likwidacja punktów za żłobek?

23.04.09, 15:00
podobno przy naborze do przedszkoli w zeszłym roku brane były pod
uwagę dzieci uczęszczające do żłobka, można było za to uzyskac kilka
dodatkowych pkt, w tym roku ponoć to zlikwidowali, moje dziecko
(żłobkowe) do przedszkola się nie dostało, z punktami za żłobek
zapewne by przeszło. Teraz mam zrezygnować z pracy bo nie mam co
zrobić z maluchem.
czyż nie chory ten system?
kto za to odpowiada????
    • dzbanuszek tak bylo 23.04.09, 15:03
      tak w zeszlym roku bylo
      pkty za zlobek

      wot zycie i nasz kochany prorodzinny kraj sad((((
      • agamamaoli Re: tak bylo 23.04.09, 15:21
        Rozumiem rozżalenie, ale dlaczego niby mieli przyznawać punkty za
        żłobek? W mojej dzielnicy jest tylko jedna taka placówka? Nie dość,
        że farciarze mieli fuksa posłać tam dziecko, to jeszcze dzięki temu
        znajdą się przed dziećmi, które siedziały w domu z mamami,
        opiekunkami czy babciami. No sorki,ale to był niesprawiedliwy
        zapis.
        • aurita Re: tak bylo 23.04.09, 15:24
          popieram agamamaoli
          • kalina886 Re: tak bylo 23.04.09, 15:28
            Zgadza się. Żeby się dostać do żłobka trzeba mieć ogromne szczęście.
            Czemu dzieci, które nia miały tego szczęscia wcześniej teraz powinny
            mieć mniejsze szanse na dostanie się do przedszkola.
    • ewa_mama_jasia Re: likwidacja punktów za żłobek? 23.04.09, 15:38
      Był 1 punkt za żłobek. Przy kilkudziesięciu czy kilkuset punktach za
      inne rzeczy to naprawdę niewiele znaczyło, jesli w ogóle. Jeśli
      Twoje dziecko z końca eroku, na rok jeszcze może zostac w żłobku.
      • dorkor33 Re: likwidacja punktów za żłobek? 23.04.09, 22:23
        Ci farciarze, to ludzie którzy stali kilkanaście/kilkadziesiąt godzin, żeby ich
        dziecko do tego żłobka trafiło. O jakim fuksie mówisz dziewczyno? Trzeba było
        się ustawić w kolejkę, to i Twoje dziecko miałoby tego fuksa!
        • lechlas Re: likwidacja punktów za żłobek? 23.04.09, 22:34
          Popieram przedmówczynię. We Wrocławiu równiez jest ciężko dostać się
          do państwowego żłobka. Stałem więc od 4 rano, ale sie dostaliśmy.
          Niektórzy od razu założyli, że sie ni dostaną i nawet się nie
          ustawili w kolejce! Albo przyszli o 7-8.00 i mieli pretensje, że
          jest już tyle ludzi i podanie złożą dopiero na szarym końcu.

          A jeśli chodzi o przedszkole, to jest tylko 1 dodatkowy punkt za
          fakt uczęszczania dziecka do żłobka. To bardzo niewiele w ogólnej
          punktacji, gdzie np. samotna matka od razu dostaje na początek 600
          pkt.
        • mariken niekoniecznie 23.04.09, 22:54
          nabór do żłobka np na warszawskim mokotowie nie opierał się na staniu w
          kolejkach, tylko na złożeniu podania i czekaniu na miejsce np przez rok.
          córka do żłobka chodziła, więc zaznaczyłam to w podaniu do przedszkola.
          podejrzewam, że jeśli dyrektor przedszkola miał kilkadziesiąt dzieci z taką samą
          ilością punktów mogło to mieć znaczenie.
          • barbaram1 Re: niekoniecznie 24.04.09, 10:26
            A ja też uważam, że punkt za żłobek powinien być utrzymany. Proszę
            wziąć pod uwagę fakt, że dziecko jest już przyzwyczajone do grupy
            dzieci, poza tym z reguły do żłobka chodzą dzieci, których rodzice
            na prawdę nie mają ich z kim zostawić. Efekt jest taki, że potem do
            przedszkola dostaje się dziecko rzeczywiście pracujących rodziców,
            ale i tak do przedszkola ich dziecko nie chodzi bo dwie babcie na
            okrągło go do tego przedszkola nie puszczają, bo biedactwo ciągle
            dostaje w tym przedszkolu katarki, albo koledzy go biją.
            U nas w przedszkolu w pierwszej grupie po godz.15 była tylko trójka
            dzieci na 30 osobową grupę. Ta trójka to właśnie dzieci żłobkowe.
            • aurita Re: niekoniecznie 24.04.09, 10:38
              1) skoro dziecko juz jest przyzwyczajone do grupy dzieci to moze warto nowe
              dzieci przyzwyczajac do grupy?
              2) ja tez naprawde nie maialam z kim zostawic dziecka: musialam placic ciezka
              kase opiekunce
              3) od 8 do 15 jest 7 godzin to az nadto dla malego czlowieka. Nie ma sie czym
              chwalic.


