"Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci??

25.11.08, 20:24
No właśnie, wpuszczają do przedszkola chore czy zakatarzone
dzieciaczki??
    • joanna1982 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 25.11.08, 20:41
      zdecyduj sie czy chore czy zakatarzone bo katar to nie choroba tak samo jak kaszel i mozesz mi wierzyc, że jak pójdziesz do lekarza z dzieckiem tylko z katarem czy samym kaszlem to L4 na dziecko nie dostaniesz.
      Choroba to zespół objawów - katar kaszel czasem gorączka i oczywiście wygląd gardła oraz badanie osłuchowe.
      • lilka69 Re: joanna- madra panna 27.11.08, 19:52
        katar to niezyt blony sluzowej nosa i jest takowa jednostka chorobowa
        • lula777 ...moim zdaniem.... 28.11.08, 15:07
          moje ma katar non stop bo ma niedobór IGA, które głównie wystepuje w
          śluzówkach ( w nosie) i tez w jelicie, do tego alergia na prawie
          wszystko-chory czy nie?
          może dla sparanoizowanych trzeba lekarza przed wejsciem postawić....

          dziewczyny nie przesadzajcie.
          dla mnie objawem choroby jest podwyższona temperatura. np. ospa
          zaraża zanim pojawią się krostki, połowa zakaźnych chorób
          również.....

          pozdr.
          k

          • lilka69 Re: lula 29.11.08, 11:00
            rozumiem, czyli dopiero jak sa wyrazne objawy choroby nie mogace byc przeoczone
            nawet przez glebokiego ignoranta to twoje przedszkole nie wpuszcza takich dzieci
            na zajecia ,tak?

            rozumiem tez, ze dopiero jak twoje dziecko ma wyrazne objawy wtedy laskawie nie
            posylasz go do przedszkola. mam nadzieje, ze nasze dzieci nie chodza do tego
            samego( ja jestem z wawy, przedzskole prywatne)
            • lula777 Re: lula 29.11.08, 15:50
              Witaj,
              nie posyłam jak ma podwyższona temperaturę. Jak juz pisałam niżej w
              tym wątku, moje dziecie kaszle od lutego do maja a potem od VIII do
              XI i tak co roku. Katar ma non stop, totalnie przeorany nos od
              leków, brak sluzówki.... i pełno innych problemów z tym nosem
              (wydawałoby sie nic).Alergie wziewną na wiele rzeczy, nie bede
              zapychać-długo by pisać......
              Lekarz mówi ze ma chodzic bo nie zaraza..

              Uważam, ze rodzice powinni przebadać swoje dzieci. jesli mają
              alergię (ktoś napisał ze ludzie naduzywaja tego słowa-to fakt) to
              przecież nie zarażają innych, a mało tego same częściej chorują...
              Jesli to katar i kaszel z przeziębienia, lub np. zapalenia zatok,
              lub zapalenia oskrzeli-wtedy nie mozna posyłać. Zapalenie oskrzeli
              moze przebiegac bez temperatury-sami rodzice musza sie zastanowić co
              robić. Rozsnądny rodzic nie posle. Chociaż są też rozsądni rodzice,
              którzy nie maja innego wyjscia (nie tłumaczę ich), el nie mają babć,
              cioc i mają nnóż na gardle (co z takimi ?-nie wiem)

              Moje dziecie wystaczy ze przebiegnie sie kawałek i juz sie zanosi od
              kaszlu, czasami ma atak astymy (b rzadko ale ma).

              Wydaje mi sie ze tyle rad, tyle teorii co dzieci na tym świecie.
              Rodzice musza mieć głowe na karku a lekarz być mniej opieszali i
              bardziej dokładni.

