowana dla sześciolatka to
                    i dla siedmio i ośmiolatka też nie jest.
                    A moim zdaniem jak szkoła nie jest przygotowana dla 7 i 8 latka to
                    nie wolno do niej upychać sześciolatka.
                    • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 10:47
                      Masz wybór posłac dziecko rocznikowo, nie musisz posyłac jako
                      sześciolatka.
                      • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 10:58
                        Mam. Albo bez przygotowania zerówkowego, albo z dziećmi młodszymi z
                        etykietką "opóźnionego". No ale zawsze to jakiś wybór.
                        A już tak osobiście to mam bardzo mądrą i dobrze rozwiniętą córkę,
                        która pewnie szybko nadgoni brak zerówki. Ale będą łzy, że inni
                        umieją a ona nie i duża frustracja na początku, chyba, że trafi się
                        wyjątkowa pani która jakoś tak to ogarnie, że dzieci nie poczują
                        różnicy. Ale jak patrzę na inne dzieci z jej grupy wiekowej to
                        różnie to bywa, a są to dzieci na pewno nie opóźnione, tylko
                        rozwinięte adekwatnie do swojego wieku. I wiem, że będą miały duży
                        problem. I pytam po co? Jak można to samo bez bólu i lepiej
                        przygotować.
                        • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 27.10.08, 11:06
                          Kto niby te łatki nadaje?

