Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie?

25.04.09, 16:23
W przedszkolu koło mojego domu (Wokalna) przyjęto do 3 grup po 44,
46 i 41 dzieci (3, 4 i 5 latki). W przedszkolu jest 131 miejsc (tak
jest w informatorze) więc ta ilość się zgadza, ale to jakiś obłęd.
Czy w tym roku trzeba było przyjąć wszystkie zgłaszające się dzieci,
żeby Pani Hall udała się reforma z wysłaniem 6-latków do szkół -
zawsze można powiedzieć, że są miejsca w przedszolach Czy w innych
ursynowskich przedszkolach też są takie grupy?
    • niki129 Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 25.04.09, 17:48
      to jakas straszna liczna Na pewno byl obowiazek przyjecia wszystkich
      5 latkow z tego co mowila nam pani dyrektor Jesli chodzi o pozostale
      to juz nie ...Jak 2 panie plus pomoc - panei pracuja na zmiany wiec
      jedna do poludnia druga po , ma zmaiar opiekowac sie dziecmi ???? to
      chyba jaks pomylka ?
      • ikaes Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 25.04.09, 19:07

        A może będą po 2 grupy z każdego rocznika? U nas w przedszkolu też z
        list przyjętych wynikałoby, że w grupie 3-latków będzie 44 dzieci,
        ale wiem, że mają być 2 grupy. W przedszkolu zawsze przy ogłoszeniu
        jest dzieci przyjętych wisi informacja ogłoszenie, że podział na
        grupy nastąpi w terminie późniejszym (zazwyczaj w sierpniu).
    • barakudaa Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 25.04.09, 19:31
      Podzialu na grupy dokonuje sie w sierpniu lub w lipcu.
      • mtsp Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 25.04.09, 20:05
        No to dlaczego wielu dzieci nie przyjęli skoro podzielą te 40-46
        dzieci na dwie grupy (no bo jak inaczej?). Czegoś tu nie rozumiem.
        Grupa to przecież osobna sala, nauczyciele itd. To będzie dopiero
        wiadomo w sierpniu???
        • hayet Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 25.04.09, 20:13
          no chyba dlatego, zeby jedna grupa nie liczyla 40 dzieci?no i ile
          jest miejsc...131?
        • kalanitka Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 25.04.09, 20:52
          Jeśli w przedszkolu jest np 5 grup to te 131 dzieci będzie
          podzielonych na te grupy i np bądą I-same 3latki II 3-4 latki III4-5
          latki itd
          W grupach nie powinno być więcej niż 25 dzieci jednak często jest
          więcej 27-28
          I to racja rozdział grup jest w sierpniu smile
          • yola66 Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 27.04.09, 10:57
            na Cybisa (też Ursynów) przyjęto 60 dzieci 3-lrtnich z zaznaczeniem,
            że będą dwie grupy. Jednak ilość 30 dzieci w jednej grupie i tak
            mnie mocno przeraża!!!! Może liczą że jdnak 5 dzieci z każdej grupy
            jednak zrezygnuje teraz bądź we wrześniu?!
            Generalnie grupa przedszkolna nie powinna przekraczać 25 dzieci.

            Co do Wokalnej to może planują grupy mieszane 3 i 4 latków - tak np.
            było w tamtym roku w przedszkolu na Cybisa.
            • makoc Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 28.04.09, 10:53
              > mnie mocno przeraża!!!! Może liczą że jdnak 5 dzieci z każdej grupy
              > jednak zrezygnuje teraz bądź we wrześniu?!

