Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola?

09.11.08, 15:38
Sytuacja wygląda następująco - mała nie może zostać przyjęta do
przedszkola, bo ja nie mogę dostarczyć zaświadczenia, że pracuję. A
nie mogę znaleźć pracy, bo nie mam, jak posłać dziecka do
przedszkola. Już niestety odpadłam w rekrutacji, bo praca była od
zaraz. Trochę to zamknięte koło.
Już pomijam, że mała powinna chodzić do przedszkola, bo jest
opóźniona w rozwoju mowy i logopeda stwierdził, że kontakt z dziećmi
w przedszkolu na pewno ten rozwój będzie motywował. Jak nie pójdzie,
to być może czeka ją pójście do szkoły w wieku 6lat - ale oby nie.
To takie dywagacje na marginesie.
    • de_la_hoya Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 18:11
      ale jaki problem?

      zapisujesz do przedszkola i jak się nie dostanie od razu to jesteś na liście
      rezerwowych
      no i jaka jest twoja sytuacja?
      dzieci z rodzin biednych oraz dzieci samotnych matek mają pierwszeństwo

      trochę późno się obudziłaś bo zapisy są w marcu/kwietniu
      • jancze Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 21:42
        Problem tkwi w tym, że nie jestem ani samotna matka, ani z
        marginesu, tylko nie mam pracy. Owszem takie dzieci są na liście
        rezerwowej. Tylko, jak do tej pory na tym się kończy. A pracę mogłam
        mieć, gdybym miała dziecko w przedszkolu. I jest to dla mnie
        problem. Zastanawiałam sie, czy można go jakoś rozwiązać i nic
        sensownego nie wymyliłam. Może ktoś ma jakiś pomysł?
        • de_la_hoya Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 21:50
          Uważasz że człowiek biedny to człowiek z marginesu?
          Super!

          Jeżeli złożyłaś podanie w terminie to pozostaje czekać.
          Możesz iść do dyrekcji i pogadać.
          Jakbyś była z marginesu (czytaj: korzystała z pomocy MOPSu) to nie miałabyś
          problemu więc proponuję oddać dziecko do prywatnej placówki lub wynająć nianię
          do czasu aż w państwowej placówce nie zwolni się miejsce.
          • jancze Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 21:57
            Nie chodziło mi o to, że człowiek biedny, to z marginesu. Więc ta
            uwaga jest nie na miejscu wg mnie. Propozycja z prywatnym
            przedszkolem byłaby całkiem niezła, ale na prawdę nie mam 1000zł (co
            najmniej). Miałam nadzieję, że ktoś podpowie mi jakieś rozwiązanie
            dotczące państwowego przedszkola, bo o takie się pytałam.
            • de_la_hoya Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 22:10
              ja ci podpowiedziałam

              swoją drogą dziwna sprawa... w naszym przedszkolu są matki co nie pracują a ich
              dzieci chodzą, są matki co są z młodszym dzieckiem w domu a starsze w przedszkolu...
              twoja córka, sądząc po wieku, nadaje się do 1 grupy więc jeżeli złożyłaś podanie
              w terminie (marzec/kwiecień) to powinno się coś zwolnić, bo w tych grupach jest
              straszna rotacja
              • jancze Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 22:35
                Też wiem o tym, że zdarzają się w przedszkolu dzieci, których matki
                nie pracują. Jeśli matka ma drugie małe dziecko i jest na
                wychowawczym, to jest przecież zatrudniona, a ja niestety nie
                jestem. W mojej okolicy są 3 przedszkola. Niestety po rozmowie z
                dyrektorkami tych przedszkoli (we wrześniu, już w połowie) wiadome
                jest, że dziecko z listy rezerwowej nie zostanie przyjęte. Niestety
                w przedszkolach tych nie dostało się po 30-50 dzieci, a nie tylko
                kilka. I nie ma dużej rotacji. Nawet jak była, to dostało się jedno -
                znajome Pani dyrektor dziecko. Ale to wiem akurat nie od Pani
                Dyrektor.
                • de_la_hoya Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 22:41
                  to przejdź się po innych przedszkolach
                  jeżeli jesteś z żoliborza a pracę będziesz miała w centrum czy na mokotowie to
                  może jakoś po drodze do pracy szukać?
                • de_la_hoya Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 09.11.08, 22:42
                  a masz papier z urzędu pracy?
                  ten papier pomaga
              • sanna.i Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 10.11.08, 15:18
                De la coś tam, twoje posty są wyjątkowo bezczelne i napastliwe, i jak masz w
                ten sposób komuś pomagać,to się nie angażuj. Dlaczego zakładasz, ze kobietę,
                która nie ma pracy, stać na prywatne przedszkole albo nianię? Może wcale nie
                jest w dobrej sytuacji finansowej, dlatego chciałaby zacząć pracować i zarabiać,
                a nie może, bo dziecko nie chodzi do przedszkola. Dla mnie jest to ewidentny
                absurd. Dlaczego niby niektórzy mają być dyskryminowani? W czym normalna,
                formalna w sensie prawnym rodzina jest gorsza od związku konkubinackiego? A
                przecież dzieci z takich związków dostają się do przedszkola z pierwszeństwem,
                bo oficjalnie są dziećmi samotnych matek. Dla mnie cały ten system przyjęć jest
                jedną wielką kpiną.
                Autorce zaś odpowiem tak: jedyną szansą jest znalezienie pracy od zaraz i na ten
                krótki czas powierzenie opieki nad dzieckiem komuś zaufanemu (może babcia? może
                jakaś ciocia?). Po dostarczeniu dokumentu z pracy, może uda się z przedszkolem,
                aczkolwiek....Jest bardzo ciężko. Najlepiej się chyba rozwieść, wtedy ci się uda
                na pewno uncertain Takie czasy.
          • czar_bajry Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 10.11.08, 16:44
            de_la_hoya napisała:

