nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa

22.11.08, 12:13
glos.pl/art.php?action=show&id=4638&s=&idg=159
    • ariana1 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 22.11.08, 14:06
      Oby! Oby!
      • ciekawski2006 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 22.11.08, 16:17
        Jesli to prawda to SUPER!
        • joannabieniek Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 22.11.08, 18:01
          Moim zdaniem to typowa dezinformacja służąca manipulacji. Rodzice wciąż powinni być czujni. Chciałabym, żeby było to prawdą, ale to za piękne, żeby było prawdziwe. Najbardziej chciałabym, żeby rząd i samorządy zajęły sie budową przedszkoli i żłobków oraz poprawą warunków w szkołach. W ubiegłym roku radni naszej dzielnicy (Praga Płd. w Warszawie) chcieli zlikwidować przedszkole Wiatraczek, bo nie opłacało się im utrzymanie tej placówki jednocześnie operując sloganami "dajdzieckuszansę" itd. Rodzice przeciwni wprowadzaniu dzieci do nieprzygotowanych szkół-molochów pracujących na zmiany, powinni cały czas monitorować sprawę. To może być typowa manipulacja. Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca.
          Pozdrosmile
    • justi54 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 22.11.08, 18:15
      Jeśli to się sprawdzi to dzieciaki są uratowane, ciekawe tylko na
      jak długo. Zresztą po 6 latach podstawówki i tak trafiają do
      kolejnego zreformoawnego (czytaj nieprzygotowanego) GNIOTU czyli do
      gimnazjum.
      • nena22 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 22.11.08, 22:27
        Nie, raczej w to nie wierzę. Za dużo brnięcia w to dalej, np.
        drukowanie podręczników... raczej próba uśpienia czujności rodziców.
        Ale to w sumie też jakaś informacja. Ważna nawet, znaczy protesty
        mają sens !
    • ineze Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 23.11.08, 14:26
      Dobrze byłoby choć w gadańskim radiu w ubiegłym tygodniu podawali,
      że od przeszłego roku wszystkie zerówki będą w szkołach z powodu
      braku miejsc w przedszkolach. Więc własćiwie w Gdańsku i tak
      sześciolatki w pewnym sensie sumie mogą pójść do szkół.
      • irka15 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 23.11.08, 20:16
        A ja mam info z pewnego zrodla, ze w Wawie od wrzesnie i tak 6-scio latki pojda
        do szkol. Maja zostac przeniesione do nich wszystkie zerowki.
        • mami7 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 24.11.08, 09:11
          ciekawa jestem ile matek przeciwko ustawie będzie wkrótce na forum narzekać, jak
          to dzieci nic nie robią w pierwszej klasie, ze tylko ciągle powtórki, uczenie
          głupich literek, liczenie tylko do 10, itd. itp. przecież moje dziecko to
          wszystko juz miało, najpierw w przedszkolu potem w zerówce. a teraz nudzi się w
          szkole i zniechęca do nauki.

          • mama_ameleczki Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 24.11.08, 09:20
            no zobaczymy. mam nadzieje
            • joannabieniek Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 24.11.08, 12:36
              mama ameleczki, ja mam dzieci z rocznika 2002 i 2003. jestem
              przeciwna posyłaniu sześciolatków do szkół, które w moim mniemaniu
              są zupełnie na to nieprzygotowane. nie trzeba być pedagogiem,
              psychologiem czy politykiem, żeby to widzeć. ci ostatni zresztą
              niczego nie widzą poza jednością partyjną. wystarczy być realistą,
              pójść do pierwszej lepszej szkoły rejonowej, zobaczyć ile dzieci się
              już w niej uczy, jak wyglądają warunki lokalowe, jak wygląda opieka
              w świetlicy itd. itd.
              • joannabieniek Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 24.11.08, 12:37
                SORRY to było do MAMI7.
                • mama_ameleczki Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 25.11.08, 08:38
                  joannabieniek napisała:

                  > SORRY to było do MAMI7.


                  aha smile
              • mama_ameleczki Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 25.11.08, 08:37
                joannabieniek napisała:

                > mama ameleczki, ja mam dzieci z rocznika 2002 i 2003. jestem
                > przeciwna posyłaniu sześciolatków do szkół, które w moim mniemaniu
                > są zupełnie na to nieprzygotowane. nie trzeba być pedagogiem,
                > psychologiem czy politykiem, żeby to widzeć. ci ostatni zresztą
                > niczego nie widzą poza jednością partyjną. wystarczy być realistą,
                > pójść do pierwszej lepszej szkoły rejonowej, zobaczyć ile dzieci
                się
                > już w niej uczy, jak wyglądają warunki lokalowe, jak wygląda
                opieka
                > w świetlicy itd. itd.