                    • fogito Re: nena 27.10.08, 16:14
                      problemy, które opisujesz to problemy większości polskich szkół
                      państwowych i może zamiast walczyć o to by przedszkolaki zostały w
                      przedszkolach, należałobny zacząc walczyć o poprawę warunków w
                      każdej szkole niezależnie od klasy. Bardziej skłonna bym była pójsc
                      w tym kierunku.
                      • nena22 Re: nena 27.10.08, 17:53
                        Bingo! No toć właśnie o to walczą Ci rodzice, którzy Waszym zdaniem
                        mają schize. Bo to jedno z drugim się łączy. O poprawę warunków w
                        szkołach a potem dopychanie młodszymi dziećmi, a nie na odwrót. To
                        nie jest puste hasło "sześciolatki dalej w przedszkolach" bo takie
                        mamy widzimisie, tylko sześciolatki w przedszkolach dopóki szkoła
                        nie będzie gotowa i upowszechnienie edukacji przedszkolnej, która
                        daje dzieciom równe szanse. Nie chodzi o to czy 6 czy 7 lat tylko o
                        warunki i równy start, a nie tworzenie reformy której hasłem
                        przewodnim jest "wyrównywanie szans", a która na samym początku
                        dopuszcza większe różnice w przygotowaniu dzieci niż były do tej
                        pory. No przecież to nie ma sensu i krzywdzi dzieci, a ja choć może
                        dla niektórych to dziwne, jakoś jestem przekonana, że to o dobro
                        dzieci powinno tutaj chodzić.
                        • fogito Re: nena 27.10.08, 18:18
                          obawiam się tylko, ze w naszym kochanym kraju nikt palcem nie
                          kiwnie, jeśli nie zmusi go do tego reforma. Nigdy nie doczekamy się
                          stanu idealnego, kiedy to wszytkie szkoły będą gotowe na lepszą
                          edukację małych dzieci. Większość szkół prywatnych już jest gotowa a
                          te publiczne ciągną się w ogonie, chociaż jak twierdzi ministerstwo
                          nie jest tak żle.
                          • nena22 Re: nena 27.10.08, 18:24
                            A ja myślę, że teraz jest właśnie najwłasciwszy moment, żeby o to
                            zawalczyć. Reforma nabije kieszenie prywatnym szkołą to pewne, ale
                            może przy okazji w końcu uda się poprawić warunki jakie panują w
                            państwowych. A mnie marzy się taka np.akcja: " szafka w szkole dla
                            każdego dziecka" Fajnie by było prawda?
                            • fogito Re: nena 27.10.08, 19:28
                              już teraz wiem za co te ciężkie pieniądze płacę - za tę szafkę!
                              Oczywiście masz rację, ale raczej w powszechnej świadomości rodzice
                              walczą się o stary system przjmowania do szkół a nie o lepsze w nich
                              warunki. Przynajmniej tak to wygląda - zwłaszcza biorąc pod uwagę
                              tytuł kampanii "ratujcie maluchy'.
                              • przeciwcialo Re: nena 27.10.08, 19:45
                                Dokładnie też tak to odbieram- bo gdyby siedmiolatki szły do szkoły
                                to ani stoliczki, ani lazienki ani boiska nikogo pewnie nie
                                interesowałyby.
                              • nena22 Re: nena 27.10.08, 19:47
                                Tak ktoś tą akcję nazwał tak zostało. Ale jak się poczyta stronę
                                www.forumrodzicow.pl/aktualnosci/ wewnątrz również link
                                do "ratuj maluchy" to wiadomo o co chodzi. W dużym skrócie o
                                własciwą kolejność: najpierw poprawa warunków a potem najmłodsze
                                dzieci do szkół. Tam jest wyraźnie napisane " nie jesteśmy przeciwni
                                posyłaniu 6 latków do szkoły, tylko........" To jest mądre,
                                przemyślane i ma po prostu sens. Wiesz, myślę ,ze plany tej reformy
                                przelały po prostu czarę goryczy. W szkołach jest źle, to wiadomo a
                                tutaj ktoś zamiast próbować to poprawiać próbuje tam wepchnąć
                                najmłodsze dzieci. I jeszcze ta durna kampania o tym, ze rodzice nie
                                chcą posyłać dzieci do przedszkoli. To po prostu nie tak.
                                • fogito Re: nena 27.10.08, 20:30
                                  Szkoda tylko, że rodzice nie wymyślili lepszego tytułu do swojej
                                  kampanii, bo w efekcie jedyna rzeczą którą się pamięta to
                                  właśnie 'ratowanie maluchów przed pójściem do szkoły'. Jakoś
                                  poprawa warunków w szkołach ginie w tym kontekscie.
                                  • nena22 Re: nena 27.10.08, 20:35
                                    I tutaj Ci przyznam racjęsmilemoże też bym to nazwała inaczej, choć nie
                                    wiem jak, nie zastanawiałam się, ale myślę, że to był po prostu
                                    spontan i tak zostało. Tak czy inaczej podziwiam ludzi, ktorzy to
                                    zrobili bo poświęcają cały swój czas i serca aby to doprowadzić do
                                    końca. I nie jest to żadne pieniactwo tylko przemyślana, rzeczowa
                                    akcja w dobrej sprawie.
                                    • nena22 Drugie dno reformy -" Rzeczypospolita" 28.10.08, 09:03
                                      www.rp.pl/artykul/9157,211061.html
                                      • kalanitka Re: Drugie dno reformy -" Rzeczypospolita" 29.10.08, 15:38
                                        I tak czy inaczej za wszystko "zapłacą" dzieci i ich rodzice.
                                      • jagoda2 Re: Drugie dno reformy - dokładnie tak 30.10.08, 21:47
                                        Bardzo dobre spostrzeżenia.
                                        Powiem wprost - mam w nosie tę reformę (to znaczy w gruncie rzeczy
                                        jestem zwolennicznką obniżenia wieku szkolnego), bo m.in. ze względu
                                        na nią (ale nie tylko, przyznaję) zapisałam dziecko do prywatnej
                                        szkoły. I powiem szczerze - wiem, że w dobrej, sprawdzonej,
                                        prywatnej szkole, na pewno krzywda się mojemu dziecku nie stanie, w
                                        związku z powyższym przestałam się emocjonować reformą, bo czy
                                        wejdzie ona w życie w 2009 roku czy nie, prywatna szkoła sobie z nią
                                        poradzi (pod każdym względem).
                                        Teraz możecie mnie zlinczować. Dodam, że jest to bardzo duży wydatek
                                        w moim domowym budżecie, więc proszę nie uzurpować sobie prawa do
                                        oceniania mnie przez pryzmat ew. zarobków.
                                        Jagoda
                                        • joannabieniek Re: Drugie dno reformy - dokładnie tak 31.10.08, 09:40
                                          szkoły prywatne i społeczne są teraz szczególnie oblegane.
                                          najbliższa mi szkoła prywatna kosztuje 1 600 złotych miesięcznie.
                                          tyle właśnie uiszczam miesięcznie daniny Państwu Polskiemu z mojej
                                          pensji. po co więc płacę te wszystkie podatki (pytanie retoryczne)?
                                          i tak na emeryturę za 50 lat nie mam co liczyćsmile gdybym nie musiała
                                          płacić tej całej kasy na emerytury moherowych beretów, mogłabym
                                          posłać córki do prywatnej szkoły ... a tak, mam prawo wymagać
                                          dobrych warunków w szkołach publicznych.
                      • joannabieniek Re: nena 30.10.08, 13:47
                        "fogito napisała:

