Dodaj do ulubionych

Sprawdzajcie prywatne przedsszkola!

26.07.09, 15:05
Prawdą jest ,że w państwowym przedszkolu jest nadzór.
Nadzór pedagogiczny w postaci kuratora, który sprawdza co dzieciaki robią,
czego się uczą.Nadzór sanitarny, który zagląda do łazienek, kibelków i nawet
na najniższa półkę w szafce kuchennej. Sprawdza przy jakich stolikach siedzą
dzieciaki, czy np.dywan nie przesuwa się , czy osoby pracujące przy dzieciach
nie są nosicielami najróżniejszych pasożytów.
Natomiast przedszkola prywatne!smile Gdy chciałam oddać dzieciaka do prywatnego
przedszkola zwanego klubem, właścicielka zapewniała mnie ,że jedzenie
dostarcza firma kateringowa.
Pewnego dnia spostrzegłam przed obiadem jak podjechała samochodem prywatnym i
razem z mężem wyładowywała słoiki z zupą i czymś jeszcze w garnkachsad
Nie wiadomo kto to ugotował? gdzie? i z czego?
Nikt nie sprawdza budynków w których są dzieci!!!!
Czy wiecie ,że przepisy mówią, że MUSZĄ BYĆ co najmniej DWA WYJŚCIA z budynku?
W razie pożaru w przedszkolu państwowym zawsze można wyjść do ogrodu.
W prywatnym najczęściej NIE, bo są to zwykłe domy mieszkalne najczęściej
przerobione na przedszkole nielegalnie.
To się kiedyś skończy nieszczęściem! i będzie awantura na całą Polskę tak jak
w Kamieniu Pomorskim .
Obserwuj wątek
    • hanna26 Re: Sprawdzajcie prywatne przedsszkola! 27.07.09, 13:14
      janzuszek napisał:

      > Natomiast przedszkola prywatne!smile Gdy chciałam oddać dzieciaka do
      prywatnego
      > przedszkola zwanego klubem,

      Kobieto, naucz się myśleć, zanim napiszesz kolejne głupoty. Przecież
      klub nie jest przedszkolem. Każde przedszkole - niezależnie od tego
      czy prywatne, czy państwowe - jest sprawdzane i nadzorowane.
      Natomiast z tzw. klubami malucha to już zupełnie inna sprawa.

      Oczywiście sam nadzór niewiele zrobi, jeżeli natrafimy na
      nieodpowiednich ludzi. Tak naprawdę wszystko zależy od personelu.
      Same przepisy i nawet najlepszy nadzór niewiele mogą zdziałać.
    • janzuszek Re: Oczywiście! 28.07.09, 19:50
      że to nie przedszkola. Tak jak samochody wożące ludzi z "napisem transport
      osobowy" to nie taksówkasmile
      Ale robią to samo!!!!! To różnica jedynie w nazwie i art. prawa.
      Ale czy to znaczy ,że w tych klubach, akademiach dziecko na być
      wychowywane przez osoby po wykształceniu podstawowym?
      A posiłki mają być przygotowywane po za wszelkim nadzorem?
      Czy ma być narażane na niebezpieczeństwo?
      W przedszkolach państwowych jest kilkanaście osób personelu i w każdej sali
      szklana ściana, by każdy przechodzący korytarzem widział co się dzieje
      A co dzieje się w klubie gdy drzwi zamykają się za rodzicami?
      • vienx Re: Oczywiście! 28.07.09, 22:01
        janzuszek napisał:

        > W przedszkolach państwowych jest (...) w
        > każdej sali szklana ściana, by każdy przechodzący korytarzem
        > widział co się dzieje.

        O rety, jeszcze czegoś takiego nie widziałam...W każdej sali szklana ściana, hmmm...


      • agus.100 Re: Oczywiście! 28.07.09, 22:15
        rodzice którzy zapisują dzieci do takich klubików, to chyba mają oczy i widzą
        czy ich dzieckiem będzie zajmowała się Pani co sprząta czy ktoś ponadto.
        A co do jedzenia to nie przesadzajmy - sama kiedyś odwiedzałam catering, który
        niby spełniał wszystkie normy i dostarczał posiłki właśnie do różnych
        przedszkoli a mieścił się w blaszaku po kiosku ruchu. Zapisując więc dziecko
        gdziekolwiek miejmy trochę wyobraźni. Z doświadczenia swoich rodzicielskich
        spostrzeżeń sama dużo zarzuciłabym także placówką państwowym.
      • graz.ka Re: Oczywiście! 29.07.09, 07:44
        janzuszek napisał:

        > A co dzieje się w klubie gdy drzwi zamykają się za rodzicami?

        dyby, kajdany, głód, chłód i poniewierka...
        albo chipsy, danonki i batonki...
        smile

        kolejny wątek z cyklu, o którym kiedyś pisałam?
      • hanna26 Re: Oczywiście! 29.07.09, 08:37
        janzuszek napisał:

        > W przedszkolach państwowych jest kilkanaście osób personelu i w każdej sali
        > szklana ściana, by każdy przechodzący korytarzem widział co się dzieje

