odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikowane..

21.04.09, 19:58
do innego przedszkola?
Ja napisałam, złożyłam, niestety nie było dyrektorki.
W przedszkolu wisiała informacja, że rodzice dzieci niezakwalifikowanych mogą
składać odwołania. O tych, co gdzieś mają miejsce nic nie było, papierek
przyjęli, ale...
    • kalina886 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 21.04.09, 20:39
      Czytałam w innym wątku czemu chcesz się odwołać (nieciekawe
      dojazdy), ale czy możesz mi powiedzieć czemu wybrałaś przedszkole do
      którego i tak nie chcesz posłać dziecka?
      Przecież to był twój wybór. Mogłaś zaznaczyć mniej przedszkoli i
      wybrać tylko te które pod kilkoma wzgędami Tobie pasują.
      Bez sensu trochę.
      • aga_sama Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 21.04.09, 21:13
        Nie musisz mi pisać bez sensu, wiem to doskonale, popełniliśmy błąd i już.
        Startowaliśmy do przedszkoli w sąsiedniej dzielnicy, zamiast pojeździć po
        placówkach korzystaliśmy z mapy... A teraz mamy problem.
        Przedszkole, do którego się dostaliśmy sprawia dobre wrażenie.

        Tak czy siak, nawet gdyby młody dostał się do któregokolwiek z następnych
        placówek, pisałabym odwołanie. syn ma "trudną" alergię, do przedszkola dla
        alergików jedziemy ponad godzinę. Do tego w przeszłości były problemy
        neurologiczne, więc zgodnie z zaleceniami neurologa dobijamy się do integracyjnego.
        • jaktosik Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 21.04.09, 22:17
          A ja rozumiem sytuację autorki. Napisala przedszkole pierwszego
          wyboru i inne, ale te inne były rozumiem ostatecznością i chce
          zrobić wszystko, aby dziecko dostało się jednak do tego pierwszego.
          Co w tym dziwnego?
          • antonowka2006 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 07:08
            tez jestemn w takiej sytuacji. 4 wybor to tak naprawde masakra... oczywiscie
            moglismy skonczyc na 3 i wtedy nigdzie by sie nie dostal. tez bede walczyc, ale
            na pewno nic nie wyjdzie, bo nie sa znane kryteria pani dysrektor. przyjeto
            dzieci z taka sama iloscia punktow ale np mlodsze o 9 miesiecy!
            • mama_frania Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 08:40
              My tez walczymy o przedszkole 1 wyboru ale mamy marne szanse- od zbulwersowanej
              dyrektorki dowiedzieliśmy się, ze 2/3 miejsc w 3-latkach zajęły samotne mamusie,
              miała problem z przyjęciem rodzeństwa dzieci już uczęszczających więc jedyna
              szansa to że ktoś nie potwierdzi woli uczęszczania.
              Przedszkole w którym jestesmy nie jest złe ale plac zabaw to tragedia- beton,
              metalowe zabawki pamiętające jeszcze moje czasy przedszkolne- po prostu boję się
              o bezpieczeństwo synka.
    • mika99 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 09:01
      u mnie jest to samo, plac zabaw jak za czasów króla świeczki,
      przedszkole 4 wyboru było ostatecznością i niestety padło że tylko
      tam się dostał ja czekam do 8 maja może jakimś cudem w poprzednich
      przedszkolach znajdą sie miejsca.
      • kela12 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 09:16
        Moje dziecko też dostało sie do przedszkola 4-ego z listy, czy to
        nie jakiś standard, czy to przypadkiem nie jest tak, że wywalają do
        tego do którego najłatwiej się dostać(my trafiliśmy do takiego, o
        którym mało kto wie, a wpisaliśmy go tylko dlatego, że jest w
        dzielnicy w której mieszkamy - nie sądziliśmy jednak, że spadniemy
        aż na sam koniec listy wybranych przez nas przedszkoli), a trzy
        pierwsze nie są brane nawet pod uwagę. Przesledziłam troche postów i
        jesli ktoś sie dostał ,to albo do pierwszego albo do czwartego
        wyboru. Oczywiscie współczuję tym, którzy nie dostali się nigdzie,
        ale to też mnie nie pociesza. Nie mam możliwości się odwołać, bo
        dyrektorka przedszkola powiedziała, że nie mogę się odwołać
        od "swojej decyzji" i tym argumentem mnie zastrzeliła.
        • ziutka23 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 09:19
          Pewnie Dyr miała na myśli to, że skoro to przedszkole mimo wszystko
          znalazło się wśród wybranych przez Ciebie (kogo interesuje, że na
          samym końcu listy), to jak możesz odwoływac się od czegoś, co sama
          we wniosku podpisałaś!
    • an_ni Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 09:24
      i przez to moje dziecko sie nie dostalo do zadnego z 6-iu... bo
      mamuski sobie wpisuja co chca, z mapy , niezle! i do tego chore
      dziecko zapisuja byle gdzie
      zaczynam wierzyc ze to nie system jest chory, ale ludzie ...
      • kela12 Re: Do an_ni 22.04.09, 09:42
        Ale, to chyba normalne, że wybiera się przedszkola, które są w miarę
        blisko towjego domu lub twojej pracy, a według ciebie jak miałam
        wybrać przedszkole? Fakt, że świadomie wybrałam trzy pierwsze na
        swojej liście, a dwie ostatnie wpisałam na wszelki wypadek i widać
        tylko dzięki temu dostaliśmy się gdziekolwiek
        • aga_sama Re: Do an_ni 22.04.09, 10:28
          Ja jestem zła - przede wszystkim na siebie, że wpisałam przedszkole nie
          sprawdzając w realu jego lokalizacji.