              Pozdr.
              K.
              • lilka69 Re: lula-no teraz sie zgadzam:-) 29.11.08, 16:20
    • bast3 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 25.11.08, 20:48
      Właściwie to chodzi mi o to, że często w wypowiedziach zdarza się
      przeczytać, że cyt: moje dziecko zaraziło się od chorego kolegi".
      Zapisywałam też małego do przedszkola na przyszły rok i od razu mnie
      uprzedzono, że jeśli będzie widać, że dziecko jest przeziębione to
      do przedszkola wpuszczane nie będzie, a objawami przeziębienia też
      bywa sam katar czy kaszel. Jestem ciekawa jak to u "was"?
      • fogito Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 25.11.08, 21:17
        U nas teoretycznie jest zakaz przyprowadzania zakatarzonych i
        kaszlących dzieci, ale zdarzaja się mamy, które przemycają takie
        jednostki.
        • gusia210 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 25.11.08, 21:36
          u nas też niby zakaz ale co z tego jak rodzice przyprowadzają a nim pani się
          zorientuje że dziecko jest z mega katarem rodzic szybko wychodzi.
          • nauczycielka_przedszkola_maja Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 25.11.08, 22:13
            Nieprawda że jeśli dziecko ma katar albo kaszel to nie dostaniesz
            l4, i mówie to nie jako wychowawca grupy tylko jako mama 5 latka-
            przedszkolaka. Ja odsyłam i wymagam zaświadczenia lekarskiego, jeśli
            lekarz uważa ze nie ma infekcji, to ja mam podkladkę, dla rodzica
            ktory np. ma dzieko z ,lub, po operacji 3 migdału, i obawia się
            każdej infekcji.
            Twoje dziecko ma np. kaszel wirusowy, ale u słabszych jednostek
            powoduje to zapalenie oskrzeli. Żal mi tych mam które po raz 6
            zabierają dziecko z przedszkola z gorączką i zapaleniem ucha albo
            oskrzeli, tylko dlatego że inna mama nam wmawia że katar zielony,
            ropny to "alergia".
            W tamtym roku mialam 3 razy zapalenie oskrzeli, przez te
            kaszlace "alergiki". Był też chłopiec który przychodzil z
            obustronnym zapaleniem oskrzeli i z poczatkiem zapalenia pluc, i
            dopiero jak przyszedł pediatra na bilans dzieci i go zbadał, to mama
            wreszcie zrozumiala że kaszel to jednak też infekcja.

            Rozumiem mamy, bo sama jestem mamą, ale to śmieszne co czasami nam
            wmawiacie..a dzieci i tak opowiadają że brały w domu syropki, bo w
            nocy mocno kaszlały.... takie sytuacje to norma.

            Ja swojego syna zabieram kiedy ma infekcje, trudno, byłam dorosła
            jak podejmowalam decyzje o dziecku, i rozumialam z czym to się je...
            Sama wiem jak ja się czuję kiedy choruję, i dlatego nie posylam syna
            z infekcją do przedszkola.
            Polecam luivak, szczepionka uodparniająca, syn brał drugi rok, w tym
            nic nie przywlókł, a do państwowego chodzi z 100 dzieci!

            w tamtym roku moja grupa do wiosny chodziła w kratkę, ale w tym roku
            nikt nie choruję. Dzieci muszą sie wychorować, ale wmawianie
            wychowawcą którzy obcują z waszymi dziećmi po 8-10 godzin że coś co
            jest ewidentnie infekcją ją nie jest, to po prostu żałosne i nie w
            porządku wobec innych rodziców, ktorzy zasady nieprzyprowadzania
            chorych dzieci respektuja.

            • bast3 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 16:44
              Zgadzam się z przedmówczynią. Mimo, że mojemu młodemu choroby się
              nie czepiaja to jednak widzę jak czasem mały sąsiad przychodzi z
              katarkiem bo się zaraził od dzieci a następnego dnia ma już
              zapalenie oskrzeli.
            • mychaer Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 16:07
              zgadzam się z Panią. Uważam, że należy uświadamiać rodziców że katar i kaszel to
              powód do leczenia dziecka i nieposyłania do przedszkola, by nie zarażało innych.