              • barbaram1 Re: niekoniecznie 24.04.09, 11:10
                No właśnie musiałaś płacić cięzką kasę na opiekunkę. To teraz kolej
                na inną mamę - w ramach sprawiedliwego podziału???? Skoro i tak do
                tej pory opiekunka była to oznacza, ze było Was na to stać.
                • filipianka Re: niekoniecznie 24.04.09, 11:29
                  > Skoro i tak do
                  > tej pory opiekunka była to oznacza, ze było Was na to stać.

                  uwielbiam te demagogiczne teksty

                  Wielu rodziców wcale nie jest stać, tylko dzięki dodatkowej pracy (kosztem czasu dla dziecka), rezygnacji z wakacji, ruszeniu oszczędności, itp mogą ledwo związać koniec z końcem, a gdyby nie było tego dużego wydatku żyliby normalnie.

                  Ale oczywiście musowo sądzić, że jak ktoś posyła dziecko do prywatnego przedszkola/żłobka/ma opiekunkę, to znaczy że go stać i jeszcze mu kupa zostaje, normalnie bogacz jak nic. Innej opcji nie ma.

                  https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
                  • aurita Re: niekoniecznie 24.04.09, 15:11
                    Poczulam sie strasznie bogato
                    Boje sie ze sie obudze.....
                • aga_sama Re: niekoniecznie 24.04.09, 11:36
                  Tak, powinny być dodatkowe punkty za żłobek, pod jednym warunkiem: każde dziecko
                  w wieku od 18 tyg. (tyle chyba trwa teraz macierzyński) ma zagwarantowane w nim
                  miejsce.
                  Nie można premiować czegoś, do czego dostęp jest reglamentowany, a jego zasady
                  niejasne. Poza tym jeżeli są pkt za żłobek, to dlaczego nie za uczęszczanie do
                  klubu malucha lub innej placówki opiekuńczej, z której bardzo łatwo zdobyć
                  zaświadczenie, że się tam chodziło...
                  Bardzo dobrze, że to kryterium zniknęło
            • mamciulka-nikulka Re: niekoniecznie 24.04.09, 11:06
              barbaram1 napisała:

              > A ja też uważam, że punkt za żłobek powinien być utrzymany. Proszę
              > wziąć pod uwagę fakt, że dziecko jest już przyzwyczajone do grupy
              > dzieci

              Czyli uważasz, że dzieci, które do grupy nie uczęszczały powinny
              jeszcze bardziej odbiegać od dzieci żłobkowych dalej nie chodząc też
              do przedszkola tylko od razu do szkoły fruu...?

              poza tym z reguły do żłobka chodzą dzieci, których rodzice
              > na prawdę nie mają ich z kim zostawić.

              No wyobraź sobie, że ja też nie miałam z kim zostawić dziecka, nie
              było mnie też stać na opiekunkę, miałam tylko wielkiego farta, że
              mama mojej przyjaciółki akurat była bez grosza przy duszy i bawiła
              moje dziecko za pół darmo. A gdyby nie ona to myślisz co musiałabym
              zrobić?

