Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedszkolu(

20.11.08, 22:49
Strasznie mnie to martwi jak pytam mojego maluszka przedszkolaka 3
latka skonczy 25.12,: Z kim się bawił? Z nikim. A czym sie bawiłeś?
Nie bawiłem się siedziałem przy stoliku tylko.Cały dzień? Tak. A
dlaczego? Nie wiem.
Jak zapytam co robiły inne dzieci to opowiada o tych które są bardzo
żywe, aktywne a nawet łobuziaki.
Trudno mi sie czegoś dowiedzieć od Pań, bo rano jest inna i po
południu inna. Jak się zapytam jak synek, czy wszystko w porządku to
mówią że tak i że bardzo ładnie jje np. A jak się zapytałam czy on
wogóle się tu uśmiecha, bo jak go odbieram to jest cichy i
przygaszony. To Pani mówi :uśmiecha się, przecież mamy tu nie ma
więc nie widzi. To tylko tyle się dowiedziałam od Pani ostatnio. Jak
o tym myśle że on siedzi cały dzień przy stoliku i obserwuje tylko
jak inne dzieci sie bawią to mnie serce boli. Wogóle jak go rano
wprowadzam do sali to wchodzi cały czas powoli i nie pewnie, jakby
nie wiedział co ze sobą zrobić...
Poza przedszkolem jest pogodny uśmiechnięty, bawi sie z innymi.
Co ja mogę zrobić, co powiedzieć jemu a co Pani, żeby nie był taki
skryty wystraszony???
    • mamabasia Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 08:39
      Córki przedszkolna psiapsiółka przesiedziała całe półrocze na
      krzesełku bo nie chciała podejść do dzieci. Potem powoli, powoli.
      Nie mozna dziecka zmuszac. Daj mu czas na oswojenie przedszkola.
      • joxanna Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 08:48
        Nie chcę lekceważyć uczuć Twojego synka, ale 3-latki potrafią opowiadać
        niestworzone rzeczy, nie mające wiele związku z rzeczywistością....

        Tzn. faktycznie, jeśli jest zgaszony, smutny - to jest powód do niepokoju. Ale
        trudno mi uwierzyć, żeby cały czas siedział przy stoliku. Myślę, że takie dzieci
        nie potrafią tak długo skondcentorwać się na niczym, nawet na własnym smutku.