                mozna wiedziec dlaczego do mnie to piszesz? Przeciez ja jestem
                dokladnie tego samego zdania(a moja corka rocznik 2004)
                • joannabieniek Sorki, mamaameleczki 25.11.08, 09:50
                  Przepraszam, pomyliłam nicki. Oczywiście chodzilo mi o mami7.
                  Pozdrawiam Ciebie i Twoje dziecięsmile
          • nena22 do: mami7 24.11.08, 09:50
            ciekawa jestem ile matek przeciwko ustawie będzie wkrótce na forum
            narzekać, ja
            > k
            > to dzieci nic nie robią w pierwszej klasie, ze tylko ciągle
            powtórki, uczenie
            > głupich literek, liczenie tylko do 10, itd. itp. przecież moje
            dziecko to
            > wszystko juz miało, najpierw w przedszkolu potem w zerówce. a
            teraz nudzi się w
            > szkole i zniechęca do nauki.

            Ciekawe, no powiem Ci ,ze nie tak dużo, bo dzieci szescioletnie
            które mają iść do pierwszej klasy są pozbawione możliwosci
            uczęszczania do zerówki. Więc raczej niczego powtarzać nie będą.
            Natomiast siedmiolatki być może bedą się nudzić tego nie wiem, ale
            tego nikt nie wie, bo nie znany jest programu nauczania.
            Jednak ja myślę, że raczej będzie równanie w górę i pokrzywdzone
            będą dzieciaki bez zerówek.
            • mami7 Re: do: mami7 24.11.08, 22:26
              ustawa prędko nie wejdzie w zycie. zawsze znajda sie protestujacy.
              Wasze dzieci pójdą do zerówek jako 6 latki, a potem jako 7 latki do szkoły.
              wtedy zobaczycie jak szybko dzieci się ucza w tym wieku i jak beznadziejny jest
              teraz program nauczania.

              nie twierdze jednak, ze obecnie szkoły w Polsce są gotowe na przyjecie
              sześciolatków do pierwszej klasy, ale sama reforma jest dobrym rozwiązaniem.

              nawet jesli jakims cudem ta ustawa weszłaby teraz w zycie przeciez macie wybór.
              jest okres przejsciowy, kiedy decyzję o rozpoczęciu edukacji pozostawiono
              rodzicom. w czym więc problem?
              • graz.ka Re: do: mami7 24.11.08, 23:56
                W braku alternatywy. Przeniesienie zerówek do szkół pozbawia
                rodziców prawa wyboru - a tak planują niektóre gmimn zrobić. Dziecko
                tak czy inaczej trafi do szkoły.
                • joannabieniek Re: do: mami7- nie mamy wyboru. 25.11.08, 10:04
                  Rodzice warszawscy, gdańscy i łódzcy nie mają wyboru. WŁADZA zabiera
                  mi prawo wyboru odnośnie kształcenia mojego dziecka (r. 2003), które
                  chciałabym zatrzymać w zerówce przedszkolnej. Inni też nie bedą
                  mieli, bo wkrótce inne miasta, maisteczka i wsie rownież będą
                  likwidować zerówki przedszkolne.
              • mama_ameleczki Re: do: mami7 25.11.08, 08:41
                mami7 napisała:

                > > nawet jesli jakims cudem ta ustawa weszłaby teraz w zycie
                przeciez macie wybór.
                > jest okres przejsciowy, kiedy decyzję o rozpoczęciu edukacji
                pozostawiono
                > rodzicom. w czym więc problem

                narazie mamy wbor a co z nasteppnymi dzicmi to pi pierwsze
                a po drugie w tym problem ze moj 7 latek bedzie musial czekac na
                twojego 6 latch ktory nie bedzie sobie radzil
              • mama_ameleczki Re: do: mami7 25.11.08, 08:49
                mami7 napisała:

