lilka69
17.02.09, 12:40
mam 3 kolezanki nauczycielki.wszystkich trzech dzieci nie dostaly
sie do przedszkola w warszawie w pierwszym "elektronicznym"
podejsciu. ale po tym fakcie poszly do pan dyrektor ze slowami, ze
nauczyciele powinni sie wspierac i.. miejsca w trzech roznych
przesdszkolach znalazy sie.dwie z nich sa an urlopach wychowawczych
z drugimi dziecmi zatem teoretycznie mniej im sie nalezy przedzskole.
ja do panstwowego wcale nie startowalam. wybralam prywatne duzo
wczesniej wobec tego nie przeamawia przeze mnie zawisc.
czy w przedszkolach mimo elektronicznego naboru, ktory chyba z
zasady mila byc sprawiedliwy i obiektywny panie dyrektor zostawiaja
sobie miejsca na krewnych i znajomych krolika?