            > Uważasz że człowiek biedny to człowiek z marginesu?
            > Super!
            >
            > Jeżeli złożyłaś podanie w terminie to pozostaje czekać.
            > Możesz iść do dyrekcji i pogadać.
            > Jakbyś była z marginesu (czytaj: korzystała z pomocy MOPSu) to nie miałabyś
            > problemu więc proponuję oddać dziecko do prywatnej placówki lub wynająć nianię
            > do czasu aż w państwowej placówce nie zwolni się miejsce.
            >



            A dlaczego uważasz że matki korzystające z pomocy mopsu są z marginesu?
            W ogóle Twoje posty są bardzo napastliwe i nie wnoszą nic aby autorce pomóc lub
            udzielić jakiejś sensownej rady.
            • marcysia51 Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 10.11.08, 18:19
              Czy naprawde wymagają w przedszkolu zaświadczenia z pracy?
              Jka ja oddawałm synka 3 lata temu do przedszkola to nikt mnie o to nie prosił.
              • nauczycielka_przedszkola_maja Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 10.11.08, 18:40
                Warto jest napisać podanie z sytuacją przedstawiającą wasz
                przypadek. Dobrze podeprzeć się też pinią psychologa (że malej
                potrzebne jest przedszkole) pojeżdzić po przedszkolach (tych w
                pobliżu domu, lub pracy). Logicznie nie napastliwie przedstawiać
                argumenty dyrekcji, przejść się do użedu gminy z takim samym
                podaniem. Albo poszukać pracy w przedszkolach niepublicznych, gdzie
                bardzo czesto biora na kożystnych warunkach dzieci do przedszkola
                (czasem nawet gratis przy niższej pensji.

                Trzeba troszkę powalczyc, slyszalam że w centrum latwo o wolne
                miejsce, bo tam jakoś mniej dzieci.
                powalcz
                • aurita Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 10.11.08, 22:30
                  Na Ochocie chyba sa wolne miejsca (Chotomowska, Siwierska). Najlepiej osobiscie
                  lazic i prosic. Namolnie smile Nie ma co czekac na zwolnienie sie miejsca bo w Wwie
                  brakuje 3 tys. miejsc.