        Cooooo? shock shock shock shock shock shock
        Widziałam co najmniej kilka państwowych przedszkoli, ale czegoś takiego nie zarejestrowałam. Może pomyliło ci się ze szpitalami? big_grin big_grin big_grin big_grin
        • janzuszek Re: Oczywiście! 29.07.09, 12:03
          We wszystkich okolicznych przedszkolach państwowych jakie odwiedziliśmy byłasmile
          No może nie cała ściana, ale całe szklane drzwi połączone z dużym (chyba z 1.5m)
          wewnętrznym oknem wychodzącym na korytarz. Tak ,że osoba stojąca na korytarzu
          widziała co dzieje sie w sali
          • sarna73 Re: Oczywiście! 29.07.09, 12:22
            otóż moje dziecko chodzi do prywatnego PRZEDSZKOLA - w ścianie każdej sali od
            korytarza jest okienko - jak najbardziej można podglądać co dzieje sie w środku
            i nie jest to nic strasznego big_grin
            • joanna_poz Re: Oczywiście! 29.07.09, 12:48
              a w naszym są nawet kamery internetowe i jakbym miała chęć i czas to
              mogę sobie patrzeć choćby cały dzieńsmile
              ale to jest prywatne przedszkole, nie klubik...
      • ziutka23 Re: Oczywiście! 29.07.09, 13:00
        A czy rodzice nie mają nic do powiedzenia? Skoro posyłają dziecko do
        tzw. klubu to chyba wiedzą, co robią? Mają wybór, nikt nie nakazuje
        posyłania do cyt. klubu, akademi, gdzie dziecko ma być wychowywane
        przez osoby po wykształceniu podstawowym? A posiłki mają być
        przygotowywane poza wszelkim nadzorem? Czy ma być narażane na
        niebiezpieczeństwo? - koniec cytatu
    • kasia12327 Re: Sprawdzajcie prywatne przedsszkola! 29.07.09, 14:04
      Ciekawa jestem i to bardzo o którym przedszkolu mowa, bo ja mam
      identyczny przypadek jeśli chodzi o oszustwo dotyczące kateringu...-
      właścicielka sama gotowała dzieciom w domu. Także z dnia na dzień
      zostało zabranych z placówki pięcioro dzieci. Wszyscy przenieśliśmy
      je do państwowego przedszkola. Tam przynajmniej mają kuchnię na
      miejscu...
    • janzuszek Re Kilka przepisów 31.07.09, 15:55
      dotyczących poszczególnych placówek. Czasu ich otwarcia, liczby dzieci
      praca.gazetaprawna.pl/artykuly/310331,mpips_przygotowalo_ustawe_o_formach_opieki_nad_dziecmi_do_lat_3.html
    • janzuszek Re: I więcej obecnych przepisów 31.07.09, 16:07
      Byście rodzice wiedzieli,że coś jest nie tak smile
      § 4. Warunkiem utworzenia zespołu lub punktu jest:
      1) uzyskanie przez organ prowadzący pozytywnych opinii państwowego powiatowego
      inspektora sanitarnego oraz komendanta powiatowego (miejskiego) Państwowej
      Straży Pożarnej o zapewnieniu w lokalu, w którym mają być prowadzone zajęcia w
      ramach zespołu lub punktu, bezpiecznych i higienicznych warunków pobytu dzieci,
      uwzględniających warunki, o których mowa w § 4a i 4b;
      2) wyposażenie lokalu, o którym mowa w pkt 1, w sprzęt i pomoce dydaktyczne
      niezbędne do realizacji podstawy programowej wychowania przedszkolnego lub
      wybranych części tej podstawy.

      § 4a 1. Lokal, w którym mają być prowadzone zajęcia w ramach zespołu lub
      punktu, musi znajdować się w budynku lub jego części spełniających wymagania
      określone w przepisach techniczno-budowlanych oraz przepisach o ochronie
      przeciwpożarowej dla kategorii zagrożenia ludzi ZL II lub wskazane w ekspertyzie
      technicznej rzeczoznawcy budowlanego oraz do spraw zabezpieczeń
      przeciwpożarowych, opracowanej w trybie określonym w tych przepisach.
      2. Dopuszcza się prowadzenie zajęć w ramach zespołu lub punktu w budynku lub
      jego części innych niż określone w ust. 1, jeżeli zostaną spełnione następujące
      warunki:
      1) lokal będzie przeznaczony tylko dla jednej grupy dzieci i znajduje się na
      parterze budynku wykonanego z elementów co najmniej nierozprzestrzeniających ognia;
      2) lokal posiada co najmniej dwa wyjścia na zewnątrz, przy czym jednym z nich
      są drzwi lub okno umożliwiające bezpośrednie wyjście na przestrzeń otwartą;
      3) lokal został wyposażony w:
      a) co najmniej trudnozapalne wykładziny podłogowe i inne stałe elementy
      wyposażenia wnętrz,
      b) gaśnicę proszkową ABC o pojemności co najmniej 4 kg.

