Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu

06.02.09, 23:48
Mój synek chodzi do tego przedszkola i ogólnie jesteśmy zadowolenismile
Czy ktos z Pantwa ma cos do powiedzenia na temat tego przedszkola?
    • sylwialub Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 25.02.09, 00:01
      witam!moja corka chodzi do tego przedszkola 2tyg.ogolnie jestesmy
      zadowoleni , choc odbyla sie juz niezbyt mila rozmowa na temat
      zmuszania dziecka do jedzenia przez pania przedszkolanke.
      martwi mnie jednak pewna sprawa, dlatego szukam jakichs informacji
      na temat tego przedszkola.corka opowiada nam w domu, ze mlodsze
      dzieci, te ktore nie mowia jeszcze podczas karmienia przez panie sa
      bite po twarzy a czasem np.gdy wypluwaja jedzenie nawet
      przyduszane.nie wiem co o tym sadzic..moja corka nie nalezy do
      dzieci ktore jakos specjalnie fantazjuja ale z drugiej strony nie
      wiem co dalej z tym robic..bo to jakby nie bylo tylko relacja
      dziecka.dlatego mam tutaj ogromna prosbe do innych rodzicow, zeby
      porozmawialy z dziecmi czy faktycznie cos takiego widzialy..
      pozdrawiam!
      • anita258 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 31.03.09, 21:49
        Temat został poruszony na zebraniu wiec uważam że sprawa jest zakończona i jeśli
        ktoś ma jakiś problem albo spostrzeżenia to każdy wie do kogo ma się zgłosić.
    • anita258 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 25.02.09, 21:16
      Mój syn chodzi do tego przedszkola od jakiegoś czasu.Ogólnie jestem
      zadowolona.Wiem o jakiej Pani pisze sytuacji bo w tym czasie jak Pani rozmawiała
      z Panią dyrektor ja czekałam na syka.A co posiłków to moje dziecko miało jeden
      jak do tej pory incydent:jedząc kurczaka(przypuszczam ze mięsko był twarde albo
      jakaś chrząstka po prostu zwymiotował no i wtedy coś napomknął ze Pani na niego
      krzyknęła i niby go szturchnęła ale to był raz i do tej pory nic jak się go
      pytam nie mówił.U mojego synka jest problem bo on nie lubi surówek i jedzenie
      ogólnie mu schodzi dłużej.Ja zauważyłam z mężem inny problem otóż nagminne
      przyprowadzanie dzieci tak kaszlących ze coś strasznego,a nawet jedna mama
      odbierał dziecko i odbierał od Pani krople do nos.A i mój syn wczoraj coś
      napomknął ze Pani mówiła do B. na taka literę zaczyna się imię Pani córki ze
      nikt jej nie będzie zmuszał do jedzenia.A sytuacją którą Pani opisuje miał
      miejsce z panią wychowawczynią panią P.Jak coś to niech Pani pisze na moją
      pocztę anita258@gazeta.pl
      • gosia73.5 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 02.03.09, 13:03
        A czy dokładnie chodzi o przedszkole we Wrocławiu na ul.Uraińskiej?
        Moje dziecko chodzi tam drugi rok ale nic mi nie wiadomo o
        opisywanych przez Was sytuacjach.Czy możecie napisac coś więcej o
        pani P.? Jeżeli dzieje się tam źle to chyba trzeba poruszyc tą
        sytuację w przedszkolu . Piszcie.
        • robaczek_2006_pl Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 06.03.09, 12:48
          Mój synek chodzi tam od stycznia, pierwsze dwa tygodnie były okropne, ale to
          normalne zanim dziecko sie zaadoptuje w nowym miejscu.Teraz jest ok,chodzi z
          chęcią.Nie wydaje mi się żeby Panie robiły takie rzeczy, ale jeżeli jest to
          prawdą to trzeba zareagować!!!

