SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi

23.01.04, 12:47
Witam!
Zastanawiam się nad wyborem szpitala w Szczecinie.
Dotychczas byłam na jednym spotkaniu szkoły rodzenia przy szpitalu Wojskowym
i zwiedziłam oddziały położniczy i noworodkowy - wrażenia pozytywne - dobre
warunki, mimo braku remontu od lat, za to nowe dwa łóżka porodowe, przyjazne
otoczenie, przemiły personel. Chyba zdecyduję się na niego tym bardziej, że
znalazłam w necie sporo pozytywnych opinii jak i usłyszałam parę od
kobietek, które tam rodziły.
Bardzo proszę o Wasze opinie jeśli znacie ten szpital.
Dzięki i pozdrawiam
Lucy i Kuleczka
    • dziurawiec80 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 02:10
      Jestem ze Stargardu,a rodziłam w szpitalu Szczecin Zdroje.Rodziłam
      5tyg.temu.Poród wspominam miło.Nie wiem dlaczego większość kobiet przedstawia
      poród jako koszmar?Przy moim porodzie była p.doktor i pan doktor bardzo mi
      pomagali i byli bardzo mili.Był też ze mną mąż i naprawdę nie było zle!
      Personel robił wszystko żeby ułatwić mi poród.Urodziłam w 2,5godz.Polecam ten
      szpital.
      • mimik5 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 10:54
        CZESC!!! JA RODZILAM NA POMORZANACH. BARDZO MILO WSPOMINM TYM BARDZIEJ ZE NIE
        KAZALI MI SIE MECZYC 15GODZIN (TYLE BYM MIALA CZEKAC)TYLKO SPYTALI CZY GODZE
        SIE NA CESARKE. MILY PERSONEL I CO NAJWAZNIEJSZE DZIECI POD BARDZO DOBRA
        OPIEKA. ALE O SZPITALU NA P. SKARGI TEZ SLYSZALAM WIELE POCHLEBNYCH INFORMACJI.
        ZDECYDUJ SAMA NIE SUGERUJ SIE ZBYTNIO TYMI INFORMACJAMI. POZDRAWIAM.
      • mardinus Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 11:24
        Witam
        Jestem z Szczecina i chciałabym rodzić w szpitalu Szczecin Zdroje . Czy możesz
        mi powiedzieć w ilu osobowych salach się tam lezy po porodzie i czy łazienki
        sa przy sali , czy gdzieś na końcu korytarzu ?
        z góry dziekuje za odpowiedż
        asia
        • dziurawiec80 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 11:50
          Po porodzie leżałam na sali z jeszcze jedną dziwczyną.Do łazienki miałam
          kawałek bo moja sala była na końcukorytarza.Ale dla mnie nie był to problem.Po
          porodzie trzeba trochę pochodzić żeby szybcij dojść do siebie,więc dla mnie
          taki krótki spacerek był dobry.Natomiast kobiety po cesarce leżą na sali blisko
          łazienki.Kabin prysznicowych jest tyle,że nie trzeba czekać w kolejce.Ogólnie
          jestem zadowolona i jeśli miałabym rodzić jeszcze raz to wybrałabym ten właśnie
          szpital.
          • martelia Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 12:09
            Cześć!
            Czy jak rodziłaś w Zdrojach to wcześniej chodziłaś do lekarza, któwy pracuje w
            tym szpitalu i był przy porodzie ?
            • dziurawiec80 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 12:19
              W tym szpitalu leżałam w ciąży kilka razy.Przy porodzie był mój lekarz bo tak
              się fajnie złożyło,że akurat przyszedł na dyzur[ale dopiero pod koniec
              porodu,bo on zaczynał o 16.00,a ja urodziłam o 16.39]Mój poród odbierała
              Dr.Płodowska-przemiła babka.Nie umiałam przeć a ona wszystko mi tłumaczyła i
              nie denerwowała się na mnie.Informowała mnie o przebiegu porodu i bardzo mi
              pomagała.A co do obecności mojego lekarza to miałam szczęście,bo on jest ze
              Stargardu i w Zdrojach ma dyżur dwa razy w miesiącu.
              • martelia Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 12:36
                Czy chodziłaś do szkoły rodzenia?
                • dziurawiec80 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 24.01.04, 14:18
                  Nie chodziłam,bo moja ciąża była zagrożona i nie mogłam. Był to mój pierwszy
                  poród i nie wiedziałam jak mam przeć.Przy następnym będę już mądrzejsza.
    • danulka Re: SZCZECIN Szpital ul.Pomorzany 26.01.04, 08:53
      mam pytanie do mimik5, czy możesz napisać coś o uczących się tam studentach,
      czy byli przy Twoim porodzie.
      pzdr
      • mimik5 odp.o studentach 28.01.04, 17:24
        podczas porodu studentów nie było, ale byli codziennie przy porannej wizycie.