              I chyba głośno należy powiedzieć, że respektujący te zasady rodzice, SZANUJĄ
              innych rodziców i ich dzieci, świadomie nie narażają ich na zarażenie się
              infekcją od ich dziecka.

              Myślę że tym rodzicom, również należy się SZACUNEK, więc fajnie by było, aby
              każdy rodzic miał tyle zdrowego rozsądku i puszczał tylko zdrowe dziecko do
              placówki.
              • mama303 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 18:20
                mychaer napisała:

                > zgadzam się z Panią. Uważam, że należy uświadamiać rodziców że
                katar i kaszel t
                > o
                > powód do leczenia dziecka i nieposyłania do przedszkola, by nie
                zarażało innych


                To bardzo szlachetne, rozumiem że w trosce o innych z byle katarkiem
                siedzisz także sama w domu i nigdzie nie wychodzisz.
      • mama_ameleczki Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 18:00
        bast3 napisała:


        > Zapisywałam też małego do przedszkola na przyszły rok i od razu
        mnie
        > uprzedzono, że jeśli będzie widać, że dziecko jest przeziębione to
        > do przedszkola wpuszczane nie będzie, a objawami przeziębienia też
        > bywa sam katar czy kaszel. Jestem ciekawa jak to u "was"?



        super masz kole.
        • mama_ameleczki Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 18:07
          u nas:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=587&w=87600284&a=87669309forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=587&w=87600284&a=87669309
        • bast3 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 19:38
          Tak, masakra koleka, ja go w styczniu poszłam zapisać i miałam
          nadzieje, że od września pójdzie, no i pójdzie, ale od przyszłego tongue_out
          Tak to jest, przedszkoli chyba na ilość dzieci na osiedlu za dużo.
    • mama_ameleczki Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 18:11

      kurcze cos zle sie skopiowalo

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=587&w=87600284&a=87669309
      • bast3 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 19:39
        Troche nie fajne to co przeczytałam, taka nasza rzeczywistość.
        • kokto11 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 21:44
          Moja córcia zaczęła chodzić do przedszkola od września. Pomimo że w
          grupie jest 11 dzieci to ZAWSZE 50% jest przeziębionych,
          smarkających lub kaszlących. Niedawno rozmawiałam z mamą jednej
          dziewczynki która opowiadała że jej córka była kaszląca i smarkająca
          (bardzo) ale ponieważ nie miała gorączki to do przedszkola chodziła.
          I tak moje dziecko przeszło już anginę, zapalenie oskrzeli, silne
          przeziębienia. Od ostatniej choroby (zapalenie oskrzeli) chodzi od
          1,5 tyg do przedszkola i dzisiaj wróciła zachrypnięta i kaszląca. I
          czeka nas pewnie znowu siedzenie w domu...
          • kokto11 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 26.11.08, 22:00
            ....ale znam też sytuację gdzie mama przynosiła do przedszkola
            antybiotyki(!!!!!) aby panie dawały dziecku o odpowiedniej
            porze...na szczęście to nie w "moim" przedszkolu.
    • ariana1 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 27.11.08, 15:39
      U nas nie praktykuje się takich rzeczy. To chyba powinna być decyzja
      rady pedagogicznej w porozumieniu z radą rodziców, żeby taki zakaz
      wprowadzić. Natomiast zakaz podawania żadnych leków obowiązuje i
      owszem. I to jest właśnie odgórna decyzja w/w organów.
      • joanna1982 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 27.11.08, 18:13
        Ja tylko małe sprostowanie chce napisac - jak widzę, że dziecko ma katar i kaszel (mokry i mocny) ide do lekarza i pytam czy moze iść czy nie, jak nie to zostaję w domu.
        Wiem, że jedne dzieci są bardziej odporne inne mniej i akurat u mnie widac to dramatycznie niestety. Mój synek ma bardzo słabą odporność i na każdą infekcję wirusową czy bakteryjną reaguję obturacyjnym zapaleniem krtani gdzie istnieje ryzyko uduszenia podczas obturacji.
        Teraz dostaje leki na uodpornienie i juz widzę poprawę. Np. do tej pory on nigdy nie miał gorączki bo jego organizm sie nie branił.

