Warszawa-sześciolatki i tak do szkół

13.11.08, 14:20


Rzeczpospolita "Życie Warszawy" artykuł: "W edukacji jest dobrze,
ale..."
Pani Lipszyc - dyrektor stołecznego biura edukacji chwali się, że w
przyszłym roku wszystkie zerówki mają zostać przeniesione do szkół,
nawet jeśli MEN wycofa się z obniżenia wieku szkolnego... Tak
rozwiąże problem braku miejsc w przedszkolach.

Czyli wszystko wskazuje na to, ze dzieci i tak wylądują w szkołach
tyle, że albo w zerówce albo w pierwszej klasie.
A ja będę płacić opiekunce 3 razy więcej niż za przedszkole. I
tak mi zrobią dobrze... wiem, wiem oczywiście, że mogę w świetnie
wyposażonej swietlicy dziecko zostawić gdzie będzie tak samo fajnie
jak w przedszkolu... będzie rytmika, angielski, gimnastyka, tańce i
dużo zabaw na świeżym powietrzu... A i w ferie pewnie będzie też
opieka z 3 posiłkami. Będzie jak w bajce.
    • 1001malamutow Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 14.11.08, 12:54
      Mam nadzieje, ze zostanie tak jak jest tzn zerowki beda nadal
      przynajmniej w czesci przedszkoli.
      Z drugiej strony krotkowzrocznosc samorzadu jest po prostu
      rozbrajajca.
      Nie mam ochoty byc w ostatniej chwili "uszczesliwiona" infomacja, iz
      moje 6 letnie dziecko idzie w przyszlym roku do szkoly.
      Gdybym wiedziala o tym wczesniej, ze i tak w wieku 6 lat trafi do
      nieprzystosowanej szkoly rejonowej to zdecydowalabym, ze idzie do 1
      klasy, tym samym od wrzesnia poprosilabym o wlaczenie go jako 5
      latka do grupy zerowkowej w przedszkolu.
      Zgodnie z planami reformy to rodzice mieli o tym zadecycydowac kiedy
      dziecko trafia do szkoly a nie lokalny samorzad.
      Swietlica w szkole z angielskim, gimnastyka korekcyjna, rytmika,
      podworze z zamkami... a co to takiego ? wink
    • przeciwcialo Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 14.11.08, 13:12
      Na feriach świetlice sa czynne i sa zajecia sportowe, plastyczne,
      biblioteczne. U mojej córki w szkole były tez obiady dla chetnych.
      Opieka była do 13- 14 zapewniona.
      • isa1001 Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 14.11.08, 13:20
        A po 14.00? Większość rodziców pracuje i to dłużej niż do 14.00. I
        nie chodzi o to, żeby były obiady. Wydawanie posiłków musi być tak
        zorganizowane, żeby sześciolatek był w stanie zjeść posiłek.
        • przeciwcialo Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 14.11.08, 13:28
          Jest, dzieci idą na obiad w czasie kiedy starsze się ucza.
          Przynajmniej tak było w szkole córki, szesciolatki miały stołówkę i
          małe stoliki tylko dla siebie.
      • wolf40 Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 15.11.08, 15:14
        Przeciwciało, godziny pracy sporej liczby placówek w dużych miastach
        zostały wydłużone do godz. 17.30 – 18. A to dlatego, że wiele kobiet
        posyłających dzieci do przedszkoli nie para się wyłącznie parzeniem
        kawki dla psiapsiółek i polerowaniu tipsów i nie posiada na stanie
        dziadków na bezrobociu czy emeryturze. Tak naprawdę, ta 17.30-18 i
        tak jest godziną, na którą wiele z nich nie jest w stanie dojechać
        do przedszkola, bo dojazdy do pracy to często wyjęte 2-3 godziny
        dziennie. Zaś płaca opiekunki do dziecka w takiej np. W-wie to koszt
        10-20 zł za godzinę, przeciętnie 13-16 za odbieranie z przedszkola
        czy szkoły, przy czym, nie myśl, że ktoś będzie chciał przyjechać na
        godzinę za 13 zł. Zapewnienie dzieciom do lat 12 opieki szkolnej do
        godziny 13-14 to ponury żart.
        A przypomnę tylko Tobie, że na opiekunach spoczywa obowiązek
        zapewnienia dziecku do lat 12 opieki ciągłej, tj. nie można wyjść do
        pracy i zostawić samo w domu (dlatego do 12 roku życia dziecka,
        teoretycznie wydawane są na zwolnienia lekarskie).
        Dla niektórych rodziców rok opieki przedszkolnej to duża ulga dla
        budżetu, dla jeszcze innych – rok możliwości utrzymania dzieci – na
        niezbędnej diecie.
        Zapewne nikt nie ma obiekcji przeciwko przygotowaniu zerówkowemu w
        budynkach szkoły, rodzicom chodzi głównie o warunki opieki i
        rozwoju, których szkoły, w większości, nie są w stanie zapewnić, a
        świetlicowe współistnienie 6-latków wyrwanych z pieleszy
        przedszkolnych i 12-latków, spośród których niektóre mają za soba
        inicjacje seksualną (tak, tak bywa) może budzić obawy.
        • jakw Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 15.11.08, 19:41
          wolf40 napisała:
          >cryingdlatego do 12 roku życia dziecka,
          > teoretycznie wydawane są na zwolnienia lekarskie).
          Dla uściślenia: zwolnienia lekarskie przysługują na małolata do 14
          roku życia.
      • przeciwcialo Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 15.11.08, 15:52
        Pisałam o czasie ferii zimowych. W roku szkolnym świetlica jest do
        17 przynajmniej u nas.
      • jakw Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 15.11.08, 19:44
        przeciwcialo napisała:

