Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z przedszk

05.04.09, 20:12
Mam pytanie do rodziców dzieci z orzeczeniami, które chodzą do przedszkoli
integracyjnych - do której Wasze dzieci mogą być w przedszkolu? W przedszkolu
mojego syna (na warszawskiej Ochocie, ale z tego, co wiem - też w innych
placówkach) dzieci z orzeczeniami mogą być tylko do 13 (a od przyszłego roku
do 12.30), bo jest tylko jeden pedagog wspomagający (czyli ten, który się
opiekuje dziećmi niepełnosprawnymi) na grupę. Żeby dziecko mogło zostać do
końca pracy przedszkola (czyli do 17), należałoby zatrudnić drugiego pedagoga
specjalnego, a na to miasto nie dało etatów. Ponieważ za rok muszę wrócić do
pracy, a nie mam zamiaru wydawać połowy pensji na opiekunki, zamierzam walczyć
u władz oświatowych o możliwość późniejszego odbioru dziecka. Być może udałoby
się załatwić sprawę całościowo, tzn. tak, żeby skorzystali na tym wszyscy
rodzice, których dzieci są objęte integracją. Dlatego proszę - napiszcie, jak
sprawa wygląda u Was. Konieczne jest podanie miasta i numeru przedszkola.
    • cake1982 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 05.04.09, 20:41
      Zastanawiałam się nad podesłaniem mojego brzdąca do przedszkola integracyjnego
      bądź oddziału, ale jak usłyszałam że dzieko w takim oddziale może przebywać 5-6
      h to stwierdziłam że mały pójdzie do normalnego przedszkola.

      Na Wergiliusza w Warszawie są oddziały na 4-5 latków (dla trzylatków nie ma grup
      integracyjnych). Dzieci chyba mogą przevywac do 13.

      Jest jeszcze jedno prywatne przedszkole z grupami integracyjnymi, tez na
      Bialanach na Reymonta ( nie wiem czemu polecane ) grupy integracyjny od 9-15:30
      ze świetlicą od 8:30. Wyśmiałam Panią zapytaniem co ma zrobić rodzic pracujący
      od 8 do 16.
      • mamamichala40 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 05.04.09, 21:33
        Dziękuję. Mój syn musi być objęty integracją, bo to mu bardzo służy. Nie chcę mu
        robić krzywdy i rezygnować z opieki pedagoga specjalnego, ale sama też muszę
        pomyśleć o sobie i o swojej pracy.
        • cake1982 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 05.04.09, 22:14
          mój miał trafić tylko z powodu tego że nie mówi. Po rozmowie z kierowniczką
          żłobka do którego chodzi uznałam, że więcej się nauczy z rówieśnikami w
          normalnym przedszkolu. Gdybym się uparła dostalibyśmy orzeczenie o kształceniu
          specjalnym ale:
          1.pracuję na cały etat a takie przedszkole nie jest dla takich rodziców jak ja
          2.chodzę z nim indywidualnie na zajęcia z logopedą
          3.dostać się do takiej jednostki z nauczaniem specjalnym jest ciężko - w tym
          przedszkolu prywatnym na ul.Reymonta rodzice zapisują dzieci nawet zaraz po
          urodzeniu.

