magdunia5 Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 23.01.04, 13:36 Chodziła do niego moja znajoma i polecała. Mnie robił "cesarkę" i jestem b. zadowolona. Dzięki jego szybkiej decyzji moje dziecko ani się nie udusiło ani nie ma żadnych kłopotów ze zdrowiem ( mały był okręcony pępowiną ). Lekarz dosyć "szorstki" przy pierwszym kontakcie, ale myślę, że dobry fachowiec. Zresztą pewnie nie byłby ordynatorem gdyby było inaczej.Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 23.01.04, 14:37 dziekuje serdecznie, chce sie do niego umowic na wizyte i wlasnie znam juz jednego specyficznego, wisielczego, humorzastego, artyste i roztrzepanego ale dla mnie najwazniejsza jest fachowosc A co do szorstkosci - wlasnie odbylam 1 dniowy pobyt w spzitalu - i juz wiem co to jest traktowanie seryjne i jak mięsko Renia Odpowiedz Link Zgłoś
magdunia5 Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 25.01.04, 17:22 A leżałaś w Miejskim w Olsztynie? Ja podczas ciąży byłam w szpitalu dwa razy i opieka b.dobra, zarówno ze strony lekarzy jak i pielęgniarek. Chyba się aż tak nie zmieniło przez 5 miesięcy?? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 26.01.04, 09:54 Nie, ja jestem z Warszawy tzn u mieszkam, a chce rodzic w Olsztynie Dlatego szukam w 32 tyg lekarza z O Odpowiedz Link Zgłoś
magdunia5 Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 26.01.04, 12:22 Jak chcesz rodzić w Miejskim to rzeczywiście najlepiej mieć lekarza z tego szpitala. Ja chodzę do dr Krasuckiego ( prowadził moja zagrożoną ciążę ), ale bardziej polecam dr Szarejko - b. miły facet i w szpitalu interesował się swoimi pacjętkami. Mnie też badał i dał nadzieję, gdy nie było za ciekawie, która teraz ma 5 miesięcy i jest ślicznym , zdrowym chłopczykiem. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 lista szpitalna - Olsztyn 04.02.04, 21:45 Witam! a moze ktos wie jaka jest wymagana lista rzeczy do szpitala miejskiego w Olsztynie? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 co zabrac do szpitala miejskiego nie na porod 09.03.04, 16:23 Ide tlyko na badania (2-3 dni) i obserwacja a nie na sam porod (to zrestza wiem)? Mma na mysli szpital miejski, niepodleglosci 44 - oprocz rzeczy oczywistych typu szlafrok, klapki, koszula, toaletowe, ksaizek. Co warto? Czy jest tam kiosk gdzie mzona kupic gazety, karte teklefoniczna, cos do jedzenia? Albo automat z herbata? Renia Odpowiedz Link Zgłoś
larvva Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 12.03.04, 20:28 moze do porodow dr mariak jest ok. nie wiem, nie rodzilam jeszcze. dla mnie jednak to nie jest lekarz. stracilam w jego prywatnym gabinecie mnostwo kasy i czasu a doktorek nie zlecal mi podstawowych badan (hormony, toxo) mimo ze dlugo nie udawalo mi sie zajsc w ciaze. mimo robienie usg dpochwowego nie wykryl mojego pco, ktore jest bardzo widoczne! jak dla mnie przy standardowych sytuacjach to moze jest on dobry, ale nic wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: dr Stanisław Mariak z Olsztyn - czy ktoś zna? 18.03.04, 10:45 Hej! jestem juz po porodze w szpitalu miejskim weic mam tez wyrbione zdanie i na temat szpitala (pozytyw) i ordynatora. Ognie - moge tam rodzic nast raz ale co g\do lekarza to b\chyba niczego nowego sie nie w\dowiedzialam . Renia Odpowiedz Link Zgłoś
aaaska do ainer 18.03.04, 13:24 Kochana opisz koniecznie swój poród - jak było????!! Dzieciaczek zdrowy??? Gratulacje!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ainer1 Re: do ainer 18.03.04, 21:12 Asiu, Porod trwal 5h. 7:30 poszly wody "na zawolanie" i uniknelam oksytocyny, ktora mialam dosatac o 8:00 (!!!) 9:00 rozchodzilam 1,5 cm 11:00 3 cm i pakuje sie do wanny 11:40 7 cm i wypakowywuje sie z wanny 12:00 10 cm i zaczynam parcie 12:48 dzidzius nieco sinawy lezy na moim brzuchu - 4050!!! i 57 cm plus 35 cm glowka niezle co? Brzusio 34,5 9 agpar bo parcie wymeczylo i jego i mnie i byl nieco sinawy oraz zaplatal sie troszke w pepowine Mąż pzrez caly czas bardzo pomocny - masaz na zawolanie, asysta do toalety i spowrotem, dodawanie wiary i chwalenie jaka to jestem niesamowicie dzielna plus sesja zdjeciowa Czyli moja bardzo pozytywne nastawienie plus pzrekonanie ze chce sama rodzic dalo swietne rezultaty. Schody zaczely sie potem - poniewaz dzidzius byl duzy plus mialam duzo wod plodowych macica sie slabo obkurczala i mialam krwotok i w konsekwencji lyzeczkowanie zeby wykluczyc zrodlo krwotoku (strzepuy itp). W rezultacie stracilam sporo krwi i bylam dosc oslabiona. Ogolnie ejst bardzo zadowlona z opieki szpitalnej i nade mna i nad malutkim, pozytywnym podejsciem, milym nastawieniem, chaecia pomocy i traktowaniem jak czlowieka a nie numerek co czestw np w Warszawie. Renia Odpowiedz Link Zgłoś