                > ustawa prędko nie wejdzie w zycie. zawsze znajda sie protestujacy.
                >

                raczej nie zawsze znajda sie protestujacy- bo wiekszosc rodzicow
                jest przeciw ale zawsze znajda sie tacy co maja przerost ambicji i
                najchetniej poslali by do szkoly niemowleta
                • mami7 Re: do: mami7 25.11.08, 11:16
                  podchodziłam do tego podobnie do Was. dziecko ma się bawic i cieszyc
                  dzieciństwem. nawet przesdzkole wybierałam pod tym kątem
                  w przedszkolu nagle zlikwidowali nam zerówke i tez miałam przerazenie w oczach.
                  kazde dziecko z grupy wylądowało w zerówkach szkolnych i okazało się, ze nasze
                  dzieci swietnie sobie poradziły, ze jest duzo lepiej niz w przedszkolu.
                  teraz w pierwszej klasie mija juz semestr, a oni nie zrobili jeszcze nic nowego.
                  po co w takim razie zerówka? to jest idiotyczne. dzieci się nudzą i zaczyna się
                  zniechęcenie.

                  głupim posunięciem byłoby od wrzesnia przymusowe posłanie dzieciaków 6 letnich
                  (bez zerówki) i 7 latków (po zerówce) do jednej klasy, ale to nikomu akurat nie
                  grozi.

                  co uważasz za przerost ambicji?
                  większość znanych mi dzieci 6 letnich zna alfabet, potrafi coś przeczytać (coś
                  znaczy wyraz, proste zdanie) świetnie liczą, obsługują komputer i inne sprzęty w
                  domu. nikt ich tego nie uczył specjalnie, samo przychodzi.

                  • przeciwcialo Re: do: mami7 25.11.08, 11:26
                    Problem to mają rodzice a nie dzieci.
                    W pełni cie popieram i podzielam opinie.
























                  • joannabieniek Re: do: mami7 25.11.08, 12:10
                    A ja mam świetną zerówkę przedszkolną, w której dzieci przede
                    wszystkim się uczą, mają ciekawe projekty badawcze, szeroki wachlarz
                    zajęć "pozalekcyjnych" i świetną opiekę pedagogów, psychologa i
                    logopedy. Bawią się, ale przyswajają też w bezpiecznych warunkach
                    wiedzę i nie różnią się pod tym względem od równieśników w szkołach.
                    Nie muszą do późna siedzieć w świetlicy ze starszymi, obcymi
                    dzieciakami.

                    Moje przedszkole ma status wzorcowy, jest znacznie lepsze od naszej
                    rejonowej szkoły osiedlowej, która jest zagłębiem skinheadów i
                    dresiarzy. Sama do niej chodziłam, znam nauczycieli, rozmawiałam
                    wielokrotnie i z dyrektorką i z rodzicami oraz nauczycielkami. Nic
                    się tam nie zmianiło od lat i nie zmieni.
                  • mama_ameleczki Re: do: mami7 25.11.08, 17:40
                    mami7 napisała:
                    > co uważasz za przerost ambicji?
                    > większość znanych mi dzieci 6 letnich zna alfabet, potrafi coś
                    przeczytać (coś
                    > znaczy wyraz, proste zdanie) świetnie liczą, obsługują komputer i
                    inne sprzęty
                    > w
                    > domu. nikt ich tego nie uczył specjalnie, samo przychodzi.


                    ja mam inne doswiadczenia. ost na zebraniu w kolu dowiedzialam sie
                    ze moje dziecko jest najlepsze w grupie bo e inne czterolatki( te
                    ktore za rok pojda do zerowki) nie potrafia liczyc do dziecieciu,
                    wycinac ( nawet poprawie trzymac nozyczek), ulozyc pierwszy raz
                    zobaczonych puzzli z 6 szt( ja w domu z corka ukladam 100szt),
                    napisac swojego imienia, no juz nie pamietam ale bylam w szoku.
                    >
                  • jakw Re: do: mami7 25.11.08, 18:24
                    mami7 napisała:

                    > .
                    > po co w takim razie zerówka? to jest idiotyczne. dzieci się nudzą
                    i zaczyna się
                    > zniechęcenie.
                    Moja starsza jakoś się nie zniechęciła.

                    > głupim posunięciem byłoby od wrzesnia przymusowe posłanie
                    dzieciaków 6 letnich
                    > (bez zerówki) i 7 latków (po zerówce) do jednej klasy, ale to
                    nikomu akurat nie
                    > grozi.
                    Oj, grozi. W szkole mojej starszej są zwykle 2 klasy I. Posłanie
                    1/3 rocznika rok wcześniej daje jakieś 2/3 klasy. Jak znam życie
                    nadal będą 2 klasy I... A jak się naraz pośle cały rocznik to się
                    pewnie okaże że muszą się uczyć na 2 zmiany.
        • nena22 do irka15 24.11.08, 09:42
          irka15, a mozesz podać to źródło? Czy to artykuł z życia Warszawy po
          prostu? jeśli nie chcesz tutaj to może być na priva.
          Pozdrawiam
          • irka15 Re: do irka15 24.11.08, 14:54
            Żródła wolalabym nie podawac. Ale według osoby udzielającej informację (z
            pewnościa wie, co mowi...) tak wlasnie bedzie.