          Jeśli Twój synek wymaga kształcenia w grupie integracyjnej - usłyszałam od
          jednej z kierowniczek przedszkoli że taki krótki czas zajęć dla grup
          integracyjnych jest dla dobra dzieci. Nie wiem ile w tym prawdy , ale
          podejrzewam że to samo co napisałaś wcześniej - brak kadry pedagogicznej.
          Ja zwątpiłam ,ale życzę Tobie żebyś znalazła przedszkole odpowiednie dla synka
          czynne w normalnych godzinach.
          • mamamichala40 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 05.04.09, 22:56
            Mój syn ma lekki autyzm; od 2. roku życia jest intensywnie rehabilitowany i
            większość cech właściwie ustąpiła. Ma już 4 lata; jest teraz w 1. grupie w
            przedszkolu integracyjnym i ta indywidualna opieka naprawdę mu służy.
            Przedszkole jest świetne - wszystkie panie nauczycielki oraz panie z obsługi i
            pani dyrektor są otwarte na potrzeby dziecka i rodziców. Mały jest zachwycony
            (choć, jak to dziecko autystyczne, ma pewne kłopoty z odnalezieniem się w
            grupie) i zrobił ogromne postępy również w sferze społecznej. Nie chciałabym, by
            tracił indywidualną (w zasadzie) opiekę w przedszkolu, dzięki której funkcjonuje
            coraz lepiej. Ze względu na jego niepełnosprawność biorę dodatkowy urlop
            wychowawczy, ale ileż można? Poza tym jego rehabilitacja (SI oraz prywatna
            terapeutka autyzmu) kosztują nas ponad 2 tysiące miesięcznie; druga pensja jest
            konieczna. A poza tym wkurza mnie, że jestem gorzej traktowana przez władze
            oświatowe niż rodzice zdrowych dzieci. Dlatego chcę się tym zająć. A to, co
            mówiła Ci pani dyrektor - że krótki pobyt w przedszkolu lepiej służy dzieciom
            niepełnosprawnym: być może tak jest, ale tylko na początku. Po kilku miesiącach
            dziecko takie jak moje mogłoby być z rówieśnikami do popołudnia. Gdyby działo
            się coś niepokojącego, odbierałabym go wcześniej, ale chciałbym mieć wybór.
            Jedynym prawdziwym powodem jest brak kadry. Dowiadywałam się w urzędzie miasta -
            zatrudnienie nauczycielek na popołudniową zmianę w dwóch przedszkolach
            integracyjnych = otwarcie nowego przedszkola.
    • kaskazuza Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 06.04.09, 09:46
      Moje dziecko z orzeczeniem na warszawskiej Ochocie może przebywać w przedszkolu
      do jego zamknięcia. Pedagog specjalny faktycznie jest tylko do obiadu, ale nigdy
      nawet nie było sugestii, że dzieci "integracyjne" maja wychodzić wcześniej.
      • mamamichala40 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 06.04.09, 10:58
        Dziękuję. A które to przedszkole?
        • kaskazuza Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 06.04.09, 11:03
          70
          • jotka_k Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 06.04.09, 18:17
            nie ma żadnego przepisu regulującego godziny pobytu dziecka ze
            specjalnymi potrzebami w przedszkolu, owszem, przedszkole może mieć
            w statucie zapisane, że w szczególnych przypadkach dziecko może
            przebywać w placówce tylko w godzinach pracy pedagoga specjalnego
            inną kwestią jest to, że naprawdę dzieciakom o szczególnych
            potrzebach edukacyjnych nie służy całodzienny pobyt w placówce, ba,
            żadnym dzieciom nie służy
            • mamamichala40 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 06.04.09, 21:03
              Gdybym zauważyła, że dłuższy pobyt małemu nie służy, zabierałabym go wcześniej.
              Chodzi o to, żeby rodzice dzieci z orzeczeniami mieli równe prawa co rodzice
              zdrowych dzieci.
              • jotka_k Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 07:51
                przez kilka lat pracy zawodowej jeszcze nie widziałam dziecka z
                orzeczeniem, któremy służyłby całodzienny pobyt w przedszkolu
                • kaskazuza Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 08:38
                  To popatrz na moje...
                  • jotka_k Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 09:08
                    wiesz, nie wiem na co Twoje dziecko ma orzeczenie, ale na jaki
                    system nerwowy dobrze działa np ośmiogodzinne przebywanie w
                    towarzystwie 19 innych, biegających i krzyczących dzieci ? na żaden,
                    nawet ten najzdrowszy
                    • kaskazuza Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 09:44
                      Tu się zgodzę. Mnie generalnie chodziło o to, żeby nie wrzucać wszystkich dzieci
                      z orzeczeniem do jednego wora. Jedne faktycznie sobie nie poradzą przez 8
                      godzin, inne świetnie, podobnie jak wśród nieorzeczeniowych zdarzą się takie,
                      które całego dnia nie wytrzymają.

