czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrzesniu

24.08.09, 08:38
do przedszkola i dlaczego? moze czekacie do zimy aby bylo mniej infekcji
typowych dla jesieni? ja sie zastanawiam...
    • an_ni Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 24.08.09, 11:21
      moze nie bardzo pozniej, ale byc moze ze nie od 1 wrzesnia
      ale to sie wiaze z kwestia wyjazdu we wrzesniu
      ale infekcje raczej zaczna szalec w listopadzie niz we wrzesniu, nie
      sadzisz? chociaz zalezy od pogody bo np w ub. roku wrzesien juz byl
      bardzo zimny
      ja licze sie z tym ze moje wychuchane, domowe dziecko i tak
      zachoruje niezaleznie od pogody/pory roku bo zetknie sie z masa
      obcych sobie wirusow /bakterii wsrod dzieci
    • joanna_poz Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 24.08.09, 11:27
      mój kolega (lekarz) puszczał swoje dzieci na wiosnę, właśnie ze
      względu na infekcje jesienno- zimowe i stwierdził, że wszystkim to
      poleca.

      • an_ni Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 24.08.09, 11:41
        oczywiscie w naszych realiach przedszkolnych jest to zlota rada ...
        • joanna_poz Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 24.08.09, 11:47
          w przypadku przedszkola prywatnego jak najbardziej do zrealizowania.
          publicznego pewnie mniej, choć znam i taki przypadek u sąsiadki
          (pusciła dziecko do przedszkola wiosną, bo znalazła i pracę i
          miejsce w przedszkolu).

          moje dziecko zaczęlo przedszkole w sierpniu.
          można więc terstować rózne patenty z pożytkiem dla dziecka.
          • an_ni Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 24.08.09, 12:18
            oczywiscie ze w prywatnych to mozliwe
            publiczne to rzadkosc
      • lilka69 joanna poz 24.08.09, 16:25
        o tak, tak. moje dwie lekarki tez rzdza- od wiosny! a juz ewentualnie jak chce i
        musze to od grudnia/stycznia. a z ta wiosna to racja! wreszcie jakis lekarz,
        ktory mowi, co mysli a nie tylko mowi to, co sie rodzicom spodoba.
        • kalina886 Re: joanna poz 25.08.09, 00:10
          To po co wogóle przedszkole. Nie puszczać wogóle, minimalizacja
          infekcji gwaratnowana !
          Albo dziecko pod szklany klosz i uczyć przez szybkę.
          • lilka69 kalina 25.08.09, 08:34
            skad ta zlosliwosc? ty nie mozesz ale inni praktykuja takie rozwiazania
            dziecko moze zaczac przedszkole w pozniejszym okresie, czemu nie? to tylko
            kwestia wniesienia stosownych oplat w okresie nie uczeszczania. a ja akurat
            jestem zwolennikiem trzymania dziecka pod kloszem. a ty co-do afganistanu
            wyslesz swoje, zeby poczulo prawdziwosc zycia?
            • mammamia09 Re: kalina 25.08.09, 09:26
              Z doświadczenia napiszę, że jak puszczać to najlepiej na wiosnę. Dziecko ma
              szansę przynajmniej spokojnie w jednym czasie wdrożyć się w grupę i nową
              sytuację. Na wiosnę i lato 2 infekcje, a od jesieni do wiosny z 10. Jak dziecko
              ma spokojnie, bez stresu się zaklimqatyzować, dziś jest , jutro nie itp.
            • kalina886 Re: kalina 25.08.09, 21:12
              Mogę, mogę... tylko nie po to moje dziecko zostało przyjęte do
              przedszkola żeby do niego nie chodzić.
              Niektóre mamy w tej chwili na głowie stają żeby ich dziecko wogóle
              mogło uczęszcać do przedszkola (brak miejsc, a w prywatnych drogo),
              więc wybacz, że twój "problem" poprostu mnie śmieszy.
              • dorek3 Re: kalina 26.08.09, 10:19
                Kalina, przecież lilka ma dziecko w prywatnym, co Ty sobie myślisz...

                Co do infekcji, bo rozumiem, że to jest główny powód opóźnionego startu to jakoś organizm musi nauczyć się z nimi walczyć. Myślę, że można przyjąć iz każdy ma swoją "pulę" do wychorowania jako dziecko (vide przypadki dzieci w zerówkach, które nie chodziły do przedszkola). W jakim tempie to się będzie odbywać to kwestia okoliczności. Ale na pewno nie jest dobrze jeśli wpadamy w ciągi antybiotykowe. Tylko może nie warto z góry zakładać iz tak się stanie. Skoro dziecko juz zaczęło chodzic to niech idzie normalnie; jesli zacznie wpadać z choroby w chorobę to zawsze można zrobić przerwę.
    • kanna Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 25.08.09, 10:41
      Córeczka szła w sierpniu, synek w kwietniu.
      Jeżlei miałabym wybór, to bym nie pusczała 1 IX - tylko poczekała do
      20 np., jak sie pierwsza fala ryków i aklimatyzacji przewinie.
      • lilka69 kanna- masz racje 25.08.09, 20:50
        dla mnie to jest oczywiste, ze po pierwzsym miesiacu jak fala placzow minie. tak
        zrobilam w zeszlym roku. dzieci juz w wiekszosci(10) zaklomatyzowane i syn
        wszedl w taka grupe jak w naturalna kolej rzeczy.
        teraz sie zastanawiam nad opcja- od pazdziernika/ stycznia/marca lub kwietnia.
        • dorek3 Re: kanna- masz racje 26.08.09, 10:21
          Jeśli chodzi o infekcje to proponuję dopiero od kwietnia pod warunkiem że będzie ciepły i suchy. Tylko niewiele zostanie do pochodzenia.
          • joanna_poz Re: kanna- masz racje 26.08.09, 11:56
            > Tylko niewiele zostanie do pochodzenia.