            Pozdrawiam
    • kajka04 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 24.11.08, 09:23
      moje 6-letnie dziecko i tak pójdzie do szkoły, bo u nas "0" są w
      szkołach; jeśli "0" pozostaną;
      • joannabieniek Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 24.11.08, 14:07
        Wiele razy wspominałam o Wiatraczku. Tutaj info na temat tego
        przedszkola, które burmistrzi radni chcieli zlikwidować:

        www.se.pl/wydarzenia/kraj/nie-oddamy-urzedasom-naszego-przedszkola_50891.html

        Przedszkole jeszcze istnieje (dzięki rodzicom i dziennikarzom), nie
        wiemy, jak długo. Ci sami ludzie, którzy chcieli przedszkole w lutym
        likwidować powtarzają teraz slogany o trzylatkach i upowszechnianiu
        nauki przedszkolnej. O kogo się martwią? Jak myślicie?
    • graz.ka z dziennika: 24.11.08, 23:56
      www.dziennik.pl/polityka/article270740/PO_nie_wycofa_sie_z_wyslania_6_latkow_do_szkoly.html
      • agulka04 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 10:07
        nie ma się co za wcześńie cieszyć, u nas szkoła już ma wstępną
        odgórną informację dotyczącą przyjmowania 6-latkó do szkoły od
        przyszłego września,

        przypominam - jak ktoś nie chce to nie musi posyłać dziecka w wieku
        6 lat do skzoły
        • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 10:35
          ja chcę, aby moje dziecko zostało w przyszłym roku w zerówce
          przedszkolnej, która, niestety, ma być zlikwidowana. Wnisokuję z
          tego, że nie mam wyboru, czy poślę swoje dziecko do szkoły, bo i tak
          będę zmuszona je tam posłać. WŁADZA odbiera mi wybór. Jak w państwie
          totalitarnym, nieprawdaż?
          • mami7 Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 11:22
            joannabieniek napisała:

            > ja chcę, aby moje dziecko zostało w przyszłym roku w zerówce
            > przedszkolnej, która, niestety, ma być zlikwidowana. Wnisokuję z
            > tego, że nie mam wyboru, czy poślę swoje dziecko do szkoły, bo i tak
            > będę zmuszona je tam posłać. WŁADZA odbiera mi wybór. Jak w państwie
            > totalitarnym, nieprawdaż?

            ale za to moze będzie utworzona dodoatkowa grupa 3-4latków i inne dzieci bedą
            miały szansę wychowywać sie wsród dzieci.
            moje dziecko nie dostało sie do przedszkola publicznego jako 3 latek. potem jako
            4 latek również. nie mielismy zbytniego wyboru i posłaliśmy syna do przedszkola
            prywatnego, ale stać nas na nie było. a co z tymi, których na to nie stać?

            w którym cywilizowanym kraju nie ma obowiązku szkolnego? w którym kraju rodzice
            decydują o tym kiedy i czy w ogóle poślą dziecko do szkoły?

            jest mozliwośc edukacji domowej, więc masz wybór wink
            • lena99 Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 11:32
              mami7 napisała:

              > w którym cywilizowanym kraju nie ma obowiązku szkolnego? w którym
              kraju rodzice decydują o tym kiedy i czy w ogóle poślą dziecko do
              szkoły?


              W którym cywilizowanym kraju dzieci "nie dostają się" do przedszkoli?

              W którym cywilizowanym kraju szkoła jest dwuzmianowa?

              W którym cywilizowanym kraju 6-latki uczą się razem z 15-latkami?

              Itd....

              I wreszcie w którym cywilizowanym kraju rząd chce przeprowadzić tak
              radykalną reformę wbrew woli nie tylko rodziców ale przede wszystkim
              ekspertów?
              • mami7 Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 11:53
                w którym miejscu napisałam, że żyjemy w idealnym kraju? daleko mi do tego.

                uważam, że ustawa jest potrzebna, oczywiście przeprowadzona tak, żeby dzieci jak
                najmniej w tym ucierpiały.
                • lena99 Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 12:08
                  mami7 napisała:

                  > uważam, że ustawa jest potrzebna, oczywiście przeprowadzona tak,
                  żeby dzieci jak najmniej w tym ucierpiały.