        Osobiscie w ogóle mi to nie przeszkadzało i tak naprawde nie obchodziło mnie
        czy oni są czy ich nie ma. Wszyscy byli ciężko przestraszeni. Tylko przy
        wypisie przy ostatnim badaniu badała mnie studentka i lekarz, ale co ciekawe
        mogłam sie na to nie zgodzić, przed badaniem pytali mnie o zgodę. Ja nie mam
        nic przeciwko temu, niech sie uczą młodzi, bo ginekolog to potrzebna profesja.
        Pozdrawiam.
    • lsc Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 26.01.04, 09:07
      Dzięki za posty, czekam na więcej opinii smile
      • gag10 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 27.01.04, 09:11
        Hej ja urodziłam w wojskowym prawioe dwa lata temu i wspominam to bardzo mile.
        Połozne wspaniałe, opieka lekarska też. Sala porodowa może rzeczywiście nie
        wygląda pieknię ale dla mnie ważniejsza jest profesjonalna opieka niż nowiutkie
        ściany. Personel jest nastawiony na to aby pomóc kobiecie jak najszybciej i
        najłatwiej urodzić, nie było żadnych problemów kiedy poprosiłam o dodatkowe
        leki przeciwbólowe /nie zewnątrzoponowe/ a nigdy nie chodziłam do żadnej ich
        szkoły rodzenia, nie znałam żadnego lekarza po prstu zdecydowałam sie na ten
        szpital i zgłosiłam się kiedy zaczęły się bóle. Sale sa dwuosobowe, na sali
        można być z dzidziusiem ale jeśli nie czujesz się najlepiej to może leżeć na
        sali z noworodkami. To chyba tyle, ja jeśli będę jeszcze kiedyś w ciązy to
        zdecyduję się na ten szpital jeszcze raz. Pozdrawiam.
        • kmiszka Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 02.02.04, 08:42
          Witajcie!
          Ponowię pytanie założycielki wątku.
          Ciekawa jestem jak w wojskowym wyglada współpraca z położną i resztą personelu
          w czasie porodu. Jest się raczej pozostawioną samą sobie czy ciagle ktoś czuwa?
          Nie wiem na co się nastawiać.
          Na szkole rodzenia w zdrojach położna powiedziała, że 'obecnie mają tam tak
          dużo porodów, że ona czasem nie ma tych dodatkowych 10 min. żeby wytłumaczyć
          komuś bez szkoły rodzenia na czym polega parcie i jak ma oddychać'. Według mnie
          to skandal - od czego jest w takim razie położna?! Ty babo leż i się męcz, a
          ona będzie tylko czasem zaglądać??? Fakt, że zdroje bywają zatłoczone oraz
          wprowadzenie opłaty za poród rodzinny (150 zł) skłoniły mnie do poszukania
          innego szpitala. I chyba będzie to właśnie wojskowy, zresztą ciążę prowadzę u
          lekarza stamtąd.
          Napiszcie jak to było Was
          Pozdrawiam
          • gag10 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 02.02.04, 12:39
            Hej podczas mojego porodu połozna była cały czas na sali, nie siedziała cały
            czas przy moim łózku ale była w zasięgu wzroku i mogłysmy tez porozmawiać oraz
            pożartować, co skutecznie rozładowywało sytuację. Pomimo pewnej odległości
            natychmiast wychwyciła sygnały aparatury że cos jest nie tak z tętnem synka.
            Lekarze byli w sali obok i tez od czasu do czasu zaglądali a przychodzili na
            każde wezwanie położnej i na końcową akcję. Generalnie jestem zadowolona z
            pracy i pomocy położnej, nie wiem czy to ja miałam szczęście trafić na taką czy
            wwszystkie takie są. Pozdrawiam.
            • zofia78 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 04.02.04, 10:10
              Szpital wojskowy na Skargi jest naprawdę godny polecenia. Minusy to takie:
              - KOSZMARNE jedzenie, Szczególnie dla ludzi którzy nie jedzą mięsa;
              - Łazienka( ale za rogiem jest łazienka ginekologii, z której można skorzystać;
              - lekarze, którzy może trochę za bardzo olewają człowieka.
              A teraz plusy:
              - spokój i cisza;
              - przemiłe położne na oddziale położniczym (razem z patologią ciąży);
              -sympatyczne i wesołe salowe (każda jedna);
              - małe salki (najwyżej po 2 osoby);
              Jak jest na sali porodowej nie wiem, mam nadzieję dowiedzieć się tego dopiero
              w kwietniu, ale wszystkie mamy były bardzo zadowolone.
              Położne przybiegają na każdy krzyk dziecka byłam też świadkiem, jak jedna z
              nich podczas kąpieli maluchów ŚPIEWAŁA im piosenki. Nie zdarzyła się ani jedna
              niemiła, opryskliwa położna. Ja trafiłam przez dwa dni na coś w rodzaju końca
              świata bo jednego dnia były aż 3 cesarki i jeden lub dwa porody, co tam się
              działo. Ale potem był spokój i przez następne kilka dni był może jeden może
              dwa porody i jedna cesarka.
              Ja sama już zdecydowałam, że na pewno będę tam rodzić. Poród jest prawie
              wszędzie taki sam, a z doświadczenia wiem, że najważniejsze są dni po
              porodzie, gdzie tatuś może przyjść i np. przewinąć dziecko, a mama odpoczywa.
              Pozdrawiam wszystkie niezdecydowane i te, które już się zdecydowały.
              Zosia
              • lsc Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 05.02.04, 14:12
                Dzięki Zofio - też pozostaję przy wojskowym, i Wam wszystkim też dzięki i
                lekkich porodów!
                Lucy
    • goniamm Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 05.02.04, 22:43
      Ja rodziłam w październiku w szpitalu miejskim. Polecam, mily personel, dobra
      opieka lekarska, poród wraz z mężem, nie bylo problemów.
      • lsc Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 31.03.04, 16:45
        Po wielu rozważaniach ciągle jestem zdecydowana na Wojskowy.
        Pozdrawiam!
        • asiunia51 Re: Do Isc 01.04.04, 14:52
          Cześć!!
          Czy nadal jesteś zdecydowana na P.Skargi? Napisz na kiedy masz termin bo ja w
          maju i chyba też pojadę do wojskowego.
          • lsc Re: Do asiunia51 01.04.04, 18:43
            Hej!
            Tak, nadal chcę rodzić na Skargi. Termin mam na 22 kwietnia, ale mam pessar,
            który niedługi mi ściągną i mogę się pospieszyć wink
            Pozdrawiam
            Lucy i Kuleczka 37 tyg.
            • asiunia51 Re: Do Isc 01.04.04, 19:32
              czy masz może więcej informacji na temet tego szpitala?
              • lsc Re: Do asiuni 01.04.04, 20:36
                W sumie tyle co napisałam w pierwszym poście tego wątku i to co powiedzialy
                poniżej dziewczyny....
                Pozdr
                Lucy
                • asiunia51 Re: Do Lucy 01.04.04, 21:03
                  O.K dzięki ale jak już urodzisz opisz jak tam było
    • asiunia51 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 31.03.04, 17:02
      Witam jestem teraz w 34tyg. i zdecydowałam się na szpital wojskowy.3,5 roku
      temu rodziłam w Zdrojach i nie jestem zadowolona-w czasie porodu rodzinnego
      położne zupełnie mnie olały,kiedy zaczęło zanikać tętno u mojego synka reakcja
      położnych była opieszała(oprócz mnie rodziła tylko jedna) w efekcie długi poród
      zakończył się cięciem cesarskim a na oddziale było nie lepiej-od pielęgniarek
      niczego nie mogłam się dowiedzieć a nawet pediatra była do niczego.Teraz więc
      decyduję się na wojskowy w którym można dodatkowo skorzystać ze znieczulenia zo.
      • lsc Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 06.04.04, 22:20
        Witam ciągle 2w1 smile
        Mam jeszcze pyt. dotyczące Szpitala Wojskowego:
        Czy trzeba mieć zgodę na poród rodzinny i czy trzeba się zaopatrywać w strój
        dla taty w aptece czy dają go w szpitalu?
        Dzięki i pozdrawiam
        Lucy. i Kuleczka 38tyg.
    • asiunia51 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 31.03.04, 17:04
      Jeszcze mam prośbę jeśli już urodziłyście opiszcie swoje wrażenia odnośnie
      opieki i warunków w różnych szpitalach
      • lgosia1 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 31.03.04, 18:41
        wiem asiunia 51, że Zofia 78 będzie jednak rodzić na Unii a obiecała się
        wrażeniami podzielić na wątku "kwiecień 2004 na forum w oczekiwaniu". Ja jestem
        w podobnym wieku ciążowym co ty 34 tydz+5 dni, ale mój synuś się śpieszy...
        niestety. Całkiem możliwe że zdążę ci opowiedzieć o moim porodzie... tyle że ja
        też chcę rodzić na Uniismile
        • zofia78 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 31.03.04, 21:20
          Rodzić w szpitalu wojskowym po prostu sie boję, a to dlatego, że nie mają na
          oodziale aparatu Usg. Wiem, że jeśli jest zagrozone życie dziecka to i tak w
          kazdym szpitalu robia cesarkę, ale czasem trafia sie do szpitala jeszcze przed
          urodzeniem np. po terminie i wtedy ja sprawdzić łożysko, ilość wód i w jakim
          jest maluch stanie, ile waży mniej więcej? Przygody w czasie ciąży zrobiły ze
          mnie strasznego tchórza i nie będę ryzykować. A po cesarce, wiadomo jak jest.