              dokładnie tak to wyglada - przyjmują z zapasem, bo później zwykle kilkoro dzieci
              odpada.
              Poza tym na Cybisa na liście dzieci nieprzyjętych było tylko 2 dzieci! Zatem nie
              będą musieli nikogo dobierac na miejsca dzieci, które zrezygnuja.
    • lady_mama Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 27.04.09, 11:22
      Trochę mnie przestraszyłaś. Dostaliśmy się do państwowego
      przedszkola (grupa 3-latków) i chcieliśmy wypisać się z prywatnego,
      do którego chodzimy od kilku miesięcy . Choć jestem bardzo
      zadowolona z przedszkola prywatnego to przecież przepisanie do
      państwowego to spora oszczedność w domowym budżecie smile
      Ale sprawdzę jak to wygląda w "naszym" państwowym przedszkolu zanim
      podejmę ostateczną decyzję o wypisaniu sie z prywatnego. Teraz mamy
      grupę 14-osobową i dwie panie nauczycielki. Nie bardzo wyobrażam
      sobie grupę 25 lub więcej.
      • aurita Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 27.04.09, 14:57
        25-27 dzieci w grupie to norma w panstwowym przedszkolu
    • justynkal Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 28.04.09, 16:52
      To są grupy szacunkowe na potrzeby wstępnej rekrutacji. Ostateczne listy,
      prawdopodobnie z podziałem na docelowe grupy zostaną ogłoszone w przedszkolach
      30 kwietnia o 13:00. W grupie nie może być więcej niż 25 dzieci, na każde
      kolejne dziecko muszą zgodzić się nauczycielki, ale może to być 1 czy 2 dzieci
      ponad limit, nie więcej.
      • mtsp Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 29.04.09, 16:23
        A co zrobią, jak potwierdzą wszystkie 30 dzieci? Będą losowo
        odrzucać? Myślę jednak,że w tym roku przyszło polecenie, żeby
        przyjmować, jak leci, a potem się zobaczy...
        • lady_mama Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 29.04.09, 16:56
          Ale przecież są jakieś normy tzn. ilość dzieci na m2 sali. Nie znam
          ich ale zakładam, że jeśli norma przewiduje w danej sali 25 dzieci
          to nie można upchać 30! A państwowe przedszkola takich norm
          przestrzegają. Zanim zrezeygnuję, z prywatnego muszę przeprowadzić
          małe śledztwo. Czy ktoś zna te normy?
          • wanda-od-niemca Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 29.04.09, 20:27
            otóż nie ma żadnych norm. Są tylko "zalecenia i wytyczne" Sanepid.
            Ostatnio zostały obniżone z 2.5 m2 / dziecko na 2.1 m2 / dziecko.
            Wszystko po to aby stał się cud. Nagle w Warszawie wszyscy chętni
            mogą się zapisać do gminnego przedszkola.
            Bez budowy nowych przedszkoli, bez zatrudniania większej ilości
            nauczycielek. Takie małe sztuczki władz Warszawy:

            - obowiązkowe upchnięcie sześciolatków w szkołach
            - 20 % więcej dzieci w przedszkolach

            i wszyscy zadowoleni............

            W przyszłym roku przewiduje ponowne obniżenie m2 / dziecko. Jakby
            tak zrobić 1 m2 / dziecko to będzie dwa razy więcej miejsc w
            przedszkolach gminnych.

            Proste?

