Jak rozwiązać ten problem?

07.11.08, 19:51
Od wczoraj zastanawiam się jak rozwiązać problem chorych
dzieci.Ostatnio córka była chora.O.k,jestem przyzwyczajona,że w
okresie zimowym non stop coś się dzieje.Obyło się bez
antybiotyku,troche kaszlu pozostało, ale osłuchowo czysta ze zgodą
lekarza na uczęszczanie do przedszkola.Przebieramy się wczoraj w
szatni i wychodzi jej koleżanka z grupy.Szok....Tak kaszlącego
dziecka jeszcze nie słyszałam.Myślałam,że to biedne dziecko wypluje
płuca.Rozumiem,nie każdy może siedzieć z dzieckiem na
chorobowym.Przychodzą dzieci kaszlące,zasmarkane, oczywiście w
granicach rozsądku ale bez przesady.Żałuje,że nie zwróciłam uwagi
tatusiowi,który przyszedł po tą dziewczynkę.Za to usłyszałam
stwierdzenie-ale kaszlesz,a jutro trzeba iść do przedszkola.Dlaczego
przedszkolanki nie zwracają uwagi rodzicom?Można przecież coś
napomknąć,że dziecko strasznie kaszle, czy coś w tym stylu.Jestem
zła!A jak jest u Was?
    • zoyka6 Re: Jak rozwiązać ten problem? 07.11.08, 20:38
      Przedszkolanki "napomykają" a rodzice i tak robią swoje. Z moich
      doświadczeń wynika, że jednak ostra uwaga od innych rodziców
      powoduje chwilę zadumy ( choć też nie zawsze)
    • peresia Re: Jak rozwiązać ten problem? 07.11.08, 21:45
      W przedszkolu mojego dziecka przyjmowane są dzieci tylko z wodnistym
      katarem.
      Z katarem ropnym, lub z kaszlem - nie.
      • elk19300 Re: Jak rozwiązać ten problem? 08.11.08, 01:14
        A mnie ciagle zastanawia (bo czytam taka zasade juz nie pierwszy
        raz), na czym polega wyzszosc kataru wodnistego nad ropnym?
        Rozumiem, ze moze byc alergia, ale jednak najczesciej katar wodnisty
        jest oznaka przeziebienia czy podobnej infekcji wywolanej przez
        wirusy, a to roznosi sie w mgnieniu oka.
        Mozecie wytlumaczyc, o co chodzi z tym wodnistym?
        • jakw Re: Jak rozwiązać ten problem? 08.11.08, 12:23
          Imho żadna wyższość. Moja młoda łapie katar wyłącznie wodnisty i
          jak na razie 3 raz skończyło się to zapaleniem ucha sad. Po prostu
          dzieciak z katarem ropnym nadaja się już chyba do brania antybiotyku.
    • rutkam Re: Jak rozwiązać ten problem? 08.11.08, 08:47
      U nas podobnie, ostatnio zaprowadziłam swoje dziecko do przedszkola po
      dwu-tygodniowej nieobecności(infekcja)i też mogłam puścić go wcześniej do
      przedszkola, ale chciałam żeby zupełnie zdrowy wrócił , no i co zastałam , w
      sztani chłopiec z jego grupy zasmarkany i kaszlącysad(((, po trzech dniach w
      przedszkolu mój syn znów wrócił z katarem do domusad((.Ja też jestem w stanie
      zrozumieć że rodzice pracujący nie mają co robić z dzieckiem, ale
      przyprowadzanie chorego dziecka do przedszkola to nie jest dobre rozwiązanie.
      Mam zamiar poruszyć tą kwestię na najbliższym zebraniu.

      Pozdrawiam
    • grore Re: Jak rozwiązać ten problem? 09.11.08, 18:11
      Od rodziców dzieci ,które wykazują oznaki choroby nauczycielka
      powinna zarządać zaswiadczenia od lekarza ,że dziecko może
      uczęszczać do przedszkola. W ewidentnie drastycznych przypadkach lub
      ignorancji ze strony rodziców dyrektor placówki wzywa sanepid ,
      który kosztami wizyty obciąża rodziców chorego dziecka. Jesli taka
      informacja wisi w holu przedszkola jest odpowiednim "straszakiem" na
      lekceważących zdrowie swoich i innych dzieci rodziców.
    • beatazet Re: Jak rozwiązać ten problem? 10.11.08, 15:21
      Lekko chora to nie zaraża?? Różnie dzieci reagują, organizm osłabiony i byle
      jaka bakteria może zaszkodzić. Śmieszy mnie Twoja wypowiedź.
    • lilka69 Re: pikum taka jestes madra zeby 10.11.08, 21:38
      pisac o tym na forum a trzeb abylo zwrocic ostro uwage durnemu rodzicowi i isc
      jeszcze powiadomic o tym dyrektor a nie teraz narzekac.