      § 4b Lokal, w którym mają być prowadzone zajęcia w ramach zespołu lub punktu,
      musi spełniać następujące warunki:
      1) powierzchnia pomieszczenia przeznaczonego do zbiorowego pobytu od 3 do 5
      dzieci wynosi co najmniej 16 m2; w przypadku liczby dzieci większej niż 5,
      powierzchnia ulega odpowiedniemu zwiększeniu na każde kolejne dziecko, z tym że:
      a) powierzchnia przypadająca na każde kolejne dziecko powinna wynosić co
      najmniej 2 m2, jeżeli pobyt dziecka nie przekracza 5 godzin dziennie,
      b) powierzchnia przypadająca na każde kolejne dziecko powinna wynosić co
      najmniej 2,5 m2, jeżeli pobyt dziecka przekracza 5 godzin dziennie lub jest
      zapewniane leżakowanie;
      2) wysokość pomieszczeń przeznaczonych do pobytu dzieci wynosi co najmniej 2,5 m;
      3) jest zapewnione utrzymanie czystości i porządku w lokalu, pomieszczenia są
      utrzymywane w odpowiednim stanie, są przeprowadzane ich okresowe remonty i
      konserwacje;
      4) podłoga oraz ściany pomieszczeń higieniczno-sanitarnych są wykonane tak,
      aby było możliwe łatwe utrzymanie czystości w tych pomieszczeniach; ściany
      pomieszczeń do wysokości co najmniej 2 m powinny być pokryte materiałami
      zmywalnymi, nienasiąkliwymi i odpornymi na działanie wilgoci oraz materiałami
      nietoksycznymi i odpornymi na działanie środków dezynfekcyjnych;
      5) w pomieszczeniach przeznaczonych do zbiorowego pobytu dzieci, na
      grzejnikach centralnego ogrzewania są umieszczone osłony ochraniające przed
      bezpośrednim kontaktem z elementem grzejnym;
      6) w pomieszczeniach jest zapewniona temperatura co najmniej 20°C;
      7) jest zapewniony dostęp do miski ustępowej oraz urządzeń sanitarnych z
      ciepłą bieżącą wodą, takich jak: umywalka, brodzik z natryskiem lub inne
      urządzenie do utrzymania higieny osobistej dzieci, z tym że:
      a) jest zapewniona 1 miska ustępowa i 1 umywalka na nie więcej niż 15 dzieci,
      b) w urządzeniach sanitarnych jest zapewniona centralna regulacja mieszania
      ciepłej wody,
      c ) dopuszcza się możliwość korzystania przez personel z urządzeń sanitarnych
      przewidzianych dla dzieci,
      d) temperatura ciepłej wody doprowadzonej do urządzeń sanitarnych powinna
      wynosić od 35 do 40°C;
      8) jest zapewnione miejsce do przechowywania sprzętu i środków utrzymania
      czystości, zabezpieczone przed dostępem dzieci;
      9) jest zapewnione miejsce do przechowywania odzieży wierzchniej (np.
      wieszaki, szafki);
      10) jest zapewniona możliwość leżakowania, jeżeli czas pobytu dziecka
      przekracza 5 godzin dziennie;
      11) pościel i leżaki są wyraźnie oznakowane w sposób umożliwiający
      identyfikację dziecka, które z nich korzysta, oraz odpowiednio przechowywane;
      12) meble są dostosowane do wymagań ergonomii;
      13) wyposażenie posiada atesty lub certyfikaty;
      14) zabawki spełniają wymagania bezpieczeństwa i higieny oraz posiadają
      oznakowanie CE;
      15) jest zapewniona możliwość otwierania w pomieszczeniu co najmniej 50 %
      powierzchni okien przy stosowaniu wentylacji grawitacyjnej;
      16) w pomieszczeniach jest zapewnione oświetlenie o parametrach zgodnych z
      Polską Normą;
      17) apteczki w lokalu są wyposażone w podstawowe środki opatrunkowe.

      § 4c 1. Nauczyciele prowadzący zajęcia w zespole lub punkcie oraz inne osoby
      wykonujące pracę w zespole lub punkcie powinni posiadać orzeczenie lekarskie o
      braku przeciwwskazań do wykonywania tych prac oraz książeczki badań dla celów
      sanitarno-epidemiologicznych, zgodnie z odrębnymi przepisami.
      2. Wymagania określone w ust. 1 stosuje się odpowiednio do osób, o których mowa
      w § 5, uczestniczących w zajęciach prowadzonych w ramach zespołu lub punktu.



      • przedszkolesmyki.pl Punkt Przedszkolny SMYKI Komorów / Pruszków 01.08.09, 22:40
        janzuszek masz rację i bardzo dobrze, że przywołujesz Rozporządzenie Ministra Edukacji w sprawie rodzajów innych form wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych form oraz sposobu ich działania. Jako właściciel Punktu Przedszkolnego mogę zapewnić, że wszystkie wymogi określone przepisami trzeba spełnić i nie ma znaczenia czy placówka jest prywatna czy państwowa. I w jednym i drugim przypadku jest stały nadzór sanepidu, straży pożarnej i kuratorium. MUSI być zatrudniony nauczyciel z odpowiednimi kwalifikacjami, a wymogi dotyczące żywienia nie są łatwe do spełnienia chyba, że korzysta się z firmy kateringowej. Ale w takim przypadku placówka ma obowiązek zgłosić taką firmę w sanepidzie i wtedy ta firma jest poddawana kontroli.
        Każdy rodzic przed zapisaniem swojego dziecka ma prawo sprawdzić dokumenty dotyczące kontroli lokalu pod względem bezpieczeństwa. A zatem to rodzice ponoszą odpowiedzialność za to komu powierzają swoje dziecko.
        W naszym "mini przedszkolu" nie czekamy na żądanie wglądu do dokumentów tylko informujemy chętnych do zapisania dziecka rodziców o wymogach bezpieczeństwa jakie muszą być spełnione i przedstawiamy wszystkie dokumenty potwierdzające ich spełnienie.

        Zapraszamy:

        www.przedszkolesmyki.pl
        • wanda-od-niemca Re: Punkt Przedszkolny SMYKI Komorów / Pruszków 02.08.09, 00:00
          Szanowny Punkcie Przedszkolny Smyki,

          to sobie prawdopodobnie ukręciłeś bacik ( a może nawet bat ) na
          własną ........

          Ze zdjęć na Twojej stronie wynika, że trzymasz ( lub zamierzasz
          trzymać ) dzieci na poddaszu domu ( zdjęcie jednej z sal z
          drewnianym ukośnym sufitem ). Jeśli tak, lokal musi spełniać wymogi
          przepisów o ochronie przeciwpożarowej dla kategorii zagrożenia ludzi
          ZL II, zgodnie z brzmieniem Rozporządzenie Ministra Edukacji
          Narodowej z dnia 10 stycznia 2008 r. w sprawie rodzajów innych form
          wychowania przedszkolnego, warunków tworzenia i organizowania tych
          form, a także z nowelizacją rozporządzenia z dnia 18 czerwca 2008.

          Czy Twój lokal spełnia? Tego oczywiście nie wiem. Mogę się jedynie
          domyślać: Nie spełnia. Nie będę się tu rozpisywała dlaczego....... (
          Jeśli Smyk ciekawy, niech zapyta lokalnego strażaka )

          Domyślam się, że zarejestrowałeś Smyku swój punkt przedszkolny TYLKO
          w części parterowej budynku ( bez prawa użytkowania piętra budynku ).