          • muminka111 Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 29.04.09, 20:32
            Też mam dziecko w prywatnym i zastanawiam się nad przeniesieniem. We
            wrześniu prywatne upchało 12 3latków do malutkiej salki. Nie chcieli
            udzielić informacji ile ma metrów. Dzwoniliśmy do sanepidu, ale
            podobno rzadne normy nie obowiązują, są umowne i praktycznie
            przedszkole może zrobić co chce. Po kilku miesiącach wiemy, że
            właściciel prywatnego przedszkola nie przejmuje się normami,
            kontrolami, ani dobrem dzieci. Może w pańswtowym pod tym względem
            jest lepiej???Z tego co słyszę od znajomych w państwowym na ogół
            jest 27 dzieci w grupie.
            • kubek0802 Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 29.04.09, 21:02
              Jeżeli faktycznie na grupę ponad 25 osobową muszą wyrazić zgodę
              nauczycielki to jakoś nie bardzo widzę ich sprzeciw. Z własnego
              doświadczenia w grupie syna obecnie jest 29 osób (zerówka) a w
              maluchach było 32 z tym że frekwencja nie przekroczła nigdy 80%.
              • triada10 Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 29.04.09, 22:43
                Nauczycielki w państwowych przedszkolach muszą zaakceptować
                sytuację. Mogą najwyżej palić opony pod Sejmem. Albo "zrobić"
                frekwencję nawet mniejszą niż 80% - to proste, szczególnie w chłodne
                i wietrzne dni...
                A tak poważnie - czy któraś z mam wyobraziła sobie zajęcia w grupie
                25-28 trzylatków czy nawet pięciolatków? Albo wyjście na spacer?
                Pozdrawiam wszystkie zadowolone z siebie mamy, które umieściły
                dzieci w państwowych przedszkolach w obleganych dzielnicach -
                Krystyna
                • kalanitka Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 30.04.09, 08:51
                  Jeśli nauczycielka ma doświadczenie poradzi sobie nawet z 40
                  maluchów smile dobierając odpowiednie metody pracy, tak organizując
                  zajęcia aby było ok. Tylko oczywiście komfort pracy wtedy jest
                  gorszy, nie da rady poświącić dzieciom indywidualnej uwagi tyle ile
                  by sie chciało.
                  A z tym "robieniem" niższej frekwencji nie uogólniaj. Jest wiele
                  wartoscowych nauczycielek które krzywdzisz takim stwierdzeniem.

                  > A tak poważnie - czy któraś z mam wyobraziła sobie zajęcia w
                  grupie
                  > 25-28 trzylatków czy nawet pięciolatków? Albo wyjście na spacer?

                  Tak robię to na co dzień organizuję zajęcia w tak licznych grupach i
                  wychodzę na spacery, wyjeżdżam na wycieczki, organizuję uroczystości
                  przedszkolne itp, itd. Moi synowie(teraz gimnazjaliści) też byli w
                  tak licznych grupach i nic im się nie działo ,miałam zaufanie do ich
                  nauczycielek, wreszcie w tym kierunku studiowały i wiedzą jak
                  pracować z dziećmi.
                  Rodzice mają tysiące pomysłow, wymagań jak zorganizować pracę
                  przedszkola. A tak naprawdę w przedszkolach pracują osoby które
                  znają się na rzeczy i trzeba im tylko zaufać (oczywiście wyjątki od
                  reguły się zdarzają)
                  Jak ponad 20 lat temu zaczynałam pracę w przedszkolu, też jak teraz
                  było ciężko o miejsce w przedszkolu, nasze grupy liczyły po 35-40
                  dzieci to była norma. I sale były takie same jak teraz i nikt z
                  rodziców nie zgłaszał protestów.
                  Fakt dzieci były spokojniejsze smileMoże to ułatwiało pracę.
                  • lady_mama Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 30.04.09, 09:04
                    kalanitka, z Twojego wpisu rozumiem, że jesteś nauczycielką w
                    Państwowym przedszkolu. Czy mozesz mi powiedzieć ile pań jest na
                    taką 30-osobową grupę? (np. w Twoim przedszkolu). Mi też cięzko
                    sobie wyobrazić spacer tak dużej grupy (np. pomoc w ubaniu się
                    dzieciaczków); ale też np.sytuację, gdy jedno z maluszków wymaga
                    pomocy w toalecie. Wtedy zostaje jedna pani na pozostałe 29 szkrabów?

                    Tak jak napisała wanda-od-niemca. Wszystko da się zrobić; i upchnąć
                    więcej dzieci na tej samej powierzchni (zgodnie z przepisami!) i
                    opiekować sie na raz 40-stką dzieci. Ale czy naprawdę o to chodzi?
                    Zwłaszcza nam Rodzicom.
                    • kalanitka Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 30.04.09, 10:36
                      Wszystko da się zrobić; i upchnąć
                      > więcej dzieci na tej samej powierzchni (zgodnie z przepisami!) i
                      > opiekować sie na raz 40-stką dzieci. Ale czy naprawdę o to chodzi?
                      > Zwłaszcza nam Rodzicom.

                      wiem że tak nie powinno być, lecz taką rzeczywistość nam zafundowano
                      i jakoś trzeba z tym żyć.