                  Imho nie da się tego zrobić bez pieniędzy, a ta reforma ma tak niski
                  budżet, że dzieci z pewnością ucierpiąsad
                  • mama_ameleczki Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:45
                    lena99 napisała:

                    > mami7 napisała:
                    >
                    > > uważam, że ustawa jest potrzebna, oczywiście przeprowadzona tak,
                    > żeby dzieci jak najmniej w tym ucierpiały.
                    >
                    > Imho nie da się tego zrobić bez pieniędzy, a ta reforma ma tak
                    niski
                    > budżet, że dzieci z pewnością ucierpiąsad


                    bez pieniedzy ale i odpowiedniego czasu na przygotowania no i
                    chceci, chce zeby przygotowac wszystko jak nalezy!!! a tego nasi
                    politycy maja chyba jeszcze mniej niz pieniedzy!
            • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół....mami7 (edukacja domowa) 25.11.08, 12:03
              Mami7, pracuję w prywatnej firmie warszawskiej - miniumum 8 godzin
              dziennie, a jak trzeba to i w weekendy (ale bardzo rzadko i jak się
              coś bardzo pilnego dzieje)- moja praca związana jest z promocją,
              reklamą, mediami i sama rozmumiesz, nie mam możliwości edukacji
              domowej. Twój argument jest po prostu śmieszny. Muszę być w pełni
              dyspozycyjna. Jeden dzień nieobecności w pracy i wypadam z obiegu
              informacji. Ktoś musi koordynować moje projekty.Taka branża. Nie
              biorę nawet zwolnień chorobowych na dzieci, nie wspominam o sobie.
              Jestem młodą, przedsiębiorczą osobą, po studiach i muszę brać udział
              w wyścigu szczurów, żeby przetrwać. Dzięki temu, że moje dziecko
              jest bezpieczne w przedszkolu, mogę spokojnie pracować. W mojej
              branży praca na pół etatu jest niemożliwa. Nie narzekam, nie żebrzę
              i nie chcę być na garnuszku Państwa. Chcę tylko zachować moją pracę.
              Chcę spokojnie pracować, wiedząc, że moje dziecko jest bezpieczne, a
              nie siedzi w przechowalni- świetlicy ze starszymi dziećmi.

              Dlaczego Państwo nie wspiera pracujących, przedsiębiorczych młodych
              rodziców takich, jak ja? Placówki przedszkolne są dostosowane do
              możliwości i potrzeb rodziców pracujących. Wtedy, kiedy MEN i
              samorządy dostosują też szkoły, poślę tam dziecko nawet w
              pieluchach.

              Druga sprawa- proszę, nie powtarzaj propagandy MEN-owskiej. Czy Ty
              naprawdę myślisz, że im chodzi o trzylatki? Moje dziecko (r.2003)
              też się nie dostało do grupy trzylatków. Grupa sześciolatków w
              przedszkolu to nie konkurencja dla trzylatków. Problemem jest brak
              przedszkoli i likwidacja dobrych placowek, która wciąż postępuje-
              patrz przykład obleganego przedszkola WIATRACZEK na Pradze Południe.
              MEN-owi chodzi o to, żeby skłócić rodziców sześcio- i trzylatków,
              ale nie uda im się to. To bardzo krótkowzroczna strategia.
              • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół....mami7 (edukacja domowa) 25.11.08, 12:07
                Nie jestem Mami7 ale aż cisnie mi się na usta. Przedszkole daje
                tobie poczucie bezpieczeństwa. A jak dzieci pójda do szkoły to swiat
                ci sie zawali? Przeciez w przedszkolu nie będa do osiemnastki. O ile
                dobrze pamietam z wczesniejszych postów to masz dziecko w zerówce i
                jedno rok młodsze. Skoro starsze pójdzie do pierwszej klasy a to
                młodsze do zerówki to nawet lepiej logistycznie. Bedą mogły spedzac
                z sobą czas w swietlicy.
                • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół....mami7 (edukacja domowa) 25.11.08, 12:19
                  Zgadza się- logistycznie lepiej, ale widzisz, ja wolę wstawać nawet
                  o piatej rano, żeby jedno dziecko zaprowadzić do szkoły, a drugie do
                  przedszkola, niż młodszej córce zafundować takie atrakcje w szkole
                  jak:

                  - przepełniona świetlica, przesiadywanie w niej ze starszymi dziećmi
                  bez celu. Akurat w moje rejonówce panuje w większości mentalność
                  dresiarska i skinowska - na osiedlu są napisy w stylu Polska dla
                  Polaków, ONR itd. zrobione przez wychowanków moje szkoły osiedlowej.
                  W przedszkolu skinow póki co, jeszcze nie ma.