        Jak kaszel lekki albo mały katarek (rzadki i przezroczysty) to puszczam, jeśli widze, że dziecko markotne i nie ma siły ani energii to zostaje w domu bo nie wyobrażam sobie posłać takiego dziecka do przedszkola.
        Miałam juz okazję być wzywana do przedszkola po dziecko - mała poszła rano - nic jej nie było a po śniadaniu pani do mnie dzwoniła ze mała wymiotuje i jest jej zimno - wiec po dziecko poszłam i tyle.

        Najważniejsze to nie dac się zwariować, a poza tym wiele wirusów "krąży" w powietrzu a od kontaktu z wirusem do objawów może minąć kilka dni, więc zanim to dziecko zacznie kaszlec czy miec katar i tak juz moze zarazac - nie czarujmy sie dzieci sie przytulaja moze nawet dają sobie buzi i nie uchronimy ich od tego.

        Z drugiej strony jeśli dziecko ma "swoje odchorowac" to chyba lepiej w przedszkolu niż w szkole.

        Ale to tylko moje spostrzeżenia i nie każdy musi się z nimi zgadzać.
        • mama303 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 27.11.08, 20:47
          Zgadzam sie z przedmówczynią.
          W kazdej wiekszej grupie ludzi znajdzie się kilkoro z katarem czy
          kaszlem. U mnie w pracy np codzień ktos smarcze. Czy mam go nie
          wpuszczać do biura?
          Dzieci w przedszkolu to tez małą społeczność. Kobitki nie
          przesadzajcie, zobaczycie że w starszych grupach dzieciaki znacznie
          mniej chorują i nie łapią byle katarku od kolegi.
          To jest problem wyłącznie mam debiutantów.
          Ja odkąd przestałamm się przejmowac byle katarkiem córki - to
          paradoksalnie przestała chorować.
          Oczywiście doskonale wiem kiedy mała sie naprawdę źle czuje i musi
          zostać w domu. Nie musze o to pytac lekarza.
      • joanna1982 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 27.11.08, 18:16
        Zapomniałam jeszcze dopisać, że w głowie mi się nie mieści żeby posłać dziecko do przedszkola kiedy bierze antybiotyk - mija się to z celem, bo antybiotyk osłabia odporność i za chwile dziecko znów dostanie nastepny antybiotyk.

        A z drgiej strony wiem, że nie jest lekko - ja nie mam z kim zostawić dzieci jak są chore, mieszkamy sami, nie mamy w pobliżu żadnej cioci wujka babci czy kogos innego a za najnizszą krajową poprostu mnie nie stać kogoś zatrudnić więc poniekąd rozumiem niektóre mamy, choć wiem, że gdybym miała więcej kasy napewno miałabym taka opiekunkę "na wszelki wypadek"
    • hayet Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 12:52
      juz byl podobny temat kiedy dziecko jest chore..czy sam kaszel z
      katarem kwalifiukuje sie grupy choroba, z ktora nie mozna chodzic do
      przedszkola.
      u nas kaszel byl dwa miechy ale zero infekcji wiec chodzila.
      • sms20 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 13:46
        Z katarem i kszlem duzo dzieci w naszym przedszkolu, myślę że
        dopiero gorączka zmusza rodzica do zostawienia malucha w domu.

        A co z kurzajkami które mała złapała i siedziała bardzo długo 2
        miesiące w domu ???

        A pasożyty ????


        Tego nie widać jeden rodzic dziecko zostawi a drugi nie ?????

