anjazzielonego
22.03.09, 15:54
Proszę o rady, zupełnie nie orientuję się, co podają do jedzenia dzieciom - moje pójdą od września, do państwowego.
Nie podaję dzieciom parówek, margaryny, słabej wędliny; staram się nie słodzić herbaty, a dawać dużo wody mineralnej, nie jedzą żadnych batonów, cukierków (raczej odrobina czekolady lub ciasta), jedzą dużo warzyw - słowem, próbuję je uczyć zdrowego jedzenia.
Wiem, że płacąc za jedzenie pewnie jakieś 150 zł miesięcznie nie mogę oczekiwać cudów, w stylu: szynka naturalna, ale chodzi mi o to, czy przedszkole stara się wyrabiać w dzieciach dobre nawyki żywieniowe poprzez odpowiednie jedzenie?
Czy jednak podają to, co najtańsze?
Co do obiadków to pewnie są w miarę znaczne i zdrowe, ale jak ze śniadaniem i podwieczorkiem?
Z tego, co się dowiedziałam, drugich śniadań nie przewidują w tych, do których złożyłam podania - nie wiem, czy to ok, czy faktycznie lepiej nie przekarmiać dzieci? Ale owoc na drugie śniadanie by przecież nie zaszkodził...
Czy panie w miarę pilnują, czy dziecko zje, czy obowiązuje zasada: nie jesz = widocznie nie jesteś głodny, nikt się nie będzie z tobą cackał.
Moje córeczki w miarę chętnie jedzą, ale oczywiście w domu widzimy, czy zjadły i ile, a co ew. chciały kotu przemycić
Będę Wam wdzięczna za wypowiedzi, co dostają Wasze dzieci i czy jesteście zadowoleni z posiłków w przedszkolu.