                      W najmłodszej grupie 3-latki jest jedna nauczycielka i pomoc
                      nauczyciela a do tego pani"woźna", która podaje posiłki, sprzata,
                      rozklada leżaki, często też pomaga przy dzieciach.
                      Najgorszy jest poczatek roku szkolnego gdy dzieci jeszcze nie znają
                      zwyczajow w przedszkolu. W starszych grupach sa 2 nauczycielki
                      zmieniające sie co 5 godzin i tez pani woźna.
                      w tych grupach juz jest inaczej dzieci sa samodzielniejsze , znają
                      zasady np saygnały zbiórki, nieoddalanie sie od grupy, każdorazowe
                      zglaszanie wyjscia do toalety itp
                      Ja osobiscie bardzo dużo uwagi na poczatku poświęcam na wyrobienie
                      pewnych zasad w grupie i nauke samodzielności wtedy jest ok.
                      Mam obecnie 4latki czyli juz niektóre maja 5 lat wszystkie same się
                      ubierają, z wiązaniem butów jest roznie ale to juz szczegół.
                      Na spacery oczywiście idę z panią woźną, lecz nie obawiam się wyjśc
                      z nimi dalej, wyjechać na wycieczkę poprostu sa tak "wyrobione" że
                      nie ma z tym problemu.
                      Rodzice mają swoje obawy ja też jestem rodzicem. Nie wiem jakie są
                      panie pracujace w innych przedszkolach lecz większość wie co robi i
                      jest profesjonalistkami w tym co robi.
                      Ja np gdybym nie "ustawiła" sobie grupy nie wyrobiła pewnych zasad
                      wiem, ze byłoby mi ogromnie ciężko pracować z tak dużą ilością
                      dzieci. Do tego ważna jest współpraca z rodzicami chociażby w
                      usamodzielnianiu dzieci.
                • lilka69 Re: triado10-pani krystyno 30.04.09, 22:13
                  przeciez jest pani taka propanstwowa! i co przeraza pani ta liczba dzieci? no
                  moze troche przeraza skoro wnuczka ma pani w klubie.

                  powiem pani jak pani kiedys mnie- sa ludzie, ktorych nie stac na przedzskole
                  prywatne i liczba dzieci ich nie przeraza w panstwowych.

