Nie zapisałam jeszcze dziecka do przedszkola

29.10.08, 16:06
Witam,
Czy któraś mama jeszcze nie zapisała dziecka do przedszkola na
wrzesień 2009? Czy tylko ja jestem taka, ze zostawiam wszystko na
ostatnią chwilę? Właśnie zaczynam orientować się jakie przedszkola
mam w okolicy. W sumie jest rok wcześniej, ale naczytałam się, ze to
właściwie ostatni gwizdek i zaczęłam się stresować…crying
    • iwoniaw Jakim cudem miałabyś zapisać? 29.10.08, 16:12
      Jeśli chodzi ci o państwowe przedszkole, to rekrutacja jest w marcu-kwietniu...
    • bweiher Re: Nie zapisałam jeszcze dziecka do przedszkola 29.10.08, 16:12
      Ja też nie.Koleżanka mi powiedziała że na zapisywanie do przedszkola to za
      szybko.Że od nowego roku się zapisuje bo są jakieś specjalne listy itp.Nie wiem
      jak jest w rzeczywistości bo to moje pierwsze dziecię,reszta jest za mała na
      przedszkole.
    • przeciwcialo Re: Nie zapisałam jeszcze dziecka do przedszkola 29.10.08, 16:13
      Nabór na wrzesień 2009 bedzie pewnie w kwietniu.
    • mea8 Re: Nie zapisałam jeszcze dziecka do przedszkola 29.10.08, 16:23
      jesli chodzi o przedszkola panstwowe to nabor faktycznie jest
      wiosna. Na prywatne w duzych miastach to juz ostatni dzwonek jak nie
      za pozno.
    • lolinka2 Re: Nie zapisałam jeszcze dziecka do przedszkola 01.11.08, 23:14
      ja się wybieram na dniach na obchód państwowych, w tej chwili młoda
      jest w klubiku, który mimo rozlicznych zalet ma 3 wady: cena,
      lokalizacja i godziny pracy. Cena wiadomo, lokalizacja nas zmusza
      (mimo że to blisko domu) do ganiania z dwójką dzieci po dwóch różnych
      częściach Wawki, a godziny pracy 7.30 - 17.00 czyli albo ktoś ją musi
      odstawić rano, albo Natalia się spóźni do szkoły, albo my się
      spóźnimy do pracy.....

      Wymyśliłam teraz obchód zanim przedszkola zaczną na dobre prowadzić
      kampanię reklamową i akcję rekrutacyjną na skalę masową. A poza tym,
      młoda w grudniu kończy 2.5 - a nuż znajdzie się wolne miejsce od
      stycznia w którymś z upatrzonych przedszkoli i uda się ją upchnąć
      wcześniej....? Ominąłby ją histeryczny wrzesień... (w sumie nie było
      żadnych problemów adaptacyjnych w klubiku, ale zastanawiam się nad
      indukcją tych problemów z dziecka na dziecko...)
Pełna wersja