jancze
09.11.08, 15:38
Sytuacja wygląda następująco - mała nie może zostać przyjęta do
przedszkola, bo ja nie mogę dostarczyć zaświadczenia, że pracuję. A
nie mogę znaleźć pracy, bo nie mam, jak posłać dziecka do
przedszkola. Już niestety odpadłam w rekrutacji, bo praca była od
zaraz. Trochę to zamknięte koło.
Już pomijam, że mała powinna chodzić do przedszkola, bo jest
opóźniona w rozwoju mowy i logopeda stwierdził, że kontakt z dziećmi
w przedszkolu na pewno ten rozwój będzie motywował. Jak nie pójdzie,
to być może czeka ją pójście do szkoły w wieku 6lat - ale oby nie.
To takie dywagacje na marginesie.