                  - praca zmianowa (w zerówce młodsza córka może zaczynać zajęcia o
                  innej godzinie, niż starsza o rok córka)

                  - przesiadywanie w sali zerówkowej zorganizowanej w piwnicy (bo
                  innej nie ma i nie będzie)

                  - rozłąka z rowieśnikami z grupy przedszkolnej, która jest wyjątkowo
                  zgrana. Dzieci i rodzice się lubią i przyjaźnią. Jesteśmy anwet w
                  stanie zapłacić za zerówkę w przysżłym roku jak w przedszkolu
                  prywatnym, aby ją zachowano.

                  Chciałabym młodszej córce zapewnić taki start, jaki ma starsza, a
                  więc rzetelna zerowka przedszkolna w dobrej, bezpiecznej atmosferze.
          • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 11:27
            Straszna rozpacz z tego posta wygląda- jakby conajmniej mieli ci
            dziecko odebrac.
        • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 11:01
          Szesciolatki tylko z czterech pierwszych miesięcy można zapisac do
          szkoły.
          • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 12:35
            Muszę się wreszcie zabrać za pracę, a więc wylogowuję się z dyskusji.
            Przesyłam jeszcze link do artykułu z wywiadem z Michałem Boni. Ktoś
            myśli, że w tej całej sprawie chodzi o trzylatki. Proszę przeczytać,
            on sam to powiedział:

            "Ale sześciolatki muszą iść do szkół. Bo chodzi również o to, żeby
            wcześniej kończyły edukację. To element polityki rynku pracy, bez
            tego nie będzie miał kto zarabiać na nasze emerytury. Z punktu
            widzenia wyzwań demograficznych istotne jest, że my tym jednym
            ruchem wprowadzamy jeden rocznik więcej do zasobów pracy. I to jest
            dla nas wysoka wartość."

            wyborcza.pl/1,75515,5979875,.html?as=2&ias=2&startsz=x
            • mami7 Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 14:33
              ta dyskusja nie ma sensu, bo faktycznie to rodzice mają problem.

              nawet gdyby i to było ważne, to co z w tym złego, że wcześniej rozpocznie się
              pracę zawodową? pamiętam, że na studiach wszyscy sie paliliśmy do pacy,
              większość dorabiała sobie, mimo, że był to trudny kierunek i studia dzienne. na
              4, 5 roku przeważająca większość znalazła sobie pracę związaną z zawodem. nikt
              nie kazał, robiliśmy to dla siebie.

              nie chodzi tylko o trzylatki, to oczywiste, jest szereg powodów.
              ale z tego co czytam wiekszości rodzicom obrońcom, chodzi o ich wygodę.
              • bozka2371 Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 14:47
                Nie ma nic złego w tym ze rozpocznie sie wczesniej prace zawodowa, tylko
                dlaczego skazywać nasze dzieci na rok dłuzszą prace do emerytury?? Dzieci ci
                kiedys za to "podziekują"
                • fonula Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 16:06
                  śmieszy mnie to wasze zacietrzewienie, ze "dzieci będa dłużej
                  pracowac do emerytury AŻ o rok". Nie dla każdego emerytura to takie
                  eldorado. Znam mnóstwo osób, które nie poszły na emeryturę w
                  terminie, bo się dobrze czuja w pracy, bo sie spełniają w niej, bo w
                  końcu nie wiedzieliby co zrobić z wolnym czasem. Nie zakładajcie z
                  góry, ze dzieci za lat dziesiąt beda z takim upragnieniem czekac na
                  emeryturę. To jest dla mnie jakiś bzdurny argument przeciw.
                  A jeżlei faktycznie jest taka potrzeba? jeżeli faktycznie jest taka
                  potrzeba, zeby nasze dzieci wcześniej zaczynały pracę bo ich babcie
                  i dziadkowie masowo szli na "wczesniejsze" emerytury oraz na
                  emerytury pomostowe i "przejadają" nasze pieniądze, chociaz mogliby
                  jeszcze trochę do budzetu podokładac. A zresztą po skończeniu
                  studiów nikt nie każe od razu galopowac do pracy, może sobie
                  spokojnie odczekac, poszalec i pójśc do pracy w terminie, zeby się
                  nie "przepracowac" o ten rok dłużej.
                  • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 16:20
                    Chodziło mi o to, że szumnie powtarzany argument w stylu "daj szansę
                    trzylatkom" jest bzdurą, bo z załączonego powyżej przykładu widać,
                    że chodzi jednak o co innego. Michał Boni chyba nie ustalił
                    ostatecznej wersji z Min. Hall, co do przekazu wink