          Jeśli chodzi o przedszkole Kajtuś na ul. Ukraińskiej???
          • anita258 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 06.03.09, 13:06
            Mój synek chodzi tam 3 miesięcy i jest ok.Podpytuje sie go jak wraca z
            przedszkola czy Panie krzyczą albo czy dzieci jadły w przedszkolu itp.Ale
            oczywiście robię to postępem jak np.je albo się bawi.I póki co a synek ma 4
            lata nic mi nie mówił na ten temat.Ale to ze Panie maja zasade ze wszystkie
            dzieci dostają na talerzy to samo i przekonuja ze żeby dziecko chociaż
            spróbowało mi się podoba i był poruszony jak podpisywałam umowę bo mój synek
            zaczął jeść w przedszkolu surówki i nawet budyń gdzie w domu nigy nie chciał.Mi
            sie wydaje ze narzie trzeba obserwowac i podpytywac dzieci.Do tego przedszkola
            chodził dzieci moich koleżanek i nigdy żadne nie narzekało na zachowanie Pań.A
            mój syn bardzo chętnie chodzi do tego przedszkola.
          • robaczek_2006_pl Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 06.03.09, 13:15
            U mnie była podobna sytuacja, syn jest niejadkiem,ale po miesiącu w przedszkolu
            zaczął jeść śniadania z czego sie cieszę.Myślę że nikt go nie zmuszał do
            jedzenia biciem bo by było gorzej.
    • gosia73.5 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 09.03.09, 10:04
      moja córka tez nie narzeka na panie , a jest raczej dzieckiem ,
      które mówi co mysli i gdyby coś było nie tak to napewno by
      powiedziała , że coś jest w przedszkolu nie tak. Jedno co to moje
      dziecko nie lubiało dokarmiania ale panie już wiedza że ma zjeśc
      tyle ile może bez dokarmiania żeby sie nie zniechęciła do
      przedszkola. Piszcie prosze co sądzicie o paniach i przedszkolu
      KAJTUŚ. Bo jeżeli cos niepokojącego tam sie dzieje to trzeba
      zareagować. Pozdrawiam wszystkich
      • sylwialub Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 09.03.09, 10:21
        witam!tak chodzi o przedszkole na ul.ukrainskiej.bardzo sie ciesze,
        ze panstwa dzieci nie zauwazyly niepokojacych zachowan.dzieki temu
        sama tez jestem spokojniejsza.ja tez pytam corke(podstepem)czy takie
        zachowania sie powtarzaly.o tamtej sytuacji opowiedziala mi ,
        poniewaz jak mowila bardzo zal zrobilo jej sie tego chlopczyka;mysle
        ze ona tez zwraca uwage na takie rzeczy gdyz nauczona jest tego , ze
        nie wolno dzieci bic w zaden sposob.
        z samego przedszkola jest zadowolona, lubi pania K.(zreszta u nas
        problem byl z pania P.)prosze mi wierzyc , ze czulam sie dziwnie
        mowiac tej pani o tym , ze jesli moje dziecko nie chce czegos jesc
        to ma do tego prawo a pani szla w zaparte , ze musi bo inne dzieci
        tez nie beda chcialy jesc.czulam sie tak jakby to bylo jej dziecko a
        nie moje.zmuszanie dziecka do jedzenia jest forma przemocy
        psychicznej ale ta pani tego nie rozumiala.dodam tylko , ze moje
        dziecko ma alergie pokarmowa wiec nie chodzi tu o zwykle kaprysy
        dziecka.
        tak czy inaczej nie liczac tego incydentu jestem raczej zadowolona z
        przedszkola.
        jedna z pan wspomniala o przyprowadzaniu chorych dzieci do
        przedszkola , tez to zauwazylam ..ja mam akurat szczescie ze moje
        dziecko zadko choruje ale wkurza mnie to , ze dziecko ktore ma
        biegunke niestety jest w przedszkolu i zaraza inne dzieci.
        • robaczek_2006_pl Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 09.03.09, 13:21
          Drogie Panie!Miejmy tylko nadzieje że na sto procent w tym przedszkolu nie
          dzieje sie nic złego.Zostało zasiane ziarno niepewności i od tego momentu musimy
          być czujne<Mój syn ma trzy lata więc za wiele mi nie powie.Dajcie tylko znać
          jakby coś sie działo, jakby któreś z Waszych dzieci coś tylko napomknęło o
          jakims incydencie w przedszkolu?