                  przy okazji- mnie przeraza dlatego mam syna w prywatnym. moim zdaniem nie ma
                  zadnej mozliwosci traktowania indywidualnego dziecka w grupie 25-30 osobowej. to
                  paranoja. na razie chyba rodzice o tym nie mysla.
    • makurokurosek Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 30.04.09, 12:40
      Kobiety nie ma co robić szumu autorka wątku jest osobą najwidoczniej mało
      myśląca i zamiast udać się do przedszkola dowiedzieć sie ile docelowo będzie
      grup narobiła niepotrzebnego rabanu. Grupy ulegają podziałowi, zazwyczaj są po
      jednej grupie na jedne rocznik plus grupa mieszana. w tym przypadku wypada ze w
      przedszkolu będzie 5 grup. Do autorki wątku zanim zaczniesz straszyć stuknij się
      młotkiem w głowę, do pozostałych które dały sie podpuścić zacznijcie troszkę
      myśleć a nie tępo wierzyć idiotką
      • kolorowekorale Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 30.04.09, 13:10
        A już miałam nadzieję, że choć w tej dyskusji uda się uniknąć
        tekstów w stylu: "tępa idiotka", "stuknij się młotkiem w głowę" itp.
        Ale jak widać zawsze się znajdzie jakiś elokwenty i asertywny
        interlokutor, który wnosi do dyskusji bardzo rzeczowe argumenty.
        A swoją drogą -dyskusja zaczęła się od pyt. dotyczcego liczby dzieci
        w konkretnym przedszkolu (i przyznam, że nie bardzo rozumiem cyfry
        podane przez autorkę wątku bo wynika z nich, że do tego przedszkola
        nie chodzi dziś ZADNE dziecko chyba ze cyfra 131 dotyczy miejsc
        nowotworzonych a nie wszystkich i dlatego do przedszkola będzie
        chodzić odpowiednio 44,46 i 41 dzieci). Nie interesowałam się
        przedszkolami państwowymi więc nie bardzo chcę sie wypowiadać w tym
        temacie. Ale dla mnie nie to jest najważniejsze w tym wątku.
        Ja zwróciłam uwagę na wpis wandy-od-niemca. Jeśli rzeczywiscie jest
        tak, że w nowym roku zmieniła się norma dot. ilosci dzieci na metr
        kwadratowy to dla nas Rodziców oznacza to, że w sali w której w tym
        roku bylo np. 25 dzieci - od wrzenia będzie np.30. Nie wiem czy
        Rodzice byli tego świadomi zapisując dziecko do danego przedszkola -
        jeśli nie powinni to teraz sprawdzić.
        • makurokurosek Re: Ponad 40 dzieci w grupie na Ursynowie? 30.04.09, 13:19
          W państwowych przedszkolach karty składa się co roku, dlatego podana przez
          autorkę wątku liczba jest liczbą wszystkich dzieci i zawiera w sobie dzieci
          które już tam uczęszczają.
          Co się tyczy warunków panujących w przedszkolu wystarczyło wykazać się niewielką
          inicjatywą i albo przejść sie do przedszkola, albo przedzwonić albo przynajmniej
          zajrzeć na stronę internetową przedszkola. Uważam, że matki świeżo przyjętych
          przedszkolaków są wystarczająco zestresowane nową sytuacją i idiotyczne wątki
          totalnych ignorantek nie podnoszą ich na duchu, a wręcz odwrotnie.
          Nie skomentuje wiedzy jaką posiada autorka o przedszkolu do którego zapisała
          swoje dziecko.
    • makurokurosek dla tych co nie potrafią korzystac z netu - 5 grup 30.04.09, 12:54
      Dla kobiet pokroju autorki, które zamiast dowiedzieć sie u źródła wolą robić
      raban. W przedszkolu o którym jest mowa jest pięć grup, wystarczyło wejść sobie
      na stronę przedszkola zamiast od razu lecieć na forum i podnosić wszystkim
      ciśnienie. wystarczy więc podzielić 131: 5 by dowiedzieć się, że wypada po 26
      dzieci w 4 grupach i 27 w piątej grupie. Ja te dzieci mają sie rozwijać mając
      tak ograniczone matki ?
      www.przedszkole-nr-126.pl/o-nas/kadra/
      • lilka69 Re: makurokurosek-kto tu jest ograniczony? hmm... 30.04.09, 22:17
        czyli twoja teza jest taka, ze w grupie liczacej wg twoich wyliczen ZALEDWIE 26
        i 27 dzieci mozna cokolwiek zrobic, nauczyc, zabawic?

        dla mnie 40 i 26 to juz bez roznicy. dobrze bedzie jak po kilku miesiach
        nauczycielka zapamieta imiona dzieci. bo o indywidualnym podejsciu nie ma mowy.

        ha ha ha

        • b.wierzbowska1 Re: makurokurosek-kto tu jest ograniczony? hmm... 01.05.09, 09:07
          Czytam wątki na tym forum, ale raczej nie udzielam się. Lilka69, Ty masz jakąś
          obsesje na punkcie przedszkoli państwowych! Twoje dziecko chodzi do prywatnego,
          ale Ty masochistycznie udzielasz się w wątkach o publicznych, próbując
          dyskredytować zalety tychże. Przyjmij do wiadomości, że my, rodzice dzieci z
          przedszkoli państwowych, jesteśmy zadowoleni z opieki nad naszymi pociechami i
          mamy ku temu powody. Robisz z siebie idiotkę, udając eksperta od instytucji, o
          której nie masz pojecia. Z iloma przedszkolami państwowymi miałaś do czynienia?
          Z jednym? Wystawiasz się na pośmiewiskosmile
          • lilka69 Re: pani wierzbowska 01.05.09, 20:27
            zadowoleni? to chyba rzadko sie i udzielasz i rzadko czytasz