      przy okazji- uwazam za kretynow rodzicow ktorzy wlasne chore dziecko narazaja na
      ciezki bo w chorobie dzien w przedszkolu i inne na zakazenie.
    • alin9 Re: Jak rozwiązać ten problem? 10.11.08, 22:06
      Moim zdaniem Widzisz ten problem tylko z jednej strony.Znasz to dziecko.Masz
      100% pewności że było chore.Ja odwrotnie.Mam alergików.Wielokrotnie była
      zwracana uwaga mnie lub bezpośrednio dzieciom że mają katar,kaszlą.Teraz już
      sobie patrzą we wniosek że dziecko alergiczne.Gdy dziecko mi rano chyrle jak
      chore idę do lekarza i zaprowadzam po śniadaniu z podkładką od lekarza
      pulmonologa.Mnie np. irytuje Twoje podejście.Alergik na 100% nie zarazi Twojego
      dziecka a moje z powodu katarku innego malca dostaną dodatkową porcję sterydów
      jak dobrze pójdzie.Zastanówcie się bo kij ma dwa końce.
      • lilka69 Re: alin 10.11.08, 22:08
        no to niech alergicy w domu siedza i czekaja az z alergii wyrosna.
        • alin9 Re: alin 10.11.08, 22:14
          Aleś Wymyśliła.Sama siedź w domu bo Tobie się życie nie należy.
          • czar_bajry lilka69 11.11.08, 10:36
            Ty chyba bardzo nieszczęśliwa musisz być, każda Twoja odpowiedź na jakiegoś
            posta jest agresywna zero zrozumienia dla innych i ich problemów a to forum
            właśnie po to istnieje żebyśmy mogły zasięgnąć porady jak mamy problem ew.
            podzielić się z innymi naszym doświadczeniem. Jeżeli masz kogoś obrazić od tak
            sobie to lepiej siedź cicho gdyż Twoje wypowiedzi to totalna żenada.
            • lilka69 Re: czar bajry 11.11.08, 13:26
              aaaa, to okazuje sie, ze to przemila dla wszystkich czar bajry zaprowadza swoje
              chore dziecko do przedszkola i dlatego staje w obronie innych podobnych jej matek.

              mam nadzieje, ze twoje dziecko nie jest z mojego przedszkola. i innym tae
              zpolecam miec te nadzieje.
              • alin9 lilka69 11.11.08, 15:20
                Zachowujesz się jak rodzina byłego ministra edukacji.Jesteś nietolerancyjna i
                zgryźliwa.To jedyne czego nauczyła Cię Warszawa(a Chlubiłaś się czymś innym).
                • lilka69 Re: alin 11.11.08, 19:46
                  to, ze mnie obrazasz to lekcewaze ale nie obrazaj innych warszawiakow
                  naplywowych i rdzennych wyrazajac sie pejoratwnie i warszawie.

                  • alin9 lilka69 11.11.08, 19:56
                    Nie obrażam innych bo mówię do Ciebie jakbyś nie Pojęła a kieruje się Twoimi
                    słowami z jednego forumsmileJeśli chodzi o lekceważenie i ignorowanie to Jesteś
                    mistrzynią co Pokazałaś nawet w tym wątkusmileNie gratuluję.
                    • czar_bajry Re: lilka69 13.11.08, 11:57
                      Nie przypominam sobie abym pisała coś o prowadzaniu chorego dziecka do
                      przedszkola. Pisałam do Ciebie jakbyś tego nie pojęła o tym jak obrażasz i
                      krytykujesz i jaka jesteś w tym co robisz żałosna, w każdym poście w którym się
                      wypowiadasz masz coś "miłego" do przekazania.Według Twojej teorii wszystkie
                      dzieci "chore" tj. alergiczne itp. powinno się zamknąć i odizolować od innych i
                      jeszcze raz podkreślam żebyś dobrze zrozumiała że nie chodzi mi o przeziębienie.
                      Mój synek nie jest alergikiem i nie chodzi chory do przedszkola a w obronę
                      biorę te autorki postów dla tego że coś mnie trafia jak czytam Twoje wypociny.
                      Wiem na pewno że nasze dzieci nie chodzą do tego samego przedszkola z czego
                      bardzo się cieszęsmile
Pełna wersja