          Pozdrawiam gorącosmile)
          • gosia73.5 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 15.03.09, 18:32
            Złego nic się nie dzieje napewno bo to przedszkole działa już od
            paru lat , a gdyby coś się działo to szybko by się rozeszło między
            rodzicami. Ale fakt jest faktem , że pani P. bardzo lubi dokarmiac
            dzieci na siłę i zaczyna mnie to trochę irytować gdyż my odbyliśmy
            ją z tą panią kilka rozmów na ten tema ale pani P. idzie w zaparte.
            To zniechęca (przynajmniej) moje dziecko do przedszkola i jak tak
            dalej pójdzie to nasza córka przestanie tam chodzić. I prawdą jest
            (niestety) że chore dzieci są przyprowadzane do przedzkola. Często
            kaszlą i kichają, są zasmarkane a mimo to przebywają w przedszkolu.
            Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że moja córka jak tylko kichnie to
            zostaje z babcią w domu tak długo jak wyzdrowieje, ale cóż nie każdy
            ma taką złotą babcię w domu. Tylko z drugiej strony im więcej dzieci
            chorych w przedszkolu tym częściej i więcej grasujących zarazek i
            bakteri w powietrzu. Ale każdy chyba wie co robi. Gdyby coś się
            działo w KAJTUSIU to piszczie proszę. Pozdrowienia dla wszystkich.
            • 1protest Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 31.03.09, 13:41
              Witam,
              Moje dziecko również uczęszcza do tego przedszkola i zamierzam zapisać kolejne od września. Jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni z opieki już drugi rok. Nawyki żywieniowe dzieci wynoszą z domu i proponuję zastanowić się, czy wszystko jest w porządku na "swoim prywatnym podwórku". Oddając dziecko pod opiekę Pań z Kajtusia miałam bardzo duże obawy ponieważ syn jadł dwie potrawy na krzyż( my rodzice do tego dopuściliśmy bo chcieliśmy aby nasz niejadek jadł cokolwiek). Po trzech miesiącach w przedszkolu - jadł praktycznie wszystko i tak jest do tej pory. A jak czytam o przemocy żywieniowej czy coś takiego to po prostu pukam się po głowie z litości dla tej mamuni. Jak się nie podoba to proszę zmienić przedszkole - to jest moja rada.
              PS.
              Uczestnicy tego forum również oddają dzieci zasmarkane i kaszlące do przedszkola, domyślam się o kogo chodzi więc bardzo dziwi mnie ta hipokryzja...
              A co do przemocy w przedszkolu, to zanim się puści w eter takie zarzuty warto mieć 100% dowody.
              • agapskaa Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 31.03.09, 15:52
                Zgadzam się z tym co pisze 1protest. Założycielka wątku potrzebuje trochę
                adrenaliny i sensacji. Są i tacy.
                • sylwialub Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 02.04.09, 12:50
                  przykro mi, ze tak to zostalo odebrane.napisalam o czyms o czym
                  powiedzialo mi moje dziecko.pewnie teraz beda komentarze na temat
                  mojego dziecka, tego jak je wychowalam itd.nie dbam o to.uwazalam ,
                  ze nie powinnam kolo czegos takiego przejsc obojetnie widocznie nie
                  mialam racji.nie chodzilo o krzywde mojego dziecka wiec powinnam
                  uznac temat za zamkniety.widocznie znieczulica jest bardziej
                  akceptowalna forma zachowania.
                  myslalam, ze forum jest stworzone po to aby podzielic sie swoimi
                  problemami, spostrzezeniami po to aby uzyskac jakies wsparcie,
                  rade;tymczasem widze, ze niektorzy z nas wola pouczac, stwierdzac
                  fakty nie wiadomo na jakiej podstawie, obrazac.mysle , ze to czy
                  nasze dzieci jedza, nie jedza itd.jest sprawa miedzy rodzicami i
                  dziecmi i jesli my nie mamy takich problemow to swietnie ale
                  pamietajmy , ze niektorzy moga je miec i to z najrozniejszych
                  przyczyn.i zamiast krytykowac, osadzac moze podzielmy sie jakims
                  pomyslem, udzielmy jakiejs rady.latwo o czyms mowic jak nas to nie
                  dotyczy.
                  drogie mamy mniej zawisci.pozdrawiam serdecznie!
                  • dora-mama Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 03.04.09, 09:26
                    Pani Sylwio
                    Tu nie chodzi o znieczulicę,czy obojętność.
                    Napisała pani o sprawie dużego kalibru. Nawet jeśli to nie są oskarżenia, a Pani
                    niepokój, to chyba najpierw można o tym porozmawiać z innymi rodzicami (często
                    są takie okazje w szatni).
                    Warto pamiętać,że tu w świecie internetu Pani pozostaje anonimowa natomiast
                    Kajtuś nie!
                    Takie wpisy (niesprawdzone) mogą zniszczyć zaufanie rodziców do tego przedszkola
                    i wieloletnią pracę Pani Kierownik.
                    Dlatego bierzmy odpowiedzialność za słowa które tu zostawiamy.
                    Pozdrawiam
                    • rozgwiazdaa Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 03.04.09, 12:28
                      A ja uważam, że po to jest forum. A Pani tak strasznie broni "Pani
                      Kierownik" , że to aż zastanawia...
                      Andrzej Samson też był cenionym psychologiem, któremu ludzie ufali..
                      • anita258 Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 03.04.09, 19:49
                        Było zebranie i jakoś nikt specjalnie nie wdawał się w dyskusję.Ja uważam temat
                        za zamknięty,a jak ktoś ma problem lub sugestie to wie co do kogo ma się
                        zgłaszać.A jest jeszcze możliwość jak ktoś ma zastrzeżenia zmienić
                        przedszkole.ja nie widze problemu.
                        • 1protest Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 04.04.09, 20:22
                          Popieram.
    • dora-mama Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 01.04.09, 16:01
      Drogie Mamy!
      Myślę, że ta dyskusja jest trochę niepotrzebna.
      Po pierwsze
    • dora-mama Re: Przedszkole Kajtuś we Wrocławiu 01.04.09, 17:18
      Przepraszam coś mi przerwało pisanie...