          Nieśmiało sugeruję:

          1) byś nie przeceniał niewiedzy Rodziców. Lub byś nie przeceniał
          swojej wiedzy.

          2) zapłać za reklamę w linkach powyżej i nie reklamuj się swoją
          świętością. Słabo wychodzi smile

          Jeśli nie mam racji, przepraszam, wchodzę pod stół i szczekam tyle
          ile trzeba smile

          Pozdrawiam i życzę powodzenia

          Wanda

          • graz.ka Re: Punkt Przedszkolny SMYKI Komorów / Pruszków 02.08.09, 07:54
            wando - możesz nie mieć racji. Powiatowy komendant SP może dopuścić
            lokal ustanawiając tzw. odstępstwa - np. dodatkowy system
            oddymiający, czujki dymu, system hydrantów i inne. Zależnie od
            ekspertyzy. Koszta tego są bardzo duże - ale przedszkole lub inna
            forma nie zostanie zarejestrowana bez ich spełnienia.
            Oczywiście nie wiemy, jak jest w tym przypadku.
          • przedszkolesmyki.pl Re: Punkt Przedszkolny SMYKI Komorów / Pruszków 02.08.09, 11:49
            Szanowna Pani Wando,

            otóż Punkt Przedszkolny SMYKI jest zarówno w sensie formalnym jak i rzeczywistym utworzony i prowadzony na parterze budynku mieszkalnego (willi). W związku z tym warunki tworzenia i prowadzenia reguluje § 4a ust. 2 cytowanego przez Panią Rozporządzenia.

            Punkt Przedszkolny SMYKI nie mieści się na poddaszu tylko na PARTERZE, a skos wynika z konstrukcji budynku. Zostały dokonane wszelkie pomiary i przeglądy instalacji oraz wymagane kontrole. Otrzymaliśmy pozytywne opinie zarówno Państwowego Powiatowego Komendanta Straży Pożarnej jak i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

            Jak już pisałem wcześniej wszystkie dokumenty udostępniamy rodzicom przed podpisaniem umowy.

            Z poważaniem

            Punkt Przedszkolny SMYKI
            • mariwu Re: Punkt Przedszkolny SMYKI Komorów / Pruszków 02.08.09, 13:30
              Ponieważ Państwo dopiero zaczynacie swoją działalność, chciałabym
              podpowiedzieć (bez najmniejszej złośliwości), jakie
              błędne/nieprawidłowe informacje zamieściliście na swojej stronie:

              >Zgodnie z tym przepisem zasadniczą różnicą między punktem
              >przedszkolnym a przedszkolem jest to, że Punkt może być
              >przeznaczony dla małej grupy dzieci.
              Niezupełnie. Przedszkole niepubliczne także "może być przeznaczone
              dla małej grupy dzieci". Zasadniczą różnicą jest natomiast to, że
              jeśli do punktu przedszkolnego będzie chodzić nie więcej niż 25
              dzieci, to lokal nie musi spełniać norm pożarowych ZLII, a jedynie
              warunki wskazane przez rozporządzenie.
              bip.men.gov.pl/images/stories/rozporzadzenie%2026%2005.pdf
              >Tak jak każde przedszkole realizujemy Program Nauczania
              >Przedszkolnego zatwierdzony przez MEN.
              Przedszkola realizowały do tej pory programy WYCHOWANIA
              przedszkolnego. O programach nauczania mówimy, zgodnie z
              nomenklaturą oświatową, dopiero w szkole. I do tej pory rzeczywiście
              programy zatwierdzał MEN. Ale od stycznia 2009 już wiadomo, że
              program wychowania przedszkolnego realizowany w określonej placówce
              będzie zatwierdzał jej dyrektor (a nie MEN).
              www2.men.gov.pl/content/view/12451/23/
              >- zajęcia edukacyjne w ramach programu "ABC... Program wychowania
              >przedszkolnego XXI wieku"
              To program przygotowany zgodnie ze starą podstawą programową
              wychowania przedszkolnego. Od 23 grudnia 2008 (Dz.U z dnia 15
              stycznia 2009) mamy już nową...
              bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadzenie_20081223_zal_1.pdf


            • wanda-od-niemca Re: Punkt Przedszkolny SMYKI Komorów / Pruszków 02.08.09, 17:40
              Szanowny Panie Smyku,

              jeśli pomieszczenie będące na zdjęciu z Pana strony internetowej (
              te z brązową drewnianą boazerią na skosie wynikającym z więźby
              dachowej ) jest na parterze budynku, to ma Pan rację. Wszystko jest
              OK. Napisałam: prawdopodobnie, napisałam: domyślam się. Po prostu
              nie widziałam budynku.

              Przepraszam, odszczekuje i życzę powodzenia.

              Do Graz.ki:

              oczywiście, to da się zrobić. Napisałam: domyślam się ( patrz
              boazeria na skosie ), że TO nie zostało zrobione. I tu akurat mam
              rację, co potwierdza Pan Smyk smile

              W
          • maros60 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 10:49
            janzuszek napisał:
            > Poziom reklamowania się, czy wypowiedzi?
            > swoją drogą jakoś uwierzyć nie mogę,że to interes ledwo opłacalny,jak zapewniaj
            > ą
            > właściciele, bo wyrastają jak grzyby po deszczu
            I słusznie że trudno smile
            Wszak proste liczenie wykazuje, że nawet wynajmując lokal, zatrudniając legalnie i uczciwie rozliczając podatki, jedna grupa 18-20 dzieci daje dochód netto (już w kieszeni) ok. 10-15 tys zł.
            Przy własnym lokalu i jednym pracowniku - więcej o ok. 5500,- zł. Czyli jedna 20stoosobowa grupa dzici może dać dochód od 15-20 tys. zł.
            Jeśli ma się trochę gotówki w zapasie, jest o co powalczyć.
            A należy również pamiętać iż działaność ta jest dosłownie praktycznie poza kontrolą urzędów, jeśli zatem dodatkowo właściciel nie specjalnie uczciwy i niebojący, to zarobi jakieś 30 do nawet 100% więcej.
            Nawet jeśli niektóre przedszkola prywatne są prowadzone z pasją i poświęceniem dla dobra dzieci (wiem że takie są!), to jednak jest to niezwykle dochodowy interes.