                      Do dziś pamiętam szok, gdy będąc w liceum odwiedziłam moja dawną podstawówkę,
                      taki tam panował hałas. Chodząc do niej jakos tego nie zauważałam wink
    • ewaamam Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 11:38
      Zatrudnienie pedagoga wspomagającego w grupach integracyjnych jest
      uzasadnione z tym się zgodzą wszyscy.

      Mnie zastanawia fakt w jaki sposób nauczycielki prowadzace grupę są
      w stanie zorganizować zajęcia w godzinach popołudniowych jeżeli tego
      wsparcia nie mają.

      Czasami dzieci z orzeczeniami wymagają naprawdę dużego zaangażowania
      ze strony nauczycielki a w grupie przecież są innne przedszkolaki
      też czasami z problemami, one również maja prawo do zajęć
      indywidualnych (wspomagających, rozwijających, uzupełniających
      braki).

      Pracuję w przedszkolu integracyjnym i wiem jak trudno jest
      zorganizować popołudniowe zajęcia jeżeli nie ma wsparcia ped
      specjalnego. Integracja owszem ale nie kosztem innych dzieci. Jeżeli
      po południu zostaje uciekający autystyk lub dziecko np z
      nadpobudliwością wtedy rzeczywiście popołudniowe godziny w
      przedszkolu to przechowalnia bo i tak zorganizowanych zajęć (typu
      np. praca w małych zespołach, gry, praca indywidualna) raczej
      przeprowadzić się nie da.
      Jeżeli dziecko orzeczeniowe funkcjonuje na poziomie większości
      dzieci to raczej przeciwskazań do jego dłuższego pobytu nie ma.