            jak przedszkole jest całoroczne, bez przerwy wakacyjnej, to nie ma
            takiego problemu.
            • lilka69 dorek 26.08.09, 19:23
              moje przedzkole jest caloroczne. mimo wszystko zgoda- pochodzi z pol roku.
              niezbieznie z programem edukacyjnym ale...ZDROWE
              • mondovi Re: dorek 26.08.09, 20:07
                a potem na jesień znowu go zabierzesz?
                • kalina886 Re: dorek 26.08.09, 21:58
                  Pewnie tak. A potem pójdzie do zerówki, szkoły i się posypią
                  choroby.
                  Ja rozumiem gdyby Twoje dziecko naprawdę co chwila chorowało i byś
                  zrobiła tą kilkumiesięczną przerwę, ale ono jeszcze nie zaczęło
                  chodzić.
                  A może Twoje dziecko wcale nie chorowałoby tak często jak to sobie
                  wyobrażasz?
                  Jeszcze nic się nie stało, a Ty się już trzęsiesz.
                  A co zrobisz jak po pół roku Twoje dziecko pójdzie do obcej, zgranej
                  grupy i zostanie odrzucone (to nie żart, tak się stało z córką
                  koleżanki.. Dzieci potrafią być niekiedy okrutne).
                  Nie mówię, że tak się stanie, ale moim zdaniem tak czy inaczej to
                  dodatkowy stres. Taki skok w głęboką wodę. Nie dość że w tyle za
                  relacjami panującymi w grupie to jeszcze w tyle z edukacją w
                  stosunku do tych dzieci.
                  • lilka69 kalina 27.08.09, 08:44
                    slyszalas o DOJRZEWANIU UKLADU ODPORNOSCIOWEGO? to raz.
                    a dwa- przeciez pol roku mialby chodzic czyli zetknie sie z innym srodowiskiem.

                    zreszta to na razie hipoteza w moim przypadku. dobra ale na razie hipoteza.
                    • mondovi Re: kalina 27.08.09, 09:07
                      ale nie z taką ilością wirusów, jak w czasie sezonu jesienno zimowego. nie znam
                      dziecka, którego układ dojrzałby w domu na tyle, by dziecko nie chorowało...
                      Odporność kształtuje się również w ten sposób, że dziecko chorując wytwarza
                      przeciwciała.
                  • lilka69 kalina!!!! 28.08.09, 12:24
                    a skad wiesz, ze nie zaczelo? zaczelo w pazdzierniku zeszlego roku!
                    chorowalo prawie CALE pol roku i wstrzymalismy jego uczeszczanie.
                    dlatego sie trzese!wink teraz zastanawiamy sie kiedy powtornie
                    poslac. wnosimy stosowne oplaty wiec nikt nas nie przymusza do
                    szybkiej decyzji. ja jestem zwolennikiem trzymania dziecka pod
                    kloszem. ale dziecko chodzi raz w tygodniu do swojego przedzskola na
                    pare godzin, zeby nie starcilo z "nim" kontaktu. dzieci go widuja,
                    on dzieci, panie pamieta.

                    zreszta- nie wierze w odrzucenie przez zgrupe 3 czy 4 latkow. to
                    mala grupa z 3 paniami wiec wszystko widac co sie tam dzieje.

                    ja wspolpracuje z przedzskoelm bo malo pracuje zawodowo, mam dobry
                    kontakt z nauczycielkami. mysle, ze naswietlilyby mi problem jakby
                    taki sie zdarzal. zrezszta- od dziecka sie dowiem!
              • dorek3 Re: dorek 26.08.09, 23:03
                Moje też całoroczne , ale w wakacje pełni tylko funcje opiekuńcze; edukacyjne juz nie.
                Skoro sie tak bardzo boisz to po co posyłać teraz wogóle? Poczekaj z rok, jak podrosnie sprawdzisz czy system odpornościowy dojrzał. Ale pewnie nie dojrzeje, bo w domu niebardzo ma na czym ćwiczyć.
                Naprawdę nie wszystkie dzieci chorują tak jak jeden z moich chłopców. ale ja jestem wyrodna i posyłam, bo nawet nie chcę mysleć jak by wyglądała frekwencja w szkole gdybym go tak trzymała do teraz (zerówka) w domu.
    • grzalka Re: czy jakies dzieci startuja pozniej niz we wrz 29.08.09, 20:01
      moi startują od 1 września, ale chodzą do przedszkola z katarem, więc radzę
      innym rodzicom, żeby swoje dzieci posyłali od stycznia, mniejsza szansa, że się
      od moich zarażą
Inne wątki na temat:
Pełna wersja