występ w przedszkolu- trauma?!

19.05.09, 16:12
Mam problem z 5 letnią córką. Chodzi drugi rok do przedszkola, nigdy
nie było z nią problemów jeśli chodzi o kontakty z dziećmi,
nieśmiałość itp. Do przedszkola chodzi chętnie od pierwszego dnia,
uwielbia swoją panią. W zeszłym roku chętnie występowała razem z
dziećmi w przedszkolnych występach dla rodziców. W tym roku na dzień
babci i dziadka przyszedł kryzys, mimo, że znała piosenki całe
przedstawienie stała ze spuszczoną głową ożywiając się tylko jak
trzeba było wykonać jakić układ choreograficzny np taniec w parze.
Po przedstawieniu z płaczem uciekła w moje ramiona. Rozmawiając z
nią później całe wydarzenie komentowała, że boi sie publiczności, że
ja nie siedziałam w pierwszym rzędzie i mnie nie widziała itp.
Temat poszedł w niepamięć, uznałam, że nie będę drążyć tematu ale
stajemy przed kolejnym występem. Za tydzień dzieci z grupy córki w
tym i ona biorą udział w przedstawieniu dla rodziców. Córka dostała
niewielka rolę. Pani stwierdziła, że specjalnie dała jej 1 zdaniową
rolę, żeby oszczędzić jej dodatkowego stresu, choć wiadomo, że stać
ją na więcej. Córka jest w sumie pełna zapału jeśli chodzi o
przedstawienie, ‘rolę’ zna, strój przygotowany. Niestety kilka dni
temu znowu wspomniała, że boi się publiczności i na pewno znowu
będzie tak jak na poprzednim przedstawieniu. Przyznam się, że nie
wiem już jak reagować i czy w ogóle jakoś. Mówię, że będę w
pierwszym rzędzie, niech patrzy tylko na mnie, że inni rodzice tez
patrzą na swoje dzieci a nie na nią i w ogóle będzie super. Nie wiem
co jeszcze mogę zrobić i czy powinnam. Może po prostu moje dziecko
(zresztą podobnie jak ja) nie jest stworzone do występów publicznych
i tyle. Czy w ogóle można dziecko przekonać do takich występów.
Prawdę mówiąc myślałam, że stres przychodzi później a w przedszkolu
to sama radość. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie
będę wdzięczna za wypowiedź.
    • marzena604 Re: występ w przedszkolu- trauma?! 19.05.09, 21:59
      Nie wszystkie dzieci lubią występować i raczej nie należy ich
      zmuszać. A skoro Twoje dziecko wcześniej lubiło występy i nagle zaczęło się ich bać, to może ktoś ja nastraszył, np. że jak nie
      będzie ładnie mówić, to rodzice będą się z niej śmiać, albo coś w tym
      stylu? I teraz się boi właśnie takiej sytuacji. Podpytaj je, czy ktoś
      jej czegoś takiego nie mówił.
      A Panią poproś, żeby córki nie angażowała w takie występy, niech jej
      znajdzie taką rolę, która mówienia i śpiewania nie wymaga. Po co ją
      stresować niepotrzebnie.
      Pozdrawiam
      • kasinekg Re: występ w przedszkolu- trauma?! 26.05.09, 23:56
        Mam dokładnie taki sam problem z córką. Brała pięknie udział w
        próbach, nawet z mikrofonem, znała nawet wierszyki innych dzieci, na
        scenę weszła z uśmiechem, pomachała mi ręką i w tej samej chwili
        wybuchnęła płaczem, nie było nawet mowy, żeby została razem z
        dziećmi na scenie (była przerażona i wogóle nie mogła się uspokoić),
        występ przesiedziała u mnie na kolanach. Mówiła potem, że
        przestraszyła się, że było tyle osób.
        Ponieważ podobna sytuacja była w zeszłym roku (nie płakała, ale nie
        uczestniczyła), staraliśmy się przygotować ją do tego występu (jej
        samej bardzo na tym zależało). Nie naciskaliśmy, żeby nie czuła
        presji, ale mówiliśmy, żeby spróbowała, jeśli nie wyjdzie, to
        trudno, nic się nie stanie (z wcześniejszych rozmów wynikało, że boi
        się porażki, że zapomni tekstu, że coś nie wyjdzie). Nawet umówiłam
        się z psychologiem w tej sprawie, bo widzę jak bardzo przeżywa, to
        co się stało.