        Może porozmawiaj z przedszkolnym psychologiem, żeby mu się przyjrzała, czy
        faktycznie widzi powód do niepokoju.
    • aniesiak Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 08:45
      Może podpowiedzieć pani w co lub czym lubi się najbardziej bawić? Dać płytę z
      ulubioną muzyką, bajkami? Tu dużo zależy od dobrej woli pani... Ale z
      doświadczenia wiem ,że są dzieci, które muszą swoje "przesiedzieć" przy stoliku
      i nawet bardzo zachęcane przez panią lub inne dzieci do zabawy wolą obserwować,
      a pewnego dnia po prostu zaczynają się bawić. Swoją drogą czasem nachalne
      zachęcanie może przynieść więcej szkody niż pożytku.
    • coronella Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 09:07
      czy ufasz na tyle synkowi, by wierzyć, że mówi prawdę?
      Moj syn zapytany co robił, zawsze odpowiada, że nic. Ale ja wiem, że tak nie jest.
      Nie ma możliwość umówienia się z panią na konsultację?
      No i na koniec- dzieci bardzo roznie przechodzą adaptacje, często sie zdarza, że początkowo, nawet przez kilka miesięcy, tylko obserwują. I gorszym złem jest zmuszanie ich do zabawy. Ja bym uszanowała wybór syna, widocznie jest to mu potrzebne. I porozmawiała jednak z panią, ale nie w drzwiach, tylko na spokojnie, bez pośpiechu. Myslę, że wspolnie znajdziecie jakieś rozwiązanie.
    • raj.k Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 09:08
      Wiem o czym mówisz mój synek początkowo zachowywał się jak
      skazaniec - dzieci bawiły się a on siedział z boku i obserwoawał,
      nie dał wciągnąć się w żadne zabawy, nie rysował z dziecmi/choć w
      domu robi to często i chętnie/. Pani sama zaczęła o tym z nami
      rozmawiać ale stwierdziliśmy że potrzebuje więcej czasu. Prosiliśmy
      pania żeby nie zwracała zbyt dużej uwagi do jego zachowania - nie
      chce - nie robi i nikt nie robi z tego problemu /znając Jasia to
      byłby zachwycony że w ten sposób zwraca na siebie uwagę/. Minęło 1,5
      miesiąca i Jaś się przystosował pracuje z grupą maluje, śpiewa itd.
      Nie wiem jak to jest z Twoim przedszkolakiem ale mój często
      opowiadając o tym co działo się w przedszkolu "wchodził" w role
      innych dzieci. Opowiadał o wydarzeniach jakby to on był ich
      bohaterem a okazywało się że całe wydarzenie dotyczyły innego
      dziecka. Wiem że pewnie Cię martwi zachowanie radzę urwać sie
      wcześniej i porozmawiać z panią no i dać małemu trochę czasu - u nas
      to zadziałało.
      • czar_bajry Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 09:48
        Możenie jest tak źle, mój mały też czasami mówi że z nikim się nie bawił nic nie
        robił tylko siedział a wiem że to nie prawda tylko takie fantazjesmile
        Może u Was jest podobnie a nawet jeśli faktycznie siedzi i nie bawi się z innym
        dziećmi to pewnie po jakimś czasie mu przejdzie i dorośnie do przedszkola jedne
        dzieci aklimatyzują się szybciej inny zajmuje to trochę więcej czasusmileSpytaj się
        pani może mogła byś dawać dziecku do przedszkola jakąś rzecz z którą jest bardzo
        związany i to pomogło by mu przetrwać te chwile, mój chodził przez pół roku z
        kocykiem z którym nie rozstaje się od urodzenia, teraz jako "duży czterolatek"
        kocyk zostawia w domusmile
        Życzę powodzenia i trzymam kciuki
        • lipula Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 11:04
          Mój synek właśnie chodzi do i z przedszkola z Tygryskiem( taki jego
          kumpel,łącznik z domem) Podejrzewam że większość dzieci juz niie
          chodzi ze swoimi maskotkami w tę i spowrotem bo to już 2 miesiące
          przecież ale ja mu tego nie wybijam z głowy jak chce niech nosi go
          nonstop)) Niestety jedna z Pań zastępczych ostanio się z niego
          zaśmiała jak wychodził z sali i wrócił się bo zapomiał Tygryska( sam
          mi o tym opowiedział). Wczoraj tez mi opowiedział jak zapytał
          koleżanki czy może jej pomóc w układance i że ona sie nie zgodziła,
          więc zapewne mu się przykro zrobiło i jego próba zabawy zakończyła
          się porażką. Znając jego to się wycofał bo mu się zrobiło przykro i
          znowu siedział sam(((((
          • przeciwcialo Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 11:12
            U syna pół grupy maluchów z maskotkami chodzi. Panie nawet zachęcaja
            do tego bo dzieci bezpieczniej i pewniej się czuja. A i na leżaku
            milej smile
          • dorek3 Re: Mój synek siedzi tylko przy stoliku w przedsz 21.11.08, 12:17
            mój 5 latek trzeci rok targa swoje przytulanki. Głównie po to aby je od razu wsadzić do szufladki. Nikt nie widzi w tym problemu.
            Na pewno nie jest jedynym spokojnym dzieckiem. Jak tylko przyuważy takiego kompana to szybko powinni sie skumplować. widze że u moich to działa, którzygeneralnie w przedszkolu uchodzą za te gorzeczne i spokojne dzieci (ciekawe dlaczego w domu to wygląda inaczej...). dobierają sobie podobnych kolegów
Pełna wersja