      Zdarzyło się raz że dziecko z ADHD miało w terapii system punktowy
      tzn ...za określone zachowanie dostawało punkt lub tan punkt był
      odbierany za określoną ilość punktów nagroda (typu: zabawa na sali
      gimnastycznej, wyjście do sali z piłeczkami itp...) i świetnie to
      funkcjonowało jak pieczę nad tym miała nauczycielka prowadząca to
      dziecko czyli ped specjalny. Kiedy w godzinach popołudniowych
      zostawałam (ja albo moja zmienniczka sama) to nie byłam w stanie
      tego az tak skrupulatnie kontrolować jak chłopczyk wydarł koledze
      kartkę z książki, rozrzucił kredki i zaczął się wydzierać to
      robiłyśmy wszystko aby szybko konflikt zażegnać, pocieszyć
      poszkodowanego i dopilnować aby innym nic się przy okazji nie stało,
      gdzie tam był czas na rozważanie kazdej czynności (co zresztą ped
      specjalna świetnie robiła i to przynosiło efekty).
      • jotka_k Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 13:31
        masz świętą rację
      • mamamichala40 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 20:19
        Rozumiem to i sama bym wolała, żeby moim dzieckiem (jak i pozostałymi
        niepełnosprawnymi) zajmowały się panie nauczycielki wspomagające, bo tak jest po
        prostu bezpieczniej dla wszystkich (że nie wspomnę o korzyściach takich jak
        indywidualna praca itp.). Uważam, że miasto powinno dać etaty także na
        popołudniową zmianę. Bo ileż można przedłużać urlop wychowawczy? Jestem piąty
        rok poza pracą (rok zwolnienia na ciążę; trzy lata zwykłego urlopu
        wychowawczego, który wzięłam z własnej nieprzymuszonej woli, bo po prostu
        chciałam być z dzieckiem; teraz rok urlopu na niepełnosprawność i za rok
        kolejny). W tym roku, gdy synek był (i wciąż jest) w I grupie, nie protestowałam
        zbytnio przeciwko tej godz. 13, bo i tak jeżdżę z nim na SI i na inne zajęcia.
        Poza tym rzeczywiście powinien się zaadaptować. Ale w przyszłym roku szkolnym
        będzie można tak ułożyć te jego zajęcia, że z powodzeniem mógłby zostawać do 16.
        Ja naprawdę rozumiem sytuację wychowawczyń w przedszkolach i nie zamierzałabym
        wymagać, by jedna wychowawczyni zostawała z 15 dzieci zdrowych i z dwójką
        autystycznych (mój - lekki, prawie niezauważalny; drugi chłopiec - bardzo
        ciężki) i jednym z MPD. Ale ktoś z władz miasta powinien pomyśleć też o
        rodzicach, którzy nie mogą wrócić do pracy. Nie zamierzam wydawać połowy pensji
        na opiekunki, a tym chyba to się zakończy. Moi rodzice i teściowa mają prawie 80
        lat i nie mogę im powierzyć dziecka na kilka godzin codziennie.
        • jotka_k Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 08.04.09, 08:24
          a powiedxz mi co zrobisz jak się zacznie szkoła? na świetlicy tym
          bardziej nie ma pedagogów specjalnych, więc?
          • mamamichala40 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 08.04.09, 09:50
            Nie wiem, na razie o tym nie myślę. Gdy pójdzie do I klasy, wezmę kolejny rok
            urlopu (a potem - gdy pójdzie I kl. do gimnazjum), bo wtedy rzeczywiście będę mu
            potrzebna; będę musiała go poobserwować - zobaczyć, jak się odnalazł w nowym
            środowisku i w razie czego być z nim. Ale synek dobrze rokuje i są szanse, że w
            przyszłości nie będzie mu potrzebna pomoc pedagoga specjalnego (poza tym w
            szkołach integracyjnych chyba właśnie jest opieka nauczyciela wspomagającego, a
            do takiej szkoły chcę małego posłać, tym bardziej, że to i tak nasz rejon). Jego
            niepełnosprawność nie jest tak znaczna (a w zasadzie - jest minimalna), żeby po
            jakimś czasie rodzina nie mogła normalnie funkcjonować. To zdecydowanie zdrowsze
            dla rodziny, gdy bez zaniedbywania dziecka i ze świadomością jego ograniczeń i
            potrzeb funkcjonuje ona w miarę normalnie. Gdyby coś niepokojącego zaczęło się
            dziać, od razu byśmy zareagowali i przerwałabym na jakiś czas pracę. Proszę
            wybaczyć, ale traktuje mnie Pani protekcjonalnie - odnoszę wrażenie, że ma mnie
            Pani za matkę, która nie uwzględnia potrzeb dziecka i potrzeb nauczycieli w
            przedszkolach. Tymczasem powtarzam - nie mam zamiaru krzywdzić dziecka i nawet
            przez myśl mi nie przeszło, żeby nakłaniać nauczycielki "niewspomagające" do
            tego, by po godzinach pracy pedagoga specjalnego zajmowały się dziećmi
            wymagającymi szczególnej opieki. Ale uważam, że my, rodzice dzieci
            niepełnosprawnych powinniśmy mieć równe prawa jak rodzice zdrowych dzieci. A jak
            z tego prawa byśmy korzystali - to zależałoby od potrzeb dziecka. Nikt nie jest
            taki głupi i nieludzki, żeby zostawiać własne dziecko w środowisku, które mu nie
            służy.
            • jotka_k Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 08.04.09, 10:59
              oczywiście, że w szkołach integracyjnych jest pedagog specjalny, ale
              pracuje w mniejszym wymiarze godzin niż w przedszkolu, jest tylko na
              lekcjach czyli ok 4 godzin dziennie, chodzi mi o to, co z resztą
              czasu?
              Protekcjonalne traktowanie bynajmniej nie było moim zamiarem.
              Niestety jako pedagog specjalny często mam styczność z rodzicami,
              którzy zostawiają dzieci na całe dnie w przedszkolu "no bo praca" i
              tym rodzicom wydaje się, że nic złego w tym nie ma. Niestety,
              dzieciaki męczą się, a siedzenie "po godzinach" przynosi więcej
              szkody niż pożytku.
              Pozdrawiam.
    • kap1 Re: Dzieci z orzeczeniami - godzina odbioru z prz 07.04.09, 12:29
      W-wa Przedszkole Integracyjne nr117 (Mokotów). Nie ma ograniczeń czasowych dla dzieci z orzeczeniem. Pedagog wspomagający jest do 13.00
Pełna wersja