        • makurokurosek Re: makurokurosek-kto tu jest ograniczony? hmm... 01.05.09, 10:22
          Moje dziecko chodzi do państwowego przedszkola, dzieci w grupie jest 25 ale w
          rzeczywistości w porywach wiatru ilość dzieci sięga maks 20, nauczycielka nie ma
          problemu z poznaniem dzieci i zorganizowaniem im zabaw. Organizowane są
          wycieczki w październiku były w leśniczówce, było ognisko teraz były oglądać
          hodowlę wilków należącą do AR, wbrew opinią lilki wszystkie dzieci wróciły bez
          uszczerbku na zdrowiu za to bogatsze o nowe doświadczenia.
          • kilovolt Re: makurokurosek-kto tu jest ograniczony? hmm... 01.05.09, 11:09
            Proszę, wystarczyło trochę zainteresować się sprawą żeby okazało się
            że normy w państwowych i prywatnych przedszkolach są podobne, a w
            prywatnych rzdziej przejmują się tymi normami to też częściej są one
            przekraczane, no bo co szkodzi przyjąć jeszcze dodatkowo kilkoro
            dzieci skoro będzie to czysty zysk.
            • kolorowekorale Re: makurokurosek-kto tu jest ograniczony? hmm... 01.05.09, 17:37
              normy są takie same dla prywatnych (zarejestrowanych) jak i
              państwowych i nikt tego nie neguje na tym forum; droga kilovolt -
              nie o tym ta dyskusja (albo coś przeoczyłam)

              ostatnie wpisy dotyczą zupełnie innej sprawy - wielkości grupy i
              możliwości "zapanowania" nad nią przez nauczycielki z korzyścią dla
              naszych Dzieci. Trudno mi sobie wyobrazić indywidualne podejście do
              dziecka gdy na 30 maluchów przypadają dwie panie. I proszę nie
              mydlić mi tu oczu, że zapisanych jest 30 a przychodzi np. 23. Bo
              zakładam, że statystycznie dzieci z prywtnych przedszkoli chorują
              tak samo często jak te z państwowych (bo niby dlaczego nie?). Więc
              jeśli mówimy, że do przedszkola państwowego nie przychodzi np. 15%
              dzieci to z dużym prawdopodobieństwem do prywatnego też nie
              przyjdzie 15% zapisanych maluchów.
              Każdy Rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka - oczywiście w
              ramach swoich możliwości (także finansowych). Dyskusja o tym, co
              lepsze - państwowe czy prywatne to trochę jak dyskusja o wyższosci
              świąt bożego narodzenie nad wielkanocnymi ale twardych danych nie
              da się oszukać. Przedszkole państwowe = np. duże grupy; przedszkole
              prywatne = kasa płacona co miesiącsad. I już
        • rutka29 Re: makurokurosek-kto tu jest ograniczony? hmm... 01.05.09, 16:43
          moja córka chodziła do przedszkola prywatnego. Pomimo tego, że zapewniano mnie,
          że w grupie będzie max. 15 dzieci (sala przystosowana co najwyżej do 10) tych
          dzieci uczęszczało 18 i więcej - bo według tłumaczeń dyrekcji były to dzieci na
          godziny i z grupy popołudniowej. Normalnie koszmar. Pozioma nauczania w
          przedszkolu powiedziałabym, że niższy w prywatnym niż w państwowym - w
          państwowym przynajmniej muszą zatrudniać osoby po kierunku pedagogika przedszkolna.
Pełna wersja