mamamiszka
28.12.09, 19:06
Hej,
Mam dylemat w jakim szpitalu rodzić. Pierwsze dziecko rodziłam na Żelaznej i
bardzo chciałabym tam właśnie urodzić drugie. Jednak mieszkam w tej chwili pod
Warszawą i dojazd do szpitala wymaga przejechania prawie całego miasta z
południa na północ... Boję się, że mogę nie zdążyć dojechać albo że będę
jechać w korkach 2 godziny... Termin mam na połowę czerwca więc może będzie
"luźniej" w mieście ale z kolei mogą być remonty... Nie wiem, czy jest sens
trzymać się kurczowo tego szpitala, chociaż bardzo byłam zadowolona z
poprzedniego porodu i wydaje mi się, że wszędzie będzie gorzej... Umówiłam się
już z położną i tym bardziej jest mi trudno podjąć decyzję o zmianie
szpitala... Możecie coś poradzić w tym temacie? Czy któraś jechała/zamierza
jechać na Żelazną z południa Warszawy?