    • joanna_poz Re: występ w przedszkolu- trauma?! 27.05.09, 10:28
      u syna w grupie jest dziewczynka która wybucha płaczem jeszcze zanim
      wszystko się rozpocznie, podczas ustawiania się dzieci do występu.
      wczoraj był w przedszkolu dzien mamy i taty - i zdarzyło się to po
      raz kolejny.
      panie "wycofują" ją ze sceny, utulają a ona płacze.
      też widac, że jest to po prostu wyjatkowo silny stres.
    • kassada Re: występ w przedszkolu- trauma?! 27.05.09, 22:58
      Ja swojej córce zawsze mówiłam, że jak chodziłam do przedszkola to
      też się zawsze denerwowałam przed występami, że dorośli też często
      się denerwują, tylko udają, że tak nie jest smile Mówiłam, że to
      niełatwo stanąć przed tyloma osobami, ale że warto spróbowac, bo jak
      się uda, to sprawia to dużo radości i jest się dumnym z siebie. A
      jak się nie uda - to też się nic nie stanie.
      Szybko przeszło.
      • mmala6 Re: występ w przedszkolu- trauma?! 01.06.09, 11:05
        przecież nawet dorosłych obytych ze sceną zżera trema a co dopiero
        dziecko. Ja jako dziecko nie cierpiałam takich występów. Byłam chora
        jak miałam coś publicznie powiedzieć i wszyscy się na mnie patrzyli.
        Jakby moje dziecko miało podobne przeżycia to bym zabrała ze 'sceny'
        i już. Póki co Młody nie robi z tym problemu ale nie jest też zbyt
        wyrywny. Nie każdy musi być aktoremwink
        • ewaamam Re: występ w przedszkolu- trauma?! 06.06.09, 11:01
          wyrywny. Nie każdy musi być aktoremwink
          Ale weź to przetłumacz niektórym rodzicom. Raz pewna mamuśka
          zrobiła nauczycielce nieprzyjemną uwagę że wybiórczo traktuje dzieci
          w przydzielaniu ról bo jej dziecko nie miało wierszyka...a dziecko
          nie mówiło, chociaż mama upierała się że w domu mówi tylko w
          przedszkolu coś chyba jest nie tak skoro się nie odzywa.
    • edi77 Re: występ w przedszkolu- trauma?! 06.06.09, 14:43
      Panie w przedszkolu moga sie obawiac, ze jak nie dadza jakiemus
      dziecku wierszyka/roli, to jakas mamusia poczuje sie urazona,
      dlatego idz do pan i powiedz, zeby nie dawaly roli Twojej corce i
      juz. Jesli stresuja ja rowniez same wystepy, to poprostu powiedz
      jej, ze jak nie chce to nie musi brac udzialu i ze moze z Toba
      ogladac wystep swojej grupy, moze jak popatrzy z drugiej strony
      (widza) to nabierze ochoty.
      • mandy5 Re: występ w przedszkolu- trauma?! 07.06.09, 01:05
        edi77 zgadzam się z twoją wypowiedzią. Jeśli dla dziecka to jest
        stres, powinno wiedzieć, że czy wystapi czy też nie, mama nadal
        będzie je kochać tak samo. Są różne dzieci. Moj synek chętnie
        występował, przez 3 lata spędzone w przedszkolu zawsze
        miał "pierwsze role" czasem były to naprawdę długie teksty. Jednak w
        ostatnim roku ( był to własnie dzień mamy i taty) zablokowało go.
        Mimo, że siedziałam w pierwszym rzędzie usmiechnięta i dumna, synek
        widział mnie i początkowo z usmiechem machał do mnie rączką, kiedy
        dzieci ustawiały się, po prostu nie zważając na nic podbiegł do
        mnie, przytulił się i rozpłakał. Przedstawienie odbyło się bez jego
        udziału, a ja cały ten czas tuliłam go do siebie. Pod koniec sam
        wstał i podszedł do dzieci i pani. Przyniósł mi kwiatuszka, które
        dzieci same "sadziły" i powiedział kocham cię mamusiu. Łzy stanęły
        mi w oczach. Nie mogłam wydusić słowa.