              Efekt jest taki, że potem do
              > przedszkola dostaje się dziecko rzeczywiście pracujących rodziców,
              > ale i tak do przedszkola ich dziecko nie chodzi bo dwie babcie na
              > okrągło go do tego przedszkola nie puszczają, bo biedactwo ciągle
              > dostaje w tym przedszkolu katarki, albo koledzy go biją.

              Ale masz wyobraźnie....

              > U nas w przedszkolu w pierwszej grupie po godz.15 była tylko
              trójka
              > dzieci na 30 osobową grupę. Ta trójka to właśnie dzieci żłobkowe.

              Rozumiem, że żadne z 27 dzieci wcześniej nie chodziło do żłobka?
              Czyli ta 3 dzieci żłobkowych non stop tłucze tą biedną nieżłobkową
              grupę 27 zakatarzonych dzieciaków wink
    • maniolka05 mamy chory kraj gdzie powinny sie zmienić przepisy 24.04.09, 12:14
      pierwszeństwo do przedszkola powinny miec dzieci samotnych rodziców
      a nie rodziców bez ślubu,to raz...a dwa wszystkie dzieci powinny
      mieć dostep do państwowych przedszkoli i żlobków... Zamiast spierac
      sie na forum spróbujmy zmienic kraj zeby sie nam i naszym dzieciom
      lepiej żyło... big_grin
      • szerlit Re: mamy chory kraj gdzie powinny sie zmienić prz 24.04.09, 12:41
        co do punktów to wam powiem tak ze wcale tak nie jest ze jeden punkt
        za złobek nie robi róznicy. Owszem robi i to wielka to jest ten
        własnie szczegół ktory moze zadecydowac o przyjeciu lub nie. Jak
        większosc typowych sytacji jest to 32 pkt ( rodzice pracujacy ) to
        ten jeden punkt za złobek ( w tym roku nie było ) daje własnie ta
        przewage które moze zadecydowac. Ale powiem wam wiecej mimo ze teraz
        nie jest to sformalizowane to jak sie napisze na podaniu ze dziecko
        jest "złobkowe" to pani dyrektor na to patrzy bo wie ze dziecko jest
        wychowane do zycia w wiekszej grupie dzieci, przyzwyczajone jest do
        tego ze ktos je uderzy, uszczypnie , czy zabierze zabawke. I ze
        takie dziecko nie bedzie płakac od wrzesnia do połowy pażdziernika
        bo jest w przedszkolu. I NIE jest zaden zarzut dla tych wszytkich
        matek co ich pociechy siedza w domu z babciami czy naniami bo zaraz
        sie na mnie rzuca słownie ze obrazam ich dzieci. To co pisze to sa
        fakty. Ze złobka gdzie chodzi moje dziecko WSZYTKIE dzieci sie
        dostały mimo ze składały do róznych dzielnic w Wawie. Wiec o nie
        może być przypadek.
        I na koniec. Sam złożyłem wniosek o przyjęcie do żłobka z mała,
        naprawdę mała wiara ze dziecko się dostanie bo jest naprawdę ciężko.
        Dostało się bez żadnych układów, znajomości i innych tego typu
        sytuacji. Fakt ze była pod koniec listy dzieci przyjętych i to był
        poprostu ten życiowy fuks, los którym tym razem nam sprzyjał.
        Wszystkim rodzicom radzi wbrew temu ze jest ciezko trzeba i należy
        składać bo szansa jest zawsze.
        • gosiaczek7772 Re: mamy chory kraj gdzie powinny sie zmienić prz 24.04.09, 15:23
          Nie do konca tak jest! w żłobku w grupie mojego syna jest 35 dzieci
          do przedszkoli nie dostało się 5 (w tym rownież mój syn). Jestem
          tylko ciekawa czy wszystkie mamy, które piszą jak to ciężko się
          dostać do żłobka złożyły podania do tejże placówki czy z góry
          założyły, że "szkoda dziecka" bo będzie chorował, będzie
          nękany...itd ..Takie opinie na temat żlobków słyszę niejednokrotnie
          na placu zabaw... Dzieci tych mam najczęsciej sa pod opieką babć czy
          opiekunek. A teraz wszystkie mamy, które do tej pory mogły
          zorganizować opiekę dla dziecka, nie chcą, bo to się poprostu nie
          opłaca.Przedszkole jest tańsze!!! Owszem na miejsce w żłobku czeka
          się rok, ale ja znam rodziców którzy złożyli podania gdy dziecko
          miało 3 lub 4 mies. i cierpliwie rok czekali. . Ja jestem w takiej
          sytuacji, że nie przyjęcie mojego dziecka do przedszkola wiąże się z
          rezygnacją z pracy. A wkurza mnie jeszcze to, ze dostały się dzieci,
          które kończą we wrześniu 3 lata i mogłyby by jeszcze rok w żłobku
          zostać a mój syn , który w październiku kończy 4 już nie moze.
          Niektorzy mają wybór żlobek lub przedszkole a nie którzy nie maja
          żadnego wyboru. Pozdrawiam.
          • kalina886 Re: mamy chory kraj gdzie powinny sie zmienić prz 24.04.09, 16:18
            Ale głupie gadanie. Zamknąc dzieci na 5 lat w domach z opiekunkami
            bo nie chodziły do żłobka,a rodziców jako tako stać. Niech dziczeją
            dalej i nie mają możliwości rozwoju społecznego, ani kontaktu z
            rówieśnikami.
            Chory kraj, chorzy ludzie (to pierwsze bardziej).
            I jako że rozumiem twoją złość to naprawdę nie rozumiem czemu
            uważasz, że są równi i równiejsi i twoje dziecko jest w tej drugiej
            grupie tylko dlatego że chodziło do żłobka.
            • katarynka1980 Re: mamy chory kraj gdzie powinny sie zmienić prz 24.04.09, 16:41
              faktycznie dziwne argumenty,że jak kogoś stać do tej pory na opiekunke to niech
              dalej płaci???
              moje dziecko dostało się na białołęce do przedszkola państwowego i mimo że
              chodziło do prywtanego i stać mnie aby tam go wysyłać to korzystam z tego że
              dostaliśmy się do państwowego i go tam wyślę,po co płacić 800 zł jak moge 300
              zł,zawsze różnice mogę odłożyć na wakacje...poprostu...każdy ma prawo aby jego
              dziecko uczęszczało do państwowego przedszkola a to że nie każdy się dostał to
              niestety nie jest wina rodziców których stać na opiekunke czy prywatne
              przedszkole...
          • aurita Re: mamy chory kraj gdzie powinny sie zmienić prz 24.04.09, 23:45
            > założyły, że "szkoda dziecka" bo będzie chorował,