                        > problemy, które opisujesz to problemy większości polskich szkół
                        > państwowych i może zamiast walczyć o to by przedszkolaki zostały w
                        > przedszkolach, należałobny zacząc walczyć o poprawę warunków w
                        > każdej szkole niezależnie od klasy. Bardziej skłonna bym była
                        pójsc
                        > w tym kierunku."

                        o to właśnie chodzi protestującym rodzicom. To zawsze powtarzają w
                        rozmowach z mediami lub przedstawicielami "władzy", jeśli ci w ogóle
                        zechcą się z nimi spotkać. Moja starsza córka (r. 2002) jest bardzo
                        zdolna, pisze, czyta, liczy (nie tylko działania na zbiorach, bo to
                        już umiała jako 3-latek)i już teraz, w wieku 6 lat mogłaby spokojnie
                        uczęszczać do pierwszej klasy. Nie mam wątpliwości, że bez problemu
                        poradziłaby sobie z programem nauczania. Mimo wszystko, zostawilam
                        ją w przedszkolu w zerowce, ponieważ tam ma bezpieczne, komfortowe
                        warunki rozwojowe i nauczycielki, które trakują ją jak
                        indywidulaność, m.in. dlatego, że mają na to czas- grupa nie jest
                        przepełniona i znają dziecko od kilku lat.
    • joannabieniek Rząd wprowadzi reformę do szkół tylnymi drzwiami. 30.10.08, 09:35
      polskatimes.pl/fakty/edukacja/56729,,id,t.html
      Superwink Hallowa dogadała się w pierwszej kolejności z autorami
      podręczników i przede wszystkim z WYDAWNICTWAMI. Wiadomo, business
      is business!