            Reklama i walka coraz ostrzejsza?
            Łatwy i dochodowy interes poza kontrolą przyciąga wielu, robi się ciasno robić i trzeba się powoli rozpychać łokciami smile Gdy wyż demograficzny zacznie przemieniać się w miż (nieuniknione), będzie walka do "ostatniej krwi" smile)
            • podwieczorek4 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 12:16
              Moze Pani przedstawic te prosta kalkulacje? Mowi Pani jako
              wlasciciel p-la? Moja kalkulacja nijak nie chce tak wyjsc sad Dochod
              netto, o ktorym Pani pisze, ja z trudem wyliczeniowo osiagam przy 70
              dzieci. Zakladam, ze Pani rowniez pisze o przedszkolu z prawdziwego
              zdarzenia.

              A jesli chodzi o brak kontroli, to nie zgadzam sie. Oprocz kontroli
              standardowych jak PIP, US, ZUS dochodzi jeszcze Kuratorium, UM,
              Sanepid. Do tego ogromna odpowiedzialnosc, bo przeciez chodzi o
              dzieci.
              • maros60 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 13:29
                podwieczorek4 napisał:

                > Moze Pani
                Nie widzę uzasadnienia dla założenia że jestem kobietą smile)

                > przedstawic te prosta kalkulacje? Mowi Pani jako
                > wlasciciel p-la? Moja kalkulacja nijak nie chce tak wyjsc sad Dochod
                > netto, o ktorym Pani pisze, ja z trudem wyliczeniowo osiagam przy 70
                > dzieci. Zakladam, ze Pani rowniez pisze o przedszkolu z prawdziwego
                > zdarzenia.
                Jeden błąd popełniłem, nie wspomniałem że wyliczenie to dotyczy Warszawy.
                Rzeczywiście w innych miejscowościach dochód ten na pewno jest niższy, a w małych miasteczkach (niezamożny klient i biedna gmina) - może być w ogóle nie opłacane. Zasada prosta - im bogatsze, większe miasto tym opłacalność i dochód lepsze.

                Nie wiem w jakiej miejscowości Pani prowadzi swoje, ale w Warszawie najprostsze wyliczenie dla jednej grupy 20stoosobowej może wyglądać tak:
                - koszt - wynajęcie lokalu - ok. 3000,- - 4000,- zł
                - koszt - dwoje pracowników - średnia płaca ok.1500 zł na rękę, wraz z legalnymi kosztami ok. 2450,- zł/os - 4900,- zł
                - koszt - przyjąłem również koszty ogólne (ogrzewanie, światło, uzupełnianie wyposażenia itp) średniorocznie miesięcznie - 1000,- zł
                Łączny koszt stały - w zaokrągleniu - nie powinien przekroczyć 10.000,-
                - przychód - ok.550 zł dotacji na dziecko + 800-1000 zł od rodziców, łącznie średnio ok. 1450,- zł/dziecko
                - koszt żywienia nie przekracza 10zł dziennie na 1 dziecko - miesięcznie max.220, czyli z dotacji zostaje min. ok. 1200,- zł z jednego dziecka.
                Z tego wynika że najdalej ósme dziecko pokrywa koszty funkcjonowania.
                Każde następne to dochód - przy założonych 20 dzieciach - ok. 15.000,- zł - odejmujemy podatki - pozostaje ok. 12000,- zł już na czysto.
                Dalej wszystko zależy od dobrej woli i uczciwości właściciela smile

                Druga grupa 20 dzieci powiększy koszt lokalu średnio o ok. 50% i koszt pracowników powiedzmy że dwukrotnie.

                Wiem że są właściele którzy część dochodu poświęcają jednak na polepszenie warunków i dbałość o dzieci smile)
                Ale wielu nie. W tym nie wierzę że dobro dzieci a nie dochód ma znaczenie dla właścicieli przedszkoli sieciowych. Dla nich to czysty biznes i to niezły.

                > A jesli chodzi o brak kontroli, to nie zgadzam sie. Oprocz kontroli
                > standardowych jak PIP, US, ZUS dochodzi jeszcze Kuratorium, UM,
                > Sanepid.
                Zdaje się że wymieniła Pani wszystkie standardowe kontrole.

                Chyba tylko Sanepid ma tu jakieś faktyczne możliwości. Może stwierdzić brak spełnienia norm, nakazać poprawki luz kazać zamknąć.
                I to koniec prawdziwej kontroli.

