W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną?

08.04.09, 08:30
www.media.wp.pl/kat,42314,wid,11019610,wiadomosc.html
(no,ale niekoniecznie tam gdzie chcą...)
    • aurita Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 08.04.09, 09:39
      ciekawe jakim cudem jest tyle miejsc. W zeszlym roku z moja corka przyjeto 29
      dzieci: wyobrazacie sobie: 30 trzylatkow (albo i mlodszych) w malej salce gdzie
      powinno byc max 20 dzieci?
      • ewa_mama_jasia Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 08.04.09, 10:18
        U mojego syna na Woli w grupie jest 27 dzieci, a powinno by 25. W
        tym roku bedą dwie grupy 3 latków, bo zlikwidowano zerówkę. Z tego
        co wiem to na Bemowie (a Ty chyba tam mieszkasz, jeśli dobrze
        pamiętam) też przeniesiono zerówki do szkół, jedna z mam z grupy
        mojego syna opowiadała, ze w szkole jej corki zrobią w tym roku az 9
        zerówek. Stąd więc będzie miejsce dla maluszków w przedszkolach.
        • aurita Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 09.04.09, 08:56
          U nas tez w koncu jest 27 dzieci... no i wiekszosc chora ... hmmm na szczescie (?)
          Zycze wszystkim zeby sie dostali!

          (9 zerowek? w jednej szkole? to chyba na trzy zmiany dzieciaki beda chodzic?
          Podobno juz w szkole na Olawskiej sa dwie zmiany...tragedia sad)
          • ewa_mama_jasia Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 09.04.09, 10:31
            No własnie sama się zastanawiam, jak to mozliwe. To musi byc
            gigantyczna szkoła.
            • aurita Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 09.04.09, 13:27
              tak sie zastanawiam: moze ona jednak o calym Bemowie mowila??? bo to chyba
              jednak niemozliwe...
      • lernakow Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 08.04.09, 15:56
        aurita napisała:

        > ciekawe jakim cudem jest tyle miejsc.
        >
        Ciekawe, że używasz słowa "cud", bo to skutek reformy szkolnictwa.
        Sześciolatkowie poszli do szkół (zerówki i pierwsze klasy), więc w przedszkolach
        zrobiło się mnóstwo miejsc.
        Ale i tak trochę zabraknie - co z drugiej strony daje cień szansy na przetrwanie
        dla prywatnych przedszkoli.
        • 1212kama Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 08.04.09, 20:04
          skutek tej "reformy" to dopiero będzie.
          więcej roboty dla psychologów.
          zobaczymy za 5-10 lat co nam zafundowało PO.
          Tyle, że za wszystko zapłacimy MY i nasze dzieci, a nie ONI.
          Ale czy to kogoś obchodzi...????
          Ważne sa słupki popularności, bo niedługo wybory! wink
          • lernakow Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 09.04.09, 08:21
            1212kama napisała:

            > skutek tej "reformy" to dopiero będzie.
            >
            Jedne skutki już są (wolne miejsca w przedszkolach), inne pojawią się za kilka
            lat, a jeszcze inne za kilkadziesiąt (ludzie wcześniej zaczną pracować, płacić
            podatki i tak dalej).

            > więcej roboty dla psychologów.
            >
            Mam równie bezpodstawne jak Twoje przekonanie, że rodzice, którzy będą posyłać
            do psychologów swoje dzieci (bo się biedactwo nie adaptuje w szkole) i tak by je
            do nich posłali.

            > zobaczymy za 5-10 lat co nam zafundowało PO.
            >
            PO, PSL i SLD - ostateczny kształt reformy wymagał dość szerokiego frontu
            poparcia politycznego.

            > Tyle, że za wszystko zapłacimy MY i nasze dzieci, a nie ONI.
            >
            "ONI" też mają dzieci. Wyobraź sobie.
            Posłuchaj piosenki Stinga "Russians", może rzadziej będziesz używać zbrodniczego
            zaimka ONI.

            > Ale czy to kogoś obchodzi...????
            > Ważne sa słupki popularności, bo niedługo wybory! wink
            >
            O, a dopiero co rodzice sześciolatków wygrażali, że PO straci na tej reformie.
            Jak się pojawiły pierwsze pozytywy (miejsca dla trzylatków), to zagrożenia
            przesunięto na "za kilka lat" (normalnie jak koniec świata w co poniektórych
            sektach) a zarzut robi się z rosnących słupków. Żałosne.
            • sanna.i Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 09.04.09, 13:22
              Moje dziecko należy do tego rocznika,który po raz pierwszy "pod przymusem"
              pójdzie do szkoły w wieku sześciu lat.I jak czytam co mówi pani Hall(a czytam, i
              to bardzo uważnie) to nóż mi się w kieszeni otwiera.Zwłaszcza o tym,że z
              planowanych 300 milionów na reformę mają tylko 40, że szkoły muszą radzić sobie
              same z pomocą..rodziców (!).Tak tak,tych samych rodziców,którzy tej reformy nie
              chcą (poparcie wyraziło tylko 20% społeczeństwa).Pani Hall otwarcie przyznaje,że
              niektóre szkoły nie są przygotowane (oddzielne korytarze,łazienki) i ona się
              wcale rodzicom nie dziwi,że się o dzieci niepokoją,ale...to już ich sprawa,żeby
              wymusić na szkole zmiany.Ta reforma jest parodią, sama pani Hall jest parodią.
    • an_ni Re: W Warszawie wszystkie dzieci się dostaną? 08.04.09, 11:02
      och jasne!! to chyba zyczenia przedswiateczne zeby rodzicow nie
      wkurzac tak jak w ub roku cudowali z data urodzenia

Pełna wersja