      Oczywiście wszystko dla dobra dzieci i w imię wyrównywania szans.
      Nie wiedziałam, że to kiedykolwiek powiem, ale zatęskniłam za końską
      twarzą Giertycha...
    • green_pepe Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 31.10.08, 11:16
      uffff chciałm przeczytać wszytkie posty ale jednak w 3/4 wymiękłam
      łebek mnie rozbolał...jestem mamą 5,5 latki urodziłą się 1 maja i
      NIESTETY się ustawowo nie łapie na reformę- ale powalczę żeby jednak
      poszła do pierwszej klasy. wiem że wielu sie rodziców oburza na tę
      reformę- czego nie rozumiem(jestem pedagogiem i psychologiem
      dziecięcym) rozumiem natomiast strach przed brakiem przygotowania
      placówek i kadry do ewentulanych klas 6 latków- bo to beda oddzielne
      klasy i w jednej kalsie nie beda dzieci 7 letnie po zerówkach i
      dzieci 6 letnie bez przygotowania zerówkowego!(a już sugestia
      łatek"opóźninego 7 latka"lub niedouczonego 6 latka-jak jedna zmam
      zasugerowała jest naprawde przykra...) moje dziecko chodzi do
      przedszkola od 3 roku życia w tej chili jest w grupie integracyjnej
      z 6 letnimi dziecmi niepelnospranymi intelektualnie oraz z dobrze
      rozwinietymi 5 latkami realizuja program zerókowy i przedzkolny w
      jednym - 5 latki podganiaja niepelnosprawne intelektualnie 6 latki
      aby przygotowane byly lepeij do pojscia do szkoly tym samym nasze 5
      latki są przygotowywane do ewentualnego wczesniejszego pojscia do 1
      klasy- na dzien dzisiejszy przeciez to WY rodzice macie wybór o co
      wiec te sfary głupie?? wydaje mi sie ze pokretnie troche rozumiecie
      ustawe...tu sie zmieni taka sparawa- zeróki stopniowo są likwidowane
      a zastepowane klasmi pierwszymi- poczesci jest to zmaina nazewnictwa
      i pobranie z dwoch programów 1klasistó i zerówczaków wspolnego
      mianownika aby podniesc profil zerówek (byłych) a troche obnizyc
      profil pierwszaków- nie tyle wiedzowy co stworzyc im dogdniejsze
      warunki do edukacji!!!!! ale i tak wybór nalezy do WAS!! poki co.
      • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 31.10.08, 14:05
        A skąd taka informacja, że to będą oddzielne klasy? Gdzie jest taki
        zapis? A w jaki sposób to zrobić? A jak dzieciaków 6 letnich będzie
        40 sztuk w szkole to co? dwie klasy po 20? czy jedna 40 osobowa?
        Otóz ani tak ani tak. W przepełnionej dwuzmianowej szkole nikt nie
        zgodzi się na klasę 20 osobową bo zwyczajnie miejsca nie ma. A 40 to
        chyba za dużo? czy się mylę?????? Niewykluczam, ze gdzies czasem
        może się treafić taka liczba dzieci 6 cio letnich, że akurat uda się
        stworzyć oddzielną klasę ale to będzie rzadkość...
        • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 31.10.08, 14:13
          Nie moze być klasa 40 osobowa- wtedy na bank zrobią 2.
          • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 31.10.08, 16:13
            Ale na bank nie 20 osobowe w przepełninej szkole. A o to mi chodzi.
            Poprzedniczka napisała o oddzielnych klasach dla 6 i 7 latków. Tak
            nie będzie. Będa dorzucać tak,żeby w ogóle się pomieściły
            • nena22 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 31.10.08, 16:14
              Zresztą napisałam "ani tak, ani tak" odnośnie 20 i 40 osobowej
              • green_pepe Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 31.10.08, 17:59
                a czy duża jest róznica między dzieckiem 7 letnim urodzonym w
                styczniu adzieckiem 7 letnim urozonym w grudniu?? a czy duża jest
                róznica między dzieckiem 7 letnim które ma za sobą zerówkę przy
                przedszkolną a dzieckiem którem ma za soba zerówkę przyszkolną???
                myślę ze troche to demonizujecie....zreszta jak wyżej wspomniałam
                poki co decyzja nalezy do Was
                • michulanka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 01.11.08, 00:05
                  A czy ktos moze wytlumaczyc dlaczego reforma ma polegac na laczeniu
                  rocznikow??? Czy nie moznaby poprostu za dwa trzy lata po
                  przeniesieniu wszystkich zerowek do szkol klase zerowa przemianowac
                  na klase pierwsza? Czy to jest bardziej skomplikowane niz to
                  mieszanie rocznikow, z czego i tak nic dobrego nie wyjdzie??? Przy
                  poprzedniej reformie jakos nikt nie wpadal na to zeby mieszac
                  roczniki!!!Podejrzewam ze z takiego pomyslu nic dobrego nie wyjdzie.
                  Moge uwierzyc, ze dziecko 6-letnie nadaje sie do pojscia do
                  zreformowanej szkoly, ale umieszczanie go z dziecmi starszymi o rok
                  w jednej klasie to juz zupelnie inna bajka...
    • bazylea1 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 01.11.08, 16:44
      ja nie rozumiem jednej rzeczy w protestach rodziców - dlaczego mowią
      ze szkoły nie są przygotowane na przyjęcie 6latków skoro 6latki juz
      od dawna chodzą do szkolnych zerówek - takie zerówki są chyba w
      prawie wszystkich szkołach? i jakos nie słychac o traumie którą mają
      dzieci do nich chodzące.