                Jeśli przedszkole spełnia normy Sanepidu, a umowy z pracownikami wyglądają realistyczne, to PIP nic nie stwierdzi.
                Przy możliwości swobodnego przesuwania kosztów między dotacją a kosztem przychodu i długoterminowym rozliczeniu dotacji, US nie możliwości rzeczywistej kontroli.
                UM rozlicza kwoty, a nie ich zasadność, czyli przyjmie bez sprawdzania (nie ma prawa i narzędzi) wszystko co mu się przyniesie.
                Zus jak PIP - może najwyżej spróbować przyjrzeć się umowom o pracę.
                Kuratorium mogło sobie najwyżej sprawdzić program wychowania, ale co z tego? Żadnych skutków. Może i dobrze, bo dziecko ma być szczęśliwe, a gdy takie jest to samo wchłania wiedzę jak gąbka smile

                > Do tego ogromna odpowiedzialnosc, bo przeciez chodzi o
                > dzieci.
                Z tym się zgadzam.
                Jednak jeśli chodzi o odpowiedzialność cywilną i/lub karną, to istnieją formy zabezpieczeń prawnych. Dlatego duże przedszkola lub sieciowe zlecają obsługę prawną, a wszystkie są ubezpieczone od odpowiedzialności cywilnej.
                • kolorowekorale Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 14:07
                  w Warszawie za 3-4 tys. to możesz wynająć fajne mieszkanie na
                  zamkniętym osiedlu a nie dom z ogrodem. Sama wynajmuję dom 300
                  metrowy z ogrodem / parkingiem mniej więcej 800 m na Ursynowie (na
                  biuro) i płacę właścielowi 13.000 tys. Jeśli znasz jakieś lokale za
                  3-4 tysiące to bardzo Cie proszę podeślij mi namiary na nie. Pomyślę
                  o przeprowadzce swojej firmy.
                • podwieczorek4 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 14:36
                  1. Jak juz wyzej wspomniano, koszt wynajmu lokalu moco zanizony.
                  2. Przy zalozeniu, ze nauczyciel pracuje 8h/dziennie placa 1500
                  netto to dzuo za malo.
                  3. Gdzie personel obslugowy?
                  4. Koszty za prad, gaz itd. zanizone.
                  5. W Pana przedszkolu nie ma wycieczek, odwiedzin teatru, nie ma
                  zajec dodatkowych, nie ma kredek, papieru, farb, nie kupuje sie
                  zabawek oraz pomocy edukacyjnych. Nie organiuzuje sie szkolen dla
                  pracownilow. Nie robi sie przegladu instalacji i budynku. I tak
                  jeszcze dlugo moglabym wymieniac...
                  • maros60 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 15:51
                    podwieczorek4 napisał:

                    > 1. Jak juz wyzej wspomniano, koszt wynajmu lokalu moco zanizony.
                    To co wspomniano wyżej potwierdza to co napisałem. W domu 300 m2 w całości przeznaczonym na przedszkole, zgodnie z normami sanepidu, można umieścić nawet do ok. 120 dzieci. 13.000,- za 6 grup wyliczeniowych to prawie dokładnie moje wyliczenie wstępne. smile
                    Tylko wg mnie byłoby błędem umieszczanie tak dużego przedszkola w zamkniętym (enklawie zamożnych) osiedlu. W takim osiedlu zrobiłbym mniejsze, za to bardziej "luksusowe" i dużo droższe dla "wymagających" rodziców. smile
                    Przedszkole na 120 dzieci umieściłbym blisko "przeciętnego" osiedla, bo tam dużo klientów (wszyscy mają dzieci) muszących pracować. smile

                    > 2. Przy zalozeniu, ze nauczyciel pracuje 8h/dziennie placa 1500
                    > netto to dzuo za malo.
                    To nie jest moje założenie, tak wskazują dane statystyczne.
                    W Warszawie taka jest mniej więcej średnia płaca "do ręki" nauczyciela w prywatnyym przedszkolu.
                    Szanuję tych którzy płacą bardziej godziwie, ale to znaczy że są i zarabiający mniej.
                    A tak przy okazji: większość nauczycielek w warszawskich przedszkolach niepublicznych to kobiety do lat 26, studiujące i przyjezdne i niezwykle rzadko zatrudnione na umowę o pracę. Spora jest również rotacja pracowników.
                    Czy ta statystyka czegoś nie sugeruje? smile

                    > 3. Gdzie personel obslugowy?
                    W zasadzie do jednej grupy liczącej do 20 dzieci wystarczą dwie osoby (nauczyciel i osoba pomagająca).
                    Jeśli właściciel również sam pracuje (jak o sobie napisała mariwu), to zatrudnienie jeszcze dodatkowego "personelu obsługowego" uważam za bardzo społeczne podejście, tj. w dobie kryzysu utworzenie dodatkowego miejsca pracy. smile
                    Ale nie wierzę, nigdy nie widziałem, nie słyszałem by w jakimś przedszkolu przy 20 dzieciach pracowały więcej niż dwie osoby, czasem 3 osoby.

                    > 4. Koszty za prad, gaz itd. zanizone.
                    Nie. Chodzi o średnie koszty miesięczne liczone jako 1/12 roku i tylko te dotyczące samego przedszkola (resztę obiektu powinien utzrymywać właściciel z dochodu, a nie wliczać w koszty).
                    Nawet jeśli z powodu jakichś zwiększonych kosztów ogólnych średnia miesięczna wzrośnie o ok. 50%, czyli do ok. 1,5 tys. (18 tys rocznie na grupę przeliczeniową), to i tak ma to niewielki wpływ na całość dochodów.
                    Zresztą w razie czego przyjmie się jedno dziecko więcej i po kłopocie smile

                    > 5. W Pana przedszkolu nie ma wycieczek, odwiedzin teatru, nie ma
                    > zajec dodatkowych, nie ma kredek, papieru, farb, nie kupuje sie
                    > zabawek oraz pomocy edukacyjnych. Nie organiuzuje sie szkolen dla
                    > pracownilow. Nie robi sie przegladu instalacji i budynku. I tak
                    > jeszcze dlugo moglabym wymieniac...
                    Tak, ale są to koszty okazyjne. Szkolenia, przeglądy i in. są okresowe i rzadko który okres kontrolny jest krótszy niż rok.
                    Tetrzyk za za 200-500 zł nie częściej niż raz na 2 miesiące (zwykle ze 2-3 razy w roku) też nie stanowi stałego obciążenia smile
                    Jednak jak wyżej - nawet wzrost średniomiesięcznych kosztów rocznych na grupę przeliczeniową o 50% nie zmienia sytuacji.