        > Opieka była do 13- 14 zapewniona.
        Rewelka. W przedszkolu jest opieka na cały dzień. Ten sam 6-latek w
        zerówce szkolnej ma pewnie siedzieć 3 godziny na ulicy podczas ferii
        zimowych?
    • przeciwcialo aaa... i jeszcze 14.11.08, 13:31
      znam kilka przypadków ze dzieci odmówiły pójścia do przedszkola mimo
      tego że rodzice chcieli bo posiłki, ogród, opieka. Były płacze i
      efekt taki ze dzieci szły do zerówki szkolnej i odżywały. Niektórym
      dzieciom na pewnym etapie przedszkole przestaje pasowac. Wiem że to
      przypadki incydentalne jesli chodzi o rocznik ale czasem dzieci
      szybciej dorastaja niz nam się wydaje wink
      • jakw Re: aaa... i jeszcze 15.11.08, 19:46
        przeciwcialo napisała:

        > znam kilka przypadków (...)
        > ale czasem dzieci szybciej dorastaja niz nam się wydaje wink
        A co z tymi, którzy się nie łapią na to "kilka i czasem"
        • nena22 Re: aaa... i jeszcze 15.11.08, 20:06
          A może powiem swojemu pracodawcy, że w czasie ferii będę pracowała
          do 14.00. Na pewno się zgodzi... albo znajdę opiekunkę na 2 tygodnie
          od 14 do 18. Też na pewno będzie bez problemu, bo to przecież nic
          takiego znaleźć odpowiedzialną osobę do opieki, na chwilę, a że
          weźmie z 18 zł za godzinę to też drobiazg.
          Dajcie spokój. Jak ktoś ma ochotę to moze dziecko do szkoly wysłac
          bez reformy zawsze i nikt mu na siłę w przedszkolu nie każe trzymać
          dziecka skoro w szkole może "odżyć"
          • przeciwcialo Re: aaa... i jeszcze 15.11.08, 20:58
            Ten sam problem będziesz miec przynajmniej przez kolejne cztery
            klasy więc może trzeba bedzie pomyslec o opiece tak czy siak.
            • nena22 Re: aaa... i jeszcze 16.11.08, 10:58
              To zacytuję poprzedniczkę, zeby się nie powtarzać "Dla niektórych
              rodziców rok opieki przedszkolnej to duża ulga dla
              budżetu, dla jeszcze innych – rok możliwości utrzymania dzieci – na
              niezbędnej diecie." a poza tym obojętne na jakim etapie rozwoju jest
              dziecko czy bardziej czy mniej samodzielne to nie wmawiajcie, że 6 i
              7 lat to to samo. Może macie jakieś inne dzieci ale moje z roku na
              rok jest coraz bardziej samodzielne, więc i kolejny rok zakładam, ze
              taką zmianę przyniesie....
              • przeciwcialo Re: aaa... i jeszcze 16.11.08, 17:11
                I w druga strone dla niektórych szkoła rok wczesniej to oszczędność
                200-300 zł w budżecie domowym- wersja dla tych co mają babcię,
                ciocie itp na podorędziu ( sa tacy szczęśliwcy co tak mają choc mnie
                to nie dotyczy). Sporo dzieci w tamtym roku odeszła z grupy syna do
                zerówek szkolnych własnie z tych powodów.
                Jak na razie jest wybór czy posłac dziecko czy nie. We wrześniu w
                wieku sześciu lat pójdzie niewielki procent a za rok będa się