      • mychaer Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 16:14
        sam katar czy kaszel też jest objawem infekcji. Twojemu dziecku nic nie było, bo
        ma już na tyle dobrą odporność, ale drugie dziecko "kupi" bakterię i dostanie
        anginy czy zapalenia oskrzeli. Chciałabyś być na miejscu tego rodzica, który
        znowu ma chore dziecko w domu i kilkanaście dni na zwolnieniu?
        • lula777 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 18:18
          Objawem infekcji jest podwyższona temperatura. A katar może być
          objawem alergii. Kaszel z reszta też. Mój syn kaszle od lutego do
          maja, a potem od sierpnia do listopada. Ma cały czas katar z powodu
          alergii, oraz niedoboru IGA. Wiec zanim cos napiszesz zastanów się,
          bo czxasami rodzice nie wiedzą ze dziecko jest alergikiem. Czasami
          jak słyszymy pociagające nosem dzieci to wszystkich wrzucamy do
          jednej beczki. Wiele z nas nie ma bladozielonego pojęcia co dzieciom
          dolega i czy zarażają czy nie.
          • mychaer Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 20:53
            lula777 napisała:
            Czasami
            > jak słyszymy pociagające nosem dzieci to wszystkich wrzucamy do
            > jednej beczki. Wiele z nas nie ma bladozielonego pojęcia co dzieciom
            > dolega i czy zarażają czy nie.

            Za takie podejście podziękuj tym rodzicom, którzy nadużywają definicji "alergii"
            i np: zerknij na post wyżej opiekunki z grupy przedszkolnej. Od takich
            "alergików" inne dzieci zarażały infekcjami.

            Nie widzę problemu "do obruszania się", jeśli Twoje dziecko ma kartkę od
            alergologa, że przyczyną kaszlu jest alergia.
            • lula777 Re: "Wasze" przedszkola wpuszczają chore dzieci?? 28.11.08, 21:59
              Masz rację....
              Rodzice się tym wykręcają.
              Gdybym w okresie kaszlu nie mogła puszczać dziecka do przedszkola to
              chodziłoby tylko 2 miesiące w roku. Synek kaszle od lutego do maja,
              a potem od ok. sierpnia do początków listopada. Uczulony na Drzewa I
              i II, wszystkie sierściuchysmile, kikla warzyw, alternaria i inne...nie
              chce mi sie wymieniać. Do tego ma niedobór wrodzonej odporności IGA
              (stale na poziomie O).
              Masz rację z tym naduzywaniem słowa alergia. Trzeba najpierw
              porządnie zbadać dziecko. Byc może dzieci o których piszesz zaraziły
              się od alergików. Ci częśiej łapia infekcje. Wiele chorób przenosi
              sie zanim zauwazymy ich pierwsze objawy (ospa...) -odchodzę od
              tematu alergii. Mało matek wie ze po ospie organizm cięzko dochodzi
              do siebie.... (nie szczepi sie przez ok 6 tygodni-inni mówią ze
              trzeba poczekać pół roku).
              Naparwde mozna mnozyć...co dziecko to inaczej...
              Myslę ze troche brak wiedzy rodziców i opieszałość lekarzy powoduje,
              ze tak jest.
              Ja uważam ze jeśli dziecko ma podwyższona temp. do przedszkola iśc
              nie powinno. Natomiast kaszel i katar nie są przeciwwskazaniem.
              Często dzieci kaszlą jeszcze długo po infekcji (nie mówie o
              alergikach), po antybiotuyku, kiedy orgaznizm jest wyjałowiony
              (napewno wtedy nie zarażają)....

              Nie ma na to rady dzieci bedą chorowały, a rodzice bedą
              przyprowadzać je do przedszkola, bedą ścismniać ze to
              alergia......ja świat długi i szeroki zawsze tak było
              pozdr
              K
Pełna wersja