                    Wiadomo, że teraz wszyscy zaczynają wcześniej pracę i już ludzie z
                    liceów uczestniczą w większej ilości ciekawych stażów, praktyk,
                    projektów, żeby mieć co wpisać w przyszłości w CV. Młodzież się
                    nawet za bardzo nie buntuje, nia ma zbyt wielu punkowców,
                    alterglobalistów, co najwyżej jakieś emo, trochę hip-hopowców, ale
                    bez skrajnych postaw. Nie chcą tracić czasu na bunt. Nie znam
                    czlowieka, który by nie pracował w czasie studiów, także studiów
                    dziennych. Ja w czasie studiów dziennych odbywałam staże, pracowałam
                    i wychowywałam dzieci. Dzięki pomocy rodziny udało się to wszystko
                    pogodzić. Osoba tylko po studiach nie ma obecnie szans na pracę
                    nigdzie. Dyplom można wyrzucić do śmietnika bez praktyki,
                    doświdczenia, dodatkowych kursów.

                    Mimo to, jestem przeciwna INSTRUMENTALNEMU traktowaniu dzieci jako
                    zapchajdziurę w budżecie Państwa. Jak już wielokrotnie powtarzałam-
                    jeśli szkoły zapewnią takie bezpieczeństwo, atmosferę, warunki
                    socjalno-bytowe, (nie wspominam o merytorycznej części problemu -
                    opiece pedagogicznej) , jakie moje dzieci mają w przedszkolu, poślę
                    dziecko do szkoły nawet w pieluchach.

                    PS. Dziadkowie moich dzieci popracują jeszcze jakieś 20 lat, o ile
                    ktoś ich wcześniej nie zwolni twierdząc, że nie będzie
                    zatrudniał "staruchów" 50+.
              • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 16:49
                Obowiązkowa naukę skończy się w wieku 18 lat. Nie będzie problemów
                typu czy uczeń może sam usprawiedliwiac nieobecności i tego typu
                sprawy.
                Nikt nie broni uczyc sie potem do oporu a prace zawodowa zaczynać
                przed trzydziestka.
                • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 16:54
                  ale kto zaczyna teraz pracę przed trzydziestką? jest taka
                  konkurencja na rynku, że nie wyobrażam sobie, żeby za 15 lat ludzie
                  studiowali do oporu, skoro już teraz zaczynają się zawodowo udzielać
                  licealiści (w różnych formach, staże, praktyki, projekty non-profit
                  etc. etc.). przed tzrydziestką po studiach i bez doświdczenia, to
                  chyba tylko mozna robić karierę w MPO (z całym szacunkiem i nie
                  obrażając nikogo)...
                  • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:05
                    Powiem filozoficznie- a skąd ty wiesz co bedzie za 15 lat?
                    • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:09
                      jasne, że nie wiem. przypuszczam jednak, że będzie jeszcze większa
                      konkurencja, jeszcze większy wyścig, jeszcze większe parcie na
                      edukację przy jednoczesnym zdobywaniu doświadczenia zwodowego.
                      kwalifikacje i doświadczenie, praktyka zawodowa będą się liczyć
                      coraz bardziej. tak zresztą jest już teraz.
                      • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:21
                        To że ty w wyścigu szczurów biegniesz nie znaczy że twoje dzieci
                        tez będa. Nie przesadzaj. Już szykujesz dzieci na takie szczury a
                        może one całkiem przeciętne będa i bez takich aspiracji jak ty.
                        Nie każdy nadaje się na zwierze korporacyjne, niektórzy na takie
                        sprawy mają alergie wink

