madziulec
12.06.09, 13:04
Sprawa dotyczy dzisiejszego dnia.
Dzien jak wiadomo, malo dzieci w przedszkolu, przedszkole pelni raczej dyzur.
Przyszlam i dowiedzialam sie, ze moze nei byc obiadu, gdyz jest mniej niz 10
dzieci i oni maja takei wewnetrzne rozporzadzenie.
Moje spoistrzezenia i uwagi:
- nikt mnie nie informowal, ze ma cos takiego miejsce (3 razy za to pytano czy
dziecko bedzie)
- dzis uslyszalam, ze dzieci beda caly dzien na suchym prowiancie i ze
wsszyscy byli informowani (dziwne, bo druga matka tez robila wielkie oczy)
- place za caly miesiac wyzywienia i pobytu, tak wiec wydaje mi sie, ze
przedszkole nie ma prawa "ot tak" ustalac: dzis zarcia nie ma.
Nie wiem jak jest w innych przedszkolach.
U mnie okolo 9 okazalo sie, ze magiczna cyfra 10 zostala przekroczona, w
zwiazku z czym nei musze sie zwalniac z pracy, by moje dziecko dostalo cieply
obiad.