            uznalam ze szkoda dziecka bo w tym wieku powinno siedziec z matka (ale ja jestem
            wyrodna) lub ewentualnie z niania a nie przebywac w placowce publicznej

            > opłaca.Przedszkole jest tańsze!!!
            A do zlobka poslalas bo byl drozszy niz opiekunka?
            Oczywiscie ze przedszkole jest tansze niz opiekunka o ile jest to przedszkole
            panstwowe. Ale to nie dlatego poslalam dziecko do przedszkola.
            Ty uwazasz ze przedszkole to przechowalnia ("zorganizowac opieke") ja uwazam ze
            ma pewna funkcje edukacyjna i spoleczna: moje dziecko doroslo do przebywania w
            grupie bez mamy (czy niani) i nauki.

            Jednym slowem: nie nie skladalam podania do zlobka.



    • mrowka777 całe szczęście, że zlikwidowali 24.04.09, 18:31
      ponieważ musiałam w Warszawie całą pensję oddać opiekunce, ponieważ nie mam
      mozliwości zostawienia dziecka z dziadkami
      i to tłumaczenie, że dziecko złobkowe jest już przyzwyczajone do przebywania w
      grupie i np do leżakowanie jest żenujące....
      teraz całe szczęście od wrzesnia córka dostała sie do przedszkolasmile
      i dziękuję komuś mądremu, że zlikwidował to kryterium

      a jeżeli dziecko żłobkowe nie dostało się do publicznego przedszkola,
      przypominam że są prywatne i nie ma potrzeby rezygnacji z pracy.........
Pełna wersja