                  nauczycielka_przedszkola_maja: rozumiem ze to internet ale uRZedu, koRZystnych
                • nena22 Re: Jak posłać dziecko w W-wie do przedszkola? 14.11.08, 13:58
                  Tak, takie podania na pewno pomogą jak rekrutacja jest elektroniczna
                  i nie ma miejsca tam na załaczniki o ile się nie mylę...
    • lilka69 Re: przedszkole ci NIE POMOZE 10.11.08, 21:50
      bo widac, ze jestes bardzo nie zaradna...
      • jancze Re: przedszkole ci NIE POMOZE 14.11.08, 13:30
        Dopiero zauważyłam ,że mój wątek tu został przeniesiony.
        Ponieważ, zostałam przez niektóre osoby już oceniona jako
        niezaradna, itd, więc już sama nie wiem, co mam myśleć. Miałam
        nadzieję, że może ktoś wie, co można zrobić.
        Z tylu wypowiedzi może 3 osoby rzeczywiście chciały mi pomóc. Za co
        dziękuję.
        Niestety ani na Białołęce ani na Bródnie ani na Tarchominie nie ma
        wolnych miejsc w przedszkolach państwowych.
        W chwili zapisu w marcu - w Warszawie jest obecnie elektroniczny
        zapis, jeśli ktoś nie wie - nie miałam żadnych szans na umieszczenie
        dziecka w przedszkolu, ponieważ system automatycznie "wyrzuca" z
        zapisu dzieci matek nie pracujących. W chwili obecnej nie ma żadnych
        wolnych miejsc. Z rozmowy z dyrektorką i sekretarką (przeszłam się
        ostatnio po przedszkolach) wynika, że nawet nie zwalniają się wolne
        miejsca, jak to zdarzało się w zeszłych latach. Także wydział
        edukacji w urzędzie gminy nie pozostawił mi cienia nadziei. Mogę
        tylko czekać, aż się coś zwolni.
        Może jestem niezaradna. Ale mam także ogromne poczucie
        beznadziejności i bezradności w systemie urzędniczej biurokracji.
        • ania.silenter Re: przedszkole ci NIE POMOZE 15.11.08, 21:42
          Jancze, a co z babcią? Może babcia (mama, teściowa), sąsiadka zajęłaby się małą,
          Ty poszłabyś do pracy, miałabyś zaświadczenie, że pracujesz i miałabyś szanse na
          przedszkole. Z tego co wiem na Białołęce dostanie się do państwowego przedszkola
          graniczy z cudem nawet, gdy oboje rodzie pracują. A nie myślałaś o Śródmieściu?
          Tam przedszkola nie są takie oblężone.
          • jancze Re: przedszkole ci NIE POMOZE 16.11.08, 17:24
            Jeśli chodzi o babcie, to niestety nie żyją. Co do sąsiadek, to
            mieszkam tu 2 lata i nie znam żadnej kobiety na tyle, żeby móc jej
            powierzyć swoje dziecko. Gdyby to była tak prosta sprawa, to bym nie
            pisała.
            To Śródmieście i Żoliborz, to byłoby rzeczywiście jakieś wyjście.
            Jeśli już będę wiedziała, gdzie będę miała pracę, to będę to
            załatwiać. Sęk w tym, że w firmach, w których byłam na rozmowach do
            tej pory, trzeba było pracować od zaraz. Nikt nie chciał czekać.
            • paszczakowna1 Re: przedszkole ci NIE POMOZE 16.11.08, 18:21
              Wolne miejsca w przedszkolach na 15 pazdziernika:

              www.edukacja.warszawa.pl/zalaczniki/art/081020153740.xls

              (jak byly wtedy, sa moze nadal).

              Nie stresuj sie rejestracja elektroniczna, zwyczajnie dzwon po tych malo
              oblezonych srodmiejskich przedszkolach, i pytaj sie, czy sa wolne miejsca. Jak
              sa, to sie z dyrektorem/ka pewnie dogadasz.
        • an_ni Re: przedszkole ci NIE POMOZE 16.11.08, 17:31
          kobieto albo jestes trollem i chcesz zrobic podpuche albo naprawde
          jestes niezaradna
          • marta19.11 Re: przedszkole ci NIE POMOZE 16.11.08, 20:43
            Wierzę, że Twoja sytuacja jest trudna, bo sama mam podobną. Na
            szczęście ja mogłam posłać dziecko do przedszkola prywatnego, nie
            miałam wyjścia, bo też do państwowego się nie dostała. Ale to błędne
            koło mnie dobija - do przedszkola nie, bo mama bez pracy to może
            siedzieć w domu, do pracy nie - bo nie może oddać dziecka do
            przedszkola, i tak w kółko. Nie jest łatwo znaleźć wyjście.