                    Chciałbym jednak zaznaczyć że nie widzę w dobrych dochodach przedszkoli niepublicznych nic złego.
                    Mamy wolny rynek i każdemu wolno zarabiać jak mu rynek pozwala.
                    Trochę tylko drażni ciągłe narzekanie i udowadnianie że to tylko misja, a nie biznes.
                    Nawet jeśli robi się to z poczuca misji - to jest interes i to dobry. smile
            • mariwu Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 12:18
              Maros. Z całym szacunkiem: na temat Twoich wyliczeń dochodów
              właścicieli przedszkoli niepublicznych nie będę polemizować. Pewnie
              mogą być różne. Powiem tylko, że prowadzę niewielkie, jednogrupowe
              przedszkole od ponad 20 lat i nawet nie zbliżam się do tych
              wyliczonych przez Ciebie (mimo, że prowadzę je we własnym lokalu,
              zatrudniam tylko 2 pracowników, sama dając na rzecz przedszkola ok.
              12 godzin pracy dziennie).

              Może zbyt mało pieniędzy biorę od rodziców? Może za dobrze (i zbyt
              uczciwie) płacę pracownikom? Może za bardzo dbam o poziom zajęć,
              pomocy dydaktycznych i wyposażenia? Może tak. Ale tak u mnie
              zostanie smile

              Złości mnie jednak wyrażona przez Ciebie opinia: > "A należy również
              pamiętać iż działaność ta jest dosłownie praktycznie poza kontrolą
              urzędów".
              Na jakiej podstawie opierasz to twierdzenie?
              Jak rozumiem chodzi Ci o kontrolę finansową. W przedszkolach
              niepublicznych jesteśmy kontrolowani zarówno przez Urząd Skarbowy
              (jak wszyscy), jak i przez gminę, która wymaga od nas corocznego
              rozliczania dotacji. Na każdą pobraną/wydaną złotówkę trzeba mieć
              dowód na papierze. Nowa ustawa o systemie oświaty dała w tej kwestii
              gminom bardzo duże uprawnienia kontrolne. Ostatnio wprowadzono także
              (być może nie w całym kraju) elektroniczny system ewidencjonowania
              dzieci uczęszczających do danej placówki, który wyklucza
              nieuprawnione pobieranie dotacji.
              Prawidłowość rozliczeń z pracownikami kontroluje także ZUS.

              Gdzie więc tu, Twoim zdaniem, brak kontroli?

              • graz.ka Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 15:15
                Wspomniałabym jeszcze o inwestycjach w otwarcie placówki, które nie
                kosztowały kilkaset złotych, a grubo więcej - sam koszt ekspertyz
                p.poż plus montaż "zaleceń" może siegnąć lekko 30 tysięcy.
                Do tego zabawki, wyposażenie ogrodu, kuchnia spełniająca normy...
                Ciekawe, po ilu latach zwracają się poniesione nakłady, nie umiem
                tego wyliczyć.
                • maros60 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 16:42
                  graz.ka napisała:

                  > Wspomniałabym jeszcze o inwestycjach w otwarcie placówki, które nie
                  > kosztowały kilkaset złotych, a grubo więcej - sam koszt ekspertyz
                  > p.poż plus montaż "zaleceń" może siegnąć lekko 30 tysięcy.
                  > Do tego zabawki, wyposażenie ogrodu, kuchnia spełniająca normy...
                  > Ciekawe, po ilu latach zwracają się poniesione nakłady, nie umiem
                  > tego wyliczyć.
                  To co pisałem dotyczyło bieżącego prowadzenia placówki, ale też gdzieś po drodze wspomniałem że trzeba mieć pieniądze na inwestycję.
                  Koszty o których piszesz dotyczą chyba większego obiektu niż przyjęty przeze mnie "przeliczeniowy".

                  Okres zwrotu inwestycji został juz policzony smile . Przy założeniu prereklamy (zbieranie docelowej grupy dzieci) i zaczęciu z pełną obsadą od 1 września - zwrot inwestycji - styczeń do marca następnego roku w zależności od sposobu inwestycji i koniecznych przystosowań. smile
                  To wg obecnych warunków. Dawniej były mniejsze wymogi, a większa dochodowość, inwestycja zwracała się czasem nawet w ciągu pierwszego miesiąca.
                  Przypuszczam że w miarę zaostrzania "unijnych" wymogów i uszczelniania systemu rozliczeń z US i UM, czas zwrotu inwestycji w najbliższych latach bardzo się wydłuży.
                  Albo koszt dla rodziców gwałtownie wzrośnie smile
              • maros60 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 16:29
                Mariwu,
                Nie znam Twojego przedszkola, nie wiem nic o warunkach. Zaprzeczasz, ale nie udowadniasz. Nie będę się wypowiadał.
                Znam natomiast właścicieli przedszkoli i choć początki mieli trudne, to po 1-3 lat zawsze to był dochodowy interes.

                W sprawie kontroli:
                System dopiero jest powoli uszczelniany. Sama wsponiałaś że dopiero od tego roku wprowadzono kontrolę zgłaszanych do dotacji ilości dzieci przez sprawdzanie PESELi. Wcześniej było to praktycznie nie do sprawdzenia i bardzo często wykorzystywane przez niektórych właścieli (martwe dusze). I teraz w ograniczonym stopniu jest to jeszcze możliwe - można dopisać znajome dziecko nie chodzące do ptrzedszkola lub z ryzykiem wykrycia w bliżej nieokreślonej przyszłości dopisać dziecko z przedszokola publicznego (systemy zapisu PESELi dzieci "publicznych" i "niepublicznych" nie są na razie połączone).
                Jak wcześniej pisałem, do niedawna US nie był w stanie dokonać pełnej kontroli, gdyż część obrotów działa się poza jego gestią i to dowolnie ustalana przez składającego deklarację.
                Równiez do niedawna UM sprawdzał tylko wysokość kwot zgłaszanych do rozliczenia dotacji a nie ich zasadność i realność. Taki dualistyczny system rozliczania działalności zarobkowej istaniał dotychczas wyłącznie przy niepublicznej oświacie i dawał okazję do sporych naduzyć.
                Nie twierdzę, że nieuczciwie rozliczali wszyscy, ale mieli taka możliwość i niektórzy z niej korzystali, czasem wręcz na oczach bezsilnych i nierozumiejących jak to możliwe urzędników.
                Dopiero w tym roku nowe przepisy pozwolą przygotować rzeczywiste uszczelnienie systemu, które zadziała najwcześniej w przyszłym roku.
                I będą mieli właściciele przedszkoli tak jak właściciele innych firm - zwykłe sztuczki rozliczeniowe, finansowe, normalne gry rynkowe kruczkami prawnymi smile)

