m.nikla
30.10.08, 09:29
Moje dziecko mowi bardzo bardzo mało, ciezko mi jest wydobyc od niego jakieś
informacje konkretne...ale zaczeło mi się skarzyc ,ze boi sie pani "duzej"
ktora na niego krzyczy...Poza tym 2 razy zdarzylo mi sie odebrac go z
przedszkola w mokrych majtakach-jak pytalam ,czemu sie zesiusial i nie
zawolal pani ,zeby poszła z nim do kibelka, powiedzial ,ze pani krzyczy...Od
jakiegos czasu tez niespokojnie śpi...
Nie wiem co zrobić ,z kim o tym porozmawiac i w jaki sposob...
Fakt ,ze moj syn nie należy do grzecznych dzieci, jest rozrabiaka...Jakos ta
pani musi sobie dawac rade z dziecmi...tylko mnie niepokoi to jego oststnie
rozchwianie...
Doradzcie co mam zrobic??

\
Jeden problem jest jeszczew tym ,ze ja nie mam jak sie skontaktowac z jego
wychowawczynią, bo ajk go odbieram to jzu jej nie ma...Pozrozmawiac o tym z
dyrektorka?? Nie wiem...