Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ???

14.12.08, 23:54
Czy w każdym tzw klubie malucha dzieje się podobnie ?
Moje dziecko chodziło do takiego klubu zwanego Puchatkowa Załoga na
Jaworowej przez około 2 tyg. Zrezygnowaliśmy. Panie fajne , robią co
mogą ale to co się tam dzieje to mnie przeraża. Notoryczny brak
papieru toalet. mydła , reczników nie wspomne już o zabawkach bo nie
ma o czym !.Sale może i ładnie ozdobione ale na pewno nie wyposażone
i stanowczo za małe na taką ilość dzieci.A pani właścicielka miła i
tylko tyle mogę o niej powiedzieć , 0 weny i zaangażowania.Takie
jakieś to beż życia. Rozmawiałam z innymi rodzicami ponoć przez 2
miesiące nie było ciepłej wody ! Przykro bo zapowiadało się całkiem
fajnie.Jednak za taką kasę chciałabym czegoś więcej...

I teraz mam pytanie
Czy to tak w wlaśnie funkcjonują te kluby ? Bo nie wiem czy jest
sens szukać innego...
    • agapskaa Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 17.12.08, 01:19
      Moje dziecko chodzi tam od maja i jesteśmy zadowoleni. Ja tam braków
      nie widziałam. Nie ma tam typowej pani technicznej co siedzi i
      pinuje łazienki więc myślę, że jak był jakiś brak to raczej chwilowo
      nim panie zmieniły rolkę czy kostkę( wiem jak dzieci mocno obracają
      mydło w dłoniach więc nie dziw, że się szybko kończy). CO DO MYDŁA
      TO SAMA WIDZIAŁAM JAK PRZESZLI NA MYDŁO W PŁYNIE, rano wlewali do
      pojemników i po deserze już nie było) Dzieci zużywają tego ogromne
      ilości. Mycie rąk w nisko zawieszonych zlewach to radocha i zabawa
      dla dzieci. Papieru też sobie nie żałują a do toalety wrzucają ile
      się da. One się przecież uczą. Przepraszam Cię Tenzanotko ale chyba
      histeryzujesz albo jesteś przewrażliwiona. Natomiast poszukaj innych
      takich miejsc i porównaj czesne. Przy tym co mają w ofercie są
      najtansi i myślę, że nie ma się co dziwić, że nie mają super
      zabawek. Dla mnie jest ważna obecność innych dzieci, a nie zabawki,
      których mamy w domach pełne pólki. Wysyłałam moje dziecko po to aby
      się uspołeczniło, a nie szukało towarzysza w zabawce. Życzę Ci abyś
      znalazła tak zaangażowaną osobę w życie takiego klubu jak
      właścicielka , którą oceniasz na "0" bo znam tą kobietę dłużej niż 2
      tyg.i widzę ile starań trzeba włożyć w ten rodzaj pracy. Wydaje mi
      się,że nie masz doświadczenia z przedszkolami więc życzę
      wytrwałości...
      • d0oti Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 17.12.08, 18:43
        Wszystko się zgadza, ale... Wychowanie to różnież nauczenie dziecka, że nie
        wrzuca się całej rolki papieru do toalety, czy nie wylewa całego mydła w płynie
        na jedno mycie rączek. Ktoś powinien tego przypilnować i nauczyć dzieci takich
        rzeczy... Co do zabawek: co dzieci robią tam cały dzień jak nie mają się czym
        bawić? Po prostu są ze sobą i to im wystarcza? Nie chcę być jakaś niemiła czy
        czepialska. Rodzice są różni - jednym coś odpowiada, innym nie. A towarzystwo w
        zabawce to także uspołecznianie... chyba...
        • agapskaa Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 17.12.08, 23:05
          Jest w tym dużo prawdy co pisze dooti...tylko to nie jest tak, że
          tam nic nie ma. Mają plac zabaw- dżungla w dużej sali,duże 2 auta
          jeżdżące, basen z kulkami na dole, jakiś bujaki, zjeżdżlnie, lalki,
          autka, klocki, mnóstwo bajek, pluszaki itp. Tam są najnormalniej w
          świecie zabawki. Dzieciaki mnóstwo rysują, malują i lepią w czasie
          wolnym. My jesteśmy w starszej grupie i tam każde dziecko ma swoją
          teczkę z pracami. My mamy prac odebranych masę. Karty pracy są do
          soprawdzania kiedy tylko najdzie mnie ochota bo są dostępne do
          wglądu dla nas. Oni tam nie mają kiedy się nudzić. Myślę, że ile
          postaw tyle mądrości na wychowywanie.
          • ewkajk Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 18.12.08, 12:46
            Ciekawe czym myjecie ręce w domu...? Może pownni im ręce psikać
            spirytusem! smile! Jak nie mydło w kostce i dozowniki to co? Kobiety
            nie popadajmy już w skrajność. W domu też macie bakterie.
    • ksiezniczka256 Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 18.12.08, 10:59
      absolutnie nie jest to standardem i dziwi mnie, że nie szukasz innego przedszkola.
      Brak mydła (w płynie, mydło w kostce to jedno wielkie siedlisko bakterii!) czy
      papieru może się zdarzyć wszędzie, ale panie są od tego, aby uzupełniać braki.
    • joalis Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 29.12.08, 00:08
      Puchatkowa Załoga to nasze pierwsze mini przedszkole. Nie narzekamy.
      Córci chętnie chodzi, a i w soboty się wybiera więc co tu pisać.
    • tenzanotka Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 15.01.09, 21:02
      A jednak można ! Posłaliśmy dziecko do innego miejsca i jest bardzo
      w porządku. Jak na razie jesteśmy zachwyceni.
      Ale ok każdy wybiera co chce.

