CO ROBIC!!:(

18.11.08, 09:37
Piszę tutaj ponieważ już nie wiem co myśleć?Mieszkamy w Grecji nasze dziecko
poszło do tutejszej jakby zerówki(ma 5 lat).Początki są zawsze trudne ale
martwi mnie to iż chodzi już tam 3 miesiące i dalej mam ten sam problem.Co
dzień rano 2 panie muszą ją ode mnie odciągać.Idzie tam chętnie bez
problemu,kiedy była chora to płakała ze chce koniecznie iść,ale kiedy
przychodzimy to wtedy jest problem bo nie chce zostać.Panie twierdzą że nie
jest zle jak juz zostanie...czasem poplacze ale sie bawi.Kiedy ja pytam jak
bylo..jest radosna usmiechnieta i opowiada jak spedzila dzien.Nadmienię iż
nie mówi super po grecku ale bardzo duzo roumie poniewaz nasza strasza corka
chodzi tu do 2 klasy i uczy ja jezyka.podczas zabawy.A mnie sie kraja serce
jak co dzien rano jest tak samo i stawia opory.
    • czar_bajry Re: CO ROBIC!!:( 18.11.08, 11:49
      Nie martw się mój czteroletni synek który bardzo lubi przedszkole czasami
      dostaje takiego "ataku" i też panie muszą go o de mnie odrywać, ale jak tylko
      znikam z pola widzenia to natychmiast się uspokaja co parę razy sprawdziłamsmile
      Całe szczęście że nie zdarza się to za często ale i tak jest stresujące.
      Ja wiąże zachowanie Aleksa ze spotkaniem z nie lubianą przez niego panią jak
      sobie przypomni jakiś "konflikt" najczęściej związany z nakłanianiem do
      zjedzenia nie lubianej potrawy to wtedy jest bunt.
    • hakdil Re: CO ROBIC!!:( 18.11.08, 11:56
      Może to jest próba sił...smileMoja 3latka poszła do p-kola i początki(2
      mies.z przerwami na choroby)były ciężkie.Potrafiła się chowac za
      firanki,ubrana juz w kurtkę...Koszmarnie było...Wszystko sie
      odmieniło po pasowaniu na p-kolaka;Jak ręką odjął.Ja wiedziałam
      jedno:nie ustępowac.Mala nie miała żadnych negatywnych
      objawów,stresów(typou nocne moczenie,koszmary senne..),chętnie
      opowiadała co w p-kolu,,uczyła się mnóstwa nowych rzeczy.Ot,tak,po
      prostu musiała przestawic sie,przywyknąc,zobaczysz,że u Ciebie też
      tak będziesmiletego Ci życzęsmileI córeczcesmile
      • julianka2521 Re: CO ROBIC!!:( 18.11.08, 21:34
        Dziękuje za odpowiedzi.Powiem szczerze że troszkę kamień z serca...u mnie jest
        tak samo..jak zniknę z pola widzenia to jest wszystko dobrze.Więc poczekam
        jeszcze troszkęsmilemam nadzieję że się uspokoi.na co dzień jest radosna i spi
        dobrze wiec nie sądzę iż jest jakiś większy problem.Pozdrawiam.
    • hayet Re: CO ROBIC!!:( 19.11.08, 10:30
      moze niech ktos inny..jelsi jest taka mozliwosc, odprowadzi mala do
      przedszkola..a o jezyk sie nie martw, szybko zalapie
      • julianka2521 Re: CO ROBIC!!:( 19.11.08, 10:56
        Próbował Tatuś i to samo,ale też jest z nim bardzo związana taka córeczka
        tatusia więc chyba dlatego to nic nie daje..czekamy teraz na babcię i myślę że z
        nią będzie inaczej.Póki co teraz się rozchorowała i spędzi kilka dni w domku.A
        pózniej od nowa,jestem dobrej myślismile
Pełna wersja