                Miałem na myśli wszystkie kontrole, ale za zasadne uważam głownie finasowe lub epidemiologiczne.
                Do standardów zaliczam też ochronę pracownika (ZUS, PIP, Sanepid), ale w tym zakresie w przedszkolach nie dzieje się nic innego niż w innych firmach. smile Takie czasy smile
                Jednak np. nadzór kuratorium uważam za zbędny, gdyż to rodzice powinni oceniać szczęście i postępy rozwojowe swoich pociech, a nie kurator. Jeśli dzieciom i rodzicom przedszkole podoba się, to żaden urzędnik nie powinien się do tego sie mieszać. smile
                • kolorowekorale Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 16:58
                  Maros - na 300 metrach chcesz "upchnąć" 120 Dzieci!!! to wychodzi
                  mniej więcej 2,5 metra na Dziecko ale pod warunkiem, że Dzieci
                  trzymasz w szatni, toaletach, kuchni, zmywalni, sali gimnastycznej
                  (jeśli jest)w pokoju dyrektora a także na klatce schodowej czy w
                  holu.
                  Na mniej wicej 300 metrach mozesz mieć jakieś 60-70 dzieci
                  • maros60 Re: Widzę,że na tym forum 06.08.09, 17:46
                    Mass rację, zbyt szybkie liczenie, pomyłka.

                    Tzn. (wg mojej kalkulacji dochodowości przedszkola), 13.000,- to za drogo. smile W kosztach się zmieści, ale po co? Powinien kosztować w granicach 6-7 tys, maks. 8. Da się znaleźć smile
                      • barakudaa Re: Widzę,że na tym forum 26.08.09, 16:15
                        wanda-od-niemca napisała:

                        > hehee...... lepsze niż fabryka kokainy.
                        >
                        > Ciekawe tylko dlaczego tyle przedszkoli i klubików się zamyka ? A
                        > zobaczysz ile się zamknie w ciągu roku.
                        >
                        > w
                        Myślę,ze wiele klubikow i przedszkoli sie zamyka bo otwierają je
                        osoby z konkretną pasją ale bez wiekszego doswiadczenia w relacjach-
                        właściciel -rodzic.
                    • ice100 Re: Widzę,że na tym forum 07.08.09, 22:29
                      tak czytam i zazdroszczę,

                      wiem, że klub otwarłam z pasji a nie dla pieniędzy, ale chciałabym zarobić jak
                      każdy, dla chcących otworzyć coś takiego niech będzie nauką moje wyliczenie-
                      zobaczą coś z innej strony,
                      pewnie możecie powiedzieć, że niektórzy tacy jak ja nie powinni się pchać do
                      interesów, może wyjdę na fatalną bisneswomen sad ale cóż

                      Miasto Wrocław, osiedle sypialnia

                      zyski (mam nadzieję, ze od września już takie będą):
                      dzieci 20 całodziennych (po 600 zł) - 12000 zł
                      dzieci 10 na godzinki (po około 400) - 4000 zżł
                      urodzinki (około 5 w miesiącu) - 1500 zł

                      ZYSK CAŁKOWITY - 17500 zł

                      koszty
                      lokal 250 m2 z mediami - 3000 zł (ale tylko dlatego tak tanio bo od spółdzielni
                      w zamian za to, że wieczorami wolonatyjnie prowadzę świetlicę środowiskową)
                      personel (panie po pedagogice) - 5 pań (3 na grupę młodszę 15 dzieci i 2 na
                      grupę starszą 15 dzieci) - 10000 zł
                      pomoce dydaktyczne, malowanie, dokupowanie jakiegoś sprzętu itp. - 1500 zł
                      KOSZT CAŁKOWITY (jeśli nic nie wypadnie niespodziewanego) 14500

                      czyli wychodziło by że zarabiam całe 3000 zł ?? ale nie, jeszcze nie spłaciłam
                      kredytu który wziąłam na remont 60000 ...
                      ale kiedyś będę zarabiała, przynajmniej nie biadolę, że nie mam pracy

                      pozdrawiam wszystkich chcących się w to bawić, bo praca przynosi satysfakcję,
                      nie finansową, ale inną smile moi pracownicy i ja to wiemy

                      --
                      Marta i Oki (23.04.2003) Niko szkolniak (01.09.2008) smile
    • milka8619 Re: Sprawdzajcie prywatne przedsszkola! 10.08.10, 11:52
      Wybacz, ale ja sprawdzałam dokładnie czy przedszkola niepubliczne wpisane do
      rejestru rzeczywiście nie są sprawdzane i BZDURA! Są sprawdzane. Muszą spełniać
      wszystkie wymogi - musi je odebrać straż pożarna, sanepid... Nie wiem jak
      prywatne, ale niepubliczne MUSZĄ BYĆ NADZOROWANE TAKŻE PRZEZ KURATORIUM.
      Zaniepokoiłam się jak czytałam podobne opinie i sprawdziłam... Więc nie pisz bzdur!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka