alfa36
25.08.09, 12:47
W zeszłym roku zapisalam mojego 3 latka do przedszkola w
miejscowości, w ktorej pracuję. Tak było mi wygodnie. W tym roku,
ponieważ wyglądalo na to, że będzie problem z utrzymaniem tego
miejsca, zapisalam mojego, teraz już 4 latka, do przedszkola w
mieście, w ktorym mieszkamy. No i wlasnie okazalo sie, ze jednak w
tym pierwszym przedszkolu jest miejsce, więc poszlam mlodego wypisac
z przedszkola w moim miescie. Pani dyrektor, dusza kobieta zresztą,
zaczęła mi tłumaczy, że robię źle, bo jesli dziecko do szkoły
pójdzie jednak do swojego miasta, to nie bedzie mialo kolegów i
będzie mu źle. Co prawda nie wiem jeszcze, gdzie poślę dziecko do
szkoly (byc może wciąz będzie jezdził ze mną.... ale tu kolejny
dylemat.... może sie okazac, ze w ktorejs klasie zostanie moim
uczniem), ale zaczęłam mie wątpliwości. Co sądzicie?