"Mój Miś"W Warszawie na Słomińskieg -czy ktoś zna?

02.01.09, 15:27
Będę wdzięczna za jakieś opinie.
    • justyniaczek1 Re: "Mój Miś"W Warszawie na Słomińskieg -czy ktoś 05.01.09, 14:44
      Witam,

      bedzie ci chyba ciężko znaleźć kogoś, kto tam dziecko posyłał, bo z
      tego co wiem, to jak na razie chodzi tam (i tak nie wiem czy na cały
      dzień) czwórka dzieciaczków. Opiekunki są chyba dwie, więc średnia
      nie taka zła...

      Miszkam na Stawki, więc mijam to przedszkole prawie codziennie i
      przez większość dni nie ma tam nikogo.

      Jest nowieutkie i super wyposażone w środku, chociaż miejsca nie za
      wiele, ale chyba nastawieni są na jedną grupę dzieci w różnym wieku.
      Plac zabaw przy przedszkolu (taki osiedlowy) jest według mnie
      słabiutki.

      Na Muranowie to jednak bym próbowała do państwowego przedszkola. Na
      Dubois i na Niskiej mają niezłe opinie. Pozdrawiam.
      • mamula_to_ja Re: "Mój Miś"W Warszawie na Słomińskieg -czy ktoś 05.01.09, 19:16
        Och od września to Hanka pójdzie do państwowego.
        Na dłuższą metę nie mamy kasy na prywatne...no a poza tym mamy przedszkole pod
        samym nosem(mieszkamy na smoczej)-jakieś bo ja wiem...z 50 m. od naszej klatki smile

        Byłam tam w Misiu-faktycznie przemiło.
        Tylko malutko dzieci.

        Oni się jeszcze planują rozbudować o pawilon po banku.
        Dostali też zezwolenie w modernizacji tego placyku zabaw.
        • liza9 Re: "Mój Miś"W Warszawie na Słomińskieg -czy ktoś 05.01.09, 20:20
          A wiecie jakie czesne?
          • justyniaczek1 Re: "Mój Miś"W Warszawie na Słomińskieg -czy ktoś 12.01.09, 14:46
            1200 lub 900 za pół dnia. Niemało.
    • mamula_to_ja Zdecydowałam się posłać tam córkę. 17.01.09, 20:34
      Zobaczymy.
      Opinię tu napiszę smile
      • hajduczek2006 Re: Zdecydowałam się posłać tam córkę. 25.03.09, 09:15
        Cześć,
        pracuję niedaleko tego przedszkola i jedna z moich klientek posłała tam
        córeczkę. Podobno panie mają super podejście do dzieci. Sama się zastanawiam,
        czy nie posłać tam synka.Jak nie dostanę obok domu to chyba tak zrobię.
        • mamula_to_ja Re: Zdecydowałam się posłać tam córkę. 25.03.09, 09:40
          No to pewnie jest to Julka, Julka, Jeny albo Danielka big_grin Bo moja to Hanka.

          Polecam. Panie są naprawdę przemiłe-dobrze się opiekują dziećmi. Jestem bardzo
          zadowolona. Chętnie odpowiem na pytania smile
          • hajduczek2006 Re: Zdecydowałam się posłać tam córkę. 25.03.09, 19:27
            Witam. Mama Julki. Jutro idę porozmawiać z właścicielką i zobaczymy. Przedszkole
            robi tak sympatyczne wrażenie, że bardzo im kibicuję. Słyszałam dużo dobrego o
            właścicielce. Być może mój Jaś od września też tam pójdzie.
            • mamula_to_ja Re: Zdecydowałam się posłać tam córkę. 31.05.09, 22:47
              I jak wrażenia?
              Jaka decyzja? smile
        • mamula_to_ja Wysłałam mejla z gg / nt :-) 25.03.09, 09:44
    • mamula_to_ja Dalsze spostrzeżenia. 31.05.09, 22:45
      Przedszkole jest dobre ale nie dla takiej grupy wiekowej jak zakłada
      właścicielka. Przynajmniej nie na razie.
      W założeniu przedszkole jest dla dzieci od lat 2,5 do 5.
      Jest to jedna duża sala więc rozłożenie zajęć osobno dla rożnych grup wiekowych
      jest niemożliwe.
      Aktualnie chodzą tam dzieci w podobnym wieku (do 3 lat). Jest więc bardzo
      dobrze. Młoda uczy się piosenek, rysuje, lepi. Ładnie mówi.
      Przedszkole na pewno na razie nie przygotuje malucha do szkoły.
      Natomiast jest rewelacyjne jako "przejściówka" pomiędzy byciem z mamą a
      przedszkolem państwowym/docelowym. Jest doskonałą alternatywą dla niani.

      Nie mam zastrzeżeń do przedszkola z mojej perspektywy. Jestem bardzo
      zadowolona. Dobra opieka i miła atmosfera. Cieszę się że posłałam tam córeczkę.


      • ola-129 Re: Dalsze spostrzeżenia. 11.08.09, 00:23
        ciasno, smutno, jedna porcja obiadu na troje dzieci z łaski herbatniczek i to ma
        być przedszkole ,,,
        odradzam, Ola
        • mamula_to_ja Re: Dalsze spostrzeżenia. 11.08.09, 09:33
          Po czym takie spostrzeżenia?
          Po kilku chwilach obserwacji sali?
          Hanka chodzi tam od lutego.
          Ciasno nie jest. Oczywiście dla 30tki dzieci za mało miejsca. Ale dla 15stki
          wystarczająco. Zazwyczaj w przedszkolu bywa równocześnie max 10 dzieci. Pewnie
          od września się to zmieni ale 15stki raczej nie przekroczy.

          Ale smuto? Nie bardzo wiem czemu smutno.

          Podtrzymuje - Hania jest zadowolona. Ja też. Panie angażują się w opiekę nad
          dziećmi. Pomagają rozwiązywać problemy.

          Obiady to catering z restauracji z domowym jedzeniem która mieści się tuż obok w
          sąsiednim bloku. Mozna ją sobie obejrzeć i przetestowac jedzenie. Dzieci
          dostają dokładki jeśli chcą. Głodne nie chodzą na pewno.

          Będę bronić przedszkola bo dla nas okazało się świetnym miejscem i polecam bo my
          jesteśmy zadowoleni.
          Bardzo dobrze przygotowało Hanię do przedszkola do którego pójdzie od września.
          Do tego właścicielka to osoba bardzo ciepła, zawsze pozytywnie nastawiona i
          chetna do znalezienia rozwiązania w każdej sytuacji.

          • mag2174 Re: Dalsze spostrzeżenia. 11.08.09, 15:45
            Mój synek również chodzi od kilku miesięcy do tego przedszkola i
            podobnie jak mama Hani jestem b. zadowolona.

            Z właścicielką jest bardzo dobry kontakt, doradza, podpowiada - i
            indywidualnie podchodzi do każdego malucha - zna jego mocne i słabe
            strony.

            Dla mnie najwazniejsze jest że mój synek jest zadowolony. Po
            dłużyszm namyśle zrezygnowałam z jednego z obleganych Żoliborskich,
            pańswtwowych przedszkoli (30 dzieci w grupie!) i zostajemy w Misiu.

            To przedszkole dopiero startuje i uważam, ze należy mu dać szansę.

            PS do jedzenia i porcji nie mam uwag. A w przedszkolu nie jest
            smutno - tylko spokojnie - jest b kameralnie - dzieciaczków jak
            pisała poprzedniczka max. ok.10. - więc nie ma rozkrzyczanych
            maluchów.. może dlatego takie wrażenie...

Pełna wersja