                faktycznie 2 roczniki ciesnić bo rodzice dzieci z 2004 nie będa
                chcieli posyłać z młodszymi z 2005.
                Problem zawsze ma dwie strony.
                • nena22 Re: aaa... i jeszcze 17.11.08, 12:33
                  No to przypominam, ze w przedszkoliu dziecko które realizuje tylko
                  podstawe programową i przebywa do godzin 5 rownież nie płaci opłaty
                  stałej. Więc Ci którzy chcą zaoszczędzić mogą to również wykonać w
                  przedszkolu. A w szkole raczej nie można dopłacić za opiekę
                  adekwatna do przedszkolnej.
                  • przeciwcialo Re: aaa... i jeszcze 17.11.08, 12:53
                    Z cudem graniczy zapisanie dziecka do pzredszkola na podstawę
                    programowa bo pierwszeństwo maja dzieci które spędzaja w przedszkolu
                    cały dzień.

                    Ja jestem mama dwóch przedszkolaków i patrzę z tej perspektywy.
                    Gdyby dla trzylatka zabrakło mi miejsca w przedszkolu bo muszą tam
                    byc zerówki to wolałabym malucha w przedszkolu a zerówkowicza w
                    szkole. Ktos niżej tez to napisał. Punkt widzenia zalezy od punktu
                    siedzenia. Wszystkim sie nie dogodzi.
                    Reforme popieram w sposób umiarkowany- własnie przez braki miejsc w
                    przedszkolach mój syn rok wczesniej jest w zerówce i pójdzie
                    wczesniej do szkoły. Gdyby nie było problemów z miejscami bawiłby
                    sie w pięciolatkach i wtedy napewno nie przyspieszałabym mu
                    edukacji. On pięciolatki zaliczył jako czterolatek, do rówieśników
                    nie mógł dołaczyc bo pełna grupa przeszła z maluchów. No i dostało
                    mu się miejsce w starszej wiekowo grupie.
                    • justi54 Re: sposoby władzy na problemy 17.11.08, 14:24
                      Czyli co zrobić by zwiekszyć ilość miejsc w przedszkolach nie
                      budując nowych?
                      1. wyrzucić obecnych zerówkowiczów do szkół bo jakoś to będzie
                      2. zrobić nieprzygotowaną reforme szkolnictwa i posłać do szkół 6
                      latki bo jakoś to będzie
                      Co zrobić z emerytami?
                      1. Wydłużyć wiek emerytalny dla wszystkich
                      2. W ramach równouprwanienia kobiet i mężczyzn zrównać im wiek
                      emerytalny
                      3. W ramach równouprawnienia wszystkich pracowników zlikwidować
                      wszelkie przywileje emerytalne
                      4. 6 latki do szkół, szybciej zaczną zarabiać i płacić podatki
                    • joannabieniek Re: aaa... i jeszcze 17.11.08, 16:57
                      zgadzam się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jesteśmy
                      wszyscy rodzicami i chcemy dla naszych dzieci najlepiej.

