Nie będę leżakował! - znacie to?

23.10.03, 18:46
Proszę, napiszcie jak pokonałyście problemy z leżakowaniem. A może to tylko
mój Jasiek jest taki niezdyscyplinowany? Poza tym lubi chodzić do
przedszkola, ale ze względu na leżakowanie zaczyna odmawiać. Ma 2 latka i 7
miesięcy, nie śpi odkąd skończył 18 miesięcy. Dziękuję!
    • mamajanka Re: Nie będę leżakował! - znacie to? 23.10.03, 18:46
      nie śpi w dzień, oczywiście.
    • mamamoni Re: Nie będę leżakował! - znacie to? 27.10.03, 11:22
      Ja też miałam z tym problem. Pisałam o tym na tym forum początkiem września.
      Monia skończy w grudniu 3 latka, odkąd skończyła rok nie śpi w dzień, wstaje
      przed 8 i wieczorem ciężko ją zagonić spać przed 21. Zwykle po wielkich bojach
      zasypia niezadowolona dopiero ok 21:30. W jej przedszkolu maluchy i średniaki
      leżakują. Był o to wielki płacz i bunt na początku. Wszystko extra, ale
      powiedz mamusiu pani że ja nie muszę spać.... Sajgon!!!! Na szczęście udało
      się nam pokonać ten problem. Uprosiliśmy panią (wspaniała kobieta!!!), żeby
      jej nie przebierali przez jakiś tydzień w piżamkę i dawali jej książkę do
      oglądania, czy coś takiego na ten leżak, tak żeby widziała, że nie idzie spać.
      Wytłumaczyłam jej, że inne dzieci potrzebują się zdrzemnąć, bo wcześniej
      wstały, bo w domkach spały itp. i nie wolno im przeszkadzać. Nie musi wcale
      spać tylko niech sobie cichutko posiedzi z książeczką albo inną zabaweczką. Na
      szczęście zaakceptowała ten układ. Po tym czasie nagle sama zgodziła się na
      piżamkę i często zasypia z innymi a czasem leży sobie tak spokojnie i mówi, że
      liczy lampy... Tylko jak zaśnie w przedszkolu, to musimy walczyć z nią o
      zasypianie wieczorem okropnie. Dwa razy postanowiliśmy czekać, aż sama się
      zdecyduje, bo dzień w dzień po 1,5 godziny zmuszania jej do spania nie wydalam
      psychicznie. Padała po 23!!!
      Pozdrawiam!!! Życzę rozwiązania problemu.
      Aga
      • silije.amj Re: Nie będę leżakował! - znacie to? 31.10.03, 09:55
        Życzę przedszkola takiego jak nasze - ponieważ Julka nie spała w dzień od 20
        miesiąca życia, tez martwiłam się co to będzie z leżakowaniem. Okazało się, że
        nic: leżakowanie jest całkowicie dowolne - zmęczony dzieciaczek może zasnąć,
        inny w tym czasie np. słucha bajki. Nie ma przebierania się w piżamki (ja
        wspominam to ze swego przedszkola jako koszmar) tylko dzieci kładą się (ale
        mogą sobie siedzieć na dywanie, żadnego przymusu) pod lekkim kocykiem na
        leżaczku. Julia nie ma więc żadnego problemu z porą poobiednią w przedszkolu,
        kładzie się chętnie słuchając bajeczki, choć nigdy nie zasypia.
        • kruszynka301 Re: Nie będę leżakował! - znacie to? 31.10.03, 21:29
          W naszym przedszkolu jest jeszcze inny zwyczaj - połowa dzieci przed
          leżakowaniem jest odbierana. Moja córa (3,5), chociaż bardzo lubi chodzić do
          przedszkola, za nic nie będzie leżakować, bo "koleżanki ida do domu, i ona nie
          zostanie". Na szczęście moja mama jest na miejscu, odbiera ją o 12.30, i
          kładzie spać w domu.
          • kruszynka6 Re: Nie będę leżakował! - znacie to? 06.11.03, 08:56

            Oj znamy, znamy. Hubiś też już od dawna nie sypia w dzień, ale z leżakowaniem
            jest inny problem. W momemncie kiedy dzieci się wyciszają i nie mają zajęć
            wymagających koncentracji Hubert przypomina sobie o nas, więc tęskni i
            popłakuje. Na szczęście jak nie może wyleżeć to pozwalają mu trochę powędrować
            ( wymyślił na przykład, że zawsze pozwalają wstać, gdzy chce iść do łazienki).
            Poza tym w przedszkolu jest miły zwyczaj czytania lub opowiadania dzieciom
            bajek podczas leżakowania, ale to też przypomina o mamie ... Ja rozumiem synka,
            ma prawo tęsknić , bo jest w przedszkolu bardzo długo ,a ja nie mam możliwośći
            odbierać go po obiedzie.


            Pozdrawiam ciepło

            Basia
Pełna wersja