                        • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:26
                          Przeciwciało, ale ja nie chcę dzieci do wyścigu szczurów szykować wink
                          Ja tylko chcę, żeby moja młodsza córka poszła za rok do zerowki
                          przedszkolnej. Tylko tyle. Prawo do wyboru zostało mi jednak
                          odebrane. Nie chcę przyspieszać startu córki w szkole. Nie chcę jej
                          zmuszać do pseudonauki, którą oferują najbliższe mi szkoły
                          osiedlowe. Chcę, żeby moja córka miała spokojny start i przygotowała
                          się do nauki szkolnej w rzetelny sposób w swoim przedszkolu.
                          • przeciwcialo Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:30
                            Bedzie dobrze, nie stresuj się.
                            • joannabieniek Re: 6 pójdą do szkół.... 25.11.08, 17:34
                              Dzięki, pozdrawiam i miłego wieczoru.
    • myszonek17 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 25.11.08, 17:12
      Proszę zaglądnijcie !!
      PO nie wycofa się z wysłania 6-latków do szkoły - Dziennik
      www.dziennik.pl/polityka/article270740/PO_nie_wycofa_sie_z_wyslania_6_latkow_do_szkoly.html
      • mama_ameleczki popoeram w 100% joanne 25.11.08, 17:55
        nic dodac nic ujac
    • graz.ka nowa propozycja: 26.11.08, 08:48
      polskatimes.pl/fakty/edukacja/63275,,id,t.html
      • mama_ameleczki Re: nowa propozycja: 26.11.08, 08:57
        graz.ka napisała:

        > polskatimes.pl/fakty/edukacja/63275,,id,t.html

        Pomysl dobry, nawet swietny ale nie rozwizuje problemu, przedszkole
        mojej corki jest zbyt male, niestety. To jest tylko zamydlanie oczu.
        Niech najpierw przygotuja i dopiero wprowadzaja reformy
    • graz.ka zapowiedzi MEN - standardy i certyfikaty, 26.11.08, 08:50
      a w rzeczywistości każdy po swojemu:

      www.emetro.pl/emetro/1,85648,5990463,.html
      • mama_ameleczki Re: zapowiedzi MEN - standardy i certyfikaty, 26.11.08, 09:01
        szkoda gadac. wszstko bedzie pieknie i jak nalezy na papieze a nasze
        dzieci beda uczyc sie na korytarzach albo w piwnicach
    • ines44 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 26.11.08, 13:05
      A czy dzieciom, którym zostanie na siłę narzucona zerówka w szkole
      ( jak np w Warszawie) przysługuje miejsce w swietlicy?
      • kalanitka Re: nowość w sprawie 6 latków 27.11.08, 12:32
        Pani Minister raczej nie odpuści
        www.rp.pl/artykul/107684,224241_Od_2009_roku_zmienie_szkole___.html
        • joannabieniek Re: nowość w sprawie 6 latków 27.11.08, 13:03
          nie chcę mi się nawet tego czytać. znowu stara śpiewka.

          jaki wybór przez 3 lata? ja nie mam wyboru, bo nadgorliwe władze
          Warszawy, chcą mi zlikwidować zerówkę w przedszkolu zapodając swoją
          propagandę o dostępie do edukacji trzylatków, jednocześnie
          likwidując przedszkola m.in. Wiatraczek. moje córki i tak pójdą więc
          do dresiarskiej, schamiałej szkoły. co za burdel.

          ona nie odpuści, ale zobaczymy, czy jej nie odpuszczą przy kolejnych
          wyborach. drugi raz się nie dam okłamać.

      • nena22 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 27.11.08, 16:46
        nawet jak przysługuje to często tak wygląda i jest zorganizowane, ze
        jak najdalej...
        • kalanitka Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 27.11.08, 20:52
          Bieżące wiadomości
          www.men.gov.pl/content/view/12065/1/
          • nena22 Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 28.11.08, 00:44
            No nie mogę. No barany po prostu. Czy rodzice powinni decydować o
            posłaniu dziecka do szkoly? No w sumie przemyślana akcja. Rodzice
            sie buntują to zadamy pytanie czy powinni decydować i jak myślicie
            jak polacy odpowiedzą. No że powinni. No na tak zadane pytanie jest
            oczywiste jaką odpowiedź się uzyska najczęsciej i nie trzeba być
            zawodowym "badaczem" po socjologii, żeby to wiedzieć.
            Pani cwana minister Hall! Pani w dalszym ciągu próbuje robić z
            rodziców idiotów. Tylko widzi pani my nie tacy całkiem durni. Jeśli
            to się pani uda to karierę sobie pani przynajmniej na tej miejscówce
            skróci, bo to my głosujemy sznowna pani.
    • katiki Re: nowość w sprwie 6 latków oby prawdziwa 28.11.08, 08:39
      Ważne, jak zostały zadane pytania w tym sondażu.
      My też jesteśmy wszyscy za reforma polskiej szkoły i jej
      nowoczesnością. Ale nie kosztem sześciolatków!
      Najpierw trzeba rozbudować edukację przedszkolną, potem zreformować
      szkołę, która już jest, a sześciolatkami zajmijmy się na końcu!
Pełna wersja