Cesarka na Ujastku w Krakowie - proszę o opinie

17.11.09, 22:50
Za dwa tygodnie mam mieć cięcie w szpitalu na Ujastku, będę
wdzięczna za podzielenie się własnymi wrażeniami. Jak długo zostaje
się po cięciu w szpitalu? Czy położne pomagają zwłaszcza w tym
pierwszym okresie, opiekują się dzieckiem choc trochę? Czy
ewentualnie dokarmiają sztucznym mlekiem? Pierwszą cesarkę miałam na
galla i byłam zadowolona, ale długo dochodziłam do siebie. dziękuję
za wszelkie odpowiedzi.
    • anulla1 Re: Cesarka na Ujastku w Krakowie - proszę o opin 18.11.09, 09:06
      Miałam cc w czerwcu i było super.
      W skrócie: Przed operacją leżysz 2-3godziny na przed operacyjnej, pod
      kroplówkami, póżniej cesarka - jakieś 30-40min wracasz na tą sama
      sale i tam sie zostaje do czasu aż znieczulenie nie przestanie
      działać- kilka godzin. Mnie syna mąż tam przywiózł na chwilę, ale sam
      sie wykazał inicjatywą, trzeba zapytać.
      Później leżałam do następnego dnia rano, młody był większość czasu ze
      mną, na karmienie był zabierany i w nocy od 12-6.00- przez dwie
      pierwsze noce. W trzeciej dobie jak wszystko jest ok to sie wychodzi
      do domu.
      Pielęgniarki sa ok, o cokolwiek poprosiłam dostawałam bez problemu.
      Wstawać pierwszy raz pomagała mi chyba Ela- ale nie jestem pewna-
      super kobieta- rehabilitantka zaprowadziła mnie pod prysznic ,
      czekała aż sie umyje a potem pokazywała jak karmić- ja umiałam ale
      generalnie pomoc super.
      Jak byś chciała cos wiedzieć jeszcze to pisz.
      • historyk75 Re: Cesarka na Ujastku w Krakowie - proszę o opin 18.11.09, 16:06
        Wielkie dzięki, uspokoiłaś mnie trochę i przestraszyłaś
        jednocześnie, poprzednim razem byłam w szpitalu tydzień i ledwo
        doszłam do samochodu. Podobno za drugim razem szybciej się dochodzi
        do siebie. Znieczulenie zewnątrzoponowe? Miałaś jakiś pas poporodwy?
        za pierwszym razem lekarka mi powiedziała że nie trzeba, a nawet nie
        należy, a teraz radzi się zaopatrzyć. Karmić i przewijac potrafię, a
        jak z opieką neonatologa? Informują o tym co z dzieckiem?
        Aha i jeszcze jedno - najważniejsze - miałas tam kogoś znajomego -
        lekarza, położną? Ja tam idę i nikogo nie znam, wybierałam się na
        galla, ale nie ma terminów na planowane cesarki.
        • jotka_k Re: Cesarka na Ujastku w Krakowie - proszę o opin 18.11.09, 20:05
          miałam cc na Ujastku 2,5 miesiąca temu
          na sali przedoperacyjnej byłam może 30 minut, potem cc które trwało
          może 40 minut i znów sala przed/pooperacyjna na której teoretycznie
          miałam być 24 godziny ale potrzebowali miejsc i po 3 godzinach zawieźli
          mnie na patologię bo na położnictwie nie było miejsc, dzięki temu
          miałam córeczke od razu i cały czas kiedy mąż był u mnie
          na drugi dzień zwolniło się miejsce na położnictwie- położne ok, panie
          z noworodków nie bardzo (oprócz takiej jednej młodziutkiej) gdyby nie
          to, że mąż był cały dzień to byłoby ciężko bo raczej się nie
          interesowały dzieckiem
          dziecko dokarmiane sztucznie w zasadzie przez cały czas pobytu w
          szpitalu
          cc miałam w piątek a w poniedziałek wyszłyśmy do domu
          na pewno polecam Ujastek jeśli chodzi o warunki- na pewno po cc nie
          byłabym w stanie dowlec się do łazienki na korytarzu, pokoje dwuosobowe
          jak dla mnie też super
          ogólnie jestem zadowolona i kolejne cc też tam smile
      • jotka_k Re: Cesarka na Ujastku w Krakowie - proszę o opin 18.11.09, 20:06
        aaa z racji tego, że pierwsza doba na patologii to wstawałam z pomocą
        męża i z nim poszłam pod prysznic
Pełna wersja