mamik2no
28.12.09, 23:53
Rodziłam w obu szpitalach w odstępie 3 lat. Moje odczucia
zdecydowanie na korzyść Madalińskiego. Powody:
1. Lepsza opieka przedporodowa (leżałam na patologii parę dni w
obu szpitalach), zainteresowanie czy pacjentka ze względu na swoje
wymiary jest w stanie urodzić sn czy nie powinna mieć cc.
2. Lepszy poród – może lepsza tylko położna, ale na
Madalińskiego przy dużym dziecku bez nacięcia (1 małe pęknięcie
zszyte), na Żelaznej paskudna blizna po nacięciu przy mniejszym
dziecku. Więcej praktycznych rad jak sobie radzić z bólem, super
prowadzenie w 2 fazie, która bez nacięcia była o ponad połowę
krótsza niż na Żelaznej z nacięciem.
3. Lepsza opieka poporodowa i dla mamy i dla dziecka. Dzieci
moje miały podobny problem. Na Madalińskiego więcej informacji się
otrzymuje, leczenie dobrane jest indywidualnie, zlecanych jest
więcej badań w celu wykluczenia bądź potwierdzenia diagnozy. Jeśli
mama miała problem w ciąży badane jest również pod tym kątem dziecko
(tego nie miałam okazji zaobserwować na Żelaznej). Więcej położnych
życzliwych i pomocnych na Madalińskiego. Na Żelaznej trafiłam na
wyjątkowo wredne głównie (parę było OK).
Na korzyść Żelaznej przemawia fakt, że jest Fundacja i również w
razie konieczności można skorzystać z porady. Jest bardziej
kameralnie, Madalińskiego to duży szpital.
Nie wiem na Madalińskiego działa poradnia przyszpitalna, na Żelaznej
uważam, że działa sprawnie.
Wady obu mega obłożenie.