      osobiscie mi wszystko jedno czy bedzie reforma czy nie, jak nie to
      chyba i tak wysle syna w przyszłym roku do szkoły. nasza rejonówka
      ma osobne piętro dla zerówek, plac zabaw, swietlicę z zajęciami.
      spodziewam sie ze w przypadku reformy to by było po prostu
      przerobione na 1 klasę.
      • graz.ka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 01.11.08, 22:07
        Takich zerówek nie ma w prawie wszystkich szkołach, masz nieścisłe
        informacje.
        • przeciwcialo Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 03.11.08, 11:27
          Nie przesadzaj- ostatni zwiedziłam 4 okoliczne podstawówki bo nie
          wiem gdzie zapisac w przysazłym roku syna- kazda ma zerówke
          przystosowana dla sześciolatków. Stoliki i ten osławiony juz dywan i
          zabawki są.
          • joannabieniek Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 03.11.08, 11:51
            ja też ostatnio zwiedziłam okoliczne szkoły i każda z nich,oprócz
            jednej, jest poniżej wszelkiego poziomu. natomiast ta "lepsza"
            szkoła pracuje na zmiany, przy czym pierszeństwo w przyjęciu do niej
            mają dzieci ze ścisłego rejonu. ja niestety jestem w ścisłym rejonie
            najgorzszej szkoły w okolicy, w której nic się nie zmieniło od
            czasu, kiedy ja ją skończyłam (jako jedna z niewielu osób z mojego
            rocznika po tej szkole dostalam się do LO, byłam olimpijczykiem,
            dzięki mojej pracy i nauczycielowi z dodatkowego kursu
            przygotowującego). aha, ta najgorsza szkoła nie ma zerówki.
      • kalanitka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 01.11.08, 22:12
        Widzisz pojawia się tu słowo prawie każda szkoła.
        W naszym mieści na 8 szkół podstawowych zerówki maja tylko 2 szkoły.
        Dzieci przebywają tam tylko 5 godzin nie korzystają ze świetlicy.
        Przy szkołach nie ma placów zabaw (przepraszam jedna ma inegracyjna)
        Chyba w czterech podstawówkach klasy I-III chodzą na zmiany, bo nie
        mogą pomieścić uczniów tych klas tylko rano.
        Czyli widzisz nie wszyscy mają tak dobrze jak u was smile
        • kasper68 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 02.11.08, 11:51
          I co z tego, że w naszej szkole jest zerówka. Może przyjąć tylko 20 dzieci. A
          gdyby wszystkie sześciolatki chcieć umieścić w szkole to musiałaby być obliczona
          na około 80 - 100 dzieci. A szkoła się nie rozciągniesmile
      • kolina01 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 03.11.08, 10:05
        Takie zerówki są tylko w mniejszych miejscowościach sad
        Mieszkam w Krakowie, w mojej dzielnicy jest tylko 1 szkoła z zerówką:
        ( Moja szkoła rejonowa niestety nie ma zerówki, bo obok szkoły stoi
        przedszkole i tam przyjmują wszystkie 6-sciolatki, na obowiązkowe
        przygotowanie przedszkolne. Efekt ? Grupa zerowa w tym przedszkolu
        liczyła 35 - dzieci ! Z tego powodu 5-cioro przeniesiono do grupy 5-
        ciolatków - która po tej operacji liczy teraz 30-sci dziecisad
        Ci rodzice którzy nie chcą płacić opłaty za przedszkole, bo to
        obowiązkowa zerówka - mogą wozić dzieci autobusem kilka przystanków
        w korku- do jedynej szkoły podstawowej w dzielnicy z klasą zerosad
        Mój brat mieszka na wsi 30km. od Krakowa. Tam oprócz przedszkola,
        obowiązkowo zrobili w szkole elegancką klasę zero (żeby ktoś nie
        powiedział, że musi płacić za przedszkole). W tym roku do tej
        zerówki chodzi 7-mioro 6-sicolatków. Do tego zorganizowali grupę
        zerową dla 5-ciolatków - liczącą całe 6 dzieci. Każda grupa (5 i 6-
        sciolatków) ma osobną Panią nauczycielkę. Komfortowosmile NIc tylko
        przenieść sie na wieśsmile
        • joannabieniek Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 03.11.08, 10:58
          dokładnie. ja też mieszkam w mieście (Warszawa) i przynajmniej w
          mojej dzielnicy szkoły wyglądają i funkcjonują jak kołchozy. chcę,
          żeby moje dzieci kontynuowały naukę w przedszkolu (zerówka
          przedszkolna), które ma status wzorcowy w mojej dzielnicy. niestety
          od września 2009 zerówki w przedszkolach będą zlikwidowane.