            Ale najgorsze jest to, że chcąc poradzić się życzliwej osoby,
            otrzymujesz takie posty, że aż odechciewa się czytać. Zamiast rady -
            teksty o niezaradności itp. Jest to naprawdę przykre, że są osoby,
            które zamiast pomóc albo chociaż wesprzeć dołują człowieka i szukają
            okazji, żeby innych obrażać. Atmosfera jest dzięki temu okropna.
            Ciekawe jak te "zaradne" sobie radzą - pewnie dostarczają lewe
            zaświadczenia w razie potrzeby - to też jakieś wyjście.
            • czar_bajry do jancze 17.11.08, 11:09
              odezwij się do mnie na mail gazetowy
            • an_ni Re: przedszkole ci NIE POMOZE 17.11.08, 11:15
              autorka chyba czeka na gotowe, rece opadaja ... najlepiej to sobie
              pomarudzic
              wystarczyloby przejrzec watki na tym forum zeby sie przekonac ze
              przedszkola zazwyczaj nie zadaja potwierdzenia pracy na pismie, tym
              bardziej na pol roku przed faktycznym przyjeciem dziecka do
              przedszkola;
              poza tym istnieja nie tylko przedszkola prywatne, ale chocby kluby
              malucha, takie osiedlowe (na pewnio na Brodnie sa takie a to juz
              blisko z Tarchomina) gdzie dzieci za niewielkie pieniadze moga
              przebywac przez cca 6 godzin, wowczas mozesz chocby szukac pracy,
              placisz jakies 10 zl za dzien wiec to ledwie 200 zl na miesiac a
              dziecko ma juz integracje i zabawe z dziecmi
              moze jeszcze wskazac ci adresy ? zaprowadzic za raczke?
              • jancze Re: przedszkole ci NIE POMOZE 17.11.08, 18:27
                Proponuję stworzyć osobny wątek o mojej niezaradności - dla
                zainteresowanych.
                W związku z przypisaną mi cechą niezaradności informuję niektórych ,
                że miejsc w takich mini- przedskzolach na Bródnie już nie ma.
                Dowiadywałam się już dawno. Moje dziecko jest od września zapisane
                do ogniska przedszkolnego (8-13), które miało ruszyć we wrześniu i
                pewnie ruszy w listopadzie, ale nie wiadomo, czy w grudniu nie
                zakończy działalności.
                Do an_ni - Nie czekam kochana na gotowe, ale od września szukam i
                pracy i miejsca, gdzie mogłabym zostawić dziecko. Ale nie muszę się
                z tego tłumaczyć. Ponieważ nie mam już pomysłów, dlatego zwróciłam
                się z pytaniem na forum - nie z prośbą o pomoc - ale mając nadzieję,
                że "co dwie głowy to nie jedna" i może ktoś wymyślił coś, na co ja
                nie wpadłam.
                Szkoda, że niewiele jest osób, które rozumieją sytaucję, w któej się
                znalazłam. A tym, które zrozumiały - dziękuję.
                O tamtej stronie z wolnymi miejscami nie wiedziałam!
                • hayet Re: przedszkole ci NIE POMOZE 19.11.08, 10:44
                  jancze..ale ci sie dostalo smile

                  nie wiem skad wniosek, ze jestes niezaradna...no ale mniejsza o
                  to...ja w ogole nie rozumiem czemu w naszym kraju to wszystko jest
                  tak zorganizowane ze dziecko ktorego jeden rdozic nie pracuej nie
                  ma zagwarantowanego miejsca w panstwowym przedszkolu...uwaza sie ze
                  co..ze jesli np matka jest w domu to zastapi mu rowiesnikow,
                  stowrdzy przedszkole domowe czy posle do prywatnego, ktore kosztuje
                  kupe kasy? rozumiem, ze biednym rodzinom trzeba pomoc, ale to ze nie
                  bierze sie zasilku z mopsu to nie znaczy ze spi sie na pieniadzach
                  is tac na nianie albo prywatne przedszkole.
                  strasznie to wkurzajace...
                  ja mam podobna sytuacje do jancze...corka sie jzu nie dostala do
                  przedszkola...tak nie zlozylam wniosku w temrinie bo mnie po prostu
                  w kraju nie bylo...nie stac mnei na prywatne, nie pracuje tylko
                  maz..na szczescie znalazlam klub osiedlowy dla dzieci z zajeciami
                  przedszkolnymi, na ktore uczeszcza moja corka.
                  inna ale podobna sytuacja..zlobek...znajoma ma corke pol roczna, nie
                  ma kasy na prywante, jej facet pracuje a ona jak jancze nie moze
                  zaczac pracy bo nie ma co zrobic z dzieckiem i kolko sie zamyka..to
                  jakas paranoja

                  najlepiej w takich sytuacjach po prostu byc "Swiaodmie" samotna
                  matka bo nie dosc ze ma sie pierwszenstwo w przedszkolu to jeszcze
                  wyzsze zasilki na dziecko i zyc z ojcem dziecka na kocia lape, albo
                  na lewo zalatwic zaswiadczenie z pracy...takie sytuacje tez znam.

                  moze zamist wprowadzac 6scio latki do szkoly zrobiliby z
                  przedszkolami porzadek.
Pełna wersja