        W domu, kiedy z mężem podpytywaliśmy co się stało, stwierdził, że
        było dużo osób i wstydził się śpiewać. Tłumaczyliśmy mu, że każdy
        rodzic, który tam był, patrzył na swoje dziecko, tak jak my
        patrzyliśmy na niego kiedy występuje.
        A na koniec roku zaskoczył mnie,spodziewałam się podobnej reakcji, a
        tu niespodzianka: nie dosyć, że w pierwszym rzędzie, to jeszcze
        niemal na bacznośc, tak głośno śpiewał, że jego głos słychać było
        najbardziej.
        Panie w przedszkolu zwykle dzielą role tak, by jeśli wystąpi owa
        blokada przedstawienie odbyło się. A do autorki wątku powiem tak:
        najważniejsze by dziecko miało pewność, że czy wystąpi czy też
        spędzi czas występu na kolanach kochanej mamusi, mama kocha je tak
        samosmile)
        Pozdrawiam
        • babeth Re: występ w przedszkolu- trauma?! 12.06.09, 22:37
          z nie dawaniem roli córeczce w ogóle- byłabym ostrożna, też mam bardzo nieśmiałą
          5 latkę, wstydzi się występować, mówi cichutko ale kiedy Panie ominęły ją na
          jasełkach- bardzo przeżywała, że nie miała żadnego wierszyka, teraz na dzień
          matki dostała jedną z najkrótszych ról- 1 zdanie- ale była z siebie dumna, że
          występowała i mówiła do mikrofonu. Ja mam jeszcze z córeczką taki problem: co
          jakiś czas są organizowane popołudniowe zabawy dla dzieci i rodziców- i jesteśmy
          jedyni którzy przychodzimy i nie uczestniczymy, córeczka dostaje blokady i nic,
          zabawy są w małym gronie dlatego dla mnie taka sytuacja jest stresująca i
          krępująca.
          • andzia794 Re:do babeth 14.06.09, 14:58
            You have mailsmileNapisałam do ciebie, na privasmile
    • olifra zostaw 14.06.09, 13:57
      moja córka i jej wystepy w przedszkolu to jedjna wielka porazka. jest i była
      zawsze otwarta dziewczynka lubiana przez dzieci, ale wystepy ja przerastały i
      tak jest w dalszym ciagu. poniewaz mielismy dosyc tej jej meczarni
      zdecydowalismy, ze wystepowac nie bedzie musiała. w porozumieniu z pania, np.
      jak były jasełka ona była angazowana do przedstawienia jako pomocnica cioci.
      chodziło o to, zeby jej nie izolowac jak grupa sie uczy roli. ona pomagała przy
      strojach, wystroju sali i sama tez musiała odswietnie wygladac, ale zanim na to
      wpadlismy...szkoda gadac. teraz jest w pierwszej klasie i wychowawczyni od razu
      została uprzedzona przed ślubowaniem jaka jest sytuacja - nie robiła problemów.
      ja usiadłam w pierszym rzedzie a ona wystepowała tyle ile sama wytrzymała. jak
      juz sie zdenerwowała zeszła ze sceny i do mnie przyszła a potem wróciła na
      ślubowanie oficjalne. nie moge sobie darowac, ze w przedszkolu tak późno
      rozwiazalismy problem. aktorka byc nie musi i wystepy jak ja przerastaja to
      trzeba sobie darowac i poszukac jakiegos rozwiazania. dla mnie akademie w
      przedszkolu nie były przyjemnoscia jak patrzyłam ile ja to kosztuje.
    • mama303 Re: występ w przedszkolu- trauma?! 16.06.09, 22:29
      Ja mam podobny problem, córka bardzo przeżywa publiczne wystąpienia.
      Ale nie przyszłoby mi do głowy aby ją od tego odsuwać. Mniejsza
      rólka ale ma być! Stres jest częścią naszego życia a przezwyciężanie
      go daje dużo satysfakcji.
    • kedrok1 Re: występ w przedszkolu- trauma?! 17.06.09, 09:47
      spokojnie, ma taki okres, ja też tak miałem wink
Pełna wersja