          Zła jestem na Biuro Edukacji, że podawało sprzeczne informacje. Kazano mi wpisać
          kilka przedszkoli, mimo że mówiłam, że zależy mi tylko na konkretnym. Dzieci,
          które miały wpisane tylko jedno, max dwa i tyle samo pkt co moje, dostały się do
          tej placówki.

          Do mam w takiej sytuacji jak ja: w Biurze Edukacji powiedziano mi, że jest
          szansa na dostanie się do przedszkola pierwszego wyboru. Jeżeli w piątek, do
          godziny 13. któryś z rodziców nie potwierdzi uczęszczania, a dziecko miało tyle
          samo punktów co nasze należy: złożyć pisemną rezygnację w przedszkolu, gdzie się
          dostaliśmy (to "uwalnia" pesel dziecka) i poprosić o potwierdzenie przyjęcia w
          wymarzonym. Rzecz trochę ryzykowna, bo pracownicy przedszkola priorytetowego
          mogą nie chcieć/ nie móc wpisać nas na listę, bo pomiędzy rezygnacją a wpisaniem
          może przyjść jeszcze ktoś potwierdzić i wtedy zostajemy na lodzie.
          Proponuję sprawdzić to co napisałam w konkretnych placówkach. Teoretycznie
          można, ale w praktyce nie wiadomo, czy system pozwoli potwierdzić przyjęcie do
          przedszkola dziecka, którego wcześniej tam nie zakwalifikował.
          • an_ni Re: Do an_ni 22.04.09, 11:59
            przedszkole I wyboru moze przyjac twoje dziecko jesli zwolni sie
            miejsce, i wg mnie masz wieksze szanse boz jestes zakwalifikowana
            niz ci ktorzy w ogole sie nie dostali sad choc uwazam ze
            nieslusznie uncertain
            • aga_sama Re: Do an_ni 22.04.09, 12:08
              An_ni, a jesteś pewna?
              • an_ni Re: Do an_ni 22.04.09, 12:59
                pewna to moze byc dyrektorka tego konkretnego przedszkola
                • aga_sama Re: Do an_ni 22.04.09, 13:02
                  acha, ale ona wyjechała na szkolenie
                  Cyrk
        • an_ni Kela 22.04.09, 12:04
          Kela nie umiesz czytac ze zrozumieniem
          bylo nie wpisywac na wszelki wypadek
          a skoro sie jednak dostalas to siedz teraz cicho i nie mieszaj
          blokujac miejsca innym
          dobrze ze dyrektorka jasno i wyraznie ci powiedziala ze odwolywanie
          sie od SWOJEJ WLASNEJ decyzji jest niemozliwe!
          i inni powinni to rowniez zrozumiec i zwalniac miejsca a nie sobie
          podmieniac w nieskonczonosc
    • justyna1908 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 22.04.09, 10:15
      Witam

      Mam pytanie od czego Wy się zamierzacie "odwoływać" - od tego że Wasze dziecko
      dostało się do przedszkola, które SAME wpisałyście w formularzu jako przez Was
      wybrane?
      Zastanowiłabym się chwilę.
      Czytam to forum od kilku tygodni, bo też mam trzylatkę, więc jestem "w temacie".
      Dostałyśmy się do przedszkola pierwszego wyboru, ale wczoraj liczyłam się z tym,
      że mogę trafić do któregoś z dwóch pozostałych jakie wpisałam. Nie byłabym
      szczęśliwa, ale cieszyłabym się, że jesteśmy w przedszkolu.
      Może zamiast jałowych dyskusji o "samotnych matkach" trzeba było zastanowić się
      co wpisujecie?
      • kela12 Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 23.04.09, 15:58
        No tak ale czy rzeczywiście gdziekolwiek by się dostały nasze dzieci
        gdybyśmy wpisali np. trzy pierwsze placówki. W kolejce do dyrektorki
        przedszkola stała mama, która wpisała tylko trzy placówki i jej
        dziecko nie dostało się do rzadnej, a otrzymało tyle samo punktów co
        moje. Więc nie wiem czy lepiej było wpisać ich więcej i teraz się
        wściekać, że się dzieciak nie dostał tam gdzie chcieliśmy (ale też
        cieszyć się, że wogóle go gdzieś przyjęli), czy zaryzykować i wpisać
        np dwie wymarzone przez nas placówki i teraz się bujać i szukać
        miejsca gdziekolwiek. I tak źle i tak nie dobrze. My się w tym
        wszystkim zapętlamy, a i tak winą jest to, że przedszkoli jest wciąż
        za mało, nowych osiedli coraz więcej, dzieciaków coraz więcej, a
        dyrektorka przedszkola może tylko rozłorzyć ręce i powiedzieć, że
        jej przykro (bo przecież nie dobuduje kolejnej sali dla dzeci
        • aga_sama Re: odwołanie, kiedy dziecko zostało zakwalifikow 23.04.09, 16:20
          Ja wiem, dlaczego moje dziecko się nie dostało. Półsłówkami wyjaśniły mi to
          panie z biura edukacji i te pracujące w przedszkolu 1. wyboru. Argumenty były
          takie, że ręce opadają, w odwołaniu nie ma co z tym dyskutować. Dostały się
          dzieci: z taką samą ilością pkt, też spoza dzielnicy, tej samej płci, mające
          podobnie jak moje kilka przedszkoli wybranych (listy się częściowo pokrywały).

          Nie łudzę się, że dziecko zostanie przyjęte do tej placówki. Decyzję o
          przesunięciu go do innej podjęła dyrektorka, znając naszą sytuację. Teraz ona
          będzie rozpatrywać odwołania.
          Pozostał tylko niesmak i rozgoryczenie.
Pełna wersja