          a tutaj artykuł o sytuacji na Śląsku.
          polskatimes.pl/gazetawroclawska/fakty24/56960,szykuja-sie-na-6-latkow,id,t.html
        • formelka1 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 03.11.08, 11:49
          Witaj,
          czy to jest pewne,że zerówki znikną z przedszkoli od września?To dotyczy
          wybranych dzielnic, czy ma to być decyzja dot. wszystkich przedszkoli?

          pzdr,
          justysia i jej męska drużyna
          • piano00 Re: Wypowsażenie sal 05.11.08, 10:09
            Wyposażenie klas dla sześciolatków

            Zdaniem Danuty Waloszek z Akademii Pedagogicznej w Krakowie
            Ministerstwo Edukacji, które chce od 2009 r. posłać sześciolatki do
            szkół, powinno w akcie prawnym określić, jak ma wyglądać minimalne
            wyposażenie klas dla sześciolatków.

            Minister Hall chce, by sale w szkołach były podzielone na dwie
            części: z ławkami i rekreacyjną z dywanem. W poradniku o reformie
            dla dyrektorów podstawówek szefowa resortu napisała, że „pożądane
            jest także dodatkowe wyposażenie w: sprzęt audiowizualny, komputer z
            dostępem do Internetu, projektor, mapy, gry i zabawki dydaktyczne,
            tematyczne kąciki zabaw, biblioteczkę”.
            – MEN mówi, że tak być powinno, ale jak rodzic może wymagać
            czegokolwiek od dyrektora szkoły, skoro resort nie wyznacza żadnych
            obowiązkowych standardów, które musi spełniać szkoła? Rodzic
            usłyszy: po pierwsze, nie ma pieniędzy, po drugie, nic nie musimy –
            mówi "Rzeczpospolitej" Karolina Elbanowska z ruchu „Ratuj maluchy”,
            który domaga się od MEN określenia standardów wyposażenia.

            Ale resort standardów nie określi, bo jest zbyt dużo możliwości
            urządzania klas. Minister Hall uważa też, że wskazanie minimalnych
            wymagań mogłoby spowodować, iż gminy nie zrobią nic ponad to.

            – Nie można określać, ile misiów pluszowych ma być na metr
            kwadratowy! – zgadza się Marek Olszewski, wiceprzewodniczący Związku
            Gmin Wiejskich i wójt Lubicza (Kujawsko-Pomorskie). – Tworzenie
            wzorcowego modelu klasy jest niemożliwe. Czy mamy określić, jakiej
            wielkości ma być dywan? Takie przepisy doprowadziłyby do niedobrej
            unifikacji szkół. Domaganie się ich to wyraz braku zaufania do
            samorządów i szkół.

            Źródło: Rzeczpospolita, Serwis Samorządowy PAP
            • barakudaa Re: Wypowsażenie sal 21.11.08, 20:33
    • olamatu Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 21.11.08, 21:34
      A kiedy mam posłać do 1 klasy dziecko z listopada 2004? Jako 6-latka
      z dziećmi także ze stycznia 2003 czyli prawie 2 lata!!! starszymi i
      po zerówce, czy jako 7-latka po zerówce z dziećmi z 2005?
      • mama303 Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.11.08, 11:13
        zależy jak go oceniasz Ty i ewentualnie psycholog.
        • olamatu Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.11.08, 18:35
          Ale chodzi o to, ze oba rozwiązania są, że tak powiem, do bani!
    • jakw Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 21.11.08, 22:20
      Twój problem jest mało istotny dla gości w MEN. Dla nich ważne, że
      Twoje dziecko będzie miało "porównywalne warunki edukacji" tak jak
      jego rówieśnicy w Europie. A że w tym porównaniu będziemy na 1-szym
      miejscu od końca to już zupełnie inna sprawa.
      • kalanitka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 21.11.08, 23:31
        Obecnie nie jesteśmy.
        Bardzo ciekawe jest to że właśnie jednym z argumentów p.Minister
        wcześniejszego pójscia naszych dzieci do szkoły jest obowiązek
        szkolny w wielu krajach dzieci 6 a nawet 5 letnich. Jednak co
        ciekawe to fińscy uczniowie sa najlepsi a zaczynaja szkołę tak jak u
        nas w wieku 7 lat. Może pasowałoby podgladnać jak oni to robią.
        Przecież tu nie chodzi o wiek rozpoczecia szkoły tylko całą
        edukację. Nasi 15latkowie na 57 krajów zajęli 23 miejsce - to chyba
        nie najgorzej. Obyśmy go nie stracili Wydaje sie że lepiej coś
        ulepszyć w edukacji małymi
        kroczkami niz tak drastycznie zmieniać i zakładać że się uda.

