przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dzieckiem

30.04.09, 12:15
sytuacja: odbieram młodego z przedszkola a on z płaczem ze go brzuszek boli bo dostal pięścia od M., pytam za co - bo mu zniszczylem miecz. Ok-tłumacze ze nie wolno niszczyc bo sie dzieci denerwuja, ale bic tez nie wolno i ze postapił nieładnie i jeden i drugi (dopiero wieczorem odkryłam szrame na szyi, i dowiedzialam sie ze M. chcial mlodemu tym mieczem glowe uciąć i dlatego mu zniszczył wink). Podobno pani upomniala obu i ok.
Dzis sie dowiedzialam ze mama M.zabronila sie bawic z moim dzieckiem i przykazala pani zeby tego pilnowala. No nie powiem, ale mnie to nieco zagotowało.
Przyjelam do wiadomosci ale ciekawa jestem jak pani wyegzekwuje taki zakaz. Nie wyobrazam sobie ustanowic zakaz zabaw dla dzieci z tej samej grupy, w dodatku pani powiedziala ze oni wręcz się przyciągają jak magnes, choc faktycznie ciągle jakies napięcie między nimi jest.
Jak na takie zakazy reagowac? Dzis pewnie przy odbiorze dzieciakow sie spotkamy, zostawic w spokoju, czy zapytac "co autor mial na mysli"?
    • bonnie75 Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 30.04.09, 12:52
      ...a Ty wierzysz w to, ze nauczycielka okaze sie tak pusta, ze wezmie sobie do
      serca ten zakaz i bedzie pilnowac, aby dzieci trzymaly sie od siebie na
      odleglosc siedmiu tornistrow? Szczerze watpie - i dobrze smile
      Niektore zapobiegliwe mamusie szczerze mnie zadziwiaja uncertain

      A...chlopaki pewnie i tak beda najlepszymi przyjaciolmi, bo kto sie lubi... smile
    • asia_i_p Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 30.04.09, 13:01
      Zdaje się, że mama kolegi twojego synka nie może zgłaszac tego typu
      próśb do nauczycieli - a właściwie, że nauczyciele nie muszą ich
      słuchac. Udana kobieta, swoją drogą - zanosi się na przykład na
      cudowną teściową, ten jej biedny dzieciak ma zapewnioną rozrywkę do
      końca życia.
      • magdalas Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 30.04.09, 16:38
        jakoś tak mi się ironicznie nasunęło, że skoro mamusia M zabroniła
        syneczkowi bawić się z twoim dzieckiem, a Pani by to jakimś cudem
        (nie wiem jakim) wyegzekwowała, to masz gwarancje, że M nie odetnie
        twojemu synowi głowy, ani mieczem, ani innym narzędziem. A tak na
        poważnie to skoro tej kobieci coś takiego przyszło do głowy to
        znaczy że jest bezdennie głupia i nie warto z nią rozmawiać. Warto
        natomiast obserwować, czy Pani w przedszkolu faktycznie nie
        szykanuje w jakiś sposób twojego dziecka, bo zaraz się może okazać
        że nikt nie będzie chciał się z nim bawić.
    • niki129 Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 30.04.09, 18:28
      Skoro ta mam ma z tym problem to uwazam ze powinna z Toba o tym
      porozmawiac , moze jest jakas szczegolna rzecz ktora ja niepokoiwink
      Sama nie wiem Pani ma wiele innych obowiazkow na glowei a nie dbanei
      o separacje dzieci!!!Ta mama najwidoczneij nei ma na tyle odwagi
      zeby z toba porozmawiac, najprosciej do pani...
    • grzalka Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 30.04.09, 19:37
      leli1 napisała:

      > Dzis sie dowiedzialam ze mama M.zabronila sie bawic z moim dzieckiem i przykaza
      > la pani zeby tego pilnowala.

      ale jak się tego dowiedziałaś, od kogo?
      • majamamcia Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 01.05.09, 09:11
        wszyscy na temat mamusi a ja trochę z innej beczki:

        1.NAUCZYCIEL nie powinien wyrazić zgody na przynoszenie do
        przedszkola zabawek typu miecze, pistolety itp. U mnie dzieci mogą
        przynosić zabawki ale te ktore nie zachęcają do przemocy.

        2. nie wolno rozmawiać z inną mamą na temat rozmowy którą sie miało
        ze wcześniejszym opiekunem.

        3. Nie powinna się wogóle zgodzić na tego rodzaju prośbę, o nie
        zabawie z tym a tym dzieckiem...I to kategorycznie! Przedszkole to
        miejsce gdzie bardzo ważna jest edukacja społeczna, to
        przedszkolaki mają się nauczyć życia w społeczeństwie oraz radzenia
        sobie z nim, a zabranianie zabawy z tym czy z tym osobnikiem to po
        prostu ingerowanie w edukacje tych dzieci.

        A z życia, mój syn ma przyjaciela....Boże jak oni się uwielbiają,
        żyć bez siebie nie mogą.....A JAK SIĘ BIJĄ!!!!Ustalilam więc z
        nauczycielką że w momentach takich jak np. praca z kartami pracy, w
        kole, rozsadzać ich bo ciężko im się razem skupić, samA
        wychowawczyni poparła ten pomysł, ale żeby zabraniać się im bawić!!!
        To jakaś schiza!A niech się leją, i kłócą widocznie tak na siebie
        działają, byle by krew się nie lała!


      • leli1 Re: przedszkole-zakaz mamusi zabaw z moim dziecki 01.05.09, 22:12
        dowiedzialam sie od wychowawczyni, ktora uznala za stosowne mi o tym powiedziec,
        zebym sie od dziecka nie dowiedziala ze ma zakaz zabaw z M.
        Spotkalam mame M., ale postanowilam nic nie mowic, zwłaszcza ze mąż mi podsunął
        pomysł, że moze mama M.dlatego ustanowla zakaz, zeby mlodemu krzywdy nie zrobil,
        moze ma problemy z agresją?!
Pełna wersja