                      Jednak- fakt, że dla trzylatków nie ma miejsc w przedszkolach nie
                      wynika z faktu, że są w nich sześciolatki. Brak miejsc w
                      przedszkolach wynika z tego, że przedszkoli po prostu nie ma. Jest
                      kasa na stdiony Euro dla półdebili biegających za piłką, a nie ma
                      kasy na przedszkola i żłobki. W Gdyni jest jeden złobek na całe
                      miasto.

                      Politykom (wszystko jedno z jakiej partii) najłatwiej jest skłócić
                      rodziców trzy- i sześciolatków. To przemyślana strategia.

                      Kilka lat temu pozamykano przedszkola, pozwalniano personel, a teraz
                      gwałtu! rety! nie ma miejsc. Jedni zwalają na drugich.
                      • jakw Re: aaa... i jeszcze 17.11.08, 21:35
                        A jak za kilka lat się nagle okaże , że jest za dużo uczniów w
                        szkole to zrobią kolejną reformę i matura będzie po gimnazjum wink
                    • jakw Re: aaa... i jeszcze 17.11.08, 21:22
                      przeciwcialo napisała:

                      > Gdyby dla trzylatka zabrakło mi miejsca w przedszkolu bo muszą tam
                      > byc zerówki to wolałabym malucha w przedszkolu a zerówkowicza w
                      > szkole. Ktos niżej tez to napisał. Punkt widzenia zalezy od punktu
                      > siedzenia.
                      O naiwności, jak przejdzie "reforma" to pierwszeństwo w przedszkolu
                      to co najwyżej będą mieć 5-latki, które od któregoś tam roku są
                      przewidywane do obowiązkowego przedszkola.
    • asik37 Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 16.11.08, 18:41
      punkt widzenia od punktu siedzenia....jesli dziecko 3-4 letnie nie dostaje sie
      do p-la państwowego, a rodziców na prywatne nie stac to takie rozwiązanie wydaje
      sie dobre.
      • joannabieniek Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 16.11.08, 20:51
        To może rodzice trzylatków powinni zjednoczyć się tak, jak rodzice dzieci z rocznika 2002 i 2003 i razem wymóc na samorządach i MEN-ie budowę przedszkoli lub otwieranie tych, które zostały pozamykane?

        Rodzice pięcio- i sześciolatków na pewno dołączyliby do protestu, bo wielu z nich już teraz powtarza, że zamiast upychać coraz młodsze dzieci do szkół powinno się budować nowe przedszkola.

        Jakoś kasę na autostrady i stadiony znaleźli. Abstahuję od sposobu wykonania planu budowy tych dróg i autostrad. A przecież Euro 2012 to w sumie rozrywka niszowa - 11 półmózgów biegających od bramki do bramki za piłką. Dzieci chyba powinny być ważniejsze- przynajmniej w normalnym kraju.

        Mieszkam w Warszawie- tutaj - jak przynała niedawno Pani Jolanta Lipszyc nigdy nie ma niżu demograficznego, ponieważ ciągle osiedlają się młodzi ludzie, ci , którzy mają dzieci i będą mieli dzieci. Nie ma tak naprawdę niżu w roczniku 2003 i 2002. W tej planowanej ustawie i w działaniach Biura Edukacji nie chodzi o dobro dzieci, zapewniam.
    • j_aga Re: Warszawa-sześciolatki i tak do szkół 17.11.08, 09:08
      Ja niestety nie miałam wyboru i juz w tym roku moje dziecko musiało
      iśc do zerówki w szkole. A mieszkamy w Warszawie. W W-wie Włochy
      przedszkola są do III grupy, sześciolatki nie mają wyboru i muszą
      iść do szkoły.
      W chwili obecnej jestem zadowolona. Świetlica jest do 17
      (przedszkole było do 17.30).
      Nie mniej jednak zerówki szkolnej absolutnie nie można porownać z
      przdszkolem. Jest to kolejny etap w edukacji malucha i z całą
      pewniścią małe stoliki niewiele zmieniają.

Pełna wersja