      Z całą odpowiedzialnością odpowiadam- nic złego się nie dzieje w tym przedszkolu. Dzieci z mojej rodziny (pięcioro) było lub jeszcze jest prowadzone przez życie przedszkolne właśnie w Kajtusiu.
      Nikt tak jak panie wychowawczynie nie zadba o nasze dzieci.

      Panie zawsze przestrzegały diet i ograniczeń dla dzieci z alergią pokarmową. Ale pamiętajmy niechęć zjedzenia czegoś to nie jest alergia. Te "wybrzydzania" mają swoje korzenie w domu. Trudno się dziwić, że dzieci kapryszą w przedszkolu skoro w domu dostają tylko to co lubią np. kanapkę z nutellą. Dziecko szybko wyczuje, że my pozwolimy mu na wszystko byle tylko zjadło.

      Ja nie mówię, że to są zawsze błędy rodziców. Nie, to często jest sprawa złożona. Ale zaufajmy paniom i współpracujmy z nimi to będą efekty. Współpracujmy- to znaczy słuchajmy co panie mają nam do powiedzenia. Warto! Kiedyś w codziennym byciu z moimi dziećmi umknęła mi sprawa rozwijania jednej z umiejętności u dziecka. To właśnie pani
      delikatnie zwróciła mi uwagę. I choć na początku było mi wstyd, że ja mama(wydawało mi się- dobra) mogłam popełnić taki błąd, to cieszę się,bo mogłam na czas to naprawić. A takich podpowiedzi od wychowawczyń dostajemy dużo. Skorzystajmy.

      Moje dzieci też mają różne problemy emocjonalne i inne. Ale bycie w TYM przedszkolu, nauczyło ich radzić sobie w społeczności szkolnej.

      Mam zapewnione miejsce w przedszkolu państwowym blisko domu i bez opłaty stałej (tylko za wyżywienie) ale z mężem postanowiliśmy nie skorzystać z niego. Powód - wiemy, że w Kajtusiu panie zadbają o wychowanie naszego dziecka i będą w tym wychowaniu z nami współpracować.
      Niech to będzie moją rekomendacją dla Kajtusia.


Pełna wersja