        Ciekawy choć długi tekst o badaniach uczniów:
        "4 grudnia 2007 zostały ogłoszone wyniki kolejnego, trzeciego cyklu
        badań Programu Międzynarodowej Oceny Uczniów (PISA). Ten cykl badań,
        przeprowadzony w 2006 roku, skoncentrowany był na naukach
        przyrodniczych i myśleniu naukowym (science literacy), Organizacja
        Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prowadzi badania PISA,
        wśród 15-letnich uczniów w trzyletnich cyklach od 2000 roku, za
        każdym razem wybierając inny,dominujący przedmiot badań, nie
        pomijając jednak pozostałych.
        Badania PISA 2006 przeprowadzonow 30 krajach OECD i 27 krajach
        partnerskich; w sumie wybrano ok. 400 tys. uczniów, reprezentujących
        20 milionową grupę 15-latków z 57 państw.
        Finlandia pokonała 56 krajów i zajęła pierwsze miejsce w najnowszym
        badaniu PISA. Temat badania była umiejętność czytania tekstów
        naukowych i zastosowanie zdobytej wiedzy w praktyce. To nie pierwszy
        sukces fińskiej edukacji. W poprzednich badaniach PISA w roku
        2000 - skupiającym się na czytaniu ze zrozumieniem i w roku 2003 -
        skupiającym się na naukach ścisłych - Finowie także zajęli wysokie
        pozycje.
        Zaskakująco słabo wypadły pozostałe kraje nordyckie. Uczniowie ze
        Szwecji, Danii, Islandii i Norwegii zajęli odpowiednio 22, 24, 27 i
        33 miejsce. 23 miejsce zajęli polscy uczniowie, których wynik
        odpowiada średniemu wynikowi krajów OECD."
        • jakw Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 22.11.08, 11:39
          Podaję za wikipedią:
          "Fiński system edukacji został zreformowany na początku lat
          siedemdziesiątych z modelu niemieckiego, który został uznany za
          niewydajny. Prawie wszystkie szkoły w Finlandii to szkoły państwowe,
          a za szkoły niepaństwowe nie płaci się, gdyż finansuje je państwo.
          Również wszystkie uniwersytety są państwowe; kilka z istniejących
          obecnie uniwersytetów to upaństwowione uniwersytety, które kiedyś
          znajdowały się w rękach prywatnych. W fińskich szkołach nie stawia
          się ocen, nie można zostawić dziecka na drugi rok w tej samej
          klasie, istnieje zakaz udzielania prywatnych korepetycji (tylko
          przez nauczycieli uczących w państwowej szkole swoim uczniom), a
          także zakaz dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu: pochodzenia,
          stanu majątkowego rodziców itd."
          Tutaj także nt systemu edukacji w Finlandii:
          www.koweziu.edu.pl/edukator/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=87
          Wynikałoby z tego, że to, co umieją młodzi Finowie to jest dokładnie
          to, czego nauczyli się w szkole. U nas tymczasem będzie prywatyzacja
          szkół.
    • kalanitka Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 05.12.08, 13:36
      www.rp.pl/artykul/111604,229034.html
      • jakw Re: Ważne dla przyszłych pierwszaków 05.12.08, 19:09
        "Obniżenie wieku obowiązku szkolnego z 7 do 6 lat to działanie dla
        dobra dzieci. Dzięki temu szanse edukacyjne polskich dzieci będą
        porównywalne z szansami dzieci w innych krajach Unii Europejskiej "
        Szanse edukacyjne to będą podobne gdy szkoła będzie podobna. Tak
        naprawdę chodzi o to, żeby dzieci rok wcześniej poszły do łopaty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka