ola
10.10.09, 11:29
Witam,
W styczniu rodzę drugą córke.
Pierwszą rodziłam w św. Zofii. Byłam super zadowolona (mieliśmy
własną salę i fajna 2-ke poporodową), ale za wszystko musiałam
zapłacić.
Teraz przeczytałam na stronie szpitala na Inflandzkiej, ze tam to
samo jest za darmo:
- ZZO - za darmo na życzenie
- pojedyńcza sala - za darmo
- poród rodzinny - za darmo.
Jakos nie moge w to uwierzyć.
Oba szpitale dzieli 2 km. Jeśli w św. Zofii za wszystko się płaci, a
na Inflandzkiej jest za darmo, to w Zofii powinny być puchy a na
Inflandzkiej przeludnienie.
Z tego co wiem, jest chyba odwrotnie.
To w czym tkwi haczyk?
Ktos moze rodził na Inflandzkiej i wie, jak to wyglada w
rzeczywistości.