          Już gkiedys opisywałam jak wyglada robienie USG w szpitalu wojskowym. Jesli
          ktos jest ciekawy, mogę jeszcze raz powtórzyć.
          pozdrawiam
          Zosia
          • asiunia51 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 01.04.04, 09:17
            Hej? A wiecie już może czy na Unii dają znieczulenie zo,wiem że się tego
            czepiłam ale raz już rodziłam i za drugim razem nie chcę się tak męczyć.Czy
            wcześniejsza Isc to Ty Zofio78?
            • zofia78 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 01.04.04, 09:50
              Nie, zofia 78 to ja Zosia, a isc do Lucy , ja co prawda początkowo też chciałam
              rodzić w wojskowym, ale po kilku przemyśleniach zrezygnowałam. Powód opisany
              wcześniej. A na Unii mozna zadzwonić tel: 425 32 97 to jest numer na salę
              porodową i wszystkiego się dowiedzieć. Ja dzwoniłam tam juz kilka razy, nie ma
              problemu, na pewno powiedzą coś na temat znieczulenia. Jak sie dowiesz to daj
              znać, tak w razie czego, bo ja nie planuję, znieczulenia.
              Pozdrawiam
              Zosia
              • lsc Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 06.04.04, 22:21
                --------------------------------------------------------------------------------
                Witam ciągle 2w1 smile
                Mam jeszcze pyt. dotyczące Szpitala Wojskowego:
                Czy trzeba mieć zgodę na poród rodzinny i czy trzeba się zaopatrywać w strój
                dla taty w aptece czy dają go w szpitalu?
                Dzięki i pozdrawiam
                Lucy. i Kuleczka 38tyg.
                • kmiszka Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 07.04.04, 08:10
                  cześć cześć

                  strój trzeba kupić samemu - w aptece. W tej koło szpitala (troszkę wyżej w
                  stronę błoni - centurion sie chyba nazywa) ponoć są, bo nie w każdej można to
                  kupić. Zgody żadnej u ordynatora na poród rodzinny załatwiać nie trzeba - na
                  szczęście, a jak już byłaś w szkole rodzenia i zapisałaś się na tą listę to w
                  ogóle ponoć super bo będą Cię mieli w wykazie (tak mówiła położna).
                  pozdrawiam
                  Olka - napalona na Police (tylko czy zdążę dojechać - najwyżej spotkamy sie na
                  skargi wink)))))
                  • lsc Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 07.04.04, 11:26
                    No hej Olu! Już chciałam do Ciebie napisać, bo coś się nie odzywasz smile dzięki
                    za info!
                    Pozdrawiam
                    Lucy.
                • asiunia51 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 07.04.04, 10:17
                  Witam! Moja szwagierka twierdzi,że potrzebna jest zgoda ordynatora(tak
                  przynajmniej powiedział jej lekarz z porodówki gdy dzwoniła).
            • agniecha281 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 14.04.04, 09:52
              asiunia51 napisała:

              > Hej? A wiecie już może czy na Unii dają znieczulenie zo,wiem że się tego
              > czepiłam ale raz już rodziłam i za drugim razem nie chcę się tak męczyć.Czy
              > wcześniejsza Isc to Ty Zofio78?
              Witaj
              rodzilam na uni w lipcu zeszlego roku..POLECAM.fachowa opieka,mile
              polozne,wspaniali fachowcy.A znieczulenie daja na zyczenie...ja o takie
              poprosilam ale nie dostalam bo juz bylo za pozno,wlasnie porod sie zaczal....a
              wtedy juz nie daje sie znieczulenia....Pozdrawiam
              Aga
    • mimik5 Re: SZCZECIN Szpital Wojskowy na Skargi 27.04.04, 10:11
      WCZORAJ WROCILAM ZE SZPITALA NA PIOTRA SKARGI, LEZALAM 5 DNI NA PATOLOGII I
      ZDAZYLAM SIE ROZEJRZEC TU I TAM. WRAZENIA JAK NAJBARDZIEJ POZYTYWNE, MILI
      LEKARZE, POLOZNE TO W OGOLE Z POWOLANIA. DZIECI POD SUPER OPIEKA.
Pełna wersja