      Jest różnica pomiędzy mydłem w kostce a w dozowniku. Dom to dom a
      przedszkole to przedszkole - siedlisko bakterii , owsiki i inne
      takie .W przedszkolu moim zdaniem , powinno się dbać o czystość .W
      domu jest osób kilka w przedszkolu kilkadziesiąt.To by było na tyle.

      A o zabawkach to już sie nie będe wypowiadać .Według mnie w placówce
      edukacyjnej powinny się znajdować zabawki...edukacyjne. Ale może się
      myle.

    • isa1001 Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 16.01.09, 11:17
      Agapskaa to chyba alter ego właścicielki przedszkola, bo poza tym
      jednym razem nie pojawia się na forum. Lubimy takie zagrywki, jak
      podszywanie się pod rodzica.
      • agapskaa Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 21.01.09, 17:06
        Pani isao1001-myślę, że zasługuje pani na miano "forumowego
        śledczego". Pojawiłam się niedawno na forum bo najzwyczajniej jestem
        nowym jego gościem. Jednocześnie chwalę przedszkole bo w trakcie
        przygotowywania mojego dziecka spędziłam tam kupę czasu. Ludzi nie
        tylko się beszta i knuje co jeszcze złego tu napisać. Ja zwyczjnie
        jestem zadowolona. Poza tym aktywnie pracuję i nie mam czasu na
        ślęczenie od rana na komputerze. Pozwoli pani, że będę sama
        wybierała intresujące mnie wątki. Jak znajdę taki , który w moim
        uznaniu mnie zciekawi wówczas podejmę próbę wypowiedzi. Życzę mniej
        jadu i może jakaś szkółka detektywistyczna bo na razie strzela pani
        na oślep. Zachowuje się pani jak taki sęp forumowy, cytuję:"Lubimy
        takie zagrywki, jak podszywanie się pod rodzica". Tragedia. Proszę
        poświęcić więcej czasu rodzinie, a z pewnością wyjdzie to wszstkim
        na korzyść.
        Pozdrawiam
    • naatalia31 Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 16.01.09, 18:18
      Przeżylam podobną przygodę.Strasznie mnie irytowało oszczędzanie na
      wszystkim.U nas było dodatkowo bardzo zimno i podobnie jak u Ciebie
      kompletny brak odpowiedniego wyposażenia. Pani właścicielka za to
      mistrzyni wciskania ciemnoty i manipulowania rodzicami -chociaż
      bladego pojecia o tym co się dzieje w klubie nie miała .Ja akurat
      jestem po pedagogice i wiem dobrze co potrzebne jest do pracy z
      dziećmi i przykładałam dużą wagę do wyposarzenia przedszkola .Pani
      właścicielce się to jednak nie podobało i obraziła się na mnie kiedy
      się jej zapytałam czy nie uważa za nieodpowiednie to że 2 latek i 6
      latek siedzą na jednakowym krzesełku. Odpowiedz pani : "yyyyyy a
      dlaczego ??" . A no właśnie niestety coraz częściej otwierają takie
      miejsca ludzie nie mający bladego pojęcia o tym jak powinno się z
      dziećmi pracować. Rozstaliśmy się i nie żałuje. Posłałam córcię do
      innego miejsca i jestem baaaardzo zadowolona.Panie super a i
      właścicielki nawet pracują jako wychowawczynie i mają swoje grupy.
      Mają zajęcia , wycieczki etc.
      Podałabym Ci namiary ale ja nie z Wroclawia jestem big_grin
    • bucikowa Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 21.01.09, 21:35
      Trafia mnie jak takie posty czytam .A czy Pani nie widziała jakie
      wyposazenie i jak ozdobione są sale jak zapisywała Pani dziecko ?
      Musiała przecież "tenzanotka" być tam wcześniej. Nie rozumiem "Panie
      fajne , robią co mogą " ale i tak źle.Jak panie fajne to
      zakładam ,że dziecko się tam dobrze czuło , ale mama wie lepiej ,że
      tam źle i zabiera dziecko po 2 tyg. bo TAK. A ,że się tak zapytam
      Jaka ma być pani dyrektor jak nie miła? Jak by była wredna to tez by
      było źle.Ludzie opanujcie się...A może wystarczyło zwrócić uwagę ,że
      nie ma papieru czy mydła i sytuacja uległa by zmianie ?

      Moje dziecie jeszcze nie chodzi do przedszkola bo za małe ale jak
      słucham kolażanek czego to one nie wymagaja od przedszkoli to mną
      telepie.
      Pozdrawiam i życzę większego DYSTANSU do życia.
      • anna.pc Re: Kluby malucha Wrocław ! czy to normalne ??? 27.01.09, 21:09
        I mnie trafiło jak poczytałam, jak nie pasuje to nianię i tyle.
        Przecież "widziały gały co brały" ciekawe jak was będą w pracy
        smarować, czy weny wam nie braknie, patrząc na forum za najwięsze
        pieniądze świata nie chciałabym prowadzić przedszkola czy
        czegokolwiek związanego z rodzicielkami, to prawie jak wejść w
        paszczę lwa...brrr
Pełna wersja